Santiago, Pucón i okolice (Chile)
Jesteśmy w marcu 2024. Po spędzeniu miesiąca w Buenos Aires i tygodnia na Wyspie Wielkanocnej, musimy znaleźć miejsce na przystanek przed road trip po Japonii z moimi rodzicami. Wybieramy spędzenie kilku dni w Santiago zanim szybko udamy się w rejon jezior.
Santiago
Santiago nigdy nie było dla nas wyjątkowym miastem. Mimo kilku pobytów (często w drodze do innego regionu Chile lub Argentyny), zawsze trudno nam je docenić. Tym razem wybieramy hostel w samym centrum, w starym domu (który mógłby być muzeum, Casa Marina Huérfanos, link do Bookingu). Ale nadal nie potrafimy pokochać jego centrum.




Zwiedzam Museo Chileno de Arte Precolombino, mając nadzieję zobaczyć wiele złotej biżuterii jak w Bogocie w Kolumbii, ale jest więcej rzeźb niż ceremonialnych ozdób.



Dość rozczarowani, siadamy na tarasie turystycznej restauracji w centrum i delektujemy się jednym z tych zbyt dobrych i prostych kanapek. Można wybrać, co się na niego da. Dodałem trochę wołowiny, ale najlepsze pozostaje awokado, jajko i pomidor, nic więcej! Jest deptak, gdzie uliczni sprzedawcy próbują wcisnąć nam tanie chińskie produkty. W każdym razie, w porównaniu z Buenos Aires, mamy większą siłę nabywczą, jemy dobrze za niewielkie pieniądze, a ich mięso jest równie dobre jak w Argentynie.

Pucón
Dzień w autobusie później docieramy do Pucón. Jesteśmy tu, bo nasz przewodnik na Wyspie Wielkanocnej wspomniał o pięknym gorącym źródle w lesie, a najbliższe miasta to Pucón lub Villarica. JB próbuje jakoś znaleźć Airbnb z biurkiem (tutejsze airbnby nigdy nie mają biurka ani stołu jadalnego). Domy są trochę jak szwajcarskie chatki i bardziej nadają się na wakacje, więc są skąpo umeblowane.
Jesteśmy 10 minut pieszo od jeziora Villarica…

a z naszej ulicy widać góry, jest przepięknie.

Mimo wielu bezpańskich psów (jak wszędzie w Ameryce Południowej), te w Pucón są naprawdę przyjazne i nawet wieczorem jedyne szczekające psy to psy stróżujące (które mają właściciela).
Termas Geometricas
Termas Geometricas: to powód naszej obecności tutaj. Po zasięgnięciu informacji wszędzie, dochodzimy do wniosku, że lepiej jechać z agencją niż wynajmować samochód i płacić za wstęp. Termy są 2 godziny jazdy od Pucón, a agencje sprzedają pakiet: tam i z powrotem + wstęp + 2 godziny na miejscu, co w zupełności wystarczy. Pójdziemy do Termas Geometricas dwa razy, bo tak nam się podoba! To naprawdę najlepsze źródło w okolicy. Nie tylko woda jest gorąca (a nawet wrząca), ale otoczenie jest wyjątkowe. Jesteśmy w środku lasu, gorąca woda jest doprowadzana rurami osłoniętymi drewnem, na końcu jest wodospad i lodowata woda, która z niego wypływa… obie wody są mieszane i wzdłuż rzeki można się relaksować w 18 kąpieliskach o zmiennej temperaturze (od 9 do 46 stopni). Kąpieliska są bardzo czyste i mimo tłumu są tak duże, że nie ma wrażenia deptania sobie po piętach. JB jest tak odważny, że zanurzył się w kąpielisku o temperaturze 9 stopni i wszedł pod ogromny wodospad na końcu trasy.







