Asie
-
Tydzień w Bhutanie, kraju szczęścia: Część 2/4
Po dwóch nocach w Thimphu nie możemy się doczekać, aby odkryć bhutańską wieś, z dala od „dużych” miast. Ten artykuł jest częścią serii 3 artykułów o Bhutanie. Jeśli jeszcze nie przeczytaliście pierwszej części, kliknijcie tutaj Część 1: Dziennik podróżyCzęść 2: Praktyczne wskazówki Część 1: Dziennik podróży Mieliśmy zjeść śniadanie o 8:00, ale nasz hotel jest zaskoczony, że „wszyscy przychodzą o tej samej porze”, mimo bardzo szczegółowego zamówienia, które kazali nam złożyć poprzedniego wieczoru o 22:00. Już mieliśmy wyjść z pustymi brzuchami, gdy kelner pobiegł za nami z torbą pełną owoców. Nasz przewodnik i kierowca są bardzo zawstydzeni tą sytuacją i ciągle pytają, czy jesteśmy głodni i czy powinniśmy się gdzieś…
-
Wypożyczalnia skuterów na Koh Tao (Tajlandia): adres i ceny
Uwaga: bądź ostrożny! Nie będziesz miał żadnych trudności z wypożyczeniem skutera na Koh Tao (i wszędzie indziej w Tajlandii). Jeśli nie masz prawa jazdy na motocykl, to mimo wszystko jest to nielegalne. Może to narazić cię na mandaty (bardzo mało prawdopodobne na Koh Tao), ale przede wszystkim: nie będziesz objęty ubezpieczeniem w razie wypadku. Do tego łatwo nabrać pewności siebie na Koh Tao. To mały raj, spotyka się obcokrajowców jeżdżących bez kasku, z gołym torsem i bosymi stopami… To dość odurzające to poczucie wolności. To jednak nie zmienia faktu, że jest to niebezpieczne: jeździ się lewą stroną, są duże podjazdy i zjazdy, mogą być piaszczyste odcinki, a w porze monsunowej…
-
Tydzień w Bhutanie, kraju szczęścia: Część 1/4
Korzystamy z pobytu w Azji, aby spełnić jedno z naszych marzeń: odwiedzić Bhutan, kraj, którego mieszkańcy uchodzą za najszczęśliwszych na świecie, aby poznać ich przepis na szczęście. Część 1: Dziennik podróżyCzęść 2: Praktyczne wskazówki Część 1: Dziennik podróży Wybór biura podróży Chociaż koszty życia są bardzo niskie, wizyta w Bhutanie wymaga dobrze wypchanego portfela, ponieważ trzeba: Ponieważ jesteśmy na początku pory monsunowej (koniec maja – początek czerwca), turystów jest niewielu (poza sąsiadami z Indii, którzy mają wakacje) i mamy prywatną wycieczkę przez tydzień. Biuro, które wybraliśmy, nazywa się Bhutan Best Inbound Tour, to bhutańskie biuro. Przeczytałem bardzo pozytywną opinię w internecie i odpowiadają bardzo szybko na Whatsappie. Cena oferowana przez…
-
Karta SIM / eSIM prepaid w Bhutanie: Ile kosztuje? Gdzie kupić? (2024)
Kupno eSIM ważnej na Bhutan Jeśli chcesz postawić na prostotę i masz kompatybilny telefon, możesz kupić eSIM ważną na Bhutan. Bhutan to bardzo mały kraj, więc wydaje się, że nie ma zbyt wielu ofert dla tego kraju. Firma Airalo oferuje jedną w interesującej cenie (9,50 USD), ale z małą ilością danych (1 GB). Nie jest to więc zbyt korzystne. Kupno karty SIM na lotnisku Na międzynarodowym lotnisku w Paro znajdziesz dwa stanowiska oferujące karty SIM: Nie sposób ich przegapić, lotnisko jest maleńkie! Oferty są w zasadzie takie same. Za tydzień z nielimitowanym internetem zapłacisz 1 100 Nu, czyli około 12 €. Bhutan Telecom jest ponadto, według naszego przewodnika, operatorem z…
-
[recenzja] Le Méridien Suvarnabhumi, Bangkok Golf Resort (Tajlandia)
Między Wietnamie a Bhutanem spędzamy jedną noc w Bangkoku, ponieważ nie ma bezpośredniego lotu między Wietnamem a Bhutanem. JB wybiera hotel w pobliżu lotniska (20 minut jazdy samochodem), który ma darmowy shuttle z/na lotnisko. To hotel należący do grupy Marriott, więc możemy wykorzystać nasze mile i zostać podbici do wyższej kategorii dzięki naszemu statusowi Gold. Nasz pokój kosztuje 147€ (link do Bookingu). Ten hotel jest absolutnie przepiękny, to resort ze spa (to standard) i polem golfowym (to już mniej standardowe). Jest basen z krawędzią przelewową, spa, centrum fitness i dwie restauracje. Wybierając płatne śniadania, możemy korzystać z darmowych napojów bezalkoholowych przez cały dzień, 2 darmowych drinków alkoholowych i przekąsek od…
