Europe,  France,  Paris,  Storytime,  TDM

Wróciłem na studia prawnicze z Agorassas: Moja opinia

Kontekst : piszę ten artykuł tuż po zdaniu pierwszych zaliczeń na pierwszym roku prawa z Agorassas, moja opinia może się zmienić w nadchodzących miesiącach, postaram się aktualizować ten artykuł.

Agorassas: co to jest?

Agorassas to „cyfrowy kampus” uniwersytetu Paris II Panthéon – Assas. Pozwala na studiowanie prawa na poziomie licencjatu w trybie zdalnym. Można więc rozwijać się w programie studiów bez żadnych ograniczeń geograficznych ani czasowych. Można robić postępy z dowolnego miejsca i w dowolnym momencie. Program i dyplom są dokładnie takie same jak w trybie stacjonarnym.

Dlaczego się w to zaangażowałem?

Oto mój osobisty kontekst: mam wykształcenie informatyczne, moje 30 lat minęło już kilka lat temu, pracuję na własny rachunek i mam cechę cyfrowego nomady. To znaczy, że podróżuję non-stop, pracując przez internet. Od 2016 roku spędzam średnio miesiąc w roku we Francji. Pracuję w tej samej branży od 15 lat, to sektor, który lubię, ale poczułem potrzebę intelektualnej stymulacji poprzez odkrywanie innych rzeczy.

Trochę przypadkiem, zeszłego lata odkryłem, że uniwersytet Panthéon – Assas oferuje program zdalnego licencjatu z prawa. Prawo zawsze mnie interesowało, więc czemu nie? Myślałem, że jest za późno na zapisanie się na ten rok, więc wyobrażałem sobie spokojne rozważenie ewentualnej rejestracji w przyszłym roku. Ostatecznie zostało kilka dni, więc rzuciłem się bez zbytniego zastanowienia. Jeśli będę robił postępy w studiach prawniczych, nie wykluczam myśli o przekwalifikowaniu się, ale na dziś nie mam konkretnych planów.

Warto zauważyć, że inne uniwersytety oferują programy zdalne (na przykład Lille, Strasburg, Grenoble). Wybrałem Assas z jednej strony ze względu na prestiż, ale też dlatego, że wydawało mi się łatwiej dojechać do Paryża na zaliczenia, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Agorassas: jak się zapisać? Ile to kosztuje?

Zapis odbywa się online, trzeba mieć maturę. Należy dostarczyć kilka dokumentów administracyjnych oraz list motywacyjny.

Szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby była duża selekcja, bo wysłałem podanie w sierpniu (kiedy uniwersytet był zamknięty) i dostałem akceptację następnego dnia po otwarciu na początku września, więc nie sądzę, żebym przeszedł przed komisją rekrutacyjną. Z pewnością jest jakiś limit, bo jest nas około 1000 studentów, ale nie wygląda to na bardzo surowe. Trzeba przyznać, że ten cyfrowy licencjat musi być niezłym źródłem dochodu dla uniwersytetu 🙂

Jak każdy student, musisz uiścić krajowe opłaty uniwersyteckie w wysokości 170 €, CVEC (składkę na życie studenckie i kampusowe) w wysokości 92 €, na razie wszystko w porządku. Niespodzianką jest to, że musisz dodatkowo zapłacić opłaty specyficzne dla nauczania na odległość w wysokości 800 € (400 € dla studentów).

Oczywiście, jest platforma informatyczna do utrzymania, nagrywanie wykładów wideo, koszty, które nie istnieją w przypadku studiów stacjonarnych. Ale z drugiej strony nie ma dla nas sal do wynajęcia i utrzymania, nie ma wydatków na papier, … Zostawiam wam obliczenie sum, jakie to reprezentuje, szacując liczbę studentów, ale nie zdziwiłbym się, gdyby część z nich weszła do ogólnego budżetu uniwersytetu i nie służyła cyfrowemu programowi 🙂

Dla osoby pracującej budżet pozostaje bardzo rozsądny. Ale dla studenta lub kogoś, kto rzuca pracę, aby wrócić na studia, nie jest to obojętne. Uniwersytet oferuje zresztą możliwość płatności w 3 ratach przez 3 miesiące, z czego zresztą skorzystałem.

Warto zauważyć, że podobnie jak w przypadku klasycznych studiów, można otrzymać stypendium, wtedy nie ma opłat uniwersyteckich i CVEC, tylko 250 € za opłaty specyficzne.

