Réflexion,  TDM,  Tour du Monde

[Refleksja] #13: Łapanie okazji

Według Yi King, starożytna chińska księga, sukces zależy od Ciebie, ale także od WŁAŚCIWEGO MOMENTU i WŁAŚCIWEGO MIEJSCA.

W moim przypadku fakt posiadania stypendium na studia w Australii całkowicie zmienił moje życie. Następnie mój poziom angielskiego wyróżniał mnie spośród innych kandydatów i zawsze udawało mi się dostać pracę. Ale gdyby to było rok wcześniej lub później, nigdy nie studiowałabym w Australii, ponieważ stypendia są przyznawane tylko co dwa lata. Udało mi się wykorzystać okazję we właściwym momencie.

Według numerologii każdy ma co najmniej 4 duże okazje w życiu. Ale trudność polega na tym, by odważyć się je wykorzystać. Czasem okazje przychodzą, gdy nie jesteśmy gotowi, a kiedy jesteśmy gotowi, to już po wszystkim, przepadło na dobre!

Spędziłem kilka miesięcy w Azji, rozmawiając z moimi ulubionymi handlowcami. Ponieważ pomagam im poprawić ich widoczność w internecie, niektórzy zabrali mnie do swoich dostawców, inni przedstawili mnie swoim zespołom i mogłem zrozumieć, dlaczego moi handlowcy odnoszą tak wielkie sukcesy: Umieli dostrzegać i wykorzystywać okazje, w jedną sekundę!!!

Na przykład, gdy dowiedzieli się, że jestem ekspertką od SEA, nawet nie pytając o moje ceny, od razu chcieli, żebym im pomogła. Mieli coś w rodzaju radaru do wykrywania ludzi z potencjałem. (No dobrze, potem okazuje się, że pomagam małym handlowcom nie prosząc o nic w zamian, ale oni o tym nie wiedzieli!).

Byli zachwyceni, mówiąc mi, że „tej wiedzy, nawet płacąc, nie można zdobyć, nie wiadomo, kogo pytać”. Bardzo często zdarza się, że szefowie, gdy mnie zauważą, przerywają to, co robią i zaczynają zadawać mi pytania, z wielkim taktem i pokorą. Potrafią wydobyć ze mnie moją wiedzę, moją ekspertyzę (którą oczywiście dzielę się z przyjemnością). Nie wiem, czy widzieliście filmy na TikToku, gdzie ludzie przeprowadzają wywiady z osobami jeżdżącymi Ferrari, ale to właśnie takie pytania trzeba zadawać, aby samemu odnieść sukces.

Ci handlowcy obliczają bardzo, bardzo szybko i od razu widzą potencjał danego ryzyka. Z powodu nieporozumienia jeden z handlowców myślał, że trzeba wydać minimum 1000$ na reklamy (to dużo jak na Azję). Zastanawiał się przez 1 sekundę i powiedział mi: „Anh, jeśli musimy wydać 1000$, zróbmy to!”. Przysięgam, są francuskie firmy notowane na giełdzie, które potrzebują dużo więcej czasu na decyzję o 100€!

Mój jubiler opowiedział mi, gdy straciliśmy pinezkę Google Mapsże od razu skontaktował się z budowlańcem, aby zmienić fasadę i odzyskać pinezkę (aby dopasować nazwę pinezki do fasady). Byłem pod dużym wrażeniem, ponieważ odnowienie fasady kosztuje fortunę. W końcu odzyskaliśmy ją za darmo, ale podziwiam jego zdolność do podejmowania decyzji! Brak pinezki = koniec biznesu, więc był gotów na wszystko, aby ją odzyskać.

Powiedział mi, że przejął ten sklep podczas Covidu. Normalnie ta złota lokalizacja, na jednej z najbardziej ruchliwych ulic Hanoi, nigdy nie była dostępna. Ale jedyna okazja pojawiła się podczas Covidu. Nie wiedząc, kiedy Covid się skończy, i tak płacił czynsz przez 3 lata, nie generując żadnej sprzedaży. A kiedy wrócili turyści, jego zakład okazał się sukcesem: sklep wreszcie zaczął przynosić zyski!


