Moje Ulubione Rzeczy w Tym Miesiącu [Wrzesień 2022]: Pierścionek Stardust, Kurs Kaletnictwa, Slim Cera
Wrzesień to dla mnie zawsze ekscytujący miesiąc, bo mam dodatkowy pretekst, żeby się rozpieszczać: moje urodziny.
Jak co roku, nie czekam na urodziny, żeby kupić sobie piękne rzeczy czy przeżyć piękne doświadczenia, ale zawsze miło je mieć właśnie we wrześniu. Jak zwykle, nie organizowaliśmy przyjęcia ani nie zapraszaliśmy znajomych, ale prezentów jest mnóstwo. Dziękuję, dziękuję!
P/s: Moi rodzice kupili tort pełen kremu, taki jak lubię, a JB rozpieszczał nas wszystkich niesamowitym weekendem w Yen Tu (zobacz wpis z podróży tutaj).
Stardust u Beautiful Accident
Zaczynamy od tego pierścionka na zamówienie, który zrobiłam u Beautiful Accident. Oferują teraz opcję „slow life”. Co roku zasypują ich zamówienia na Boże Narodzenie i Walentynki, a przez resztę roku mają ich niewiele, więc wymyślili ofertę z 7-15% rabatu dla wszystkich, którzy potrafią choć trochę zaplanować: jeśli zamówisz z 2-miesięcznym wyprzedzeniem, otrzymasz zniżkę.
Ponieważ działamy w „uczciwej cenie”, u Beautiful Accident nie ma wyprzedaży, a mimo to możecie skorzystać z 7 lub 15% rabatu przez cały rok dzięki naszej ofercie „slowlife”*.
Jak? Dając nam dodatkowe 1-2 miesiące na realizację zamówienia zamiast standardowych 4 tygodni.
Dlaczego? Ponieważ jest nas tylko dwoje i co roku na Boże Narodzenie, Walentynki, Dzień Matki, Dzień Ojca musimy odmawiać zamówień spóźnialskim.
Ponieważ moje urodziny są co roku w tym samym dniu (lol), wiem, kiedy będę go potrzebować i mogłam zamówić pierścionek, który uwielbiam od dawna: pierścionek Stardust (gwiezdny pył), w różowym złocie (wybieramy, co chcemy), z szafirem (wybieramy kamień, jaki chcemy, można też zrezygnować z kamienia). Szafir to kamień urodzeniowy znaku Panny, ale jeszcze nigdy nie miałam szafiru, więc to będzie mój pierwszy pierścionek z szafirem. Nie dawałam żadnych szczególnych wskazówek, ale wiem, że Bruno wybierze dla mnie najpiękniejszy kamień i tak właśnie jest.
Już wspominałam o Beautiful Accident, o Brunie i Anne-Charlotte tutaj. To utalentowani rzemieślnicy i oferują różnorodną biżuterię, która zadowoli każdego. To moja druga biżuteria od nich. Zaleta pierścionka Stardust jest taka, że można je nakładać na siebie. Kiedyś kupię drugi w białym złocie i będę go nosić z różowym złotem. Można go używać do zaznaczania ważnych wydarzeń, na przykład jeden pierścionek na dziecko.
Ponieważ byłam za granicą, zamówiłam zdalnie, wpłaciłam 50% zaliczki przelewem bankowym, a resztę dopłaciłam, gdy odebrałam pierścionek. Dla tych, którzy mieszkają daleko, Bruno wysyła przez DHL lub Colissimo. Osobiście pierścionek kosztował mnie 432,5€ we wrześniu 2022. Od kiedy go otrzymałam, nie mogłam przestać na niego patrzeć – jest wspaniały!


Podaję Wam ich dane kontaktowe:
Beautiful Accident Paris
Shop & Atelier
129 Rue Vieille du Temple, 75003 Paryż, Francja
Google Maps
Konto na Instagramie
Strona na Facebooku
Kurs małego kaletnictwa
Ci, którzy śledzą mnie na Instagramie, wiedzą, że ostatnio mam obsesję na punkcie luksusowego kaletnictwa.
Podczas pobytu w Wietnamie zbliżyłam się do kilku rzemieślników kaletników i wzięłam udział w kursie małego kaletnictwa u jednego z nich (Dolio School w Hanoi): 5 pełnych dni, 6 godzin pracy dziennie, tylko po to, żeby zrobić skórzany portfel. Mój rzemieślnik jest tak skrupulatny, że nie pozwala mi robić g*wna i spędziłam dużo czasu dopracowując detale, których nikt nie zobaczy.
Na początku było to dla mnie bardzo męczące, bo jestem powolna, ale jako perfekcjonistka znajduję pewną satysfakcję w niewidzialnej doskonałości, którą tylko wysoko wykwalifikowani rzemieślnicy mogą zaoferować swoim klientom. Mój portfel jest pełen błędów i niedoskonałości, ale i tak jestem bardzo dumna z tej pracy. Nieuważne oko uznałoby go za idealny. Tata teraz go używa, to on wybrał nić, kolor i styl portfela.






