Kaletnictwo na miarę: Moja torba szyta ręcznie ściegiem rymarskim z nowonappy Gold
Dziś opowiem Wam, jak zrobię u siebie skórzaną torbę na miarę u wietnamskiego kaletnika. Jest ona w całości szyta ręcznie (ściegiem rymarskim) i wykonana ze skóry novonappa, podszewka z koźlej skóry sully.
Storytelling
Ta sekcja mogłaby nosić tytuł „jak do tego doszłam”, ponieważ na początku nie lubiłam skóry.
W 2020 roku po raz pierwszy kupuję jedwabną apaszkę Hermès i wpadam w swego rodzaju obsesję na punkcie tej luksusowej marki. Dowiaduję się, że to jedna z niewielu luksusowych marek, które wciąż szyją niewielką część swoich toreb ręcznie (pozostałe robią to maszynowo). Czytam kilka książek o Hermèsie i zaczynam poznawać różne skóry używane przez markę, ręczne szycie zwane „ściegiem rymarskim” – ale absolutnie nie mam budżetu, aby pozwolić sobie nawet na skórzany kartonik na karty w Hermèsie.
W 2021 roku przypadkiem znajduję na Vinted stary, nigdy nieużywany etui na paszport Hermès, który samodzielnie wypatyniował się w pudełku przez ponad 20 lat. To mój pierwszy przedmiot z tak pięknej skóry, i zrozumiałam, że jeśli wcześniej nie lubiłam skóry, to dlatego, że nigdy nie miałam dostępu do takiej jakości.
JB zakochuje się w tej fakturze i kupujemy drugi egzemplarz, który oferowała sprzedawczyni. Ale nie udaje nam się zdobyć innych przedmiotów z tej absolutnie przepięknej wieprzowej skóry. JB mówi, że spróbujemy jej poszukać w Ameryce Południowej i że zrobimy przedmioty pasujące do etui na paszport. W mojej głowie rodzi się pomysł skorzystania z usług kaletnika. Moja pasja do skóry narodziła się.
Rozmawiam o tym z moją przyjaciółką M., która uwielbia luksusowe wyroby skórzane. Narzekamy, jak niemożliwe jest nawet dotknięcie prawdziwych toreb w Hermèsie, kiedy ona przypomina sobie byłego rzemieślnika z Hermèsa, który ma teraz własny butik i może robić torby na miarę, używając dobrej jakości skór, takich jak w Hermèsie. Kupiła u niego dwie (około 400 euro) i są trwałe. Jedyna rzecz, która ją denerwuje, to to, że nie podszywa swoich toreb i ma paznokcie całe czarne po grzebaniu w torbie – może torba na miarę będzie w 100% podszyta? To skłoniło mnie do głębszego zastanowienia się nad tego typu usługami, które uważam za nawet bardziej luksusowe niż same marki luksusowe.
To bardzo zaskakujące, bo wcale nie jestem kolekcjonerką toreb. Tym bardziej skórzanych – kupiłam w sumie tylko 4 lub 5, i wszystkie oddałam; było coś w designie, wadze i fakturze, co mi nie odpowiadało. Ale torba zaprojektowana przeze mnie? Podoba mi się ten pomysł.
Po przeczytaniu kilku książek o sztuce kaletnictwa w Hermèsie, połykam książki o kaletnictwie dla początkujących, potem dla średniozaawansowanych… aż do książki „jak stworzyć własną torbę”, przeznaczonej dla profesjonalistów. Poniżej zamieszczam te, które przeglądałam. Uwaga: mam doświadczenie w szyciu ubrań na miarę w Wietnamie, więc wiem, że im bardziej jest się znawcą, tym lepiej potrafi się komunikować swoje potrzeby i uzyskać optymalny rezultat.
- Przewodnik i kody toreb Hermès (link Amazon)
- Fashionary Bag Design: A Handbook for Accessories Designers (link Amazon)
Oglądam ponownie zdjęcia, które wysłała mi M. i uważam, że torby tego rzemieślnika są znacznie poniżej poziomu „luksusu”, do którego dążę. Robię research i znajduję innego rzemieślnika, Szwajcara, ale zdecydowanie nie mam tysięcy euro potrzebnych na złożenie u niego zamówienia.
Pomyślałam: dlaczego nie zrobić tego samodzielnie? Kursy będą kosztować mniej niż rzemieślnik. Posunęłam się nawet do zapisania się na kurs drobnego kaletnictwa podczas mojego pobytu w Wietnamie. Niestety, nie było wystarczającej liczby uczniów, więc nauczyciel odwołał kurs.
