Moje Hity Tego Miesiąca – [Luty 2025]: Japoński nóż, Lenovo Yoga Book 9i & ClubTidy, Ring Twice
Hity tego miesiąca znów dotyczą zakupów. Owszem, po przeprowadzce do Lille (w końcu znaleźliśmy mieszkanie!) mogłam sobie pozwolić na przedmioty, na które nie mogli pozwolić sobie nomadzi.
Uwaga, poniżej znajduje się kilka linków afiliacyjnych i polecających, ale to nie jest sponsorowane, wszystko kupiłam za własne pieniądze, zanim wam to poleciłam. Czy klikniecie w moje linki, czy nie, nie ma to żadnego znaczenia.
Japoński nóż
Zaczynamy od japońskiego noża. Dlaczego? Ponieważ byliśmy dwa razy w Japonii i marzyliśmy o przywiezieniu jednego. Ale byliśmy nomadami, nie mieliśmy własnego domu i nawet nie gotowaliśmy.
Ale teraz potrzeba jest pilna, bo uwielbiam kiełbasę, a większość noży skąpi nie radzi sobie z jej krojeniem. Poszłam do specjalisty od noży w Lille (Coutellerie à La Cloche D’Or, 10 Rue des Manneliers, 59800 Lille Google Maps https://coutellerielille.com/) i sprawiłam sobie mały SANTOKU. Właściciel sklepu jest pasjonujący i pełen pasji. Jest utalentowany, udziela dobrych rad i ma wymarzoną ofertę. Jeśli będziecie w Lille, idźcie tam bez wahania! Cena jest niższa niż w internecie, to rzadkie, prawda? Oddam mu wszystkie moje narzędzia do kaletnictwa, żeby je naostrzył.
Według japońskiej szefowej kuchni Niki Nakayamy (z której brałam lekcje gotowania na Masterclass), my (amatorzy i szefowie kuchni) potrzebujemy tylko trzech noży:
- Usuba do warzyw i ziół.
- Deba do ryb, ale też mięsa.
- Yanagiba do sushi/sashimi.
Podkreśla, że należy szanować składniki. A szanujemy je, używając właściwego noża. Trzeba też szanować nóż, a robimy to, odpowiednio go ostrząc.

Dla tych, którzy chcą nóż „wszystko w jednym” (jak ja), można wybrać SANTOKU.. „Santoku to uniwersalny nóż (13-20 cm) z charakterystycznym ostrzem, którego grzbiet opada łukiem ku czubkowi, tworząc kąt około 60 stopni. To wielofunkcyjne narzędzie idealne do mięsa, sera, warzyw i owoców. Jego unikalny kształt czyni go również doskonałym wyborem do precyzyjnych i cienkich cięć.”
Wybór kształtu noża za tobą, teraz musisz zdecydować się między stalą nierdzewną a stalą węglową.Stal nierdzewna jest bardziej odporna na rdzę i korozję, ale trudniej ją naostrzyć. Natomiast stal węglowa jest łatwiejsza do ostrzenia, tańsza, ale bardziej podatna na rdzę i korozję. Większość turystów w Japonii, jak zaobserwowałam, wyjeżdża z nożem ze stali węglowej, bo boją się, że nie poradzą sobie z ostrzeniem. Osobiście wybrałam stal nierdzewną, bo pan ze sklepu z nożami może naostrzyć mój w każdej chwili i pokazał mi, jak dbać o niego na co dzień za pomocą kawałka skóry.
Gdy dotknęłam tego SANTOKU, zakochałam się od razu, ten nóż jest bardzo lekki. Ostrze jest wykonane z wysokiej jakości stali nierdzewnej zawierającej molibden, co czyni je odpornym na rdzę. Rękojeść wykonana jest z drewna magnolii i wzmocniona pierścieniem ze stali nierdzewnej. Po powrocie wyciągnęłam kawałek suchej kiełbasy i dla tego noża to była dziecinna zabawa: kroi cienkie plasterki, łatwizna!!!


