Carnets de voyage,  TDM,  Tour du Monde

Podsumowanie 2024: ostatni rok podróży dookoła świata

2023 był bardzo fajny, 2024 byłjednym z najlepszych lat w naszym życiu.

W zeszłym roku, jeśli umieliście czytać między wierszami, zrozumieliście, że ciągłe podróżowanie stało się dla nas bardzo męczące. Może to wiek, może zmęczenie, a może jedno i drugie. Po 8,5 roku podróżowania odwiedziliśmy nasze ulubione miejsca, czasem kilka razy, spełniliśmy nasze najśmielsze marzenia. Od jakiegoś czasu czujemy potrzebę, aby się na chwilę zatrzymać. Dodatkowo, po piętnastu latach pracy w tym samym zawodzie, JB i ja czujemy chęć zmiany i odkrywania innych światów. U mnie to artystyczny chaos, u JB jest jasne i czyste: chce się przekwalifikować na cyberbezpieczeństwa, najbardziej obiecującą dziedzinę w ciągu najbliższych 20 lat, zaraz po AI.

W związku z tym plan został ustalony już w połowie 2023 roku, aby umożliwić mu przekwalifikowanie zawodowe. Z celem znalezienia pracy na początku 2025 dla JB, gdzieś na świecie, w cyberbezpieczeństwie. Termin upływa pod koniec czerwca 2025; jeśli się nie uda, trzeba będzie przejść do innych rzeczy. Tak więc, jeśli zauważacie, że w 2024 roku nie odmawiamy sobie absolutnie NICZEGO, że podróżujemy w szaleńczym tempie, i jeśli zauważacie, że w 2024 roku kupuję trochę za dużo narzędzi kaletniczych, teraz rozumiecie powód. 2024 to nasz ostatni rok podróży dookoła świata, a perspektywa osiedlenia się zbliża.

W porównaniu z 2023 rokiem udało nam się zrobić postęp w jednej ważnej kwestii: to wolność naszego kalendarza. Jeśli przez te wszystkie lata mieliśmy już bardzo dużą swobodę geograficzną, JB miał duże ograniczenia czasowe, z kilkoma spotkaniami w tygodniu. To już nie miało miejsca przez cały 2024 rok.

Styczeń – Marzec

Zaczynamy rok pod dobrą wróżbą w Cuzco, pępku świata według Inków, a w tym mieście panuje taka niezwykła atmosfera, że rok nie może być tylko bardzo, bardzo dobry. Następnie spędzamy kilka dni w Ollantaytambo, moim ulubionym mieście w Peru (a może i na świecie), gdzie wyobrażam sobie życie przez kilka miesięcy. Dobra wiadomość jest taka, że szybki internet dotarł do Peru, więc cyfrowi nomadzi mogą się tam bez problemu osiedlić.

Następnie jedziemy do Boliwii, aby ponownie odwiedzić moje ulubione miejsca, zwłaszcza jezioro Titicaca, jedno z miejsc, w których czuję się najlepiej na świecie. To miejsce jest zawsze niesamowite, pomimo rozwoju turystyki na Isla del Sol. Ale wieczorem nadal jest cicho i magicznie.

Zdaję sobie sprawę, że jestem wyleczona. Miałam znaczną utratę pamięci i niepokojącą utratę energii w latach 2022-2023, ale teraz już jestem wyleczona, odzyskałam pamięć i energię, nie tak dużo jak wcześniej, bo się postarzałam, ale wystarczająco, aby znów mieć ochotę na działanie.

Wybieramy odpowiedni moment, aby cieszyć się deszczem na pustyni Uyuni , gdzie pustynia jest zalana i tworzy niesamowity krajobraz, w którym nie można odróżnić nieba od ziemi.

W przeciwieństwie do ostatniego razu (kiedy zaczynaliśmy na wysokości 2500 metrów), tym razem jesteśmy we właściwym kierunku pod względem wysokości (tj. jesteśmy już na ponad 3500 metrach), więc JB może zrobić słynną wycieczkę jeepem w kierunku sud Lipez , pokonując kilka przełęczy o wysokości ponad 4500 metrów bez trudności.

