Carnets de voyage
-
Udział w clásico pomiędzy Racing a San Lorenzo (Buenos Aires)
Po powrocie do Buenos Aires po naszym pierwszym pobycie w 2017 roku, podczas którego mogłem obejrzeć dwa mecze: jeden San Lorenzo i jeden River Plate, szukam możliwości obejrzenia meczu Boca Juniors. Z moich badań wynika, że nie da się tego załatwić samemu: bilety są zarządzane przez kluby kibiców, 95% miejsc jest zarezerwowanych dla abonentów. Nawet jeśli znajdzie się je na stronach odsprzedaży (po wygórowanych cenach), podobno trzeba mieć dodatkowo kartę kibica, żeby wejść na stadion. Nie ma więc wyboru: trzeba skorzystać z agencji, która zapewni bilet i podrobioną kartę kibica, nie wiadomo jak. Prawdziwy biznes! Po krótkim researchu to agencja LandingPadBA wypada najlepiej, oferuje mecze kilku drużyn z Buenos Aires.…
-
Autobus La Quiaca – Salta (Argentyna)
Po pół dniu spędzonym w autobusie JB jest bardzo zmęczony, bo ma duże problemy ze snem, a do tego nie ma odwagi jeść podczas podróży autobusem. Moglibyśmy jechać dalej ASAP do Salty, ale lepiej zostać jedną noc w La Quiaca, żeby nabrać sił przed kolejnymi 8 godzinami w autobusie. Na początku chciałem zrobić przystanek, żeby zobaczyć góry w 7 lub 8 kolorach, ale JB ma dość ciągłego przemieszczania się i woli jak najszybciej dotrzeć do Salty. Ja również, gdy widzę, że ta góra znajduje się na 5000 metrów, nie mam ochoty się męczyć (mam chorobę wysokościową, gdy tylko wjedziemy 200 metrów). W związku z tym nocujemy w hotelu Hosteria Refugio…
-
Powrót do Uyuni w 2024, jednodniowa wycieczka po zalanej Pustyni Solnej (Boliwia)
Nasza wizyta na solnisku Uyuni (Salar de Uyuni), gdy było całkowicie zalane, pozostaje w naszej pamięci jako jedno z najbardziej niezwykłych doświadczeń naszej pierwszej podróży dookoła świata. Obliczyliśmy daty, aby wrócić tu ponownie dokładnie w połowie stycznia. Część 1: Dziennik podróżyCzęść 2: Praktyczne wskazówki Część 1: Dziennik podróży Pojechaliśmy autobusem z Copacabany do Uyuni (ceny i porady tutaj). Podróżni, których spotkaliśmy na Isla del Sol zapewniali nas, że dwa tygodnie temu nie widzieli „ani kropli wody”, co mnie trochę niepokoi. Docieramy na miejsce o 6 rano i rzeczywiście całe miasto jest całkowicie suche. Tym razem docieramy do nowego terminala autobusowego (https://maps.app.goo.gl/RN8wEtvGYPGvp9rd9), dalej od centrum i musimy iść 15 minut do…
-
Yumani, Isla del Sol nad jeziorem Titicaca (Boliwia)
W Ameryce Południowej, Cuzco, Ollanlaytambo i jezioro Titicaca (a konkretnie Yumani) to moje ulubione miejsca. Jezioro Titicaca jest najbardziej niezwykłym miejscem na świecie, według mnie. Myślałam, że nie uda mi się tam wrócić, ale w 2024 roku – oto jesteśmy, w końcu wróciliśmy! Część 1: Dziennik podróżyCzęść 2: Praktyczne wskazówki Część 1: Dziennik podróży Autobus Cusco – Copacabana Wybraliśmy Transzela (który odjeżdża o 22:30). Opinie w sieci nie są najlepsze, ale my nie mamy im nic do zarzucenia. W Cusco działa Uber, więc na dworzec autobusowy po prostu zamówiliśmy Ubera (15 soles). Na dworcu trzeba dodatkowo zapłacić 1,5 soles za osobę (opłata dworcowa) i 1 sola za toaletę, jeśli trzeba.…
-
Ollantaytambo (Peru): Raj istnieje
Ostatnim razem Ollantaytambo zrobiło na mnie większe wrażenie niż Machu Picchu, więc tym razem postanawiam zostać tam tydzień. Wysadzają nas tam podczas wycieczki po Świętej Dolinie. Część 1: Dziennik podróżyCzęść 2: Praktyczne wskazówki Część 1: Dziennik podróży JB wypatruje hotelu trzy kroki od targu i głównego placu wioski (Hostel Apu Qhawarina, link do Bookingu), a my wybieramy najprzestronniejszy pokój, żeby spędzić w nim tydzień. Internet nie jest zbyt stabilny, ale wystarcza do pracy, a ciepła woda nie jest wrząca, ale wystarczająco gorąca, żeby wziąć długi, przyjemny prysznic. Płatność jest jednak gotówką, a że nie wypłaciliśmy wystarczająco w Cuzco, mieliśmy mały problem i musieliśmy wymienić pieniądze w kantorze. Nie wiem dokładnie,…