Można również skorzystać z swoich środków CPF (osobiste konto szkoleniowe). Dzięki temu mogłem sfinansować około połowy mojego drugiego roku.

Mała uwaga: dla osób, które nadal są w trakcie nauki w szkole średniej / na studiach, zapisanie się będzie wymagać przejścia przez Parcoursup. Dla starszych jak ja trzeba było znaleźć „kod INE” (lub kod BEA), który znajduje się na świadectwie maturalnym… Ja zdawałem w 2005 roku, więc musiałem poprosić moją kochaną mamę, która przechowała go w swoich archiwach 🙂

Do kogo skierowany jest licencjat online?

Profile są bardzo zróżnicowane. Są ludzie tacy jak ja, którzy są „aktywni” i chcą wrócić na studia, czy to w celu zmiany kierunku, czy z zainteresowania intelektualnego. Są studenci zapisani na inny kierunek, którzy mogą w ten sposób robić podwójny dyplom. Są sportowcy wyczynowi, którzy mogą w ten sposób odbyć szkolenie dostosowane do ich planu treningowego. Są ekspatrianci mieszkający za granicą, którzy mogą w ten sposób studiować na francuskim uniwersytecie, emeryci, …

Konkretnie, jak to wygląda?

W pierwszym semestrze pierwszego roku mamy blok podstawowych przedmiotów z dwoma przedmiotami:

  • Wprowadzenie do nauki prawa i prawa cywilnego
  • Prawo konstytucyjne

To dwa najważniejsze przedmioty pod względem współczynników.

Blok przedmiotów uzupełniających z trzema przedmiotami:

  • Historyczne wprowadzenie do prawa
  • Instytucje sądownicze, instytucje administracyjne
  • Problemy ekonomiczne i współczesne

Oraz jednostka metodologiczna z dwoma przedmiotami:

  • Język angielski
  • Ćwiczenia z historii prawa

Dla każdego z tych przedmiotów (poza ćwiczeniami z historii prawa) co tydzień masz zajęcia w formie filmów, które odpowiadają temu, co można mieć na wykładach.

Liczba filmów zależy od tygodnia i przedmiotu, ale trzeba liczyć od 45 minut do 1,5 godziny filmów na przedmiot i tydzień.

Do tego dochodzą materiały uzupełniające do przeczytania (zwłaszcza z prawa konstytucyjnego) oraz prace fakultatywne lub obowiązkowe w formie quizów lub rozpraw. Prace obowiązkowe należy oddawać w wyznaczonym terminie, są oceniane i wliczają się do oceny z zaliczenia ciągłego. W idealnym przypadku powinieneś uzupełniać zajęcia samodzielną nauką; w każdym przedmiocie dostępna jest bibliografia.

Są też tak zwane „próbne egzaminy”, czyli sprawdziany w warunkach egzaminacyjnych o wyznaczonej godzinie i dacie z limitem czasu. Mieliśmy jeden z prawa cywilnego i jeden z angielskiego w pierwszym semestrze. Odbywają się w weekend, aby jak najwięcej osób mogło być obecnych. Jeśli jesteś w Azji, tak jak ja wtedy, będziesz musiał obudzić się w nocy na egzamin z powodu różnicy czasu. Uniwersytet potrafi być elastyczny – podczas próbnego egzaminu z prawa cywilnego byłem… w samolocie. Uniwersytet zaproponował mi termin poprawkowy w innym dniu (oczywiście po wcześniejszym uprzedzeniu, a ja musiałem uzasadnić prośbę, pokazując bilet lotniczy). Choć są dość wymagające, te próbne egzaminy są przydatne, ponieważ przy innych pracach nie mamy ograniczeń czasowych. W trakcie semestru musieliśmy oddać dwie rozprawy z prawa konstytucyjnego; miałem czas, żeby myśleć o nich przez tydzień, robić badania godzinami… to nie to samo ćwiczenie, gdy ma się tylko 3 godziny na egzaminie.

Na każdym przedmiocie dostępne jest forum do wymiany myśli między studentami, z wykładowcami i prowadzącymi ćwiczenia. Fora są aktywne na głównych przedmiotach, znacznie mniej lub wcale na pozostałych. Specjalne wyróżnienie dla pytań zadanych na forum z ekonomii po błędzie (jak sądzę) w wykładzie, na które nigdy nie otrzymano odpowiedzi… Powstają też nieformalne grupy na WhatsAppie lub Discordzie, żeby sobie pomagać (i plotkować , nie oszukujmy się).

