Sewilla (Hiszpania): Pierwsze wrażenia
Po kilku miesiącach włóczenia się po Europie, zdaliśmy sobie sprawę, że jeden miesiąc = jedno miasto to zdecydowanie za krótko. Postanowiliśmy przedłużyć nasz pobyt, przynajmniej do Sewilli, z miesiąca do półtora
Część 1: Podróż
Część 2: Praktyczne wskazówki
Część 1: Podróż
Jak się tam dostać?
Rozpoczynając podróż z południa Francji, naturalnie pojechałem pociągiem do Marsylii, a następnie tanim samolotem (Ryanair) do Sewilli. Nie wiem, czy warunki Ryanaira były lepsze, czy ludzie na południu byli szczególnie mili, ale nie spotkałem się z żadną uwagą dotyczącą mojego bagażu podręcznego, który był trochę ciężki
Z samolotu można zobaczyć potoki z nieba… i wiele domów z basenami!

Lotnisko => centrum miasta
Z samolotu widzę bardzo ładne białe miasto, myślę, że to Alcalá de Guadaíra

Kiedy wychodzę z lotniska, nikt mi nie przeszkadza (nie ma taksówek w pobliżu). Wychodzę na zewnątrz, aby wsiąść do autobusu EA (4€/osoba), który wysadza mnie na Plaza de Armas. 15 minut później idę pieszo do Airbnb. O tym airbnb porozmawiamy później
Sewilla: bardzo, bardzo piękne miasto
Jak to dobrze być znowu za granicą. Mimo, że trochę pozwiedzaliśmy we Francji, czuję, że brakowało nam bycia w obcym kraju, gdzie zadziwiała nas każda mała rzecz („ohhhh w Hiszpanii też mają Carrefour i Fnac!!!”)! Jeszcze bardziej tęskniliśmy za byciem w ładnym mieście

Palacio Marqueses de la Algaba
Zwiedzanie miasta rozpoczęliśmy od Palacio Marqueses de la Algaba (wstęp wolny), którego architektura naśladuje tę z pałacu królewskiego; z małym ogrodem, fontanną pośrodku i bardzo imponującymi sufitami



Następnie odkrywamy Mercado de la Feria, ze stoiskami z mięsem, warzywami, owocami i specjalnymi tapas z owoców morza. Wkrótce tam wrócimy
Alameda de Hércules
Obok znajduje się Promenada Herkulesa, pełna fajnych barów, kawiarni i restauracji. Właściciel mojego airbnb powiedział mi, że to miejsce jest bardziej lokalne niż inne miejsca w Sewilli. Ma rację, bo udało nam się zjeść dużo i dużo (i bardzo dobrze) za jedyne 17€

El Cortes Inglés
Na 5 piętrze tego bardzo „Galeries Lafayette” sklepu jest miły kącik dla smakoszy

Jeszcze ładniejszy jest widok na katedrę w Sewilli i Plaza de Espana

Mercado Lonja Del Barranco
Ten bardzo modny targ został nam polecony przez smakosza. Jest podobny do innych rynków, ze stoiskami tapas, ale bardziej ekskluzywny (i drogi). Mam wrażenie, że miejscowi przychodzą tu pić, a turyści jeść


Katedra w Sewilli


Szybki spacer przed Katedrą uświadamia nam, że lepiej nie odwiedzać jej w sobotę, bo można tam jeszcze wziąć ślub (szczęściarz!!)
W każdym razie, jest ogromny, okazały i bardzo, bardzo piękny z zewnątrz. Od wewnątrz musi być jeszcze piękniejsza
Palacio de las Dueñas
Nie wiem dlaczego, ale kiedy tam pojechaliśmy, byli tam tylko francuscy turyści. Hiszpańscy turyści musieli chyba jeść lunch (15:30)
Jest jeszcze piękniejszy niż Palacio Marqueses de la Algaba. Książę xxx (???) nadal tam mieszka, stąd opłata za wstęp 9€ (wystarczy na sfinansowanie jego tapas), oraz 2€ za audioprzewodnik bez większego zainteresowania
Jednak ogrody, zielone ściany są całkiem ładne. A ja zwiedzam ten pałac z zachwytem, dawno nie widziałam czegoś tak pięknego
Zamierzam zamieścić mnóstwo zdjęć, bo tak bardzo mi się podoba!