Pewnego dnia stary portfel JB z korka się rozpada i umiera. Proponuję, żeby kupił nowy w specjalistycznym sklepie skórzanym utworzonym przez wietnamskie ministerstwo handlu. „Na pewno znajdziemy tam prawdziwą skórę”, powiedziałam. JB nie żadnego z proponowanych modeli i wtedy przypominam sobie o nauczycielu kaletnictwa. Czy robi gotowe portfele? Po jednym telefonie dowiadujemy się, że może zrobić portfel na miarę dla JB w kilka dni. Oszczędzę Wam szczegółów, bo pisaliśmy o tym tutaj.
Tak bardzo spodobało mi się to doświadczenie i jakość jego produktów (i przede wszystkim zdałam sobie sprawę, że minie wiele lat, zanim nauczę się szyć prosto), i zobaczyłam, że jestem już w stanie poprawnie sformułować swoje zamówienie, bo przyswoiłam wystarczającą wiedzę o kaletnictwie. Postanowiłam powierzyć mu mój projekt „torby marzeń”. Nie trzeba już korzystać z usług europejskiego rzemieślnika. Zróbmy to w Wietnamie! To, co zrobił dla JB, było tak dobre, że każdy mógłby uwierzyć, że portfel pochodzi z luksusowego domu mody.
Uwaga: Skóra jest produktem pochodzącym z recyklingu przemysłu spożywczego. Bez skóry wszystkie te skóry trafiłyby do kosza. Francuskie garbarnie Francuskie używają surowych skór bydlęcych pochodzenia francuskiego lub europejskiego. Skóry koźle pochodzą z Indii (ponieważ są tam bardziej popularne). Są one najpierw garbowane w Indiach, aby nie uległy zniszczeniu podczas transportu. Francuskie garbarnie garbują je po raz drugi we Francji.
Gdzie znaleźć rzemieślnika?
Mój rzemieślnik Loi z Dolio School (link do Instagrama) ma siedzibę w Wietnamie. Możesz się z nim skontaktować bezpośrednio, wysyła przesyłki za granicę. Nie pobieram żadnej prowizji za polecenie.
Dla francuskich rzemieślników, spójrz produkty robione ręcznie na Etsy. Jeśli spodoba Ci się jakiś model, skontaktuj się prywatnie z rzemieślnikiem, aby go zmodyfikować lub zrobić torbę całkowicie na zamówienie. Jeśli wolisz rzemieślnika blisko siebie, Google jest Twoim przyjacielem 🙂
Moje inspiracje
Mam już mniej więcej dokładny obraz tego, czego chcę. Jestem taką fanką modelu Kelly od Hermèsa że staram się wziąć wszystkie elementy, które lubię, nie chcąc przy tym dokładnej kopii ani podróbki lol 😀 Po co kopiować torbę, skoro można stworzyć torbę, która idealnie odpowiada naszym oczekiwaniom?



Torba Kelly od Hermèsa (zdjęcia ze strony Sacalab) na przykład ma kilka elementów, które bardzo mi się podobają, w przeciwieństwie do modelu Birkin:
- metalowe nóżki: można postawić torbę wszędzie bez obawy o zabrudzenie skóry
- torby Kelly w standardowym rozmiarze mają dodatkowe wzmocnienie skórzane pod spodem torby.
- podszewka w całości ze skóry: ja, która miałam tylko torby z podszewką materiałową, zauważyłam, że dotyk jest tysiąc razy przyjemniejszy
- wersja „sellier” Kelly ma widoczne szwy na zewnątrz, które nadają torbie bardzo cenioną sztywność
- bardzo podoba mi się pojedynczy uchwyt Kelly oraz system mocowania pasków. Nie widziałam tak małego i pomysłowego systemu w innych torbach
Jednak zapięcie i dwa zbędne kawałki skóry po bokach w ogóle mi się nie podobają, a trapezowy kształt w połączeniu ze sztywną wersją „sellier” znacznie zmniejsza przestrzeń do przechowywania w torbie.