Spędziłam czas u różnych rzemieślników i testowałam różne zawody, ale uważam, że kaletnictwo to aktywność, która najmniej mnie męczy. Wymagana precyzja to około 0,1 milimetra, podczas gdy u jubilerów to około 0,01 milimetra i to mnie męczy znacznie bardziej. Obowiązkowe czynności, których najbardziej się boję, na przykład ostrzenie noży, są w końcu mniej uciążliwe, gdy ma się dobry sprzęt od początku.
Wyjechałam z Wietnamu z mnóstwem narzędzi doskonałej jakości (dzięki bliskości Korei Południowej i Japonii można znaleźć najlepsze narzędzia na świecie w rozsądnej cenie) i mam mini warsztat, który wszędzie ze sobą wożę, żeby zajmować się małym kaletnictwem (torby przyjdą później). Bez nauczyciela mój poziom wymagań natychmiast spada, ale cieszę się, że robię postępy każdego dnia.



Odkąd chodzę na kursy jubilerstwem, szyciemkaletnictwa… nie mogę już kupować g*wna. Zakupy stały się bardzo wybredne. Ubranie może być ładne, ale jeśli przybliżę szwy i są obrzydliwe, nie mogę go kupić. Teraz, z kaletnictwem, już nie znoszę szycia maszynowego. Jeśli nie jest wykonane ręcznie (jak 99% produktów na rynku), już tego nie kupię. Dobrze, że podczas naszej podróży do Wietnamu zrobiliśmy sporo skórzanych przedmiotów (tutaj, tutaj i tam), a teraz umiem je robić. Nie powinnam brać kursów stolarstwa, bo skończę w trybie „tylko ręcznie robione” ahahah i nie będę już czerpać przyjemności z wędrówek po IKEI.
Kwadrat 90 Lekka Sukienka Hermès
Mam nie kupować u Hermèsa do 2023 roku, ale uwielbiam ten wzór. Théo de Gueltzl zawsze proponuje wzory z tak wieloma detalami, że wszystkie stały się bestsellerami i są wyprzedane wszędzie.
JB stworzył dla mnie stronę internetową do skanowania wszystkich kwadratów Hermèsa, abym mogła porównywać wzory i kolory w bardziej efektywny sposób. Bo na stronie Hermèsa niektóre wzory są dostępne tylko na stronie amerykańskiej, inne tylko na stronie japońskiej, i nigdy nie ma pełnego inwentarza kwadratów i kolorów.
Uwielbiam tę stronę, używam jej cały czas, i myślę, że kolekcjonerzy też ją polubią. Dzięki tej stronie udało mi się zdobyć rzadki i piękny kolor kwadratu Robe Légère od Hermèsa. Uwielbiam go! Nie jest dostępny w sklepie i trzeba było zamówić.
To pierwszy kwadrat 90 cm, który nie jest dwustronny, jaki kupuję u Hermèsa, ale to nie przeszkadza, bo druga strona i tak jest bardzo interesująca i szczegółowa. Jeśli się nie mylę, Hermès używa specjalnej techniki do druku kwadratów w czerni i bieli.



Slim Cera Gold
Slim Cera to japoński roll-on, który dotlenia skórę i pozbywa się zmarszczek. Jego kształt naśladuje ruchy palców kosmetyczki, więc używam go, bo nie mogę chodzić do Simony we Włoszech co drugi dzień (szloch).
Mam zmarszczki w okolicy bruzd nosowo-wargowych (to jedyne, które mam, dzięki genetyce!!) i kiedy używam Slim Cera, znikają tymczasowo (trzeba powtórzyć następnego dnia). Slim Cera stała się bardzo modna w Wietnamie, gdy uczestniczka z piękną skórą pojawiła się w programie „Vietnam’s next top model” i używała swojej Slim Cery dzień i noc. Udało mi się zdobyć wersję Gold (pozłacaną), która nie jest już produkowana. Wiem, że wersja Slim Cera + ma bardziej zaawansowane technologie, jeszcze skuteczniejsze na zmarszczki, ale mam koronę dentystyczną, więc wolę wersję mechaniczną.
Można ją znaleźć używaną na Vinted, jest niezniszczalna (japońska jakość), więc nie ma problemu z używaniem produktu z drugiej ręki.

Mam nadzieję, że ten artykuł Ci się spodobał i do zobaczenia!

