W poprzednim odcinku byliśmy spokojni w Salwadorze, gdzie mieliśmy zostać jeszcze tydzień, kiedy dowiedzieliśmy się, że wulkan Fuego w Gwatemali jest na skraju erupcji. Zebraliśmy więc nasze rzeczy i natychmiast pojechaliśmy do Gwatemali, a dokładnie do Antigua.
Część 1: Dziennik podróżyCzęść
2: Porady praktyczne
Część 1: Podróż
Jak się tam dostać? Concepcion de Ataco – Antigua
My po prostu przeszliśmy przez stronę gekkotrailsexplorer.com. Biorąc pod uwagę pilny wyjazd, skontaktowałem się z nimi przez Whatsapp o 9:30 rano, wszystko zostało załatwione w ciągu godziny: depozyt przez PayPal, umówione spotkanie o 13:30, aby wziąć prywatny samochód na stację benzynową w pobliżu Sonsonate – a następnie transfer, aby nas odebrać. Cóż, prom spóźnił się 2 godziny i musieliśmy czekać na stacji benzynowej z polarnym klimatyzatorem, ale udało nam się dotrzeć do Antigui jeszcze tego samego dnia (około 20:00). 35$/osoba łącznie (więcej informacji tutaj)
Dzień 1 w Antigua
Zostajemy podrzuceni przed nasz hotel, hotel, który JB wybrał w Piff. Pokój jest strasznie źle (w zasadzie wcale) ocieplony, słyszymy wszystkich sąsiadów i jest nam bardzo zimno. Około północy postanawiamy wyjść na taras. I tam, w prawie całkowitych ciemnościach, ledwo dojechaliśmy, widzimy w oddali szczyt wulkanu, pełen lawy. Wygląda to jak pochodnia przebijająca ciemną noc, potem lawa płynie po bokach, a ten czerwony kolor zanika po 20 sekundach. Czekamy kolejne 5, 10, 15 minut…. ale chmury zasłaniają nam widok. Mamy za dużo szczęścia, że trafiliśmy w odpowiednim momencie, bo z tego tarasu widać wulkan tylko w jednym miejscu, a gdyby nie wybuchał, nie wiedzielibyśmy, w którą stronę patrzeć.
Co za niesamowity widok! Jeśli oglądaliście Władcę Pierścieni, wizja, którą mieliśmy, była częściowo podobna do Mordoru.
Teraz ty zadasz mi pytanie:
Dlaczego warto zobaczyć wybuchający wulkan? Dlaczego nie uciekniesz?
Wulkan Fuego jest stale aktywny. Oznacza to, że zawsze, co około 15 minut, dochodzi do uwolnienia popiołu, dymu, a czasem lawy.
Jednak od 2 dni aktywność wulkanu jest bardziej intensywna – zamiast popiołu i dymu, widzimy więcej lawy. A w nocy widać ją z daleka, z Antigui. Cóż, nasze zdjęcia nie są świetne, więc pokazujemy wam zdjęcie od profesjonalnego fotografa tutaj:
Z daleka trudno stwierdzić, czy wulkan jest bardziej aktywny czy nie – bo ludzie są do tego przyzwyczajeni i nie spędzają całego dnia na obserwowaniu wulkanu. Jednak wioski położone u podnóża wulkanu zauważyły nietypowe wstrząsy, znak, że wulkan staje się coraz bardziej aktywny.
W zeszłym roku wulkan nagle wybuchł, zabijając ponad 500 osób w ciągu kilku minut – a ratownicy nie zdołali wydostać wszystkich na czas. Była wielka afera, że najpierw uratowali turystów, a mieszkańców zostawili na pewną śmierć.