Następnie jest też torba Mini Flap Bag with top handle od Chanel (zdjęcia z oficjalnej strony Chanel), która bardzo mi się podoba
- bardzo lubię zapięcie: uważam, że jest wystarczająco małe, aby złodziejom trudno było je otworzyć dyskretnie, ale wystarczająco duże, aby można było je łatwo otworzyć jedną ręką
- mnóstwo przydatnych kieszeni
- większa wersja Flap bag od Chanel zawiera coś, co nazywa się „omega pocket”: to genialne rozwiązanie i pozwala schować szminkę między dwiema małymi kieszeniami
Nienawidzę jego paska, którego nie można zdjąć. Do tego jest to metalowy pasek ze skórzaną nitką, typowo Chanel, którego nienawidzę. Wytłaczana skóra, nawet o tym nie wspominajmy. Nie znoszę tego! Większa wersja flap bag ma zamek przy otwarciu torby, który uważam za bardzo uroczy, ale jest tam ze względów historycznych: Coco Chanel trzymała w nim listy miłosne. Większość użytkowniczek go nie dotyka, więc myślę, że nie ma sensu dodawać też kieszeni na zamek.



Wreszcie absolutnie uwielbiam torbę Padlock od Gucci (zdjęcia z Vinted)
- proporcje są według mnie idealne
- jest mnóstwo miejsca. Uważam, że ten prostokątny kształt z prostokątnym wiekiem, który otwiera się perfekcyjnie (w przeciwieństwie do torby Kelly), jest idealny, aby dobrze widzieć, co ma się w torbie.
- mogłam dotknąć oryginału u koleżanki, a kiedy pokazała mi wszystkie przedmioty, które może w niej zmieścić, doszłam do wniosku, że kształt jest świetny
Nienawidzę jego zapięcia, które zajmuje zbyt dużo miejsca fizycznie i wizualnie. Nadal nie znoszę metalowych pasków, które powodują ból. A jeszcze mniej lubię skórzaną podszewkę.
Krótko mówiąc, inspirowałam się wszystkimi tymi projektami, spędziłam godziny na Instagramie, na YouTube, oglądając torby robione ręcznie przez kaletników z całego świata. Każdy ma swoją technikę, ale im więcej oglądasz te filmy, tym więcej znajdujesz wspólnych kroków i „standardów” do przestrzegania. Im więcej oglądasz dobrze wykonaną pracę, tym lepiej potrafisz rozpoznać dobrze wykonaną pracę.
Na szczęście miałam też jako przykład mój vintage’owy paszportówkę od Hermèsa, z czasów, gdy marka miała lepszą jakość produkcji. Miałam też jako przykład portfel JB, robiony ręcznie, którego jakość jest w pełni porównywalna z kunsztem wielkich domów mody. Mogłam uważnie obserwować te przedmioty, aby wyrobić sobie pojęcie o tym, jaki efekt końcowy chcę uzyskać, jakie detale mogą mi przeszkadzać.
Dlatego radzę wszystkim, którzy chcą zrobić skórzane przedmioty na zamówienie, aby zaczęli od obejrzenia kilku filmów na YouTube, aby poznać główne kroki i często odwiedzali sklepy luksusowe, takie jak Hermès, Moynat, tylko po to, aby popatrzeć i przyzwyczaić oczy do detali. W ten sposób będziecie wiedzieć, jakie błędy domy mody nigdy by nie zaakceptowały 🙂
Aby mieć pewność, że znajdziesz rzemieślnika odpowiadającego Twoim możliwościom finansowym, zanim przedstawisz mu swój pomysł, zapytaj najpierw, jaki był jego przedział cenowy dla poprzednich projektów. Dzięki temu wiesz, że Twój będzie kosztować od -30% do +50%.
Wybór skóry zewnętrznej

Wybór nie ogranicza się tylko do tego, ale w wielkim skrócie muszę wybrać albo gładką skórę licową, która się starzeje, albo ziarnistą skórę licową, która mniej się rysuje, ale się nie starzeje (proszę, zróbcie research w Google na temat terminów, których nie rozumiecie, bo ten artykuł jest dość długi).
Zazwyczaj wybiera się skórę po zaprojektowaniu, ale u mnie było odwrotnie.
Od momentu, gdy usłyszałam o skórze Barenia® u Hermèsa, używanej głównie do rymarstwa, zapamiętałam ją i pomyślałam: to jest dla mnie! Gorąco polecam tę książkę, na której można się oprzeć przy wyborze skóry, a przede wszystkim mieć standardy godne domu mody. Książka nazywa się „Przewodnik i kody torebek Hermès„.
Zaletą, gdy kocha się kultową skórę u Hermèsa, jest to, że w Internecie można znaleźć mnóstwo zdjęć torebek wykonanych ponad 20-30 lat temu. Patyna, którą widać na Barenii® jest po prostu… nie z tego świata!!!! Jeszcze piękniejsza niż patyna na moim etui na paszport ze skóry wieprzowej. Ta skóra z czasem staje się piękniejsza, a torebki Hermèsa z Barenii® są w nienagannym stanie, w przeciwieństwie do innych skór. Szczęśliwi właściciele torebek z Barenii® są zaskoczeni, że tak gładka skóra ma taką zdolność do samoregeneracji i że ma tak mało śladów.