Trzeba dobrze zrozumieć, że program jest dokładnie taki sam jak ten oferowany w trybie stacjonarnym. To szansa, dyplom będzie miał tę samą wartość (jeśli go zdobędziesz), ale w zamian wymagania są wysokie. Nie myśl, że będą ci pobłażać – jeśli twoja praca zawodowa pochłania 45 godzin tygodniowo i musisz zajmować się dziećmi, to nie problem uniwersytetu. Elastyczność jest duża, możesz organizować swój grafik jak chcesz, ale ilość pracy do wykonania jest znaczna. Teoretycznie to studia wymagające pełnego zaangażowania, co nie jest łatwe, gdy jednocześnie pracujesz zawodowo.

Egzaminy

Choć wszystko można załatwić zdalnie, egzaminy są wyjątkiem i odbywają się stacjonarnie. Wydaje się to logiczne, aby uniknąć oszustw. Mogą jednak odbywać się poza Francją. Należy wcześniej skontaktować się z dziekanatem, aby wyrazić chęć zdawania egzaminów w danym miejscu. Wtedy skontaktują się z ambasadami i/lub szkołami francuskimi, aby to zorganizować. Trzeba pamiętać, że nie ma gwarancji, że będzie to możliwe (w takim wypadku trzeba będzie przyjechać do Francji… albo mieć zero na egzaminach…) i że ewentualne koszty ponosisz sam. Niektórzy, którzy zdawali za granicą, musieli zapłacić 100 euro, inni 250, a jeszcze inni nic. W każdym razie to wygodniejsze i tańsze niż organizowanie wyjazdu do Paryża.

Przypadek sprawił, że mogłem pojechać do Francji na moje pierwsze egzaminy w styczniu 2022, ale prawdopodobnie będę musiał poprosić o zdawanie kolejnych za granicą.

EDIT: Egzaminy z drugiego trymestru odbywają się, gdy jestem w Wietnamie. Gdy tylko ogłoszono terminy, poinformowałem dziekanat o chęci zdawania ich zdalnie. Dziekanat skontaktował się z Instytutem Francuskim w Hanoi, który zorganizuje sesję egzaminacyjną specjalnie dla mnie. To kosztuje: 170 € (za 4 dni egzaminów), ale to znacznie taniej niż lot w obie strony do Paryża 🙂 Wszystko poszło dobrze, bardzo zadowolony z tej delegacji moich egzaminów.

Moje pierwsze egzaminy trwały 3 dni, z łącznie 5 sprawdzianami. Moje ostatnie egzaminy były około 15 lat temu, dziwnie jest znaleźć się w auli! Na co dzień prawie nie używam długopisów i papieru. Musiałem więc kupić sobie długopisy, zakreślacze, korektory… pełny wyprawka idealnego studenta. Pod koniec prac pisemnych miałem skurcze nadgarstka, bo odzwyczaiłem się od takiego pisania !

To było zdumiewające doświadczenie poczuć się jak „prawdziwy” student. Musiałem pokazać legitymację studencką przy wejściu, czekałem w bibliotece między egzaminami, nie zrobiłem tego, ale mogłem zjeść lunch w stołówce CROUS…

Egzaminy to też okazja do oceny liczby „ocalałych”. Jeden z nadzorców, z którym rozmawiałem, powiedział, że około 1/3 wezwanych osób było nieobecnych. Byliśmy w okresie covidowym i uniwersytet przewidział termin poprawkowy, aby uniknąć przychodzenia zakażonych. Ale myślę, że było już wiele rezygnacji, nawet przed pierwszym egzaminem. Wydaje mi się, że wskaźnik rezygnacji jest również bardzo wysoki w trybie stacjonarnym, ale autonomia wymagana w trybie zdalnym na pewno nie pomaga.

Co cenię

Ogólnie rzecz biorąc jestem bardzo zadowolony z pierwszego semestru. To bardzo przyjemne móc być studentem tak prestiżowej uczelni będąc jednocześnie na drugim końcu świata. Większość przedmiotów mi się podoba i naprawdę cieszę się, że odkrywam nową dziedzinę.