Ten wspaniały hotel u podnóża wulkanu jest obecnie ruiną

Jeśli jesteś w Antigua (około 30 km w linii prostej), możesz zobaczyć wulkan z daleka, ale ryzyko jest mniejsze.
Istnieją wycieczki, które pozwalają zbliżyć się do wulkanu, wspinając się na najbliższy wulkan (wulkan Acatenango). Jest to trudny trekking (5km i 1400m przewyższenia) szczególnie dla nas, wyczerpanych wieloma podróżami. Ale jeśli podejdziesz bliżej, możesz zobaczyć coś takiego (długie naświetlanie)
Tak więc, przy naszym obecnym stanie zdrowia (ja jestem na antybiotykach i dość słaba, a JB jest bardzo zmęczony), przyjechaliśmy do Antigui, aby spojrzeć na wulkan Fuego z daleka, w dzień lub w nocy – wybór najlepszych hoteli & Airbnb z widokiem na ten wulkan jest naszym programem.
Dzień 2 w Antigua
Po bardzo złej nocy decydujemy się na zmianę hotelu. Direction Chez Daniel (Booking link), i jak sama nazwa wskazuje jest to hotel należący do francusko-gwatemalskiej pary. Mamy prawo do pokoju na piętrze, z niesamowitym widokiem na 3 wulkany: Volcan de Agua (nieaktywny, ale górujący nad całym miastem), Volcan Fuego (ten, który nas interesuje) i wulkan Acatenango.



Po zasłużonym masażu: aby skorzystać z masażu na najwyższym poziomie, zadzwoń lub napisz +50254608474, masażystka jest naprawdę topowa, może przyjechać do hotelu, lub zaoferować masaż w gabinecie masażu tuż obok Daniela za Q290/h. Polecam udać się do centrum masażu, ponieważ dostawa łóżka do masażu jest nieco skomplikowana.
…odpoczywamy i czekamy na zachód słońca, by cieszyć się widowiskiem. Oto nasze profesjonalne studio do filmowania w technice time lapse ahahah

Światła są niesamowite, a od czasu do czasu wulkan wypuszcza silny dym.

Widzimy też lawę. Jest wspaniała. W zależności od intensywności erupcji, lawa może być widoczna przez długi czas (efekt Mordoru), albo spływa po bokach i staje się niezwykłym widokiem.

Do późnej nocy, gdy tylko wychodzę na taras, widzę płynącą lawę… co około 20 sekund, o różnym natężeniu. Stąd prawie nic nie słychać, a i nie trzęsie, więc trzeba mieć go na oku.
Niestety, mój aparat nie jest wystarczająco mocny, aby zrobić mu zdjęcie – dodatkowo nadciągnęły duże chmury, które zasłoniły widok. Ale oglądanie tego wulkanu w mini erupcji co 20 sekund jest jednym z najlepszych doświadczeń podczas naszych wycieczek po świecie.
Dzień 3 w Antigua: niezwykłe spotkanie

Zaczynamy dzień i jesteśmy zaskoczeni francuskim śniadaniem (boskie croissanty, rzemieślniczy chleb, francuskie masło, gorąca czekolada, domowe dżemy) z owocami. To takie miłe uczucie! W końcu poznajemy właściciela Daniela (Francuz), który jest w Gwatemali od 45 lat, i jego żonę Mariel (Gwatemalka), która mówi doskonale po francusku.
Jedna rzecz prowadzi do drugiej, dowiadujemy się, że nie tylko istnieje Alliance Française w Antigua (którego jest członkiem komitetu), ale także pomaga francuskim rodzinom dzieci adoptowanych z Gwatemali odnaleźć ich gwatemalskie biologiczne matki. Jej wskaźnik sukcesu wynosi prawie 100%, a w ciągu ostatnich 12 lat udało jej się znaleźć około 30 biologicznych matek. Podróżuje po całej Gwatemali, aby ich odnaleźć, pełni rolę tłumacza, ale także psychologa, aby spotkania odbywały się w jak najlepszych warunkach. Spotkania te zawsze przebiegają bardzo sprawnie i są oczywiście bardzo wzruszające.
Zazwyczaj francuskie rodziny kontaktują się z nią z wyprzedzeniem (6 do 9 miesięcy przed wyjazdem do Gwatemali), co daje jej czas na odnalezienie matki i psychiczne przygotowanie jej na ponowne spotkanie z dzieckiem. W trakcie poszukiwań udało jej się również stworzyć listę matek pragnących odnaleźć swoje dziecko. Ale prawo jest takie, że tylko dzieci adoptowane mogą rozpocząć poszukiwania matki, a nie odwrotnie.
Akta adopcyjne gwatemalskich dzieci są dość kompletne: jest tam nazwisko matki i numer jej dowodu osobistego. Trudność polega nie tylko na odnalezieniu jej, ale także na poinformowaniu jej w możliwie dyskretny sposób – że jej dziecko chce się z nią widzieć – bez wywoływania wstrząsów w jej dotychczasowym życiu. Zwłaszcza, że jej mąż i dzieci niekoniecznie są świadomi tej przeszłości. Ogólnie rzecz biorąc, Gwatemalczycy bardzo rzadko porzucają swoje dzieci, chyba że w poważnych okolicznościach (Gwatemalczycy są bardzo religijni). I w większości przypadków nowe rodziny matek biologicznych przyjmują tę wiadomość, zazwyczaj z wielką radością. Dla tych biologicznych matek najważniejsza jest świadomość, że ich dzieci żyją, co nie jest prawdą w przypadku wszystkich porzuconych dzieci.
Jeśli i Ty szukasz swojej matki biologicznej z Gwatemali, lub znasz kogoś, kto nią jest, możesz skontaktować się z Mariel Heleną, pisząc do niej na adres dvmariel @ gmail.com
Po tej długiej rozmowie z Mariel zrozumieliśmy, dlaczego musieliśmy tu przyjechać: nie dla wulkanu, ale żeby spotkać ludzi o wielkim sercu, takich jak ona. Co za wspaniałe spotkanie!
Nasz Airbnb
Niestety, nadszedł już czas na zmianę zakwaterowania (znowu!). JB zarezerwował inne Airbnb, zanim tu przyjechaliśmy, bardziej pasujące do naszego nomadycznego życia.
Więc bierzemy Ubera, żeby się tam dostać. Brukowane ulice w Antigua sprawiają, że ruch uliczny jest bardzo trudny i powolny. Toczenie walizki nawet 100m po brukowanej ulicy sprawia, że żałujemy, że zamieniliśmy plecaki na dwie walizki 😀 Przejazd Uberem kosztuje ok. 2€ za 11 minut, ale to normalna cena tutaj.