Problem ze wszystkimi skórami jest taki, że najwyższa jakość jest kupowana przez domy mody.
Nawet jeśli garbarnie sprzedają swoje skóry także zwykłym ludziom takim jak ty i ja, mamy dostęp co najwyżej do jakości nr 2, a w przeciwnym razie nr 3, 4, 5… Pomimo instrukcji przekazanych mojemu kaletnikowi, wiem, że nigdy nie będę mieć dostępu do idealnej skóry, będzie miała drobne ślady, drobne zadrapania, więc to kaletnik musi wybierać najpiękniejsze miejsca do wycinania.
Skóra Barenia® (nazwa nadana przez Hermèsa) jest sprzedawana przez alzackie garbarnie Haas. Podobna skóra istnieje u Degermanna pod nazwą Novonappa lub Barenil®. Barenia® to „cielęca skóra o podwójnym garbowaniu, pielęgnowana w bębnie z gorącym powietrzem”. Podwójne garbowanie jest znakiem rozpoznawczym tej skóry: pierwsze jest roślinne, a drugie chromowe. Dzięki temu jest miękka jak skóry garbowane chromowo, ale wciąż potrafi patynować jak skóry roślinne.
We Francji możesz zadzwonić do Haasa i kupić skóry bezpośrednio u nich. Problem w tym, że sprzedają tylko od 35 skór podobno!! A ja potrzebuję tylko 0,4 skóry.
W końcu znaleźliśmy ją u wietnamskiego sprzedawcy: Mochi Leather. Zgodziłam się zapłacić za połowę skóry, nawet jeśli nie wykorzystamy wszystkiego. Odpady zabieram ja, on nie będzie miał prawa używać ich dla innych klientów.
Kwestia, która najbardziej mnie martwi, to to, że nigdy nie mogłam dotknąć tej skóry przedtem. Ponieważ ta skóra jest tak droga i nie sprzedaje się w odpadach, mój kaletnik musi zamawiać ogromny kawałek tylko wtedy, gdy go potrzebuje. Więc musiałam zaufać zdjęciom, opisom i książkom… żeby przekonać się, że novonappa jest dla mnie odpowiednia.


Przerwa na zakupy: możesz podziwiać produkty z novonappy wykonane ręcznie przez rzemieślników na Etsy (tutaj)
Mój kaletnik już pracował z tym rodzajem skóry (to szczegół, ale ma znaczenie, bo będzie mógł mi doradzić w kwestii projektu. Wybór skóry nie jest przypadkowy) i również uspokaja mnie w moim wyborze.
Zostawiam was teraz z widokiem na skórę ziarnistą.

I skórę gładką. Wybrałam gładką skórę, bo wydaje mi się bardziej naturalna. Lubię, gdy skóra żyje, ma rysy, ma swoją własną historię.

Wybór skóry na podszewkę
Teraz trzeba wybrać skórę na podszewkę.
Widziałam zdjęcia wkładów lub organizerów do torebek i zrozumiałam, że potrzebujemy jaśniejszej podszewki, aby cała zawartość torebki była natychmiast widoczna, przynajmniej wizualnie. Ciemna podszewka sprawia, że cała zawartość jest ciemna i nic nie można znaleźć.
Będąc wielką fanką garbarni Haas, wybieram skórę Zermatt, bardzo znaną u nich. To skóra używana głównie do wyściełania pasków zegarków, ponieważ jest wodoodporna. Mogłam jej dotknąć, ponieważ pasek zegarka JB jest wyłożony Zermattem i uwielbiam zarówno kolor, jak i dotyk. Chcę jej użyć do podszewki mojej torebki, aby ułatwić czyszczenie, pomyślałam. Tak, kto ma jasną podszewkę, ten widzi brud łatwiej i ma ochotę wszystko czyścić.
Ale ostatecznie skóra Zermatt jest prawie tak droga jak novonappa. Dodatkowo trzeba kupić połowę skóry, nie ma możliwości zakupu odpadów. To finansowa przepaść, tylko dla podszewki, więc zdecydowałam się poświęcić skórę Zermatt i wybrałam kozią skórę Sully z francuskiej garbarni Alran, jak mi doradził mój rzemieślnik. Niestety wydaje mi się ciemniejsza niż Zermatt.