Na całej trasie są szatnie, więc radzę iść do wodospadu, aby zobaczyć wszystkie kąpieliska, a potem zostawić rzeczy w szafkach w połowie trasy. Kąpieliska przy wejściu są najmniej używane (mają tylko 35 stopni) i bardziej skłonni będziecie zostać w kąpieliskach w środku i przy wodospadzie.
Przy wejściu jest kawiarnia z dwoma kominkami, można zjeść ciastko lub napić się herbaty, pozostając w cieple. Bardzo mi się to podoba!!

Mini road-trip
Agencje oferują jeszcze dwie inne wycieczki. Po zasięgnięciu informacji wybieram najlepsze z każdej i łączę je w road trip, który robimy sami, wynajmując samochód. Ten rejon jezior jest naprawdę interesujący. Można wejść na pokład łodzi i popłynąć do Argentyny, można wejść na szczyt wulkanu zimą, a potem zjechać na sankach (kiedy wulkan nie jest zbyt aktywny, co teraz nie ma miejsca), można korzystać z kilku gorących źródeł… To połączenie Szwajcarii i Japonii.
Najpierw odwiedzamy Parque Neltume – Salto del Huilo Huilo. Są dwa wejścia i niestety wybieramy złe i widzimy wodospad z niewłaściwej strony i idziemy więcej. Ale nadal jest bardzo pięknie. Woda jest lodowata, ale latem musi być wspaniale się w niej kąpać.




Następnie udajemy się do Puerto Fuy i tam jest łódź płynąca do Argentyny.

Obok jest kilka food trucków, bardzo bardzo dobrych!

Nocujemy przy jeziorze i próbujemy obserwować gwiazdy w nocy, ale zanieczyszczenie światłem jest nadal zbyt duże.


Następnego dnia odwiedzamy Portal Caverna Volcánica, gdzie jedyną interesującą atrakcją jest przejście przez most, który prowadzi za wodospad i całkowite zmoknięcie.


Potem idziemy do gorącego źródła, które podobno ma kilkanaście kąpielisk, ale połowa jest zamknięta. Zaletą jest to, że najgorętsze (41-42 stopnie) działa i można nawet kąpać się w rzece (lodowatej!).


Nocujemy w chatce na końcu świata (prąd jest słoneczny), ale właściciele gotują i robią domową lazanię, po której można paść!

Następnie odwiedzamy Park Ojos del Caburgua. Teren jest przecięty na pół i trzeba wybrać właściwe wejście, aby dotrzeć do większej liczby atrakcji (co nam się tym razem udało).




Następnie udajemy się zobaczyć Playa Blanca Caburgua, gdzie latem ludzie się kąpią, i odkrywamy chaotyczną, niedokończoną drogę, ale bardzo ładną piaszczystą plażę.

Gdyby wulkan nie był w stanie alertu pomarańczowego, JB chętnie wybrałby się z agencją i wszedł na krater. Wejście jest nadal możliwe, ale zabronione jest dotarcie na sam szczyt, co znacznie zmniejsza atrakcyjność. Zimą można nawet wjechać na górę i zjechać na nartach lub sankach.

A ponieważ nie jesteśmy zbyt daleko od Bariloche (w Argentynie, gdzie robią dobrą czekoladę), desery tutaj są bardzo kuszące, a oni mają również bardzo gęstą gorącą czekoladę.


Próbowaliśmy dostać się do Termas el Rincon ale nie pomyśleliśmy o rezerwacji, więc nas zawrócono. Moim zdaniem, nawet jeśli Termas el Rincon nie jest tak ładne jak Termas Geometricas, a droga jest bardziej wyboista, to wciąż jest to obowiązkowy przystanek, jeśli macie czas, a w środku mają też wodospad.
Krótko mówiąc, ten region jezior jest bardzo spokojny i bardzo piękny. W okolicy jest wiele rzeczy do zrobienia, a można je łatwo zwiedzać, wynajmując samochód lub korzystając z agencji. Oto ceny z marca 2024:
- Nocleg: 50000 pesos za noc dla dwóch osób
- Restauracja: 18000 pesos za osobę
- Wynajem samochodu: 45000 pesos za dzień
- Wycieczka między 41000 a 60000 pesos
- Źródła termalne: między 15000 a 40000 pesos