Krótko mówiąc, aby łapać okazje, obserwowałem moich handlowców i zauważyłem, że:

  1. Nie tylko wykorzystują okazje (przechodzi ekspertka od SEA, fajnie, poproszę o radę) ale dodatkowo tworzą okazje dla siebie (nauka nowego języka, nowego programu).
  2. Zawsze mają gotówkę, aby móc wykorzystać okazję w każdej chwili (albo wiedzą, gdzie znaleźć gotówkę).
  3. Podejmują decyzje szybko, liczą szybko i są gotowi na duże ryzyko (zainwestować 10€, aby odzyskać 1000€, to co innego niż zainwestować 100 000€, aby zostać multimilionerem).
  4. Są gotowi zapłacić dużo, aby przyciągnąć kompetentnych ludzi.
  5. Nie boją się przegrać, bo wiedzą, że mogą zacząć od zera. Moi handlowcy mają już kilka żyć przed obecnym zawodem. Za każdym razem odnosili sukces i zmieniali zawód tylko dla zabawy. To trochę jak zasada klubu wietnamskich przedsiębiorców, o którym mówiłem tutaj : pomagają Ci zdobyć pierwszy miliard VND (37000€). Potem musisz oddać wszystko wybranej organizacji charytatywnej. Wracasz do zera. Jeśli jesteś gotów to zrobić, zostajesz w klubie, jeśli nie, odchodzisz ze swoim miliardem i więcej cię nie widzą. Bardzo niewielu przedsiębiorców odważa się stracić swój miliard. Ale ci, którzy to robią, stają się potem multimiliarderami (w VND, czyli milionerami w €).

W mediach społecznościowych, a nawet wśród naszych znajomych, są tacy, którzy:

  1. cieszą się z naszego szczęścia <3
  2. są zazdrośni i myślą, żeukradziono im okazję, albo pieniądze, cokolwiek.

Tym chcę powiedzieć jedną rzecz, i to dla nich to mówię: „zauważasz tylko moje sukcesy, ale nie było cię, kiedy wracałam o północy każdego dnia, kiedy nie brałam urlopu, kiedy uczyłam się kodować sama w wolnym czasie, kiedy brałam wszystkie konta, których nikt nie chciał w pracy”.

Sukces wymaga czasu, a czasem poświęceń. Okazja przyjdzie do każdego, i trzeba być czujnym kiedy się pojawi. Trzeba odważyć się ją wykorzystać. Wszystkie wysiłki, które włożyłam, były po to, żeby kiedyś moi menedżerowie zauważyli mój potencjał i dali mi najpiękniejszy kontrakt w moim życiu, który czyni mnie digital nomadką, jaką jestem obecnie.

Rozdział overthinking sprawia, że traci się okazje. Kiedy otrzymuję pytania typu „czy powinnam kupić ten krem za 6€”, wiem, że ta osoba nie jest ograniczona kwotą 6€, nie potrafi podjąć decyzji. Dlaczego tak bardzo potrzebujemy recenzji i influencerów? Bo uciekamy od odpowiedzialności. Jeśli nie uczymy się codziennie podejmować decyzji w mikro-sprawach, jak znajdziemy odwagę, by decydować o bardzo, bardzo ważnych sprawach? Trzeba ćwiczyć codziennie przekraczanie overthinking, szybkie liczenie, przezwyciężanie strachu.

Ja też mam ogromny ogromny strach przed głęboką wodą, kolorowymi rybami, meduzami, zrobieniem sobie krzywdy… ale żeby przezwyciężyć strach, zawsze biorę 5 do 7 lekcji, płacę od razu, żeby nie zrezygnować. Efekt: zawsze bardzo się boję, ale odbyłam 3 podróże dookoła świata, umiem teraz jeździć na nartach i umiem pływać na e-foilu.

Całe nasze życie polega na przygotowywaniu się fizycznie i psychicznie do wykorzystania tych wielkich okazji, które życie daje nam hojnie. Czy jest ich mniej, czy więcej, zależy tylko od nas. Mamy moc!!! Jak powiedział Szekspir w Juliuszu Cezarze IV, iii, 217:

W ludzkich sprawach jest przypływ; kto go uchwyci w porę, ten dochodzi do fortuny; kto go przegapi, cała podróż życia kończy się w mieliznach i niedoli.

Możliwość komentowania [Refleksja] #13: Łapanie okazji została wyłączona