Na szczęście między momentem, gdy kończy prototyp, a momentem, gdy wracam, aby go obejrzeć, największy dostawca luksusowej skóry wietnamskiej 3Q Leather ma dostawę ogromnych odpadów Zermattu z garbarni Haas i mogłam zostać przy swoim pierwszym pomyśle, bez wydawania fortuny.
Uwaga: W Wietnamie są dwóch dostawców skór luksusowych (poza skórami egzotycznymi): Mochi Leather z siedzibą w Ho Chi Minh City oraz 3Q Leather w Hanoi. Dlatego zakup skóry jest dość łatwy, ponieważ wybór ogranicza się do dwóch dostawców. Easy. Wszystko płacę mojemu kaletnikowi, który następnie załatwia zakup u tych dostawców. Obaj sprzedawcy dostarczają na całym świecie.
Wybór zapięcia
Wiedziałam, że chcę torbę z zapięciem. Zapięcie, które się otwiera i zamyka, a nie magnetyczne, które uważam za mniej bezpieczne (jeśli chodzi o kieszonkowców) i które naciska na skórę za każdym razem, gdy otwierasz torbę. Mogłam zaobserwować to odkształcenie skóry przy każdym otwarciu wokół magnetycznego zapięcia na mojej torbie Le Tanneur, więc doszłam do wniosku: „bez zamknięcia magnetycznego”.
Żadnego widocznego zamka błyskawicznego w torbie noszonej na ramieniu też. Omal nie padłam ofiarą kieszonkowca w Barcelonie z torbą na zamek. Od tamtej pory wiem, że najbezpieczniej byłoby mieć torbę z zapięciem + zamkiem błyskawicznym. Moja torba będzie miała oba, ale nie jestem na tyle paranoiczna, żeby komplikować sobie życie tym systemem podwójnego zamknięcia; zależy mi na ładnym designie i praktyczności: zamek będzie mały i tylko w środku.
Jeśli chodzi o zapięcie, mój kaletnik poradził mi, żebym wybrała je najpierw. To ono określi rozmiar i proporcje torby. W tym celu po prostu podał mi strony internetowe swoich dostawców. Lepiej, żebym wybrała spośród już dostępnej oferty, zamiast wymyślać zapięcie. Zapięcie na zamówienie kosztowałoby zbyt dużo.
Powiedziałam mu, że chcę „the best of the best”, bo ta torba ma mi służyć 10, 20 lat. Będę mieć tylko jedną torbę. Nie ma mowy, żeby moja torba została wyrzucona do kosza lub wysłana do naprawy z powodu złej jakości elementów metalowych. Dlatego mój kaletnik dał mi dostawców „luksusowych”. Oferta jest obfita, jak mówi, problem w tym, na ile mogę sobie pozwolić 😀
Wybór zapięcia jest niezwykle trudny, bo jest zbyt wiele opcji. Wiedziałam, że chcę skórę w kolorze „złotym”, więc zapięcie w kolorze „srebrnym” będzie dla mnie lepsze. Będzie mniej krzykliwe.


Dostawcy są bardzo kreatywni, niektórzy już współpracowali z grawerem, aby przekształcić nudne zapięcie w dzieło sztuki.
Inni dostawcy idą nawet do współpracy z jubilerami, aby tworzyć zapięcia na zamówienie lub pokrywać je diamentami. Ale nie mamy na to budżetu. Spokojnie, spokojnie. Samo zapięcie kosztowało mnie 40€!
Gdy tylko mamy zapięcie, pozostałe metalowe elementy wybiera się z dużą łatwością. Bardzo spodobały mi się metalowe nóżki, uchwyt i pasek torby Kelly Mini, więc poprosiłam o zakup prawie takich samych; są ze stali nierdzewnej. Pochodzą od 3Q Leather.
Natomiast ogromne wahanie dotyczyło zamka błyskawicznego. Zamek błyskawiczny to amerykański wynalazek, został sprowadzony do Francji, gdzie był używany wyłącznie przez Hermès. Nazywano go potem „fermeture éclair” (éclair było marką). Teraz japoński YKK dominuje na rynku, ale szwajcarski Riri jest używany przez domy mody. Wahaliśmy się więc między YKK Excella (produkt z wyższej półki w YKK) a Riri. Mój rzemieślnik zaleca mi raczej YKK Excella.
Projekt
Rejs koncepcja torby to najważniejsza i najbardziej czasochłonna część.
