Z Bariloche jedziemy 5-6 godzinnym autobusem do Puerto Montt (500$AR/os.), jednego z najważniejszych węzłów komunikacyjnych w Chile. Tak ważne, że jest ekran (jak na lotnisku) z odjazdami autobusów i ich lokalizacją
Dzień 1: Puerto Montt
Po 3 tygodniach opustoszałych ulic w Patagonii, zobaczenie tak wielu ludzi na ulicach jest lekkim szokiem, stąd fałszywe wrażenie braku bezpieczeństwa w Puerto Montt
Moglibyśmy pojechać autobusem bezpośrednio do Castro, ale naprawdę mamy dużo czasu do stracenia, więc dlaczego nie spędzić tu nocy, żeby poznać miasto i opcje, jakie mamy na nowy rok
To był w końcu świetny pomysł, ponieważ właściciel naszego pensjonatu wzmocnił moją pewność siebie: udało nam się rozmawiać razem, po hiszpańsku. youpiii! Mówiłem już o tym tutaj
Poza tym miasto nie ma w tym żadnego interesu
Ale kto zapłacił za postawienie tego na brzegu morza?
Spacer z widokiem na morze (niezbyt ładny, zapach trochę nieprzyjemny)
Próbujemy wymienić nasze argentyńskie pesos tutaj (wycofałem o wiele za dużo, w obawie, że zabraknie mi gotówki w Argentynie), ale nikt nie lubi argentyńskich pesos tutaj. Aby wymienić 2160$AR (czyli 133€), przy ich parszywym kursie wymiany (1$AR = 35$CH), mogłem stracić 20€ !!! Nie, dziękuję! Już zapłaciłem 6,5%, żeby wypłacić te 2000 marnych pesos. Ale to oznacza, że muszę zatrzymać moje pesos do kwietnia :'( Cóż, zobaczymy czy uda nam się je wymienić na lepszy kurs w Boliwii lub Peru
Próbuję wypłacić pieniądze, ale po kilku próbach mogę wypłacić tylko 200.000 pesos, nie więcej. Z powodu tych nieudanych prób, mój bank uważa, że na mojej karcie dokonano oszustwa. Porozmawiamy o tym później
Dzień 2: Castro – Wyspy Chiloé
Z Puerto Montt jedziemy autobusem firmy Queilén, która obsługuje wszystkie przejazdy na wyspie Chiloé. Podróż jest mniej lub bardziej przyjemna z szybką przeprawą promową (wliczoną w cenę). A przede wszystkim, jest o wiele tańszy niż w Argentynie (tylko 6500$CH lub 9€). W Argentynie taka wycieczka kosztowałaby co najmniej 30€!
To oczywiste, że są święta, grupa 10 młodych ludzi jadących tym samym autobusem co my, podróżuje z całą masą walizek, prezentów, maszyn… Włożenie tego wszystkiego do ładowni zajęło im co najmniej 30 minut. Kierowca musi być do tego przyzwyczajony, bo w ogóle nie narzeka i udaje mu się załadować tę górę walizek
Na czerwonych światłach widzimy, jak zwykle, kuglarzy
Terminal Castro jest bardzo ruchliwy. Przy wyjściu na zewnątrz czeka kilka taksówek collectivo (jest to wspólna taksówka z wcześniej ustaloną trasą por. zdjęcie poniżej), ale żadna z nich nie jedzie do naszego hotelu (który znajduje się nieco dalej, w Nercon)
Szkoda, zatrzymuję normalną taksówkę. I wtedy uświadamiam sobie, że ta taksówka nie ma numeru (tzn. nie jest oficjalną taksówką). Czy powinniśmy ją przyjąć, czy nie?
I tak go weźmiemy, ale dopiero po zapytaniu o cenę. 4000$CH, mówi mi. OK, hotel podał nam cenę 3500$CH, nie negocjujmy za 70 centów
Przyjeżdżamy do naszego hotelu Cabanas Palafitos Los Pescadores. Pierwsze wrażenie jest mieszane: jest odpływ i jest brzydsza niż na zdjęciach. Jednak właściciel jest bardzo miły, stara się rozmawiać ze mną po hiszpańsku i nawet podrzuca nas do supermarketu w centrum miasta
Dzięki wskazówkom właściciela udaje nam się autobusem nr 2 wrócić do hotelu, z rękami pełnymi jedzenia
Widok z naszego pokoju jest z czasem coraz lepszy. Wygląda na to, że można, nawet jeśli jest to bardzo rzadkie, zobaczyć delfiny w zatoce. Czy widzisz domy naprzeciwko na palach? To typowe dla wyspy Chiloé! Nasze mieszkanie jest również na palach!