Wymaga to dużej samodyscypliny organizacyjnej ale pracuję na własny rachunek z domu od lat, więc jestem przyzwyczajony do pracy bez potrzeby bycia kierowanym. Kiedy widzę liczbę pytań na grupie WhatsApp dotyczących informacji, które już zostały przekazane, zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy mają ten sam poziom organizacji ^^. Będę mówił rzeczy oczywiste, ale moim zdaniem to jeden z kluczy do sukcesu: zorganizuj się, aby nadążać za kursami co tydzień i nie pozostawaj w tyle. Niektórzy słuchają filmów w transporcie, podczas uprawiania sportu, gotowania, … nie będzie to tak skuteczne jak aktywne słuchanie z robieniem notatek, ale pozwala już przyswoić pewną ilość wiedzy.

Jak wszędzie, jakość nauczania i podejścia pedagogicznego jest różna i zależy od wykładowcy; są dobrzy i źli wszędzie. Specjalne wyróżnienie dla wykładowcy prawa cywilnego, który jest bardzo renomowaną postacią i którego elokwencja sprawia, że zajęcia są bardzo przyjemne (nawet jeśli niektóre filmy zostały nakręcone kilka lat temu, ma się wrażenie, że ma się prywatne lekcje ^^).

Forum umożliwia łatwą wymianę z wykładowcami. Zresztą jeden z prowadzących ćwiczenia wyjaśniał, że ma znacznie więcej kontaktu ze studentami kursu online niż ze studentami, których ma stacjonarnie i których widzi tylko 1,5 godziny tygodniowo podczas ćwiczeń. Dystans nie jest więc wcale przeszkodą w tym aspekcie.

Nieformalne grupy WhatsApp / Discord są również cenne w pomaganiu sobie nawzajem. Ponieważ każdy ma inne ograniczenia i profile, a wszyscy jesteśmy w tej samej łódce, powstaje pewna solidarność, która niekoniecznie istnieje w bardziej tradycyjnych kursach.

Co mi się podoba mniej

To niekoniecznie specyficzne dla Agorassas, podobno jest to dość powszechne na uniwersytetach, ale trudno mi zrozumieć, dlaczego nie dostarcza się skryptów wykładów. Filmy są bardzo dobre, ale bardzo czasochłonne, zwłaszcza jeśli chce się dobrze przepisać wykład. Film 30-minutowy zajmie mi więc dobrą godzinę, jeśli chcę go poprawnie przepisać.

Trzeba przyznać, że wykładowcy chętnie promują… swoje podręczniki… które kosztują zazwyczaj od 20 do 40 €… Rozumiem kwestie ochrony własności intelektualnej, ale bardzo mi to przeszkadza. Bardzo konkretna konsekwencja: mam czas na poważną pracę tylko nad dwoma głównymi przedmiotami, z resztą radzę sobie jak mogę, w trybie ograniczonym, i to jest bardzo frustrujące. Nie uważałbym za dziwne, że licencjat „online” zapewnia skrypty w formacie PDF.

Na szczęście forum oferuje „fora do transkrypcji”, gdzie dobre dusze dzielą się przepisanymi wykładami. To bardzo cenne, ale wciąż gorsze niż „oficjalne” skrypty, transkrypcje są często dosłowne (a więc bardzo długie) i nie rzadko można znaleźć błędy w tych transkrypcjach sporządzonych przez studentów. Biblioteka cyfrowa jest jednak dostępna, co zapewnia dostęp do bardzo szerokiego katalogu zasobów.

Podsumowując, w tym pierwszym semestrze jedyne książki , które kupiłem, to kodeks cywilny, zbiór konstytucji zagranicznych i zbiór konstytucji francuskich. Łączny budżet: 40 €, ale przede wszystkim 2 kg więcej w walizce 😄 Kupiłem te 3 książki, ponieważ były dozwolone podczas egzaminów, ale użyłem tylko kodeksu cywilnego. Widzę na grupie WhatsApp, że niektórzy kupują mnóstwo podręczników. To na pewno dodaje otuchy, ale między zajęciami, zasobami dostępnymi w Internecie i biblioteką cyfrową myślę, że to wystarczy. Tylko kodeks cywilny wydaje mi się niezbędny; przyda się na egzaminach i jako (przyszli) prawnicy musicie nauczyć się go używać.