Zajmowała mój umysł przez tygodnie, wdzierała się do moich nocy, snów, koszmarów. Myślałam o tym bez przerwy.
Już wśród plecaków, toreb noszonych na ramieniu, toreb ręcznych, toreb na ramię, toreb na pasek itp. wiem, że wybiorę torbę z odpinanym paskiem na ramię i z uchwytem. Pasek na ramię to najbardziej wszechstronne i najbezpieczniejsze rozwiązanie dla mnie, która często zostawiam swoje rzeczy gdziekolwiek idę. Uchwyt jest dla designu, ale też do noszenia torby na nadgarstku.
Więc przynajmniej mając ten bardzo precyzyjny wybór w głowie, ograniczam możliwości. Uff.
Gdy tylko zobaczę element, detal, który mi się podoba, zapisuję go, notuję, robię zrzut ekranu, próbuję wkomponować go w moją torbę… jest tak wiele drobnych szczegółów, które mi się podobają, tak wiele wzorów, które do mnie przemawiają, że moja torba w mojej głowie jest jak patchwork wszystkiego, co widziałam i sprawdzałam.
Dlatego trzeba było pracować nad wersją 1, 2, 3, 4… wyobrazić sobie, jak otworzyć torbę, jak ją zamknąć, jak będzie wyglądać, gdy stoję, gdy siedzę, gdy kładę ją na krześle, gdy szukam paszportu, gdy wyciągam smartfon… Ale najważniejsze to wyobrazić sobie główne zastosowania i przedmioty, które się ze sobą zabiera:
Dla mnie są trzy główne scenariusze:
- wychodzę zwiedzać: zabiorę ze sobą osmo pocket, mój insta360 go 2, mojego iPhone’a 12 mini i etui na karty. Jak sprawić, żeby każde z nich miało swoje miejsce, i żebym mogła je wyciągać i chować bez opróżniania torby?
- lecę samolotem: potrzebuję osobnej przegródki na mój paszport (który jest w skórzanym etui, którego nie chcę zarysować), mojego iPhone’a, moje airpods pro i długopis (do wypełniania formularzy w samolocie). Długopis musi być przechowywany poziomo, żeby atrament nie wyciekł przypadkiem.
- jestem w Paryżu (lol to zupełnie inna sytuacja): będę otwierać torbę minimalnie, a potrzebuję szybkiego dostępu do biletów metra. Moje cenne rzeczy muszą być maksymalnie chronione na wypadek ataku kieszonkowców (stąd konieczność posiadania mimo wszystko zamykanej przegródki). Będę miała klucze z airtagiem.
Dla tych, którzy zastanawiają się, dlaczego moje życie sprowadza się do wychodzenia i podróżowania, przeczytajcie tytuł tego bloga. Jestem cyfrową nomadką, pracuję zdalnie, w piżamie, przed komputerem, więc kiedy wychodzę, to tylko po to, żeby zjeść, zwiedzać lub polecieć samolotem.
Wyobrażenie sobie wszystkich tych sytuacji pomogło mi określić rozmiar torby, kieszenie i ich wymiary. Kieszenie muszą mieć wiele zastosowań: na przykład być w stanie pomieścić Insta 360 go 2, ale także klucze… (chociaż mają zupełnie inne wymiary).
Często zaleca się zbudowanie makiety z kartonu w skali 1:1 , aby zdać sobie sprawę (1) z rozmiaru torby (2) z praktyczności torby.
Nie musiałam tego robić, bo to mój rzemieślnik zatwierdzi dla mnie projekt i to on zrobi makiety, ale mimo to narysowałam torbę w skali 1:1 na tablecie, aby zdać sobie sprawę z jej rozmiaru i proporcji. Wyciągnęłam przedmioty, które chcę umieścić w torbie, i położyłam je na makiecie, aby sprawdzić, czy naprawdę jest dla nich miejsce. Trzeba doliczyć 1 cm z każdej strony (szerokość, wysokość, długość), bo potrzebujemy miejsca, żeby włożyć palce i wyciągnąć przedmiot.