Nasze Airbnb jest naprawdę piękne, w rezydencji z opiekunem, z wieloma stołami do pracy. Łącze jest przyzwoite (około 5Mbps w dół). A z mojego łóżka widzę wulkan Fuego!!! Wieczorem, gdy niebo jest czyste, z daleka widzę „Mordor” i jego lawę. Co za widok!

Zapomniałam zrobić zdjęcia wnętrza Airbnb, więc oto aktualna oferta. Jeśli po raz pierwszy korzystasz z Airbnb, kliknij tutaj, aby otrzymać 25€ zniżki
Hobbitenango
Lauriane, dowiedziawszy się, że jesteśmy w Antigua, gorąco poleca nam spędzenie popołudnia w Hobbitenango. To imię jest takie słodkie! Jest to gwatemalska wersja Hobbitonu, który odwiedziliśmy w Nowej Zelandii. Nie tak dobry, ale z niesamowitym widokiem.
Aby się tam dostać, należy udać się do Hobbitenango Oficina. Można kupić bilet na transport i wejście (50Gt za wejście, 25Gt za transport do i z). Jest to opcja, którą polecamy, ponieważ jeśli pojedziecie Uberem lub taksówką, zostaniecie pozostawieni na parkingu i będziecie musieli wspiąć się na górę, podczas gdy oficjalnym transportem zostaniecie zabrani przed wejście. Należy pamiętać o zabraniu kurtki lub puchówki, na szczycie jest chłodniej, a po zachodzie słońca naprawdę chłodno. Jeśli chodzi o jedzenie, sprzedawczyni powiedziała nam tylko o drogim bufecie, ale trzeba wiedzieć, że na miejscu jest wiele tańszych opcji.

Mamy 180° widok na okolicę, wszystko jest zielone, wszystko piękne. Miasta są bardzo małe w porównaniu z wielkością wulkanów. Gorąco polecam, jeśli masz taką możliwość. W ramach biletu można skorzystać z wielu atrakcji. Kelnerzy przemieszczają się z jednej hobbickiej nory do drugiej, aby przyjmować i dostarczać zamówienia. Można leżeć na trawie, na hamakach lub siedzieć na wielu krzesłach. Spotkaliśmy nawet kanadyjską rodzinę, która na wieść o tym miejscu zmieniła swój plan dnia, żeby spędzić tu jeden dzień 😀


Co więcej, domki w stylu hobbitów nie są wcale złe i w przeciwieństwie do Hobbitonu, można wejść do środka.