Przekwalifikowanie zawodowe: certyfikacja

Zatrzymujemy się na miesiąc w Buenos Aires , aby JB mógł przygotować się i zdać ważną certyfikację. Przez miesiąc trochę przesadziliśmy z ilością lodów (pysznych) kupowanych w Rapa Nui, ale powtórki są bardzo intensywne i JB potrzebuje małego wsparcia. To pierwszy raz, kiedy JB musi przeczytać ogromną książkę w całości po angielsku (1000 stron!) i nauczyć się setek akronimów w mniej niż miesiąc.

Kiedy byłam nastolatką, chciałam zdobyć pierwszą nagrodę w konkursie ogólnym, więc tata kazał mi robić testy wyboru. On miał odpowiedzi w osobnym notesie, a ja mu podawałam odpowiedzi, a on na bieżąco dawał mi informacje zwrotne, dzięki czemu mogłam od razu wiedzieć, czy mam źle, czy nie. Stosuję tę samą metodę wobec JB. Przygotowuję dla niego testy wyboru (jedno pytanie na slajd) na podstawie książki. Kiedy odpowiada błędnie, daję mu drugą szansę, a na następnym slajdzie może zobaczyć odpowiedź i wyjaśnienie. Przygotowałam wszystkie te slajdy na podstawie dużego pliku Excel.

Więc JB uzyskał certyfikat o którym mowa, z bardzo dobrym wynikiem i możemy kontynuować podróż, fundując sobie powrót na Wyspę Wielkanocną. Dzięki mało znanej sztuczce udaje nam się znaleźć bardzo rozsądne bilety lotnicze na Wyspę Wielkanocną i zostajemy tam 7 dni, aby się nią w pełni nacieszyć. Odwiedzamy naszą ulubioną restauratorkę, a ona jest zdumiona, widząc turystów (nas!), wracających drugi raz na Wyspę Wielkanocną, miejsce tak odosobnione, że już samo dotarcie tam raz jest super rzadkie.

Spędzamy kilka tygodni w miejscu pełnym gorących źródeł w Chile zanim rozpoczniemy…

Kwiecień

… super road trip z moimi rodzicami po środkowej Japonii, zaczynając od Tokio. Myślimy, że spóźnimy się na podziwianie kwitnących wiśni, ale traf! Było zimniej niż zwykle w Japonii i kwitnienie następuje dwa tygodnie po planowanym terminie i docieramy w sam szczyt kwitnienia. W górach kwitną jeszcze później, więc jest jeszcze piękniej.

Jestem bardzo, bardzo dumna z programu który przygotowałam dla moich rodziców, pod hasłem „japońska tradycja”. Po raz pierwszy odkrywają japoński ryokan i słynną kuchnię kaiseki. Spędzamy cudowny wieczór z dwoma gejszami, ceremonią herbacianą w stuletnim salonie, zwiedzamy najbardziej popularne miasto onsen w Japonii i wybieramy wyłącznie hotele z dostępem do onsen. Ten road trip to najbardziej pamiętne doświadczenie całego roku 2024, ponieważ jest bardzo bogate i luksusowe, a jednocześnie wymaga najlepszych umiejętności, jakie nabyłam przez te wszystkie lata w zakresie planowania i programu zwiedzania. Japońska waluta mocno spadła w ostatnich latach, co pozwala nam pozwolić sobie na doświadczenia, na które wcześniej nigdy byśmy sobie nie pozwolili.

Po powrocie moich rodziców do Wietnamu, zostajemy kilka tygodni w Kioto i Osace zanim wrócimy do Wietnamu (Da Nang, Hue, Hanoi).

W Hanoi spędziłam głównie czas u mojego nauczyciela kaletnictwa i jestem bardzo zadowolona, bo zdaję sobie sprawę, że bardzo lubię tę aktywność i że nie jestem w tym zła (mimo krytyki ze strony nauczyciela). Dzięki jednej z uczennic odkrywam, że mój nauczyciel jest ze mnie bardzo dumny, ale w obecności mnie tylko mnie krytykuje. Krótko mówiąc, rzemieślnicy, oni zawsze tacy są 😀 Kupuję sobie bardzo, bardzo piękny pierścionek solitaire na zamówienie. Nie kupuję już biżuterii od kilku lat, ale ten projekt bardzo mnie kusi.

