Rok 2019 oznacza przejście do 3. roku naszej podróży po świecie i 2. roku naszego życia jako cyfrowych nomadów.
W tym roku, oprócz krajów, które już odwiedziliśmy ( Maroko, Francja, USA), odwiedziliśmy także kilka nowych krajów ( Portugalia, Islandia, Kanada, Bahamy, Meksyk, Kolumbia, Panama, Nikaragua, Honduras, Salwador, Gwatemala). Zaznaczyłem „postawić stopy”, ponieważ są dwa kraje, w których przebywaliśmy tylko kilka godzin (Honduras, Bahamy).
Po wygodzie i łatwości w Azji i Europie, chcieliśmy przetestować cyfrowy nomadyzm w Ameryce : Ameryce Północnej, Ameryce Środkowej i Ameryce Południowej.
TOP 12 roku 2019
- Zobaczyć dzikie delfiny (na Florydzie i w Meksyku)
- Kąpiel w niesamowitych źródłach: uwielbiamy Ginnie Springs na Florydzie, gorące źródła na Islandii i cenotes w Meksyku
- Zobaczyć i zobaczyć ponownie tych, których kochamy: w tym roku mieliśmy okazję zobaczyć i zobaczyć o wiele więcej osób niż w 2018 roku, a także dokonać niezapomnianych spotkań. W ten sposób nasze pobyty w Portugalii, Kanadzie, Kolumbii, Nikaragui, Gwatemali i Meksyku stały się dzięki nim o wiele bardziej niezapomniane
- W Kanadzie, JB zaryzykował i mógł wykonać swój pierwszy skok ze spadochronem, dzięki H., który skacze regularnie i towarzyszył mu w tym pierwszym skoku. Podziękowania dla H. – który skacze regularnie i towarzyszył mu w tym pierwszym skoku. Dziękuję! Skoki spadochronowe były prezentem, który ofiarowałem mu lata temu, ale nie miałem okazji się nim cieszyć, w końcu się udało!
- Odkryj kolumbijską Amazonię
- Zobaczyć dwa aktywne wulkany i lawę (w Nikaragui i Gwatemali)
- Zobaczyć spektakl Cirque du Soleil w Montrealu
- Zobacz start rakiety na Przylądku Canaveral
- Przeprawa łodzią przez Kanał Panamski
- Popływaj z płaszczkami i zobacz rekina na wyspie San Andrés w Kolumbii
- Wspiąć się na szczyt (wielu) piramid Majów
- Obchody amerykańskiego i kanadyjskiego święta narodowego, 4 lipca w Waszyngtonie i 1lipca w Ottawie
Krajobrazy w Ameryce są nadal najpiękniejsze, a wciąż bardzo dobrze zachowana przyroda zaskakuje nas za każdym razem: między dzikimi zwierzętami, czystymi źródłami wody, lasami jak okiem sięgnąć… dostaliśmy pełno tlenu.


FLOP 3 roku 2019
- Opieka stomatologiczna, która w Kanadzie trwała wieki. Niestety, zrobiono to tylko w trybie pilnym i możliwe, że przeciągniemy ten problem również na rok 2020.
- JB ukradł swojego smartfona w kolumbijskim metrze w Medellín. Doświadczenie to było bardziej dokuczliwe niż traumatyczne.
- Wielkie zmęczenie na koniec roku (więcej szczegółów poniżej)
Topów jest znacznie więcej niż flopów, co jest dobrym znakiem 🙂
Doświadczenia
O ile pierwsze miesiące roku poszły bardzo dobrze (wielu z Was śledziło kocie wakacje w Normandii) z niezapomnianym road tripem po Islandii, sprawy skomplikowały się, gdy tylko dotarliśmy do Ameryki.
Najwyraźniej wypróbowaliśmy kilka dość trudnych miejsc dla życia cyfrowego nomada.
Przejazd do Stanów Zjednoczonych i Kanady wydrenował portfel: ponieważ przez miesiąc nie cieszyliśmy się aż tak bardzo Miami (spędzaliśmy czas w domach, bo było tak gorąco), płacąc jednocześnie za drogie zakwaterowanie. Kosztowna i długotrwała opieka dentystyczna w Kanadzie była ciosem dla mojego morale, leki sprawiły, że byłem chory i słaby przez tygodnie. Nie było to łatwe, długa zima w Kanadzie zebrała swoje żniwo. Myślę, że z kosztami życia w Kanadzie i USA, następnym razem byłoby dla nas bardziej odpowiednie, aby pojechać jako turyści na 2-3 tygodniowy road trip, zamiast pozostawać w jednym miejscu przez długi czas i wydawać fortunę na zakwaterowanie, jednocześnie źle jedząc.
Rzeczywiście, kochaliśmy wszystkie wycieczki, które tam zrobiliśmy, zwłaszcza nasze 2 niesamowite tygodnie na Florydzie, nasz tydzień w Nowym Jorku i kilka dni w okolicach Montrealu.
O ile wyjazd do Kolumbii był prawdziwym coup de coeur (urozmaicone jedzenie, tanie koszty życia, poprawny internet, mała wycieczka po Amazonii), o tyle zbyt optymistycznie oceniliśmy potencjał Ameryki Środkowej
Już teraz Ameryka Środkowa jest stosunkowo mało bezpiecznym obszarem (cóż, to zależy od obszaru i kraju). O ile nie mieliśmy żadnych problemów, to musimy mieć się stale na baczności, zdobywać informacje o miejscach niewskazanych, unikać przebywania na zewnątrz w nocy, … Można się do tego przyzwyczaić, ale na dłuższą metę jest to irytujące (chcę wrócić do Japonii!!!).
