Co robić w Syrakuzach (Włochy) w jeden dzień? Syrakuzy pieszo – Podróż po Sycylii #1 (Włochy)
Wyruszamy z Valletty (Malta) wczesnym rankiem i docieramy promem do Pozzallo (Sycylia). Ostatnio jestem na zachodzie, więc planowanie podróży jest trochę spóźnione. Powinienem był wybrać transport za 10€ oferowany przez firmę promową, aby jechać autobusem do Katanii, a stamtąd zrobić jednodniową wycieczkę do Syrakuz. Po pierwsze dlatego, że w Katanii jest więcej niedrogich hoteli, a po drugie, że kosztowałoby nas to mniej. Ale co się stało, to się nie odstanie. Między Pozzallo a Syrakuzami, po prostu zapłaciliśmy za wspólną taksówkę, 70€ (dwie osoby z bagażem), bo godziny pociągów nam nie pasowały.
Część 1: Dziennik podróży
Część 2: Praktyczne wskazówki
Część 1: Dziennik podróży
Od naszego przyjazdu na Sycylię ludzie gapią się na nas bez przerwy (mężczyźni i kobiety) i odwracają się na naszym szlaku. Jesteśmy w styczniu 2023, nie wiem, czy to wciąż związane z Covidem (Chińczycy zaczynają wracać do Europy, z obawami o import nowych wariantów), ale czuję się nieswojo, nawet zagrożony. Nie lubię tego. To prawda, że nie było wtedy wielu azjatyckich turystów (byliśmy może 3), nie wiem, czy boją się, że na nich kichnę, czy pytają, czy Azjatka ma duszę jak oni, ale nie było przyjemnie być gapić się przez cały dzień.
Ta postawa Włochów trochę mnie smuci, bo Syrakuzy zawsze były dla mnie marzeniem. Odkąd usłyszałem i pokochałem piosenkę „Syracuse” Henriego Salvadora, zawsze marzyłem o tym, aby tam stanąć. Będzie nam trzeba czasu, aby zwiedzić wszystkie miejsca wymienione w tej piosence. To prawdziwa podróż dookoła świata.
Tak bardzo chciałbym zobaczyć Syrakuzy
Wyspę Wielkanocną i Kairuan
I wielkie ptaki, które się bawią
Ślizgając się skrzydłem pod wiatr
Zobaczyć ogrody Babilonu
I pałac wielkiego Lamy
Marzyć o kochankach z Werony
Na szczycie Fuji-Yamy
Zobaczyć kraj porannego spokoju
Iść łowić kormoranem
I upić się winem palmowym
Słuchając śpiewu wiatru
Zanim moja młodość się zużyje
I zanim moje wiosny odejdą
Tak bardzo chciałbym zobaczyć Syrakuzy
Aby o tym pamiętać w Paryżu
JB i ja wybraliśmy hotel tuż naprzeciwko dworca (Hotel Como, 47€, link do Bookingu) aby ułatwić sobie późniejszy przejazd do Katanii. We Włoszech zameldowanie odbywa się o 15:00, ale hotele są zawsze bardzo miłe i starają się dać nam pokój wcześniej, jeśli jest dostępny. Mogliśmy zostawić tam bagaż w oczekiwaniu. Ten hotel jest dla nas wyjątkowo miły, ponieważ zostaliśmy podwyższeni o kategorię bez proszenia <3 W całym mieście, nawet naprzeciwko dworca, są miejsca oferujące przechowanie bagażu za 1€ za godzinę. Wyobrażam sobie, że ludzie często tam nie nocują.
Wyspa Ortygia
Syrakuzy to dość duże miasto, ale atrakcje turystyczne skupiają się na wyspie Ortygia. Przechodząc przez jeden z dwóch mostów prowadzących na wyspę, od razu jesteście mile widziani. Po lewej stronie posąg Archimedesa i stara poczta. Po prawej stronie bardzo ładny czerwono-pomarańczowy budynek i kotwica.




Po przejściu mostu lepiej, nawet jeśli macie samochód, iść pieszo, ponieważ wiele miejsc jest dostępnych tylko pieszo lub rowerem.
Salumeria – Fratelli Burgio
Jesteśmy głodni, więc najpierw zatrzymujemy się na lokalnym targu (który sprzedaje lokalne produkty), zanim zatrzymamy się w restauracji La Salumeria – Fratelli Burgio, która promuje produkty regionalne. Ten obok ma jeszcze więcej klientów (i oczekiwania: Caseificio Borderi), zostawiam wam wybór. W Burgio można stanąć w kolejce, aby kupić kanapki na wynos, lub podać swoje imię bardzo sympatycznej pani po prawej, aby przydzieliła wam stolik. Mimo tłumu obsługa jest szybka i nienaganna.

Oto część menu, zostawiam wam kliknięcie na każde zdjęcie, aby powiększyć.