Maj

Realizujemy jedno z naszych największych marzeń, spędzając tydzień w Bhutan i odkryjmy przepis na szczęście. Czas wydaje się zatrzymany w Bhutanie i takich miejsc, niestety, jest na świecie coraz mniej.

Czerwiec

Powrót do Wietnamu, ale przede wszystkim na Koh Tao, Koh Phangan gdzie spotykamy naszych przyjaciół i nasz ulubiony hotel. Koh Phangan było „naszym domem” przez prawie 6 miesięcy w okresie Covid, i bardzo baliśmy się tam wrócić teraz, gdy turystyka wróciła do normy. Na szczęście nasz mały raj na ziemi pozostaje nietknięty. Korzystamy z okazji, aby dokończyć nasze szkolenie z e-foil. Technicznie radzimy sobie dobrze, ale psychika wciąż nie jest na miejscu. Gdy tylko jest duża głębokość i fale, jestem sparaliżowana.

Nasze wynajmowane mieszkanie w Nicei jest oddane z półtorarocznym opóźnieniem, nasza agencja znajduje najemcę w mniej niż tydzień. Co za ulga po tylu trudach!

Lipiec – Sierpień

Jednym z marzeń JB jest uczestnictwo w Igrzyskach Olimpijskich. Nawet jeśli, z typowym francuskim optymizmem, wielu przewiduje, że Paryż będzie piekłem na ziemi, wracamy do Francji specjalnie na tę okazję. Jakie piekło? Paryż nigdy nie był tak przyjemny, metro jest punktualne, w połowie puste, ultra czyste, organizacja godna kraju wysoko rozwiniętego. Uśmiechnięci policjanci. Nasi przyjaciele, którzy opuścili Paryż, gorzko żałują swojej decyzji.

JB nie odmawia sobie niczego: mnóstwo konkurencji w najpiękniejszych miejscach stolicy, a nawet dwa bilety na ceremonię zamknięcia, gdzie siedzimy naprzeciwko trybuny oficjalnej i możemy, przez lornetkę, obserwować, jak Macron drapie się po nosie. Na koniec ceremonii widzimy z daleka małą sylwetkę Toma Cruise’a (to najbliższa odległość, jaką kiedykolwiek będę mieć do Toma Cruise’a).

Mimo liczby konkurencji w tygodniu, udaje mi się pracować wieczorami/nocami, aby ukończyć nie jedną, a dwie 2 torby skórzane, w całości szyte ręcznie, oraz długi pasek szyty ręcznie i kilka drobnych przedmiotów ze skóry. Oczywiście, nie są jeszcze doskonałe, ale sama jestem zaskoczona, że mi się to udaje.

Korzystamy z naszej obecności we Francji, abym odbyła kurs introligatorstwa aby nauczyć się bardziej zaawansowanej metody. Dzięki temu, po ponad roku czytania i zbierania informacji, udaje mi się spełnić obietnicę: odnowić oprawę książki z dzieciństwa JBw pełnej skórze, z tłoczeniami.

To także po tym kursie całkowicie porzucam pomysł zdawania CAP z introligatorstwa, który byłby mi zupełnie niepotrzebny i tylko by mnie denerwował. Ale zachowuję pomysł nauki introligatorstwa na prywatnych zajęciach.

Wrzesień

Świętujemy moje urodziny w Grand Hôtel de Cabourgz super ulepszeniem do pokoju z widokiem na morze. Marzyłam o tym od dawna. Cabourg jest częścią mojej (wieloletniej) pielgrzymki do miejsc odwiedzanych przez Prousta. Odwiedzam też Amiens z moją przyjaciółką M., wciąż śladami Prousta.