Wtedy miasta (poza stolicami, które są mało interesujące) są małe, szybko się w nich obraca. Zamiast jak zwykle przebywać od 30 do 45 dni w jednym mieście, przez ostatnie 3 miesiące roku nie przebywaliśmy dłużej niż 15 dni w tym samym miejscu. Rezultat: ciągłe podróże i duże zmęczenie JB, który potrzebuje minimum stabilności, aby pracować wydajnie.
Nie wspominając już o częstych przerwach w dostawie internetu i prądu, bardzo wolnych łączach, braku ciepłej wody, komarach, nieodpowiednim środowisku pracy (wybór Airbnb jest w tym regionie znacznie mniej bogaty)…
Wreszcie gastronomia jest mało urozmaicona i zdecydowanie mniej trafiająca w nasz gust. Wszystkie posiłki (łącznie ze śniadaniem) oparte są na kukurydzy, ryżu i czerwonej fasoli (słynne frijoles, których nie można już zobaczyć na obrazach)
Myślę, że następnym razem, gdy pojedziemy do Ameryki Łacińskiej, powinniśmy wybrać tylko te miasta, w których jest przestrzeń coworkingowa. Na przykład, nasze połączenie internetowe w Oaxaca w Meksyku jest bardzo wolne, ale posiadanie przestrzeni coworkingowej ze światłowodami tuż obok eliminuje stres i przynosi wiele komfortu, którego potrzebujemy do pracy. Do tej pory zawsze szukaliśmy odpowiedniego zakwaterowania do pracy, jest to skomplikowane w tej okolicy.
Na szczęście mieliśmy kilka wspaniałych spotkań w Ameryce, a wszystkie nasze wycieczki drogowe (szczególnie liczne w tym roku) były absolutnie niesamowite – więc ogólny obraz pozostaje bardzo pozytywny pomimo „materialnych” trudności <3 <3 Ameryka Środkowa jest mało znana i warta odwiedzenia. Ludzie są uroczy, krajobrazy piękne, a podróż szybka.
Podsumowując, są 4 miasta odwiedzone w 2019 roku, które sprawiają, że chcemy wrócić jako cyfrowi nomadzi. Mają dobre połączenie z internetem i są blisko kilku turystycznych hotspotów:
- Lizbona (Portugalia) ze względu na jej gastronomię i piękno
- Medellin (Kolumbia) za jego infrastrukturę i atmosferę
- Antigua (Gwatemala) z widokiem na wulkany
- Mérida (Meksyk) ze względu na kolonialne centrum miasta i wiele francuskich restauracji
Biznes
Z biznesowego punktu widzenia: obroty naszej małej agencji SEO/SEA (nasza główna działalność) utrzymują się na stałym poziomie, z kilkoma nowymi klientami i kilkoma klientami, którzy odeszli (może po to, by wrócić z lepszym skutkiem?). Wciąż zaskakuje nas zaufanie naszych klientów, gdy jesteśmy tysiące kilometrów od nich, a niektórych z nich nigdy nie spotkaliśmy fizycznie. Dziękujemy im wszystkim!
Nasze mieszkanie w La Rochelle jest wynajmowane od ponad roku bez żadnych problemów, zarządzane przez agencję nieruchomości. Ta nieruchomość przynosi nam ukojenie, ponieważ przyczynia się do przygotowania naszej emerytury.
Wraz z całkowitym przeprojektowaniem bloga, przeszliśmy ze średniej 45k miesięcznych wizyt do 75 000 miesięcznych wizyt w 2019 roku youhouuuuuuuuu Nawet jeśli nasze vlogi na YouTube były znacznie mniej udane (a nasz dron kończy się rozbiciem w lesie), miałem dużo zabawy z edycją wideo.
Blog zaczyna generować przyzwoity dochód (ale jeszcze nie wystarczający na życie), który postaram się jeszcze bardziej zwiększyć w 2020 roku. Na razie jest to jeszcze hobby, ale w przyszłości może stać się pełnoprawną pracą?
Projekty na 2020 r
W tym roku (2020), po Meksyku, planujemy wrócić do Azji, żeby się trochę rozpieścić, a dokładniej do Wietnamu.
Azja Południowo-Wschodnia pozostaje według nasnajbardziej odpowiednim obszarem dla cyfrowego nomadyzmu: niskie koszty życia, gastronomia, która nam odpowiada, szybki Internet, gorący prysznic…. Poza tym jest to region bardzo bezpieczny.
Na początku marca planowany jest road trip po Chinach, a w kwietniu z przyjacielem 2-tygodniowy road trip po Wietnamie.
Następnie prawdopodobnie udamy siędo
Indonezji, aby odkryć Bali, „stolicę” cyfrowego nomadyzmu, w której nigdy wcześniej nie byliśmy…
Mam nadzieję, że kilka dni w Petersburgu i Moskwie będzie częścią planupodróży.
Zobaczymy, czy to możliwe…
W 2020 roku mamy nadzieję osiągnąć (lub nawet przekroczyć) próg 100k miesięcznych wizyt na blogu i symbolicznie przekroczyć granicę miliona wizyt w roku.
Dziękuję za śledzenie tak wielu z nas, dziękuję bardzo za zachętę.
Wielu z nich podążało naszymi trasami, korzystało z naszych rad … i chodziło do tych samych restauracji i hoteli co my ahahah
Twoje zaufanie jest dla nas bardzo ważne, dziękujemy, dziękujemy!
Życzę Ci wspaniałego roku 2020, niech przyniesie Ci dużo spokoju i pięknych podróży.
Aby ponownie przeczytać recenzję z lat 2017 – 2018, to tutaj