O 18:00 wsiadamy do promu, aby wrócić na dół. To właśnie w tym momencie zaczynamy dostrzegać lawę. Będzie to ostatni dzień, kiedy niebo jest wystarczająco czyste, aby zobaczyć lawę z daleka.
Dni 3, 4 i 5
Pozostałe dni są przeznaczone na pracę. Ledwo mamy czas, żeby pójść do centrum zjeść, zawsze w tej samej restauracji: Bambu, gdzie podają bardzo poprawną wietnamską zupę (Pho).
Wstyd mi, ale poza międzynarodowymi restauracjami, nie spróbowaliśmy żadnego gwatemalskiego jedzenia 🙁 Nie mieliśmy też siły na zwiedzanie licznych kościołów w mieście. To będzie tylko przesunięcie terminu. Odkąd w połowie października opuściliśmy Medellin, podróżujemy w bardzo intensywnym tempie, a praca na boku sprawia, że jesteśmy coraz bardziej zmęczeni. Nie możemy się doczekać świąt!



Również tutaj, podobnie jak w Granadzie, znajduje się muzeum czekolady. Nie tak ładne, ale za to bardzo ruchliwe. Trochę mnie smuci, że widzę tu tak wielu turystów, podczas gdy Granada w Nikaragui jest bardzo podobna do Antigui, ale pusta. Po raz pierwszy spróbowaliśmy czekolady w 100% kakaowej. To jest… specjalny!


W Antigua jest kilka bardzo ładnych hoteli i hosteli. Z zewnątrz jest prosty (można tylko dostrzec kolonialną architekturę), ale wewnątrz są zawsze bujne ogrody, niesamowicie fotogeniczne
W Antigui są nawet przestrzenie coworkingowe! Impact Hub na przykład, od 10$/dzień, 20Mbps downstream. Nie testowaliśmy tego, ponieważ nasze połączenie jest całkiem dobre, ale może to być dobry plan dla cyfrowych nomadów.
W każdym razie, ten mini pobyt w Antigua dał nam chęć powrotu do Gwatemali i odkrywania jej przez dłuższy czas. JB też bardzo chce zrobić trekking, żeby zobaczyć wulkan z bliska. Może w przyszłym roku?
Znaleźliśmy autobus do San Salvador. Wracamy tam, bo już kupiliśmy bilet na samolot do Meksyku. Aby znaleźć agencję, która sprzedała nam bilety autobusowe, wpisz Mayan Turismo na Google Maps. Za 50$/osoba, mamy prawo do prywatnego transferu o 3h30 do Guatemala City (kierowca jest zbyt miły i czekał z 30 minut aż otworzą dworzec autobusowy). Następnie Tica Bus do San Salvador. Agencja pozostaje z nami w stałym kontakcie na Whatsapp.
Część 2: Praktyczne wskazówki
Budżet
Gwatemala jest wciąż droższa od Salwadoru, który sam jest droższy od Nikaragui 🙂
- Shuttle Concepcion de Ataco – Antigua : 35$ (więcej informacji)
- Zakwaterowanie: od 30$ do 50$ za prywatny pokój
- Opłaty za wypłatę: bardzo wysokie dla kart VISA, do 5%. Opłaty za wymianę do 15% w przypadku dolarów amerykańskich. Lepiej jest dokonać wymiany na granicy lub wypłacić pieniądze kartą MASTERCARD
- Wyżywienie: od 7€ do 12€ w restauracjach turystycznych
- Hobbitenango: 70Gt/osoba, w tym opłata za wstęp (50Gt) i transport z Hobbitenango Oficina. Wyjazd 2 razy dziennie, ale zalecamy wyjazd o 14:30 i powrót o 18:00.
Hotele/pensjonaty z widokiem na wybuchający wulkan Fuego (bez trekkera)
Aby oglądać wulkan z tarasu, bez konieczności wędrówki, oto nasze najlepsze adresy:
- Daniel’s Booking link znakomici właściciele, francuskie śniadanie, widok z tarasu i z pokoju, przestronne pokoje z gorącym prysznicem, szczególnie polecane dla rodzin
- Airbnb : łącze internetowe Airbnb prawidłowe, ogromny stół roboczy. Jeśli po raz pierwszy korzystasz z Airbnb, kliknij tutaj, aby otrzymać 25€ zniżki
- Earth Lodge Booking link: z dala od centrum miasta, z podobnym widokiem do Hobbitenango, ale ten hotel jest dostępny tylko jeśli nie masz walizki, ponieważ shuttle lub autobus publiczny wysadza Cię na skrzyżowaniu, a następnie trzeba iść 10-20 minut po nierównym terenie. Od 39€ za pokój prywatny. Restauracja na miejscu.
- Hobbitenango oferuje również pokoje Hobbit w 110 $ : strona Restauracja na miejscu