JB zamówił deskę „ziemia”, a ja deskę „ziemia i morze”. Zamówiliśmy również caprese di bufalo (sałatka z pomidorów i mozzarelli) oraz kanapkę z mozzarellą. Oprócz kanapki, której chleb średnio przypadł do gustu JB, który spodziewał się focaccii, reszta była fantastyczna. Marynowane warzywa dodają prawdziwej wartości serom i wędlinom.

Fontana di Diana
Idziemy uliczkami tak małymi, że zastanawialiśmy się, czy to nie ślepa uliczka… aby dotrzeć do Fontanny Diany. W styczniowym słońcu posągi są jak pozłacane. Plac jest mniejszy niż w mojej wyobraźni, ale wszystkie budynki wokół są bardzo, bardzo piękne.



Piazza del Domo
Wystarczy przejść tylko kawałek, aby dotrzeć na najpiękniejszy plac w mieście.



Zachęcamy do zwiedzenia ulicy po lewej stronie katedry – z niej również rozciąga się piękny widok.

Wstęp do katedry jest płatny (2 €), ale wnętrze naprawdę warto zobaczyć. Chociaż wnętrze jest dość proste jak na katedrę, jest tam strefa, gdzie dekoracja jest bardzo bogata. Najpiękniejsza część jest zakazana do fotografowania i filmowania, więc nie mogę Wam pokazać wspaniałości rysunków (Ostatnia Wieczerza i trompe-l’oeil).


Kościół św. Łucji
Niezwykła fasada, wnętrze bardzo kobiece i dobrze oświetlone. Bardzo mi się podobało.




Wszędzie głowy mężczyzn i kobiet są używane jako przedmioty dekoracyjne lub użytkowe. Te ładne ceramiczne głowy mają podobno związek z bardzo smutną historią: kobieta, której kochanek okazał się żonaty (prawdziwy Don Juan), mści się, odcinając mu głowę. Jego głowa, używana jako doniczka na bazylię, symbol namiętności i królewskości, daje tak piękną roślinę, że sąsiedzi również zaczęli robić ceramiczne głowy. Jako doniczki na rośliny/kwiaty.

Fontanna Aretuzy
To piękna i bardzo duża fontanna, zamieszkana przez gęsi i kaczki, pokryta roślinami papirusu. Można zejść na dół i spacerować wzdłuż fontanny, ale ludzie są zbyt pochłonięci pięknem morza i żagli.


Jesteśmy w środku popołudnia (w sobotę), ale restauracje są nadal pełne po brzegi. Jest ładnie i ciepło. Woda jest wspaniała, bardzo czysta.


Plaża Cala Rossa
Dwie minuty spaceru dalej natrafiamy na bardzo fajną plażę.

Wchodzimy w uliczkę i nagle stajemy przed tym uroczym francuskim restaurantem: „Le Vin de l’Assassin”. Na tej samej ulicy jest kilka sklepów z bardzo modnym wystrojem.


Piazza S. Giuseppe, bardzo malownicza, jest zamieniona na parking. Szkoda, bo bardzo lubię spokojny, chillowy charakter tego miejsca.

I tu kończy się nasz spacer, bo bardzo bolą mnie stopy przez nieodpowiednie buty (zapomniałam zmienić buty w hotelu). Po Syrakuzach pojechaliśmy do Katania, aby zobaczyć wulkan Etnę.
Część 2: Praktyczne wskazówki
Wiedzcie, że można również kontynuować pieszo i zwiedzić Zamek Maniace na końcu wyspy.
Teatr grecki (V w. p.n.e.), 5 km stamtąd, jest jednym z największych w starożytności. To tam odbyło się pierwsze przedstawienie „Persów” Ajschylosa. Możecie wziąć taksówkę lub autobus, aby tam dotrzeć. Nie mogliśmy go zwiedzić, bo byłam bardzo zmęczona, ale wyraźnie mieliśmy czas. W tym samym miejscu parku archeologicznego znajduje się grób, najpiękniejszy, przypisywany Archimedesowi (ale oczywiście nikt nie jest tego pewien). Oczywiście w Syrakuzach jest sporo miejsc nazwanych „Eureka” w nawiązaniu do Archimedesa 😀
Budżet (styczeń 2023)
- Nocleg: Hotel Como, 47 €, pokój dwuosobowy, śniadanie (podstawowe) w cenie, link do Bookingu, nie jest to luksusowy hotel, ale lokalizacja naprzeciwko dworca jest bardzo praktyczna. I cena bardzo przystępna. Obsługa jest nienaganna. Na jedną noc jest bardzo dobrze.
- Bilet do katedry: 2 €
- Obiad: 25 €/osobę, ale jeśli wybierzecie tylko deskę, liczcie 14–15 €
- Pociąg Pozzallo – Syrakuzy: 6,8 € (5 pociągów dziennie), podróż trwa 1 godz. 6 min
- Taksówka Pozzallo – Syrakuzy: 70 € za dwie osoby, podróż trwa 45 minut
- Pociąg Syrakuzy – Katania: 10,5 € (około piętnaście odjazdów dziennie), podróż trwa 1 godz. 5 min