Podczas gdy JB o mało co nie zabija się na GR20, ja zostaję na przedmieściach Paryża, aby zobaczyć jak najwięcej ludzi i odwiedzić jak najwięcej sklepów luksusowych aby wyostrzyć moje oko na luksusowe wykończenia. Jestem bardzo zadowolona, bo moje kreacje nie mają się czego wstydzić w porównaniu z tymi w sklepach, a nawet przewyższają je pod względem wykończenia i jakości skóry.

JB natomiast jest bardzo dumny z ukończenia z sukcesem GR20 ale smutno mu z powodu brata Vincenta, który musiał zrezygnować w połowie drogi z powodu poważnej kontuzji kolana.

Październik – Listopad

Zmiana zawodowa: poszukiwanie pracy

Zatrzymujemy się na miesiąc w Sofii aby JB w 100% poświęcił się poszukiwaniu pracy. Jeśli nie szukał od razu po uzyskaniu certyfikatu, to dlatego, że nie był jeszcze dostępny. Nie wiem, czy JB napisze artykuł o swojej zmianie zawodowej (tak! jest online), ale mimo jego umiejętności informatycznych i długiej kariery, w obecnym kontekście gospodarczym HR tylko odhacza pola i eliminuje wszystkich, którzy nie mają doświadczenia w cyberbezpieczeństwie. Prawie że stażysta z dwutygodniowym doświadczeniem w cyberbezpieczeństwie miałby większe szanse niż JB. Jego jedyną szansą jest sieć kontaktów. Gdy JB dostaje się na rozmowę z prawdziwym menedżerem, od razu docenia się jego umiejętności techniczne i interpersonalne.

Następnie spędzamy dwa tygodnie w à Stambule aby odwiedzić naszą ulubioną dentystkę. Jesteśmy zasmuconeni ponurą atmosferą w Stambule i rosnącymi cenami. Utracony raj.

Następnie odwiedzamy la Grecję po raz pierwszy w życiu. Przez cały ten czas JB nadal skupia się na poszukiwaniu pracy, a ja uzupełniam bloga; teraz wszystkie zaległe wpisy z podróży od 2022 roku są opublikowane.

W tym roku, z powodu wielu podróży i ponieważ nie mam już problemów z pamięcią, zwolniłem tempo czytania i jestem na 50 przeczytanych książkach w 2024 vs. 120 w 2023. Duży projekt, który rozpocząłem w 2024, to automatyczne tłumaczenie (przez AI) 6 tomów książek o Yi Kingu, z chińskiego (języka, którego w ogóle nie znam) na wietnamski (mój język ojczysty). Odkrycie Yi Kinga to największa szansa w moim życiu i bardzo chciałbym zostać kiedyś specjalistą od Yi Kinga. Zakodowałem kilka programów do tłumaczenia i korzystałem z coraz bardziej zaawansowanych modeli. Jestem w trakcie redakcji i myślę, że uda mi się ukończyć ten projekt w Q1 2025 (około 1500 stron). W 2025 chciałbym wybrać i przetłumaczyć inne interesujące książki. Nie będę mógł opublikować tłumaczeń, bo nie mam żadnych praw, ale będę mógł przynajmniej podawać cytaty i dać ogólny zarys.

Grudzień

JB znalazł pracę w cyberbezpieczeństwie, wreszcie!!! Otrzymuje dwie oferty pracy w dwóch miastach: Lille i Rennes. Po pewnym wahaniu wybiera gorzej płatną pracę, bo to mniejsza firma i uważa, że będzie mógł szybciej się rozwijać i wykorzystać możliwości.

Mamy dokładnie miesiąc do jego daty rozpoczęcia. Fundujemy sobie ostatni road trip przed bardzo długim czasem i przy okazji świętujemy naszą 1x-tą rocznicę ślubu. W programie: Kair (już odwiedzony, ale korzystamy z przystanku, aby zostać kilka dni) – Arabia Saudyjska (pierwsza wizyta) i Jordania (pierwsza wizyta).