Zauważyłam, że ważne jest, aby przekazać rzemieślnikowi jak najwięcej informacji. Że nie należy zostawiać niczego przypadkowi ani „zdrowemu rozsądkowi”, bo to, co dla mnie jest „zdrowym rozsądkiem” i standardem, niekoniecznie jest standardem dla innej osoby. Dlatego oprócz bardzo, bardzo dokładnych rysunków, oto punkty, które mu przekazałam:
- nazwa skóry zewnętrznej + nazwa garbarni + nazwa koloru skóry + ziarnista czy gładka (dalej on sobie poradzi z grubością skóry, bo nie jestem ekspertką)
- nazwa skóry podszewkowej + nazwa garbarni + nazwa koloru skóry + ziarnista czy gładka (dalej on sobie poradzi z grubością skóry, bo nie jestem ekspertką)
- która część używa novonappy, a która skóry podszewkowej
- cała torba musi być podszyta, w tym kieszenie
- dokładne wymiary torby
- dokładne wymiary rączki i paska: jestem niska i mogę sobie pozwolić na małą rączkę (niezbyt wysoką) i krótszy pasek, więc potrzebuję dokładnych wymiarów, a nie paska z regulacją (i tak już nie urosnę). Pasek może być regulowany, jeśli ma się tendencję do noszenia bardzo obszernych płaszczy zimą. W moim przypadku naprawdę nie lubię regulowanych pasków, nie wydają mi się wystarczająco „szyte na miarę”, więc znalazłam długość, która będzie pasować do wszystkich moich ubrań, latem i zimą
- kierunek otwierania zamka błyskawicznego. Jestem praworęczna i lubię móc otworzyć torbę, a potem otworzyć zamek prawą ręką. Dlatego zamek błyskawiczny powinien otwierać się od lewej do prawej (z mojego punktu widzenia). To prawda, że to drobny szczegół, ale zauważyłam, że zamki w Hermès otwierają się w drugą stronę i to by mnie irytowało
- nienawidzę, gdy rączka się rusza. Moja torba Tory Burch jest piękna, ale jej rączka opada za każdym razem, gdy noszę torbę na ramieniu, i to mnie za każdym razem denerwuje. Luksus tkwi w drobnych szczegółach, a zwłaszcza w rączkach toreb. Moja rączka musi być bardzo okrągła, bardzo pulchna, nie może się ruszać. Mój rzemieślnik będzie musiał poświęcić dużo czasu, aby zbudować tę idealną krzywiznę.

- wszystkie wymiary kieszeni + wymiary przedmiotów, które chcę do nich włożyć (lub przynajmniej nazwy przedmiotów, jeśli są znane, np. airpods pro, iphone mini 12…)
- wygląd torby: chcę, żeby moja torba stała sama, i ważne jest dla mnie, aby to zaznaczyć rzemieślnikowi. Dlatego ma też wzmocnienie ze skóry na dole, oprócz 4 metalowych nóżek.
- sztywność torby: rzemieślnik może dodać warstwy, aby wzmocnić skórę, więc to niebagatelny szczegół. Nie mogę mieć miękkiej torby.
- Drobne szczegóły:
- wszystkie drobne szczegóły, które czynią moją torbę wyjątkową: wszystkie małe kawałki skóry (zamek, podstawa rączki) muszą przypominać kształt zapięcia….
- Gdzie umieścić moje imię, srebrne czy złote? Albo po prostu grawerowane? Nawet jeśli jest duża szansa, że będę jedyną użytkowniczką tej torby, podoba mi się też pomysł, że kiedyś będę mogła ją przekazać komuś, kogo kocham. Dlatego moje imię będzie wygrawerowane na kawałku skóry, który można odpiąć, albo na którym można przykleić inny kawałek skóry, aby zakryć moje imię, nie szkodząc designowi torby. Zainspirowałam się domem Hermès, który przewidział małe miejsce na torbie Bolide właśnie w tym celu.
- gdzie będą szwy: bardzo lubię sztywny charakter, po raz kolejny, Kelly „sellier”, więc chcę, aby moja torba też miała jak najwięcej widocznych szwów
- kolor nici: nić musi kontrastować ze skórą, aby bardziej się wyróżniać. No bo po co mieć ręczne szwy, „punkt sellier”, skoro nić jest w tym samym kolorze co skóra, nikt tego nie zauważy. Chcę wręcz przeciwnie, żeby koneserzy rozpoznawali punkt sellier z kilometra. Najbardziej wymagający będą nawet precyzować rozmiar szwu (odległość między dwoma punktami sellier).
- krawędzie: ten etap nazywa się „polerowanie”. Lubię mieć płaskie wykończenie, a nie wypukłe. Zbyt wypukłe wykończenie mnie denerwuje, bo wygląda bardzo „przemysłowo”. Bardzo lubię kolor bordowy, ale dobrze ciemny.
