Carnets de voyage
-
Cefalù i Caccamo – Podróż po Sycylii #5 (Włochy)
Dziś znów wsiadamy do samochodu, aby zwiedzić drugą stronę wyspy. Ale Sycylia jest tak duża, że trzeba pełnego road tripu, aby wszystko zobaczyć. Z Palermo i w jeden dzień możemy dotrzeć tylko do Cefalù i Caccamo. Mamy duży problem ze znalezieniem miejsca parkingowego. Prace na głównej alei zmniejszają o połowę liczbę dostępnych miejsc, a ogromny parking poza miastem jest właśnie… poza miastem. W końcu udaje nam się znaleźć małe miejsce, zapłacić za parking i przejść 15 minut do starego miasta. To miasto musi być 10 razy bardziej zatłoczone latem. Ta piękna plaża z pewnością przyciągnie wielu, wielu ludzi. Cefalù to miasto jak z pocztówki, ale także miejsce wyjątkowe. Próbuję porównać…
-
Katedra w Monreale i Świątynia w Segesta – Podróż po Sycylii #4 (Włochy)
Na Sycylii jest tyle do zobaczenia, że trzeba dokonać wyboru. Ponieważ chcę zobaczyć zarówno Monreale i Cefalù które leżą w dwóch przeciwnych kierunkach od Palermo, decydujemy się zwiedzić Monreale jednego dnia (i pojechać dalej do Świątyni w Segesta), wrócić spać do Palermo, a następnego dnia pojechać do Cefalù i z powrotem do Palermo, do naszego Airbnb. Wynajmujemy samochód na dwa dni w Dream Rent – Noleggio Auto e Scooter – Rent Car and Scooter https://maps.app.goo.gl/pBbsWLLWCBPmMmd78 za 70 euro (ubezpieczenie nadal pokrywa Serenitrip). To mały lokalny wypożyczalnia z maleńkim biurem, ale obsługa jest sympatyczna, robią zdjęcia do protokołu szkody i wysyłają nam je mailem (podczas gdy u innych wypożyczalni zwykle sami…
-
Palermo – Podróż na Sycylię #3 (Włochy)
Po Katanii jedziemy pociągiem w kierunku Palermo. W centrum miasta są dwie duże deptaki, a nasze Airbnb znajduje się na jednym z nich. Są zawsze pełne turystów, hałaśliwe, tętniące życiem, ale mieszkanie ma ponad 100 metrów kwadratowych, więc czujemy się w nim zdecydowanie zbyt dobrze i nic nie zwiedzamy przez długie tygodnie. Ograniczamy się do jedzenia focacci, neapolitańskich pizz, lodów pistacjowych (tutejszy specjał), kilkakrotnego przechodzenia dziennie przez przepiękne skrzyżowanie dla pieszych z rzeźbami na 4 budynkach, oraz spacerowania po deptakach, aby robić zakupy. Gdybym wiedziała, że kościoły w Palermo są takie ładne, zmusiłabym się do odwiedzenia ich wcześniej. Tuż obok nas znajduje się ta fontanna: Fontanna Pretoria przy której turyści…
-
Catania i Etna – Podróż po Sycylii #2 (Włochy)
Uzupełniam nienapisane wpisy z podróży z lat 2022-2023 i oto jesteśmy przeniesieni do stycznia 2023, kiedy to właśnie opuściliśmy Maltę łodzią, aby udać się na Sycylię. Jeśli pierwszym celem jest słynne Syrakuzy, to drugim (bardzo krótkim) jest Katania (Catania), aby odwiedzić Etnę. Pokonujemy trasę Syrakuzy – Katania pociągiem i widzimy Etnę z daleka. Na zdjęciach nie widać, jak jest masywna, skoro można ją dostrzec z tak daleka. Jako aktywny wulkan regularnie uwalnia gazy i smugi dymu, nawet przy braku większych erupcji. Ten dym składa się głównie z pary wodnej, dwutlenku siarki i innych gazów wulkanicznych. Z daleka wygląda po prostu jak chmury. Katania Centrum Katanii jest bardzo małe, ale spokojne.…
-
Zwiedzanie Zamku Monte-Cristo (Francja) – Rezydencja i park Aleksandra Dumasa
Korzystamy z deszczowej środy, aby zwiedzić zamek Monte-Cristo z JB, moją siostrą i moją siostrzenicą. Położony na wzgórzach Port-Marly, kilka kroków od Sekwany, Zamek Monte-Cristo to znacznie więcej niż zwykła rezydencja historyczna. To prawdziwa zielona perła, w której Aleksander Dumas, autor Trzech muszkieterów i Hrabiego Monte-Cristo, stworzył swoje schronienie z dala od paryskiego zgiełku. W 1844 roku, po pierwszych wielkich literackich sukcesach, Dumas postanawia osiedlić się w bardziej spokojnym otoczeniu, z dala od miejskiego zgiełku. Zakochuje się w krajobrazach nad Sekwaną i wybiera teren na wzgórzu, aby wybudować zamek godny jego marzeń. Pisarz zwraca się do architekta Hippolyte’a Duranda, aby ożywić ten ambitny projekt: renesansowy zamek z gotyckim zamkiem, otoczony…
