Viña del Mar (Chile) : Nowy Rok & fajerwerki


Za najlepsze fajerwerki w Chile! Jak Valparaíso jest lepsze? Pozwólcie mi wyjaśnić: fajerwerki w Valparaíso są słynne, ponieważ miasta położone nad zatoką odpalają swoje fajerwerki w tym samym czasie, tworząc niezłe widowisko. To nie był jeden pokaz fajerwerków, który widzieliśmy, ale dziewięć za jednym zamachem! Zobaczyć go z Viña del Mar lub Valparaíso, to prawie to samo! Viña del Mar znajduje się zaledwie 8,5 km od Valparaíso, do którego można dojechać metrem i autobusem

Część 1: Podróż
Część 2: Praktyczne wskazówki

Część 1: Podróż

Jak dojechać

Z Puerto Varas (które z żalem opuszczamy) o 20.00 wsiadamy w autobus, by następnego dnia o 10.00(más o menos) dotrzeć do Viña del Mar. Jest to najlepszy autobus, jakim jechaliśmy w Ameryce Południowej. Firma Pullman Bus dba o nas, czujemy się jak w samolocie: mamy zapewnioną poduszkę i koc, siedzenie jest bardzo wygodne. Filmy są wyświetlane, ale bez dźwięku, pasażerowie chcący je obejrzeć mogą podłączyć słuchawki

Dzień 1:

W trybie „last minute notice” z zaskoczeniem odkrywamy, że hostel, który wybraliśmy znajduje się 30mn spacerem od terminalu autobusowego. Jednak odkąd nauczyliśmy się jeździć lokalnymi autobusami w Castro, czujemy się bardziej komfortowo jeżdżąc autobusami zamiast wsiadać do Ubera. Tutaj również możemy zatrzymać autobus kiedy tylko chcemy, a bilet pozostaje tani: 330$CH za przejazd w obrębie miasta

Nasz King Hostel jest otwarty tylko 2 miesiące w roku. Przez pozostałą część roku gości studentów. Wybraliśmy go ze względu na cenę, najniższą w Viña del Mar na Sylwestra: 150€ za 2 osoby w dormitoriach, 3 noce. Jeśli zostaniemy tu do 3 stycznia, to po to, by uniknąć poimprezowej atmosfery (śmieci, pijani ludzie) panującej w Valparaiso 1 stycznia

Według właściciela hostelu, fajerwerki są piękniejsze tutaj w Viña del Mar niż w Valparaiso, ponieważ mamy lepszy widok na zatokę, a przede wszystkim 9 km plaży, gdzie możemy oglądać fajerwerki bez wchodzenia na siebie nawzajem. Jednak Valparaiso jest znane z tego, że w Sylwestra odbywa się wielka impreza na ulicy. Jest idealny! Nie przepadamy za pijackimi imprezami, chcemy tylko zobaczyć fajerwerki. To właśnie stąd będziemy mieli najlepszy widok

Mimo, że jesteśmy w podróży po świecie od ponad 6 miesięcy, są miejsca, które sprawiają, że czujemy się bardziej wakacyjnie niż inne. I tak właśnie jest w Viña del Mar, gdzie można spacerować wzdłuż pięknej, piaszczystej plaży, zaglądać do sklepów z pamiątkami, jeść lody rzemieślnicze i robić sobie efemeryczne tatuaże..

Tatuaże są tu bardzo popularne, nawet wśród dzieci. JB zrobił sobie tatuaż z twarzą Che 😀 …przez tydzień

Hotele z widokiem na morze wyglądają jak zamki

Jest to słynna 9-kilometrowa plaża widziana z masywnego żelaznego molo. Można wypożyczyć parasole, jednak pływanie nie jest dziś możliwe, ponieważ fale są zbyt silne

Wielkie, brzydkie budynki, oferujące złote schronienie dla bogatych, ciągną się wzdłuż plaży

Ale jeśli się dobrze przyjrzeć, można znaleźć kilka bardzo uroczych małych domków

Widzimy Valparaiso (hiper zaludnione wzgórza po lewej), oraz parasole Sheratona (JALOUSIE mode on). To właśnie tutaj zauważyliśmy fokę