Nóż łatwo czyści się wodą z mydłem. Następnie należy koniecznie wysuszyć go ściereczką i starannie schować. Jestem przekonana, że jeśli nie lubiłam gotować, to dlatego, że nie miałam ani dobrych składników, ani odpowiednich narzędzi. Ten nóż jest tak niesamowity, że aż chce się gotować ASAP.
Kupiłam też nóż do chleba (Opinel France, wyprodukowany w Portugalii). „N°116 z kolekcji Parallèle ma zakrzywione, ząbkowane ostrze, które skutecznie kroi każdy rodzaj chleba. Rękojeść z włoskiego drewna oliwnego jest wygodna i nadaje nożowi niepowtarzalny charakter. Ma unikalne, ciepłe usłojenie.” Jest ze stali nierdzewnej o wysokiej zawartości węgla, woda jest jego wrogiem, ale to nie szkodzi, to nie jest rodzaj noża, który ma duży kontakt z wodą.


Ceny: mały Santoku 59€, nóż do chleba Opinel 30€.
Lenovo Yoga Book 9i Gen 9
Od lat marzę o tym laptopie, ale ma podwójny ekran dotykowy, przez co jest dość delikatny na intensywne podróże. Mówiłam sobie, że kupię go sobie w dniu, w którym przestanę się przemieszczać. Na CES 2025 Lenovo zapowiedziało premierę nowej wersji (Gen 10) z dwukrotnie większą ilością RAM-u, ale ostatecznie nie mogę czekać do czerwca, bo mój obecny komputer jest zbyt wolny.
Skorzystałam z wyprzedaży i kupiłam sobie to małe cudo. 16 GB RAM i 1 TB pamięci. Podwójny ekran dotykowy, w zestawie mysz, rysik i klawiatura. Zapłaciłam 1900 € zamiast 2300 €. Dołączony stojak na ekran składa się jak origami, ma miejsce na rysik i magnes do przypięcia klawiatury – to bardzo praktyczne. Laptopa można też używać bez żadnych akcesoriów, bo drugi ekran może zamienić się w klawiaturę z touchpadem, gdy jesteś w podróży.





Zapytacie: „dlaczego po prostu nie używać osobnego drugiego ekranu”. Nie chcę tego, bo dużo się ruszam po mieszkaniu. Mam duże biurko do prac ręcznych i chcę móc oglądać tutoriale podczas robienia wyrobów skórzanych/szycia, bez laptopa zajmującego zbyt dużo miejsca. Posiadanie podwójnego ekranu w laptopie to game-changer.
Poza tym można go składać i obracać we wszystkie strony, stąd nazwa Yoga. Mogę go obrócić o 90 stopni i otwiera się jak książka. Używam go do czytania kolorowych plików PDF, podczas gdy robię odręczne notatki na moim reMarkable 2. Wiem, że można też robić notatki na Lenovo, ale to uczucie nie jest wystarczająco „papierowe”, pisze się po szkle, więc nadal będę pisać na reMarkable. Mimo to używam rysika do podkreślania kolorów w moich PDF-ach. Pytają mnie, czy czytanie na takim ekranie męczy oczy. Włączyłam w Lenovo Vantage opcję „miękkie światło”, żeby czytanie było przyjemniejsze i na razie nie narzekam. Co do jego „jogicznej” strony, mogę go otworzyć o 300 stopni i zrobić prezentację PowerPoint osobie naprzeciwko; szkoda, że nie mam już spotkań ahaha.
Szczerze myślę, że to mój najlepszy zakup w tym roku. Dotykowy ekran może wielu wydawać się gadżetem, ale gdy w moim starym Lenovo go zabrakło, ta funkcja bardzo mi się przydała. Rysik jest super przydatny, bo pozwala na przykład podpisywać umowy czy podkreślać pliki PDF, tak jak ja. Ku mojemu zaskoczeniu głośnik jest dobrej jakości – wystarczający do słuchania podcastów i oglądania YouTube. Do kina czy muzyki potrzebne są jednak słuchawki albo porządny głośnik. Jest kilka słabych punktów, jak ciągłe przewijanie w pionie na podwójnym ekranie – Chrome nie radzi sobie z tym dobrze, ale poza tym reszta działa super płynnie.
Pytają, czy mogę go złożyć na pół i używać jak iPada. Tak, to jedno z zalecanych zastosowań. Jest jednak znacznie cięższy niż iPad, więc dla słabych rączek, jak moje, wcale nie jest wygodny. Krótko mówiąc, ten laptop może być trochę gadżetem, ale ci, którzy potrzebują go do bardzo konkretnych zastosowań, od razu się nim zainteresują.
Cena: 1899 € podczas wyprzedaży
Usługi dla osób: Clubtidy & Ring Twice
Kiedy dostaliśmy klucze do naszego mieszkania, chcieliśmy wyczyścić każdy zakamarek i potrzebowałam pomocy pani sprzątającej. Słyszałam wiele dobrego o Club Tidy. Zarejestrowałam się i 30 minut później znalazłam panią sprzątającą, która miała przyjść następnego dnia.
Kod polecający Clubtidy: uzyskaj 50 € przy podpisaniu umowy na regularne sprzątanie, wpisując mój kod w zamówieniu: DEUEVU367
Jak to działa? Tworzysz zapytanie (polecam utworzyć zapytanie jednorazowe) i określasz swoje potrzeby. Dodajesz datę i przedział godzinowy. Pojawi się kilka profili pań sprzątających z ich stawkami godzinowymi i prezentacją (czasami z opiniami zadowolonych klientów). Możesz wybrać do 3 profili. Wyślą ci wyceny. Akceptujesz wycenę, która ci odpowiada, i umawiasz spotkanie.

