Wyruszyliśmy 6 czerwca 2016 roku, kierując się do RPA. 6 miesięcy później po raz pierwszy dotarliśmy do Ameryki Południowej
Oto wyniki z pierwszych 6 miesięcy
Podróż
- 15 odwiedzonych krajów
- Bilet dookoła świata: RPA – Katar – Indie
- Loty: Nepal – Tajlandia – Birma – Wietnam – Chiny (tylko Hongkong i Makau) – Filipiny – Indonezja
- Bilet dookoła świata: Singapur – Malezja – Nowa Zelandia – Francja (Polinezja Francuska) – Chile (Wyspa Wielkanocna + Santiago)
- Wśród tych 15 krajów/obszarów jest tylko Wietnam, który już odwiedziliśmy
- Średni czas spędzony w każdym mieście: 2,5 dnia
- 2 kraje, którenie były planowane na początku, ale zostały dodane w ostatniej chwili: Tajlandia (bilet do Birmy z Nepalu był zbyt drogi); i Filipiny (bojkotujemy Pekin ze względu na ich postawę na Morzu Chińskim)
- 2 kraje odwiedzone w trybieekspresowym: Indonezja (uprzejmie użyczono nam willi z widokiem na morze w Batam) i Malezja (obowiązkowy przejazd z Singapuru do Nowej Zelandii)
- 2 kraje, które sprawiają, że poważnie chcemy tam zamieszkać: Birma i Filipiny . Tajlandia jest na liście JB, ale Anh nie lubi tam mieszkać.
- 5 głównych środków transportu: samolot – pociąg – łódź – autobus/samochód – skuter. Niestety, samolot pozostaje głównym środkiem transportu
JB & Anh
- Myśleliśmy, że znamy się na wylot po 5 latach małżeństwa. Cóż, będąc razem 24 godziny na dobę przez 6 miesięcy, odkrywamy siebie nawzajem jeszcze bardziej. Nie martw się, nadal się kochamy 🙂
- Dla mnie (Anh), ten początek podróży był prawdziwym objawieniem. Wcześniej bardzo dużo kontrolowałam i planowałam (pierwsze 1,5 miesiąca podróży było zaplanowane dzień po dniu; moje ŻYCIE było zaplanowane z wieloletnim wyprzedzeniem). Teraz mogę żyć z dnia na dzień i w ten sposób jest mi o wiele przyjemniej.
- Dla JB, ten początek podróży był potwierdzeniem, że jego cel bycia „nomadą-pracownikiem” jest możliwy. Pod warunkiem, że ma dobre połączenie Wifi.
- Oboje z zaskoczeniem uświadamiamy sobie, jak łatwo jest żyć z niewielką ilością przedmiotów. Zestaw toaletowy Anh wymaga jeszcze optymalizacji, ale co do reszty, możemy uznać się za minimalistyczne praktykantki.
- Bardzo szybko przyzwyczajamy się do zmian w komforcie życia: życie bez sieci komórkowej w RPA, z ciągłymi przerwami w dostawie prądu w Nepalu, spanie w samochodzie w Nowej Zelandii, w 6m2 w Hong Kongu, …
Ranking
- Najtańszy kraj: Indie
- Najdroższy kraj: Nowa Zelandia
- Najlepszy basen: 90-metrowy basen (mniej więcej) w hotelu Daewoo w Hanoi (Wietnam)
- Najlepsza plaża: Koh Phangan (Tajlandia)
- Najlepsze potrawy: Wietnam (Północny) i Polinezja Francuska
- Najlepsze miejsce do snorkelingu: Coral Garden w Coron (Filipiny)
- Najpiękniejsze zabytki/wow (w kolejności preferencji)
- Tadż Mahal (Indie)
- Świątynia w Ranakpur (Indie)
- Moais z Wyspy Wielkanocnej (Chile)
- Świątynie w Bagan (Birma)
- Najpiękniejsze krajobrazy/wow
- Panorama na całą Moorea z Magicznej Góry
- Cała Nowa Zelandia (z preferencją dla Mount Cook)
- Panorama widziana podczas lotu paralotnią nad Pokharą (Nepal)
- Najciekawsze doświadczenia (w kolejności od najbardziej pożądanych)
- Pływanie z rekinami na Moorea (Polinezja Francuska)
- Być otoczonym przez słonie pierwszego dnia w Parku Krugera (RPA)
- Oglądanie pływania delfinów w Akaroa (Nowa Zelandia)
- Grillowanie na środku pustyni w dzień Ramadanu z Couchsurferami (Katar)
- Nurkowanie wrakowe w El Nido (Filipiny)
- Najbardziej nieoczekiwane doświadczenia
- Trzęsienie ziemi w Birmie
- Trzęsienie ziemi w Nowej Zelandii
- Uzyskanie pożyczki na piękny dom w Batam (Indonezja)
- Być otoczonym przez słonie w Parku Krugera (RPA)
- Grillowanie na środku pustyni w dzień Ramadanu z Couchsurferami (Katar)
- Najbardziej nieprzyjemne podróże
- Całą noc w pociągu w Indiach z facetem, który chrapie
- Podróż powrotna z Birgunj do Kathmandu autobusem z kilkoma godzinami oczekiwania na sfinalizowanie budowy drogi
- Półtora dnia na podróż z Coron do Puerto Galera z wykorzystaniem 3 różnych środków transportu
Zdrowie
- Tydzień chorowania w Tajlandii z powodu kiepskiej mrożonej herbaty kupionej na ulicy
- Ukąszenia wszelkiego rodzaju: jedno z nich sprawiło, że pomyśleliśmy o pluskwach (totalny freak-out), ale na szczęście to nie był przypadek
- Częste problemy skórne spowodowane wilgotnością powietrza w Azji
- Małe skaleczenia i siniaki: JB rozciął sobie piętę tuż przed wizytą w Taj Mahal
Chorowaliśmy częściej niż zwykle, ale wszystko szybko się poprawiło
Wady
- Nie mieć nic do jedzenia w pierwszą noc światowej trasy (w RPA)
- Konieczność kupienia biletu powrotnego w pośpiechu, aby polecieć na Filipiny
- Myślimy o tym, żeby w jeden dzień przejechać Coron – Puerto Galera (Filipiny).
- Problem z uruchomieniem samochodu w Papeete, gdy kilka godzin później musimy wsiąść do samolotu
- Zarezerwować campervana do Nowej Zelandii na tydzień przed przyjazdem, bo zupełnie o tym zapomnieliśmy
Tak więc, pierwsze 6 miesięcy było bardzo pozytywne. Jeśli chodzi o krajobrazy, to idziemy w górę w crescendo. Po Nowej Zelandii obawialiśmy się, że nie znajdziemy nic piękniejszego niż nowozelandzkie krajobrazy. Na szczęście byliśmy w błędzie!
Następne 5 miesięcy (i więcej) zapowiada się równie bogato w emocje, krajobrazy, doświadczenia… gdy będziemy opuszczać naszą strefę komfortu, by odwiedzić Amerykę Południową i Kubę, gdzie nigdy wcześniej nie postawiliśmy stopy.