-
[2024] Powrót do Hanoi (Wietnam): Kurs kaletnictwa bis & Gastronomia
Po Osace jesteśmy w Hanoi, w Wietnamie. Moim rodzinnym mieście. Minęły 2 lata, odkąd nie byliśmy w Wietnamie i tym razem miasto nie zmieniło się zbytnio. Prawdopodobnie z powodu spowolnienia gospodarczego wiele osób ma trudności, traci pracę, próbuje przetrwać, czekając na lepsze czasy. Pierwsze dni spędzamy u moich rodziców i korzystamy z domowej kuchni mamy i taty (sajgonki, kurczak wiejski, makaron, côm, owoce…). Przed naszym przyjazdem złożyłam duże zamówienie na książki, które mój ojciec odebrał i cieszę się, że mam je wszystkie przy sobie, żeby móc je zeskanować lub przeczytać. To książki niedostępne w formie ebooka albo nie mogę czytać wersji ebook, bo treść jest zbyt trudna. Znalazłam potem sklep…
-
Podsumowanie naszej drugiej podróży do Japonii
Pierwszy raz postawiliśmy stopę w Japonii w 2018 roku. Kilka tygodni przed kwitnieniem wiśni. W tamtym roku wiśnie zakwitły dwa tygodnie wcześniej i mogliśmy się nimi w pełni cieszyć, ku naszemu wielkiemu i miłemu zaskoczeniu. Japonia to kraj o wysokich kosztach życia, ale jen (japońska waluta) gwałtownie traci na wartości. Korzystamy z okazji i wracamy tam w 2024 roku. Dzięki deprecjacji jena możemy pozwolić sobie na noclegi w hotelach zamiast szukać koniecznie airbnb. Jednak, aby zaoszczędzić trochę grosza, decydujemy się unikać okresu kwitnienia wiśni i jedziemy dwa tygodnie później, w połowie kwietnia 2024. I co za niespodzianka! Tuż przedtem była długa fala chłodów i wiśnie zakwitły z dwutygodniowym opóźnieniem w…
-
Kilka dni w Osace (Japonia)
Po Kioto, spędzamy kilka dni w Osace przed naszym pobytem w Wietnamie. Chciałbym wziąć specjalny pociąg (ten z mini japońskim ogrodem), ale niestety jest dostępny tylko w dni świąteczne i w weekendy. Staramy się jak najmniej przeszkadzać lokalnym mieszkańcom z naszymi walizkami, więc shinkansen pozostaje najlepszą opcją (zamiast zatłoczonego lokalnego pociągu). Gdy chce się wziąć dowolny shinkansen, wystarczy kupić bilet, wpisując stację docelową, i wsiąść do dowolnego shinkansenu, który zezwala na „miejsca bez rezerwacji”. Zazwyczaj wagony 1-2-3 są przeznaczone dla tych, którzy nie mają przypisanego miejsca. Po przyjeździe do Osaki jesteśmy bardzo zaskoczeni, widząc młodych ludzi palących gdziekolwiek na ulicy, mówiących bardzo głośno… tego rodzaju zachowania w ogóle nie tolerowane…
-
Golden Week w Kioto (Japonia) spędziliśmy
Po road trip, moi rodzice wracają do Wietnamu, a my jeszcze przez dziesięć dni cieszymy się Japonią (w Kansai). Jedziemy shinkansenem pierwszy raz z Tokio w kierunku Kioto. Kioto to dość drogie miasto, więc JB wybiera dla nas hotel na przedmieściach Kioto. Jesteśmy w samym środku Golden Week, tygodnia pełnego dni wolnych, kiedy cała Japonia wyjeżdża na wakacje. Nasz hotel w Kameoce ma wbudowane onsen, co bardzo cieszy JB, bo wystarczy zjechać 3 piętra, aby skorzystać z gorących i zimnych kąpieli oraz sauny. Jest nawet sala do czytania tuż po onsenie, żeby się zrelaksować, i restauracja. Dzięki temu możemy zostać w hotelu cały dzień, jeśli tylko mamy ochotę. Kioto cierpi…
-
Mój mierniczy worek / walizka na wymiar ze skóry
Zawsze miałam obsesję na punkcie walizek. Kiedy mieszkaliśmy w Paryżu, wszystkie moje narzędzia DIY były starannie przechowywane w kartonowych walizkach. Uszyłam nawet walizkę (z dużym trudem, swoją drogą) z bawełny. Od tamtej pory mam ogromny szacunek do producentów walizek z tkaniny. W zeszłym roku JB zapisał nas na Journées Particulières u Vuittona i Moynata i mogliśmy zobaczyć, jak powstają kufry i walizki. To trudna technika (i zanikająca), wciąż w dużej mierze wykonywana ręcznie. Kufry do mnie nie przemawiają, ale zakochałam się w tej walizce u Moynata. Jest maleńka i wydaje się całkowicie bezużyteczna (bo mieści bardzo mało), ale jest przecudna! Moynat, podobnie jak Louis Vuitton, zaczynał od produkcji kufrów podróżnych…