Dlaczego jest lepsze niż agencja usług dla osób? Prowizje są mniejsze, więc pani sprzątająca zarabia więcej. Poza tym zwykłe agencje często pobierają wysokie stałe prowizje za każde zlecenie, więc jeśli pani sprzątająca nie odpowiada, trzeba ponownie płacić opłatę manipulacyjną, aby utworzyć nowe zapytanie. Tutaj możesz przetestować kilka pań sprzątających z tymczasowymi zleceniami, aż trafisz na tę jedyną. Ponadto od razu płacisz stawkę z ulgą podatkową. Na przykład stawka godzinowa wynosi 22 €/godz. Na koniec roku otrzymujesz ulgę podatkową w wysokości 11 €. Tutaj Club Tidy od razu wysyła ci prośbę o utworzenie konta URSSAF. Płacisz 11 €/godz. na stronie URSSAF, a nie 22 €. Dzięki temu masz wolne środki na inne rzeczy. Nie wiem, czy dobrze wyjaśniłam, ale jeśli nie, wejdź na ich stronę, szybko zrozumiesz.

Stawki: od 22 € do 29 €/godz. Możesz użyć mojego kodu polecającego DEUEVU367 aby uzyskać 50 € przy podpisaniu umowy na regularne sprzątanie
Ring Twice pozwala poprosić o pomoc sąsiada. Użyłem go do demontażu/montażu mebli, ale mają mnóstwo innych usług (babysitting, cat sitting, ogrodnictwo itp.). Tak samo, trzeba utworzyć zapytanie w aplikacji. Sąsiad wysyła Ci wycenę. Akceptujesz ją lub nie i płacisz bezpośrednio w aplikacji. Za 1,5 godziny montażu mebli sąsiad z sąsiedniego miasta zaproponował mi wycenę na 45 €. Platforma pobiera potem 20% prowizji, czyli 9 €. Akceptuję jego ofertę i 30 minut później przyjeżdża ze swoimi narzędziami, żeby mi pomóc. To szybkie, super wygodne. Jednak, ponieważ korzystamy głównie z usług osób prywatnych, nie ma ulgi podatkowej. Do małych prac remontowych uważam, że to bardziej opłacalne i szybsze niż korzystanie z agencji (która, nawiasem mówiąc, zawsze pobiera opłaty manipulacyjne).
Użyj mojego kodu promocyjnego DIEUANH i otrzymaj 20 € zniżki


Książki
Są dwie książki, które bardzo mi się podobały w tym miesiącu:
- Era lenistwa
- Zainwestuj swoje oszczędności
Era lenistwa (link Amazon, link Fnac) właśnie wyszła i oferuje globalną analizę spadku wysiłku we wszystkich dziedzinach. Bez moralizowania, autor wyjaśnia, dlaczego coraz bardziej się rozleniwiamy, wkładamy mniej wysiłku i przedstawia nowe wyzwania, przed którymi stoi ludzkość. Nie mówimy o „pracy w okropnych warunkach”, nikt tego nie chce, ale raczej o wkładaniu wysiłku w rozwój duchowy. Są bardzo interesujące analizy, zwłaszcza na temat wokeizmu, historii ludzkości z punktu widzenia wysiłku, mała refleksja na temat AI… Początek jest trochę rozczarowujący, bo zaczynamy od podstaw piramidy Maslowa, ale po pierwszych rozdziałach analiza staje się coraz bardziej interesująca, z dobrze uporządkowanymi myślami, dzięki czemu mogę ubrać w słowa to, co myślę po cichu, nie potrafiąc tego wyrazić w uporządkowany sposób.
Uważam, że wkładam ogromny wysiłek w codzienne życie, ale najwyraźniej też daję się ponieść łatwiźnie i lenistwu. Ta książka jest dla mnie również sygnałem ostrzegawczym. Słuchałem kilku podcastów z autorem, przedstawiających jego nową książkę, ale myślę, że przeczytanie książki jest niezbędne, bo jest w niej zbyt wiele myśli, by mógł je wszystkie streścić podczas podcastu.
Zainwestuj swoje oszczędności, (link Amazon) napisana przez twórców strony „Avenue des investisseurs”. Książka liczy 500 stron, może dlatego polecam ją wszystkim, ale nikt nie czyta. Jest super interesująca, bardziej uporządkowana niż strona i poziom trudności wzrasta. Pierwsze rozdziały mogą wydawać się „sprzedawaniem marzeń”, ponieważ mówi się o metodzie inwestowania pasywnego, gdzie poświęcasz 5 minut miesięcznie na zarządzanie swoimi oszczędnościami, a one pracują same. JB i ja stosujemy tę metodę od kilku lat z myślą o naszej emeryturze i myślę, że we Francji wszyscy inwestorzy stosują tę samą metodę (mamy mniejszy wybór niż nasi amerykańscy przyjaciele).



Dlaczego ta książka, a nie inna? Rzeczywiście, na rynku jest wiele książek, które dają te same wskazówki. Jeśli chodzi o ETF-y, mam na myśli „Epargnant 3.0” (link Amazon), książkę, którą również bardzo lubię, ale ta jest dobrze napisana i skierowana zarówno do początkujących, jak i doświadczonych inwestorów. Poziom trudności wzrasta i książka została napisana w tym celu: wyjaśnić, dlaczego warto oszczędzać (ponieważ niektórzy nadal tego nie rozumieją – albo dlatego, że ich rodziny nigdy nie oszczędzały, albo dlatego, że myślą, że nie mają wystarczająco dużo pieniędzy, aby oszczędzać); jakie produkty są dostępne na rynku; jak znaleźć dobre produkty – a potem przechodzimy do szczegółów.
Książka jest dość powtarzalna, ponieważ jest ogromna ilość informacji do przyswojenia. Dzięki powtarzalności nie grozi Ci przeoczenie ważnej informacji (np. trzeba otworzyć dobre PEA i dobrą polisę na życie, żeby jak najszybciej zacząć!!!). Zaleca się czytanie jednego rozdziału dziennie, a po 3 tygodniach będziesz wiedzieć wszystko o inwestowaniu pasywnym. Jeśli szukasz jeszcze prostszych książek, na przykład dla nastolatków, które mówią o teorii bez wchodzenia w szczegóły, żeby Cię trochę zmotywować, wymieniłem kilka tutaj. Jeśli po przeczytaniu książki jesteś przekonany, nie wahaj się skorzystać z naszych linków partnerskich do założenia PEA i polis na życie, otrzymasz bonusy.
- PEA : Fortuneo (kod 13021400), Boursobank
- polisa na życie : BNP Cardif (możesz ją kupić przez assurancevie.com z kodem JEMO86045), Linxea (wyślij mi komentarz)
- Poproś o kartę płatniczą Trade Republic, aby otrzymywać cashback przy każdej transakcji (uwaga, nie polecamy PEA w Trade Republic, tylko kartę): https://refnocode.trade.re/03fjpcs8