Inny element, który mnie irytuje, szczególnie w prawie konstytucyjnym: Wykładowca zdecydował, że będzie ocena za „uczestnictwo” , która będzie wliczana do oceny z zaliczenia ciągłego. To uczestnictwo dotyczy wiadomości publikowanych na forum, czy to inicjowanie tematów aktualnych, czy komentowanie ćwiczeń kolegów. Obliczanie tej oceny jest całkowicie nieprzejrzyste. Ocenianie pracy pisemnej jest już subiektywnym ćwiczeniem, ale ocenianie uczestnictwa 1000 studentów na forum… to będzie graniczyć z arbitralnością. Konsekwencja: zestresowani tą perspektywą, wielu studentów zmusza się do uczestnictwa mniej lub bardziej niezdarnie… To moim zdaniem kontrproduktywne , bo jesteśmy zalewani wiadomościami o zerowej wartości merytorycznej (tak, to też subiektywne ^^). Z mojej strony nie uczestniczyłem, ponieważ prawo konstytucyjne i tak jest najbardziej czasochłonnym przedmiotem, bo wymaga dużo czytania i nauki nowej metodologii. Zobaczymy, jak mnie ugryzą…

Nadal o prawie konstytucyjnym. Proponowane są opcjonalne prace pisemne. Aby zostać poprawionym, trzeba opublikować ją publicznie na forum. Otrzymamy opinie od prowadzących ćwiczenia. Ale także od studentów, których opinie są brane pod uwagę w ocenie uczestnictwa… Jakość opinii „studentów” oczywiście nie jest taka sama jak prowadzących ćwiczenia. Ponadto nie jest proponowany żaden wzorcowy klucz odpowiedzi, co również uważam za dość szkoda.

Platforma edukacyjna działa, ale przydałaby się jej modernizacja. Daleko jej do obecnych standardów platform MOOC. Mam na myśli przede wszystkim filmy, które są statycznymi ujęciami nauczyciela mówiącego do kamery. Można to zrobić lepiej. Dość śmiesznie wygląda profesor pokazujący, z kartką w ręku, schemat „piramidy norm”, podczas gdy mógłby być on wstawiony bezpośrednio do wideo.

Na koniec trzeba zauważyć, że niektóre filmy nie są aktualne. Widać to po tym, że niektóre przywoływane ustawy bywają przestarzałe. Nic bardzo szkodliwego, ale trochę nieprzyjemnie jest uświadomić sobie, że ogląda się nagranie sprzed 4 czy 5 lat.

Podsumowanie

Mimo tych kilku uwag jestem ogólnie bardzo zadowolony. Agorassas pozwala mi studiować w dobrych warunkach, co w mojej sytuacji byłoby niemożliwe.

Jeśli dotrwam do końca, będę mógł zdobyć „prawdziwy” dyplom prawa prestiżowej uczelni. Jedynym minusem jest to, że jeśli na dyplomie nie widnieje informacja o „ścieżce cyfrowej”, to jest wymieniona na suplemencie i według niektórych opinii może to negatywnie wpłynąć na rekrutację na najbardziej obleganych kierunkach magisterskich.

Nawet jeśli zrezygnuję za kilka miesięcy, to i tak czegoś się nauczę; nawet tylko dla ogólnej wiedzy nie będzie to stracony czas.

Jeśli rozważasz zmianę zawodu, gorąco zachęcam do dowiedzenia się, czym naprawdę jest prawo (wypożycz z biblioteki podręcznik do wstępu do prawa i prawa konstytucyjnego). Obraz tej dziedziny kształtowany przez filmy i seriale bywa mylący, a niektórzy bardzo szybko rezygnują, przekonując się, że prawo im nie odpowiada. Jeśli regularnie interesujesz się bieżącymi wydarzeniami i debatami politycznymi, masz już pewną wiedzę (zwłaszcza z prawa konstytucyjnego), która będzie cenna. Dowiedz się też, jak naprawdę wygląda rynek pracy w tej dość zatłoczonej dziedzinie. Średnie zarobki prawników są na przykład bardzo zaskakujące, zwłaszcza po tylu latach nauki.

Tak czy inaczej, to przygoda, w którą się wyruszasz; ścieżka będzie długa i pełna przeszkód, ale to jest fascynujące !

Jeśli macie pytania, śmiało zadawajcie je w komentarzach, postaram się na nie odpowiedzieć.

Możliwość komentowania Wróciłem na studia prawnicze z Agorassas: Moja opinia została wyłączona