Możecie zobaczyć, że ten road trip jest jeszcze bardziej luksusowy niż wszystkie poprzednie razem wzięte; nie odmawiamy sobie absolutnie NICZEGO, bo wszystkie punkty Marriott, Accor, American Express zgromadzone przez kilka lat są wymieniane w tym road tripie na noce w hotelach i różne doświadczenia. Nasze są niezwykłe doświadczenia, niesamowite wspomnienia i ostatnie promienie słońca przed bardzo długim czasem.

W Arabii Saudyjskiej, w Medynie, uczestniczymy w modlitwie o zachodzie słońca w Meczecie Proroka. Intensywny i niesamowity moment!!

Po 8,5 roku podróży, oto jesteśmy w Petrze, ostatnim z 7 nowych cudów świata. Tyle czasu zajęło nam odwiedzenie ich wszystkich. A Petra wspaniale kończy nasze podróże dookoła świata.

KONIEC PODRÓŻY DOOKOŁA ŚWIATA

Ponieważ tak, po 8,5 roku podróży, 3 podróże dookoła świata, 70 krajów, dochodzimy do KOŃCA naszej wyprawy.

Wracamy do osiadłego trybu życia na czas nieokreślony. Zrealizowaliśmy nasze marzenia o podróżowaniu, niezależności, całkowitej wolności… teraz czas przejść do kolejnego marzenia.

JB znalazł stałą pracę w cyberbezpieczeństwie w Lille. Przez te wszystkie lata planowaliśmy nasze podróże tak, aby być zawsze w słońcu; Lille szczerze mówiąc nie jest miastem naszych marzeń do osiedlenia się, ale firma jest dynamiczna i bardzo ambitna. JB nauczy się tam wielu rzeczy. Tak, będzie musiał wrócić do biura, pracować na pełny etat, zarabiać mniej pieniędzy, bardziej pilnować wydatków (lol)… to oznacza, że nie będzie można już tak po prostu polecieć do Tajlandii czy podążać za słońcem, ale kiedy ma się pragnienie nauki, kiedy pomysł na nowy zawód pasjonuje bardziej niż cokolwiek innego, to mu wcale nie przeszkadza, wręcz przeciwnie. Wiem, że nie wydaje się to logiczne, ale pasja sprawia, że cyfrowy nomada taki jak JB może wrócić do osiadłego trybu życia.

Wszyscy pytają mnie, czy mi to odpowiada. Szczerze mówiąc, gdyby to zależało tylko ode mnie, skończyłabym z podróżowaniem już pod koniec 2023 ahaha. Rzeczywiście, coraz bardziej interesuję się rzemiosłem, czynnościami, które wymagają STAŁEGO miejsca i wielu narzędzi. Podróżowanie już mnie tak nie cieszy. Ale ponieważ JB chce być lepiej przygotowany i zrealizować nasze ostatnie marzenia podróżnicze przed osiadłym życiem, dodaliśmy kolejny rok do naszej wyprawy i nie żałuję, bo rok 2024 był WYJĄTKOWY. Ta zmiana życia odpowiada mi w 100%!!! Jestem bardzo zadowolona.

Osiadły tryb życia pozwoli nam też poprawić zdrowie. Będziemy mogli lepiej kontrolować jakość naszego jedzenia. Chodzenie do restauracji jest fajne, ale zbyt często kończy się zbyt dużą ilością cukru lub oleju, co widać w wynikach badań krwi, które robimy co roku. Osiadłe życie da mi jeszcze więcej czasu na czytanie. Udało mi się w dwa lata skompletować małą kolekcję książek dla bibliofilów i zamierzam je wszystkie przeczytać. Osiadłe życie pozwoli mi dotrzeć do większej liczby francuskich rzemieślników; mam dwóch, trzech rzemieślników, u których chciałabym się kształcić (iluminacja, introligatorstwo, emalia), ale za każdym razem terminy nie pasują do mojego pobytu we Francji. Mieszkając we Francji, będę mogła się szkolić, kiedy chcę. I wreszcie, będę mogła widywać moją siostrę i siostrzenicę, kiedy tylko zechcę.