Eslava
Mam też wielkiego bzika na punkcie tej restauracji, która znajduje się tuż przy naszej ulicy. Zawsze jest tu tłoczno, wewnątrz i na zewnątrz. Lokal podzielony jest na dwie części: restaurację dla smakoszy i tapas bar. Tapas są świetne, bardzo wyrafinowane i niedrogie (3€ do 4€ za małą porcję). Niektóre tapas są laureatami konkursów tapas
Mam bzika na punkcie wołowiny tataki. A kiedy zobaczyłam, że jest również w menu restauracji dla smakoszy (24€ za danie), zanotowałam, żeby wrócić tam później. Jestem bardzo wybredna, jeśli chodzi o jedzenie, więc jeśli mówię, że jest pyszne, uwierzcie mi na słowo!
Eslava: Calle Eslava, 3, 41002 Sevilla, Hiszpania
Zamknięte w poniedziałek, ograniczone godziny pracy w niedzielę

Pozostałe zdjęcia i informacje

To, co naprawdę lubię, to cicha, późno wstająca i późno śpiąca strona Hiszpana. To idealne rozwiązanie dla takiego ziemianina jak ja. Pierwszego dnia zaskakujące jest to, że w południe nie ma nic otwartego (większość ludzi je jeszcze śniadanie). Ale po dwóch dniach można się do tego przyzwyczaić. Teraz nauczyliśmy się jeść obiad o 13:30 i kolację o 20:30 (tylko 30 minut wcześniej niż miejscowi)


Podoba mi się również to, że jestem obsługiwany bardzo szybko. Miejscowi mogą chodzić od jednego baru do drugiego, dwa tapas tu, trzy tapas tam… i urządzić sobie maraton tapas w jeden wieczór

Jedzenie tutaj jest tak dobre, że nawet jeśli nie jesteś głodny, chcesz jeść cały czas. W supermarketach można znaleźć wiele jamon serrano, serów, a nawet mrożone croquetas😀

Odzyskałem moje hiszpańskie słownictwo. Mimo, że moje próby podsłuchiwania (tj. podsłuchiwania rozmowy przy sąsiednim stoliku) kończą się niepowodzeniem – mają imponujące tempo mówienia – nadal udaje mi się dobrze komunikować z kelnerami i prowadzić akceptowalną rozmowę z właścicielem mojego Airbnb na Whatsapp
Mówiąc o Airbnb, jak zwykle sfilmowałem mieszkanie i zamieściłem w sieci. Zapłaciliśmy 16xx€ za 40 nocy, co daje około 40€ za noc – wcale nie jest drogo
Złą niespodzianką jest to, że znajduje się na parterze (nie zwróciłam uwagi na ten szczegół), oraz że tuż przed nim są roboty (nie było o tym mowy w opisie). Ponieważ jest to stare miasto, wszędzie są roboty, ale tuż przed naszym domem – szkoda!
Właściciel jest przyjazny, uprzejmy itd. Udzielił mi wielu informacji i zaznaczył na mapie wszystkie adresy, które polecił. Ale upił mnie od momentu, gdy po raz drugi powtórzył „musicie być bardzo ostrożni, nie wolno wam stłuc szklanek ani uszkodzić tych krzeseł z lat 60-tych”. Mam do czynienia z perfekcjonistą i maniakiem
Kiedy spotyka się dwóch perfekcjonistów, zawsze jest jeden, który nie czuje się komfortowo, ponieważ jest mniejszym perfekcjonistą niż drugi (a w tym przypadku byłam to ja). Od razu mnie zestresował, dając mi do zrozumienia, że wszystkie meble w tym airbnb to dzieła sztuki, albo robione na zamówienie… i jeśli coś zepsuję, mogę też złamać mój PEL
Wszystko to uświadomiło mi, jak męczące może być to dążenie do perfekcji. Starając się stworzyć idealne, artystyczne airbnb, dodaje również zbyt wiele kruchych, łamliwych => nieużytecznych elementów. Podczas gdy ja byłabym bardzo zadowolona z airbnb wyposażonego w IKEA
W moim poprzednim życiu często byłam perfekcjonistką i wymagającą, nie zawsze było to uzasadnione. To uświadomiło mi, że muszę pracować albo z klientami, którzy mają taki sam poziom wymagań jak ja (nie więcej, nie mniej, inaczej ktoś będzie nieszczęśliwy w tej historii); albo obniżam swój poziom wymagań wobec siebie i innych, jeśli chodzi o rzeczy, które nie są zbyt ważne i mają niewielki wpływ na moje osobiste szczęście. Bo najważniejsze jest to, żeby to zrobić
Część 2: Praktyczne wskazówki
Budżet
- Transport
- Samolot: z Marsylii => Ryanair z bagażem w luku bagażowym: 80€
- Lotnisko => Centrum miasta autobusem (linia EA) : 4€
- Autobus (nie jest konieczny, ponieważ miasto można zwiedzać pieszo)
- Karta doładowywana: Tarjeta multiviaje 1,5€
- Obowiązkowa dolewka na 10 wyjazdów: 7€
- Airbnb: przy dłuższym pobycie, jak u nas, to 40€/noc/2 osoby. W przeciwnym razie należy doliczyć minimum 60€/noc
- Odwiedź
- Palacio de las Duenas: 9€/osoba + 2€ audioguide (nieobowiązkowy)
- Żywność
- między 2,5€ a 4€ tapas
- Koszt od 17€ do 24€ za posiłek dla dwóch osób