-
Recenzja naszego lunchu (prawie za darmo) w L’Oiseau Blanc – The Peninsula Paris
Już wcześniej wybraliśmy się na tea time w The Peninsula Paris (który bardzo mi się podobał). Tym razem wjeżdżamy kilka pięter wyżej, aby przetestować ich restaurację z gwiazdkami (2 gwiazdki w przewodniku Michelin) z widokiem na Wieżę Eiffla. Jak co roku przysługuje nam 200 euro rocznie z naszej karty American Express Platinum (kod polecający tutaj) na skorzystanie z restauracji gastronomicznej. W tym roku, aby godnie uczcić urodziny JB, wybraliśmy L’Oiseau Blanc. Nazwa restauracji oddaje hołd dwóm francuskim pionierom lotnictwa, Charlesowi Nungesserowi i François Coliemu, pierwszym, którzy podjęli próbę przelotu przez Atlantyk bez lądowania na dwupłatowcu. Podobno im się udało, zanim zniknęli na zawsze na Karaibach. Mniejsza replika ich samolotu, o…
-
Dziennik GR20 na Korsyce
W kwietniu zeszłego roku mój brat wysyła mi następującą wiadomość. W październiku zeszłego roku zrobiliśmy razem trek do bazy pod Everestem w Nepalu. Ale to nie do końca ta sama historia: GR20 jest uważany za jeden z najtrudniejszych trekków w Europie, a od kilku miesięcy Vincent zaczął biegać w trailu! Już wcześniej byłem w gorszej kondycji. Od kilku miesięcy to już nie jest różnica, to przepaść! Po pewnych wahaniach i upewnieniu się, że Vincentowi nie przeszkadza ciąganie ze sobą balastu przez dwa tygodnie, zgodziłem się – to była okazja, której nie można było przegapić! GR20 to trek o długości około 180 km, który przecina Korsykę z północnego zachodu (Calenzana) na…
-
Dwa dni w Amiens (Francja): śladami Marcela Prousta
Czy to nie zabawne? John Ruskin pisze książkę o katedrze w Amiens zatytułowaną „Biblia z Amiens”. Proust idzie jego śladem i odnajduje tych samych żebraków, na których wskazywał Ruskin, idąc jego tropem, i również przybywa od strony południowej, tak jak Ruskin. A oto i ja idę śladem Prousta… Podążałam za nim do Illiers-Combray, Cabourg… i teraz wracam do Amiens. Część 1: Dziennik podróżyCzęść 2: Praktyczne wskazówki Część 1: Dziennik podróży Amiens nie jest mi obce, bo byłam tam raz podczas naszego tournée po Francji, a wróciłam tam drugi raz na kilka tygodni zimą, kiedy mieszkaliśmy w Airbnb trochę daleko od centrum. Tym razem wracam z moją przyjaciółką M., z którą…
-
Dzień w Cabourg (Francja): Śladami Marcela Prousta
Każdy czytelnik „W poszukiwaniu straconego czasu” prędzej czy później zapragnie odwiedzić Grand Hôtel de Balbec, albo chociaż samo Balbec. To marzenie nie opuszczało mnie od czasu lektury „W cieniu zakwitających dziewcząt”, gdzie akcja rozgrywa się głównie w Grand Hôtel de Balbec i jego okolicach. Część 1: Dziennik podróżyCzęść 2: Praktyczne wskazówki Część 1: Dziennik podróży Balbec jest zawsze kojarzone z Cabourg, chociaż Marcel Proust starał się wplatać elementy z innych regionów, by zmylić tropy. A sam Marcel Proust spędził kilka lat w Grand Hôtel de Cabourg. Obecnie jest to hotel należący do grupy Accor, to Mgallery o dość wysokich cenach (to hotel pięciogwiazdkowy). Żeby rachunek był mniej bolesny, a że…
-
[opinia] Światowe Biennale Introligatorstwa Artystycznego 2024
Nie miałam w planach jechać na Światowe Biennale Introligatorstwa Artystycznego w 2024 roku, ponieważ mieszkałam na północnych przedmieściach Paryża i trzeba było dojechać do końca linii B, aby wziąć udział w tym biennale. Ale wietnamski introligator zdobył nagrodę i wspólna znajoma nas ze sobą skontaktowała. Pojechałam tam głównie, żeby wyświadczyć przysługę. I tak trochę skorzystałam, ale cieszę się, że połączyłam tę wyprawę z innym wydarzeniem w Paryżu, bo 3 godziny w obie strony tylko po to trochę by mnie zniechęciły. To konkurs introligatorski otwarty dla wszystkich: profesjonalistów i amatorów. Każdy musi oprawić dokładnie tę samą książkę (Nocny lot Saint-Exupéry’ego w 2024 roku), wydrukowaną na pięknym papierze, i można dodać ilustracje…




