Asie,  Carnets de voyage,  TDM,  Thailande

Wietnamskie nemy na Koh Phangan – w restauracji Beach Garden

Kilka miesięcy temu opowiadałam wam o restauracji Beach Garden, którą bardzo lubię. Chodzimy tam raz lub dwa razy w tygodniu, bo nie tylko jest smacznie, ale i składniki są najwyższej jakości – po prostu najlepsze na świecie.

Szef, Jérémie, zawsze wybiera najlepsze możliwe składniki: pieprz z Kambodży, oliwę z oliwek z Grecji… nic nie jest pozostawione przypadkowi.

Z czasem zostaliśmy przyjaciółmi i kiedy zaczęłam narzekać na brak wietnamskich restauracji na Koh Samui i Koh Phangan, wpadłam na pomysł: a gdybym tak dała mu przepis na wietnamskie nemy? Wyszło to z bardzo egoistycznej potrzeby: dzięki temu będę miała miejsce, gdzie zjem nemy, kiedy tylko zechcę 😀 ahahahah

Będąc wielkim fanem nemów, szef z entuzjazmem przystał na pomysł. Dałam mu listę składników i z powodu Covida zebranie najlepszych na świecie składników zajęło mnóstwo czasu.

Test i nauka

Zanim to nastąpiło, musiałam najpierw przetestować przepis w domu, żeby mieć pewność, że jest właściwy. Musiałam kilkakrotnie dzwonić do mamy, bo to nie to samo gotować dla siebie, co serwować danie w restauracji. Musiała mi podać dokładną ilość i dokładną kolejność – do mieszania składników na sos. Z mojej strony musiałam też przetestować wszystkie dostępne na Koh Phangan papiery ryżowe, żeby wybrać ten, który najbardziej mi odpowiada.

Pierwsza próba jest do przyjęcia – całkiem nieźle jak na domowe wyroby.

Proponuję trzy paniom z hotelu. Są bardzo zadowolone i uważają, że są pyszne. Według mnie nie są wystarczająco złociste, ale są dobre i to się liczy!

Druga próba jest ta właściwa: nemy są ładnie złociste i chrupiące, jak trzeba.

Z kuchennej receptury do restauracji

Nadszedł ten dzień. Tym razem gotuję z wysokiej jakości składników szefa: wieprzowina bio, wietnamski nước mắm, pieprz z Kambodży, ocet bio… i z czteroosobowym zespołem. Mięso jest mielone na miejscu, pieprz mielony na miejscu… odkrywam całą masę technik i profesjonalnych maszyn, których nigdy wcześniej nie widziałam. Techniki smażenia, przygotowania, organizacji i higieny…

Testujemy pierwsze nemy z wielkim entuzjazmem. Są naprawdę, naprawdę pyszne!

Różnica w smaku między papierem ryżowym i sosem z supermarketu – które zrobiłam w domu, a wysokiej jakości składnikami szefa, jest miażdżąca! Przetestowaliśmy dwa rodzaje papierów ryżowych i ten, który został odrzucony, nie miał żadnego smaku. Podobnie z sosem zrobionym ze składników z supermarketu.

Po raz pierwszy mam przed oczami dowód, że przepis to nie wszystko, najważniejsze są składniki!

Od tego czasu wietnamskie nemy są w menu. Teraz możecie zjeść prawdziwe wietnamskie nemy (przepis z Hanoi) na Koh Phangan!

Szef ulepszył przepis, żeby zadowolić tych, którzy nie jedzą wieprzowiny: nemy z kurczakiem, kaczką, wołowiną. Tradycyjny wietnamski przepis: to nemy z wieprzowiną i krewetkami. Ale możecie śmiało testować i jeść, co chcecie. Każda porcja zawiera 3 nemy i trochę makaronu ryżowego.

Od lewej do prawej: nemy z wieprzowiną i krewetkami, nemy z kaczką, nemy z wołowiną. Od tego czasu szefowi udało się sprowadzić wietnamskie papiery ryżowe. Nemy są jeszcze bardziej chrupiące. Koniecznie do wypróbowania!

Planujesz podróż do Tajlandii? Nasz partner Get Your Guide oferuje bilety wstępu i wycieczki z przewodnikiem francuskojęzycznym w bardzo rozsądnych cenach. Kliknij tutaj, aby zobaczyć ich ofertę i zarezerwować online.

Możliwość komentowania Wietnamskie nemy na Koh Phangan – w restauracji Beach Garden została wyłączona