- gdy kilka warstw skóry jest zszytych razem (szczególnie na krawędziach), może to stworzyć zbyt dużą grubość i robi się brzydko. Dlatego warto poprosić rzemieślnika o dokładne ścienienie rogów skóry (cienowanie), aby krawędzie były eleganckie, niezbyt grube. Myślę, że to detal, który odróżnia produkty luksusowe od innych.
Proces
- Przekazuję wszystkie te elementy mojemu rymarzowi
- Kontaktuje się z dostawcami i uzyskuje dokładną listę tego, co jest dostępne i w jakiej cenie
- Wraca do mnie z wyceną: materiały (nie dolicza marży) + robocizna.
- Wpłacam 70% zaliczki
- Kupuje cały materiał
- Tworzy pierwszy projekt na komputerze. Wymiary są jeszcze dokładniejsze niż w moim briefie, bo uwzględnia zapas na szwy. Mogę przekazać uwagi.
- Następnie tworzy makietę z kartonu w skali 1:1 i zwróci mi uwagę na mój projekt. Mogę przekazać uwagi.
- Szybko tworzy torbę ze skóry (z własnej skóry) w pełnym rozmiarze. To kluczowy etap, aby ostatecznie zatwierdzić model. Mogę przekazać uwagi.
- Rozpoczyna się produkcja torby z prawdziwych luksusowych materiałów. Nie ma już odwrotu
- Torba jest objęta gwarancją przez kilka lat. Odbieram ścinki skóry, które zachowuję lub wykorzystuję do tworzenia przedmiotów pasujących do mojej torby… do wyboru
Cały ten proces zajmie od 2 do 2,5 miesiąca. Zaktualizuję ten artykuł, gdy torba będzie gotowa.
Szacowany budżet
Jest super szczegółowy, dzięki czemu widzę, gdzie mogę zaoszczędzić
W moim przypadku 30% budżetu to tylko zakup materiałów. 70% to robocizna.
| Nazwa | Jednostka | Cena za jednostkę | Cena całkowita |
|---|---|---|---|
| Skóra Novonappa | 12 stóp kwadratowych | 25,42€ | 305€ |
| Skóra Zermatt (Tanneries Haas) | 5 stóp kwadratowych | 12,3€ | 61,5€ |
| Metalowe nóżki i pierścienie do rączki | 1 | 102,5€ | 102,5€ |
| Zapięcie | 1 | 37,72€ | 37,72€ |
| Zamek błyskawiczny Ykk Excella, rozmiar 3 | 1 | 10,25€ | 10,25€ |
| Metalowe elementy do zamka Ykk Excella | 1 | 6,15€ | 6,15€ |
| Robocizna | 1 | 902€ | 902€ |
| Rabat 5% | -71€ | ||
| RAZEM | 1353€ |
Postęp projektu
Rymarz potrzebuje kilku tygodni, aby kupić wszystkie akcesoria. Jest przerwa w dostawie zamka, którego szukam, więc rozważyliśmy inne opcje. Przysyła mi dwa projekty, abyśmy ustalili kształt i wymiary:


Jednak wolę mój zamek i musiałam skorzystać z usługi przekierowania poczty, aby wysłać mi go z Chin.
Oto zdjęcia prototypu, wykonanego z podobnej skóry (vachetta). Rymarz spędził dużo czasu na tworzeniu szablonu, ale przede wszystkim na badaniu grubości każdej części torby oraz części, które wymagają wzmocnienia.



Ogólny kształt jest dobry, a wymiary zewnętrzne są idealne.
Ale jest mały problem z rozmiarem wewnętrznych kieszeni, które się wybrzuszają. To nie pasuje do mojego wyobrażenia. Długo dyskutowaliśmy o alternatywach i doszliśmy do następującego wniosku: kieszenie na Insta 360 Go 2 i Airpods Pro będą wykonane na wyjmowanym panelu, przymocowanym do plecaka za pomocą czterech małych magnesów. To bardzo interesujące rozwiązanie, ponieważ nie wychodzę z moimi airpodsami i kamerą cały czas. Jeśli ich ze sobą nie biorę, wyjmowany panel zostaje w domu. Ponadto moje urządzenia się zmieniają. Gdybym kiedyś zmienił urządzenia, zawsze można zrobić kolejny panel dostosowany do moich nowych urządzeń. Natomiast przy tym nowym systemie zapominamy o miejscu na szminkę, to zbyt skomplikowane.
Tłok z moim logo jest za duży na mój plecak, więc trzeba było zrobić też nowy tłok.
Wynik końcowy




Co o tym sądzicie? Czy Was również zachęca to do stworzenia własnego plecaka?
