Storytime
-
[Story time] Jak prawie spałem na dworze w Anglii w 2003 roku
Tytuł jest nieco przesadzony, ale pozwala mi zrobić ukłon w stronę tego innego czasu opowieści w Szwecji. Mała historia zjednej z moich pierwszych podróży zagranicznych w 2003 roku. Dla przypomnienia: dwa lata później opowiedziałem tę historię w moim eseju maturalnym z francuskiego i dostałem 17/20 🙂 Trochę tła: był lipiec 2003 roku, moi rodzice zaproponowali mi 3-tygodniowy pobyt językowy w Folkestone na południu Anglii. Mam 15 lat i jest to jeden z moich pierwszych wyjazdów zagranicznych. Do tej pory z dumą przekroczyłam granicę Belgii na ślub w Ardenach i byłam dwa razy w Niemczech (na wycieczce szkolnej, a potem na wakacjach u kuzynów). Tym razem naprawdę czeka mnie przygoda, ponieważ…
-
[czas na opowieść] Mój dom rodzinny w Hanoi w latach 90
Nigdy nie poznałem mojego matczynego pradziadka, ale w zeszłym roku opowiedziano mi jego historię. Urodził się w ubogiej rodzinie na wsi. W tamtych czasach każda wioska miała nauczyciela, zwanego Ông đồ. Tylko zamożne rodziny mogły posyłać swoje dzieci do wiejskiego nauczyciela. Mój pradziadek pracował u tego nauczyciela i przy okazji pielęgnowania ogrodu mógł wysłuchać kilku lekcji. Był bardzo inteligentny i potrafił sam przyswoić sobie lekcje i nauczyć się pisać. Kiedy nauczyciel się o tym dowiedział, dał mu kilka prywatnych lekcji za darmo. Jego zaradność sprawiła, że po latach udało mu się kupić pierwszy kawałek ziemi we wsi – a potem domy i pola uprawne całej wsi. Które rozdał członkom swojej…
-
[story time] Zostanie rodziną goszczącą dla Stowarzyszenia Kotów, moje opinie
Zbliżają się święta Bożego Narodzenia i jest to okres, w którym stowarzyszenia otrzymują najwięcej próśb o adopcję… o ofiarowanie kota lub psa. Codziennie widzę na Facebooku „takie a takie stowarzyszenie nie przyjmuje już żadnych wniosków o adopcję przed świętami”. Zwierzęta nie są przedmiotami. Nie dawaj zwierząt na święta itp.” Będąc częścią stowarzyszenia ratowania kotów przez ponad 3 lata, całkowicie zgadzam się z tym wystąpieniem. Nie oddaje się zwierzęcia. Przyjmujemy go! Zamierzam dać ci spojrzenie za kulisy i opowiedzieć o moim własnym doświadczeniu jako zastępcy dla stowarzyszenia ochrony kotów. Cóż, jeśli mniej więcej śledzicie tego bloga, to wiecie, że adoptowaliśmy Rosalie. Pochodzi ze stowarzyszenia Félin Possible z siedzibą w Rennes. To…
-
[story time] Moje doświadczenie jako praktykantki szwaczki w Wietnamie
Dziś kontynuujemy tę serię [czas na opowieści]. W poprzednim odcinku byłam na semestrze wymiany w Australii, w Sydney w 2009 roku. Pod koniec tego semestru nie mogłam zostać w Australii, ponieważ nie mogłam znaleźć pracy, ani wrócić do Francji (ponieważ nie miałam już wizy). Wróciłam więc do Wietnamu w 2010 roku, do domu moich rodziców w Hà Nội. Kompletnie zdezorientowany, nie wiedzący, co zrobić z moim życiem. Moja wietnamska przyjaciółka była w takiej samej sytuacji jak ja, marzyła o tym, żeby zostać projektantką mody. A żeby to zrobić, chciała najpierw wziąć lekcje szycia i zaproponowała, żebym ja też poszła. Szkolenie trwało minimum 3 miesiące, 4 godziny dziennie od 8.00 do…
-
[story time] Złamałem przedni ząb – i konsekwencje 20 lat później (kanałowe leczenie, korona…)
Dziś podzielę się z Wami moją historią, od tego, co działo się od czasu, gdy złamałem przedni ząb, do teraz (20 lat później). Długo wahałem się, czy napisać ten artykuł, poza tym ilustrowałem go własnymi zdjęciami. Szczerze mówiąc, nikomu nie sprawia przyjemności pokazywanie zdjęć swoich zębów, zwłaszcza jeśli ma na ich punkcie kompleksy. Ale to jest artykuł, który tak bardzo, bardzo chciałbym znaleźć 20 lat temu – więc jeśli mógłbym pomóc komuś uniknąć tych samych błędów, które popełniłem, ten artykuł jest właśnie po to. Przepraszam za jakość zdjęć, umieściłem je w bardzo małych rozmiarach i niektóre w czerni i bieli, aby mniej szokować. Uwaga: Nie jestem dentystą, więc przeczytaj ten…
-
-
-
-




