[Kartki z podróży] Chinchero, Moray, Maras (Peru)
Cieszę się, że ostatnim razem nie zwiedziliśmy całej Świętej Doliny, zostało jeszcze sporo znanych miejsc, które możemy odwiedzić tym razem, to taka odmiana. Z Cuzco jedziemy z jednodniową wycieczką z przewodnikiem do Chinchero, Moray, Maras, Ollantaytambo i Pisac.
Część 1: Dziennik podróży
Część 2: Praktyczne wskazówki
Część 1: Dziennik podróży
Pamiętam, że ostatnim razem, gdy zobaczyłem Ollantaytambo, byłem strasznie zazdrosny o ludzi, którzy mogli tam spędzić noc, i widziałem turystów z wycieczki z przewodnikiem kończących swoją trasę w Ollantaytambo i tym razem zrobię to samo. Trasa zaczyna się w Cuzco i prowadzi do Chinchero, Moray, Maras, Ollantaytambo i Pisac, a potem wraca do Cuzco. Ale ja już zwiedziłem Pisac ostatnim razem, więc po prostu wysiądę w Ollantaytambo i zostanę tam na tydzień.
Wszystko idzie po naszej myśli, JB znajduje agencję w internecie (machupicchubest). Po dokonaniu rezerwacji przez Whatsapp (27 $/osoba), pakujemy walizki. Van podjeżdża po nas wcześnie rano. Płacimy gotówką, trzeba doliczyć 70 soli za osobę za bilety wstępu. I wtedy następuje dramat. Do auta wsiada grupa i rozumiemy, że oni myśleli, że zarezerwowali prywatnego vana, i są niezadowoleni, że są z innymi turystami (z nami). Napięcie jest wyczuwalne, pani za nami nie przestaje narzekać, ale nasz przewodnik świetnie sobie radzi z sytuacją. Objadam się cukierkami z liści koki, bo za chwilę będziemy na wysokości 3800 metrów.
Chinchero
Nasz pierwszy przystanek to Chinchero, wioska, gdzie farbuje się wełnę z alpaki naturalnymi składnikami. Pamiętajcie, używamy naturalnych składników do farbowania, ale potem trzeba utrwalić kolor i nic nie działa lepiej niż chemia 😀 Nauczyłam się farbowania w Meksyku, więc wiem.
Tkanie jest wyraźnie maszynowe, to widać, ale cieszę się, że kupuję parę wełnianych rękawiczek, których wykończenie jest jeszcze ręczne. Nie jestem pewna, czy to wełna, bo jest zbyt miękka.


Zwiedzamy stanowisko archeologiczne Chinchero , którego nie widzieliśmy ostatnim razem. Jest spore podejście, męczymy się z powodu braku tlenu, ale i tak docieramy. Widok jest zapierający dech w piersiach. Nasz przewodnik jest miły, ale to, co opowiada, jest mało interesujące. Słabo pamiętam, że to miejsce niedokończone w budowie, że wszystkie stanowiska Inków są ze sobą powiązane, że w górach są ścieżki prowadzące z jednego miasta do drugiego. I że wszyscy źle wymawiamy „Macchu Picchu”. Picchu ma dwa „c”, trzeba je wymawiać poprawnie.


Moray
Następnie odwiedzamy Moray, które uważane jest za laboratorium rolników. Skład gleby na każdym poziomie jest inny, temperatura też, co pozwala sprawdzić, która roślina preferuje jaką temperaturę i jaki rodzaj gleby. Jest jedno duże koło i dwa mniejsze, ale nie mieliśmy czasu zwiedzić wszystkich.


Maras
Następnie jedziemy do Maras, gdzie wypływa słone źródło. Woda ze źródła jest kierowana do małych kwadratów, gdzie wysycha, dając sól. Jesteśmy w porze deszczowej, więc nikt tam nie pracuje. Saliny są eksploatowane tylko 6 miesięcy w roku, podczas pory suchej. Za to w sklepie z pamiątkami można kupić różne rodzaje soli za 2-3 sole.


Każdy mały kwadrat może dać 100 kg soli (w ciągu ilu dni, nie pamiętam ahaha)



Robimy przystanek w Ururamba na lunch w restauracji z „bufetem”, ale nie „all you can eat”, bo niektóre dania są podawane w bardzo ograniczonych ilościach przez personel, zwłaszcza ceviche. Ja, która zwykle jem mało, nadal byłam głodna, co jest bardzo rzadkie. Musiałam ponownie sięgnąć po jedzenie, stojąc w długiej kolejce. Krótko mówiąc, przyjmij postawę wojownika, od razu zajmij stolik i napełnij talerz po brzegi, nie będziesz miał drugiej szansy.
W końcu docieramy do Ollantaytambo, mojego ukochanego miasta i żegnamy się z innymi turystami. Oni odpowiadają „hasta la vista baby” zgodnie z niezbyt mądrą radą przewodnika. Ponieważ bilet wstępu do Świętej Doliny jest ważny dwa dni, my zwiedzimy stanowisko archeologiczne Ollantaytambo sami wcześnie następnego ranka, zamiast z przewodnikiem (i tłumem turystów). Sam przewodnik uważa, że to dobry pomysł, bo Ollantaytambo zasługuje na więcej niż 40 minut przewidziane w programie. Dwóch innych turystów również wysiada w Ollantaytambo po zwiedzaniu, bo planują wziąć pociąg do Macchu Picchu.
Nasze 7 dni w Ollantaytambo !

Część 2: Praktyczne wskazówki
- Wycieczka z przewodnikiem: 27 $/osobę (około 100 soli) + 70 soli za bilet wstępu/osobę, ważny 2 dni
- Przygotujcie trochę drobnych na toalety i pamiątki