-
[Kartki z podróży] Chinchero, Moray, Maras (Peru)
Cieszę się, że ostatnim razem nie zwiedziliśmy całej Świętej Doliny, zostało jeszcze sporo znanych miejsc, które możemy odwiedzić tym razem, to taka odmiana. Z Cuzco jedziemy z jednodniową wycieczką z przewodnikiem do Chinchero, Moray, Maras, Ollantaytambo i Pisac. Część 1: Dziennik podróżyCzęść 2: Praktyczne wskazówki Część 1: Dziennik podróży Pamiętam, że ostatnim razem, gdy zobaczyłem Ollantaytambo, byłem strasznie zazdrosny o ludzi, którzy mogli tam spędzić noc, i widziałem turystów z wycieczki z przewodnikiem kończących swoją trasę w Ollantaytambo i tym razem zrobię to samo. Trasa zaczyna się w Cuzco i prowadzi do Chinchero, Moray, Maras, Ollantaytambo i Pisac, a potem wraca do Cuzco. Ale ja już zwiedziłem Pisac ostatnim razem,…
-
Lima i Cuzco (Peru): na powitanie nowego roku
Po naszym road tripie po Stanach Zjednoczonych, musimy wybrać kolejny cel podróży. To trudne, bo z naszych wspomnień wynika, że w Ameryce Południowej, w małych miasteczkach, niekoniecznie jest szybki internet ani ciepła woda. Mimo to stawiamy na Peru i jedziemy sprawdzić. I ostatecznie szybki internet dotarł w góry, a ciepła woda też. Część 1: Dziennik podróżyCzęść 2: Praktyczne wskazówki Część 1: Dziennik podróży Lima Nie pytajcie mnie, jak wygląda Lima, bo widziałam tylko park naprzeciwko hotelu i plażę z taksówki. W Limie absolutnie NIC nie zrobiliśmy. Lot Las Vegas – Panama – Lima nas wykończył. Pokazuję wam jednak śmieszne kształty, które wypatrzyłam z samolotu w okolicach Limy. Poza tym miasto,…
-
Podsumowanie 2023: Żyjemy naszym najlepszym życiem
W porównaniu z 2022, rok 2023 był ogromną ulgą. Mnóstwo fajnych aktywności, które sprawiają, że mówimy, że żyjemy naszym najlepszym życiem. MALTA :To właśnie na Malcie spędziliśmy sylwestra. Malcie które odwiedziliśmy po raz pierwszy (JB był tam już wcześniej przez tydzień z rodziną, gdy był nastolatkiem). To trochę powrót do korzeni, bo JB jest w 25% Maltańczykiem. Jak my kochamy ten kraj! Jest w nim taka słodycz życia! Kraj jest bardzo mały, więc bardzo łatwo wszystko zwiedzić, wystarczy od czasu do czasu wynająć samochód i jedzie się z jednego końca kraju na drugi w 45 minut. Dziwnie było spotykać sobowtóry dziadka JB na każdym rogu ulicy ahahah i widzieliśmy jego…
-
Las Vegas – Road trip po Dzikim Zachodzie #16
Alleluja, w końcu wróciliśmy do Las Vegas. Ponieważ jedziemy tam już 4. raz (za pierwszym razem zaledwie kilka godzin w przerwie między lotami tuż przed Covidem, 2. raz i 3. raz na początku i w środku tego road tripu), mamy wrażenie, że mniej więcej znamy to miasto. Ten artykuł jest częścią naszej serii Road trip po Dzikim Zachodzie. Jeśli nie czytaliście jeszcze poprzednich wpisów z podróży, oto one: #1, #2, #3, #4, #5, #6, #7, #8, #9, #10, #11, #12, #13, #14, #15 Część 1: Dziennik podróżyCzęść 2: Praktyczne wskazówki Część 1: Dziennik podróży Dzień 33 road tripu Mówię „alleluja”, bo zaplanowaliśmy (1) ładny hotel (2) i zafundowanie sobie gastronomicznej…
-
Joshua Tree National Park – road trip po zachodzie Ameryki #15
Między Los Angeles a Las Vegas polecono nam przejechać przez Joshua Tree National Park. Ten artykuł jest częścią naszej serii Road trip po Dzikim Zachodzie. Jeśli nie czytaliście jeszcze poprzednich wpisów z podróży, oto one: #1, #2, #3, #4, #5, #6, #7, #8, #9, #10, #11, #12, #13, #14 Część 1: Dziennik podróżyCzęść 2: Praktyczne wskazówki „ Część 1: Dziennik podróży Ten krótki przystanek w Joshua Tree National Park pozwala nam przejechać kawałek słynnej Route 66! Po kilku dniach spędzonych na przemieszczaniu się z miasta do miasta, naprawdę tęsknimy za parkami narodowymi. Mówiono nam o Joshua Tree National Park, że to coś wspaniałego, ale przyznaję, że nie zrobił na mnie…