Niestety moja droga Rosalie (mój kot) jest w kocim raju; chciałabym móc dodać do listy zalet „odzyskać Rosalie”, ale spędziliśmy razem piękne chwile i żaden inny kot nie zajmie jej miejsca (JB odkrył, że ma alergię na koty, więc Rosalie pozostanie naszym kotem na zawsze). Wielkie myśli dla Ciebie, moja piękna Rosalie, gdziekolwiek teraz jesteś!!

Jesteśmy zbyt przyzwyczajeni do minimalizmu. Uwielbialiśmy móc przechowywać wszystkie nasze rzeczy w jednej walizce. Więc będziemy (próbować) ograniczać nasze zakupy. W tej chwili muszę odtworzyć moją zimową kapsułową garderobę (w Lille jest zimno), a gdy już będziemy mieć „własne miejsce”, znajdziemy pościel i rzeczy do domu dobrej jakości (podzielę się z Wami moimi znaleziskami). Ale to wszystko. Mam już wszystkie moje narzędzia do kaletnictwa, introligatorstwa, moją małą kolekcję książek dla bibliofilów. Będę żyć moim najlepszym życiem !!!!!

Z naszymi dwiema walizkami będziemy mogli zamieszkać w Lille ASAP. Najpierw w airbnb, a potem mam nadzieję, że szybko znajdziemy mieszkanie do urządzenia się. Co do podróży, nie zapominajmy, że Francuzi mają 5 tygodni urlopu, a JB powinien mieć wystarczającą elastyczność w pracy zdalnej we Francji, więc na pewno będziemy podróżować od czasu do czasu, odkrywać nasze piękne regiony, ale nie będzie to już w tak szalonym tempie jak wcześniej. Myślę, że bardziej docenimy podróżowanie w ten sposób.

Co do bloga, skoro kolejne artykuły będą bardziej zorientowane na styl życia i rzemiosło, myślę, że będę publikować więcej na moim blogu poświęconym stylowi życia mehach.com. Podróże oraz „ulubione rzeczy w danym momencie” będą nadal publikowane na tym blogu (tourdumonde5continents).

Wielkie dzięki!

Dziękujemy naszym klientom, którzy nam zaufali przez te wszystkie lata cyfrowego nomadyzmu i pozwolili nam zrealizować nasze marzenia. Dziękujemy naszym rodzinom za zaufanie i wsparcie; oraz naszym przyjaciołom, których widujemy zbyt rzadko, za to, że zawsze mieli dla nas miejsce w swoich sercach.

Dziękujemy WAM za to, że śledzicie nas od tak dawna, że znosiliście moje artykuły po 6000 słów, moje dygresje, moje chwilowe obsesje. Na tym blogu zawsze czuliśmy, że możemy być sobą i mieć absolutną wolność wypowiedzi, bo jesteście znakomitymi czytelnikami i za to serdecznie dziękujemy!!!

Top 8 2024

Zazwyczaj robię „top 5”, ale jest tak wiele SZALONYCH doświadczeń, że trochę oszukam

  1. Powrót do moich ulubionych miejsc na świecie (Ollantaytambo, Isla del Sol, Cuzco, solnisko Uyuni w porze deszczowej)
  2. Nasz pobyt w Grand Hotelu w Cabourg, tym Balbec zW poszukiwaniu straconego czasu
  3. Nasze road trip po Japonii (zwłaszcza ceremonia parzenia herbaty, wieczór z gejszami i robienie daruma)
  4. Petrze w Jordanii
  5. Spanie w namiocie bubble na pustyni
  6. Zdobycie GR20 (JB)
  7. Postęp w zmianie zawodowej (JB)
  8. Igrzyska Olimpijskie (zobaczenie Toma Cruise’a na żywo podczas ceremonii zamknięcia)

Flopy

  • Kradzież pieniędzy w hotelu 5-gwiazdkowym w Jordanii
  • Nieudane Airbnb w Sofii (za zimno + problemy z internetem + nieuczciwy właściciel) i Atenach (nieustanny hałas z remontu)
  • Wszystkie odmowy na rozmowy kwalifikacyjne, które otrzymał JB
  • Rozdział równanie w dół, wszędzie, wszędzie
Możliwość komentowania Podsumowanie 2024: ostatni rok podróży dookoła świata została wyłączona