Tadam! Mały taras z grillem
To jest nasze mieszkanie, bardzo przestronne, z piecem na drewno (nie tylko dla zabawy, to jedyne ogrzewanie, jakie mamy) i telewizorem (aby lepiej uczyć się hiszpańskiego). To właśnie tutaj spędzimy Święta! 
Przed tarasem zawsze są ptaki lub kaczki
W hotelu dostajemy rodzaj proszku do łatwiejszego rozpalania w piecu na drewno. Problem z tym rodzajem pieca jest taki, że zużywa się on bardzo szybko. W nocy ogień gaśnie i następnego dnia rano jest nam trochę zimno
Dni 3 -> 6 :
Uświadamiamy sobie, że naprawdę dużo jemy i że kupione dzień wcześniej drobne jedzenie nie wystarczy nam na 5 dni. Wracamy ponownie do centrum miasta, obserwując miejscowych jak funkcjonują lokalne autobusy
Dworce autobusowe wyglądają jak małe chatki, ale autobus można zatrzymać w dowolnym miejscu. Bilet kosztuje tylko 350$CH od osoby. Aby się zatrzymać, należy nacisnąć przycisk stop i udać się bezpośrednio do drzwi wyjściowych. 5 metrów później autobus zatrzyma się (nawet jeśli nie jest to oficjalny przystanek). To w zasadzie jak taksówka, ale tańsza i bardziej przestronna. Ale fajnie!
Aby wrócić do hotelu, zawsze czekamy na autobus na tej stacji, naprzeciwko supermarketu UNIMARC
Korzystamy z okazji, aby zwiedzić miasto. Wyspa Chiloé jest bardzo znana z kościołów sklasyfikowanych przez Unesco. Castro ma jeden: niestety, jest zamknięty dla pracy(templo cerrado para trabajos)

Miniatury innych zabytkowych kościołów można znaleźć w biurze turystycznym
Na dużym placu w centrum miasta
W pobliżu wody widzimy domy na palach. Jest odpływ, więc jest trochę mniej ładnie
Jadamy też w tym małym domku na palach
Z naszego stolika widzieliśmy mały domek na szczycie wzgórza, który za bardzo przypominał mi Hobbiton w Nowej Zelandii. Tak, dom Bilbo! (ale z dużą ilością linii energetycznych)
Polecam lemoniadę miętowo-imbirową
Obok nas przejeżdża francuska rodzina. Mała dziewczynka 12 lat bardzo dobrze mówi po hiszpańsku, ohlala gdybym tylko miała jej poziom! W każdym razie, to musi być takie fajne, że dzięki wycieczce Twoje dzieci będą mogły ćwiczyć język obcy. Aby jeszcze bardziej ich zmotywować, każde zamówienie lodów musi być złożone przez osobę, która chce je zjeść ahahah diabelski plan!
Pamiętam, że mój ojciec zabrał mnie kiedyś do Madrytu w podróż służbową. Przez tydzień byłem jego tłumaczem w restauracjach. Jednak nigdy więcej nie ćwiczyłam hiszpańskiego i wszystko zapomniałam
Miasto nie jest super czyste, ale jest bardzo kolorowe i urokliwe
Wracamy autobusem do hotelu, zatrzymując się przy drewnianym kościółku Nercon (również sklasyfikowanym przez Unesco). Nie ma szczęścia, zaraz potem odbędzie się pogrzeb, mamy tylko kilka minut na obejrzenie wnętrza kościoła i jego kolumn pomalowanych na wzór marmuru
JB zaczyna grillować
…mniej lub bardziej spalony. Następnym razem będzie lepiej
Dostaję wiadomość z mojego banku, że na mojej karcie wykryto oszustwo. Na podstawie transakcji, które mi wysyła, złodziejem jestem ja sam. Kilka razy bezskutecznie próbowałem wypłacić pieniądze i w końcu otrzymałem powiadomienie o oszustwie. Dobra wiadomość jest taka, że system wykrywania oszustw wydaje się działać. Zła wiadomość jest taka, że będę musiał odnowić moją kartę. W międzyczasie, moja obecna karta nadal działa. Nowa karta powinna dotrzeć w ciągu 10 dni, kiedy będę przebywał w hotelu w Santiago przez kilka dni
No i mamy naprawdę dobrą wiadomość: po bezskutecznych poszukiwaniach taniego hotelu w Valparaiso/Vina del Mar na nowy rok, nagle ceny spadają i znajdujemy świetny hostel za 50€/noc w Vina del Mar. Oto najlepsze fajerwerki z Chile!
Niespodziewany gość
Gdy po grillu zostaje tylko żar, pojawia się pies, który znikąd błaga o jedzenie, poczuł zapach grilla. Nasz taras jest zamknięty, musiał się nieźle namęczyć, żeby przyjść tu z sąsiedniego tarasu. Daję mu trochę resztek chorizo i obiecuję, że później kupię mu coś do jedzenia. Czyż nie jest uroczy?
Przez kilka dni codziennie (właściwie przy każdym grillu) chodzimy do tego psa, wieczorem nawet puka do drzwi, żeby poprosić o jedzenie. Nie myśleliśmy o nadaniu mu imienia, ale kochamy go i jest bardzo dobrze wychowany (nie próbuje wchodzić do schroniska)
Bądź ostrożny, jeśli chcesz karmić psy, nie dawaj im czekolady, chleba lub awokado. Najbezpieczniej jest karmić je mięsem, a jeśli możesz, karmą dla psów
Wigilia i dzień Bożego Narodzenia
W Wigilię mamy małego grilla, chyba po raz pierwszy w życiu spędzamy święta w koszulce z krótkim rękawem i z grillem. Z przerwami pada deszcz, co sprawia, że nie chce nam się iść do kościoła
W dzień Bożego Narodzenia, o którym wspominałem tutaj, mamy trzęsienie ziemi z epicentrum niedaleko od naszego miejsca zamieszkania i ostrzeżenie przed tsunami. Bardziej strach niż krzywda, teraz się z tego śmiejemy
Dzień po świętach, nasza ochota na sushi jest silniejsza niż kiedykolwiek, postanawiamy spróbować sushi w KOI w centrum miasta. Płacąc kartą kredytową, przysługuje nam 45% zniżki! Zjedliśmy dużo… ale nie tak dobrze, bo łosoś był w połowie rozmrożony. Lonely Planet powiedział nam, żeby nie jeść łososia w Chile, prawdziwy, dobry chilijski łosoś jest eksportowany do Brazylii, USA i Japonii. W Chile zostanie już tylko tani łosoś :'( Dlaczego?
Następnego dnia jedziemy autobusem do Puerto Varas, 20mn od Puerto Montt
PODSUMOWANIE: Bardzo podobał nam się ten mały „wakacyjny” tydzień podczas naszej podróży dookoła świata. Domek był piękny, idealny na Boże Narodzenie. JB mógł przeprowadzić kilka eksperymentów (wyhodował pędy soczewicy – coś, co planuje robić, gdy gdzieś się osiedlimy). A ja cieszyłam się towarzystwem psa, mimo że bardziej interesował się moim talerzem niż mną
Część 2: Praktyczne wskazówki
Porady
- Jeśli z jakiegoś powodu chcesz spędzić trochę czasu po stronie Puerto Montt, powinieneś udać się do małego miasteczka Puerto Varas, oddalonego o zaledwie 20 minut jazdy samochodem.
- Drugim dużym miastem na wyspie Chiloé jest Ancud, ale nie można tam zobaczyć domów na palach, lepiej pojechać do Castro (jak my).
- Nie zatrzymuj się w centrum Castro, gdzie nie ma nic do oglądania, wybierz zamiast tego hotele z widokiem na zatokę, lub na palach. Nasz hotel: Cabanas Palafitos Los Pescadores, jest idealny do spędzenia Świąt Bożego Narodzenia, z małym kominem, super uśmiechniętymi sprzątaczkami i tarasem z widokiem.
- Jak widać, nie odwiedziliśmy wszystkich kościołów sklasyfikowanych przez Unesco. Wyspa Chiloé jest pełna małych cudów, radzę przeczytać ten artykuł z A Backpack , jeśli chcesz zagłębić się w temat.
Budżet
- Kursy przeliczeniowe na grudzień 2016 r.: 1 € = 16AR USD oraz 1 € = 704CH USD. Podałem tutaj kursy wymiany, ponieważ ze względu na inflację, kwoty mogą się zmienić za kilka miesięcy, ale ekwiwalent €/USD pozostanie taki sam.
- Autobus
- Bariloche -> Puerto Montt: 500$AR/osoba i 25$AR podatku za osobę
- Puerto Montt -> Castro: 6500$CH/osoba z firmą Queilén Bus
- Hotel
- Puerto Montt: Hospedaje Javiera, 28000$CH/pokój ze śniadaniem, bardzo polecam, my mieliśmy największy pokój, z miejscem dla 4 osób.
- Cabanas Palafitos Los Pescadores: 256USD za 5 nocy bez podatku (lub 34 500$CH/noc), za kabinę 3 osobową. Jeśli płacisz gotówką (pesos lub dolary), możesz zapłacić 19% VAT.
- Żywność
- Wyścigi: 64000$CH, lub 90€ za 6 dni, 2 osoby
- Restauracje: od 30 000$CH do 33 000$CH w restauracjach z owocami morza, dla 2 osób, w tym napiwki i napoje. W normalnych restauracjach (bez owoców morza), można zjeść za 6000$CH/osobę


