Kwitnący zegar w stylu Disneylandu, jeden z punktów zainteresowania miasta

W obliczu tak wielkiego bogactwa i obfitości, postanawiamy zaoszczędzić nasze pieniądze w lokalnej restauracji, gdzie obiad kosztuje tylko 4400$CH za dwoje (6€), a nie 4000$CH za danie. Podczas gdy my patrzymy na menu, wszyscy zajęci są pokazywaniem nam dań lol: To jest pollo asado, to jest ensalada, pollo frito to jest to ahahahah To jest bezpretensjonalne, to jest dobre, to jest lokalne

Na kolację znaleźliśmy kącik, w którym sprzedawano bardzo duży wybór empañadas, litrowych szklanek wyciskanego soku. Zamówiliśmy asortyment 6 empanadas, nie podejrzewając, że będą aż tak duże! Było pysznie, na pewno wrócimy tam w następnych dniach

Dzień 2: Sylwester

Mój żołądek woła o ceviche. Jest to okazja do spróbowania peruwiańskiego ceviche mixto, które bardzo lubię! Peru jest obiecujące! JB zadowoli się tylko owocami, w ramach przygotowań do wielkiego grilla, który czeka nas tego wieczoru w schronisku

O godzinie 19.00 właściciele schroniska przygotowują wielkiego grilla dla wszystkich gości. Dwa duże kawałki o wadze 1 kg trzeba gotować godzinami, ale rezultat przerasta oczekiwania. Wszyscy rozmawiamy, po hiszpańsku lub po angielsku. Trudno mi zrozumieć dwie dziewczyny pochodzące z Mendozy (Argentyna), mówią znacznie szybciej niż te, które spotkałem w Krainie Jezior. Słyszałem, że im bardziej na północ (Chile lub Argentyny), tym szybciej ludzie mówią. Ale to nie ma znaczenia, udaje nam się porozumieć, to jest najważniejsze. Wszyscy myślą, że to takie zabawne, że uczę się hiszpańskiego za pomocą aplikacji w telefonie

Mimo świątecznego nastroju, wciąż nie możemy uwierzyć, że to już 31 grudnia. 2016 to był niezapomniany rok: kupno mieszkania, rezygnacja z majątku i kariery, podróż dookoła świata. Rok 2017 zapowiada się jeszcze bardziej niezapomniany. Pomimo niestabilnej kariery obojga z nas, nigdy nie czuliśmy się bardziej pewni siebie. Uświadomienie sobie, że nie potrzebujemy wiele do życia, bardzo pomaga

O 23:15 postanawiamy wreszcie ruszyć. Inercja grupy sprawia, że wychodzimy z hostelu dopiero o 23:45, ale punkt widokowy jest na zaledwie 5 minut piechotą. Jest już tłoczno, a ja jestem za mały, żeby zobaczyć fajerwerki. JB i ja postanawiamy odłączyć się od grupy i znajdujemy idealne miejsce tuż pod punktem widokowym, stojąc na niewielkim murku. Jesteśmy wysoko, mamy widok na całą zatokę, nikt nie stoi nam na drodze

Pięć minut po północy, wszystkie fajerwerki są wystrzeliwane synchronicznie z 9 platform zainstalowanych wzdłuż zatoki. Nigdy wcześniej tego nie widziałem! Nie wiemy, gdzie się zwrócić. To potrwa 20 minut, a końcowy bukiet jest wspaniały!

W przypadku smartfona wygląda to następująco

Właściwie, to raczej tak. Podczas całego pokazu fajerwerków zaniemówiłam

Po powrocie do hostelu włączamy muzykę na full i wszyscy razem tańczymy. Wychodzimy nawet na ulicę, by tańczyć przed samochodami, które mimo korków desperacko próbują dotrzeć do centrum miasta. Około 2 nad ranem, pozostali decydują się wyjść i kontynuować imprezę na plaży, aż do 4 nad ranem. Postanawiamy położyć się spać

Dzień 3:

Następnego dnia, robiąc swój codzienny jogging (uwaga od JB: 11 km na 1 stycznia, klasa!), JB zobaczy wiele „trupów” na plaży lol, niektórzy mają zaplanowane namioty, inni opierają się o ściany, aby spać ahahah

W każdym razie był to najpiękniejszy pokaz fajerwerków, jaki kiedykolwiek widzieliśmy, i był wart wszystkich pieniędzy i wysiłku, jaki włożyliśmy w dotarcie tutaj

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2017!

, , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *