Nasz pobyt w Rumunii jest idealnym pretekstem do spędzenia długiego weekendu nad Morzem Czarnym. Mała precyzja: woda w Morzu Czarnym jest niebieska, jej nazwa pochodzi raczej od wysokiego stężenia siarkowodoru, dającego efekt czernienia od głębokości stu metrów
W Rumunii, kiedy mówimy o Morzu Czarnym, myślimy bezpośrednio o Mamaia, ogromnym nadmorskim kurorcie. Ale niedaleko znaleźliśmy małą perełkę, Eforie, znaną z zabiegów leczniczych opartych na błocie i bardzo słonej wodzie z jeziora Techirghiol
Eforie składa się z dwóch miast: Eforie Północ i Eforie Południe. Znalazłszy w Eforie North niezbyt drogi hotel ze spa, decydujemy się na ten właśnie
Część 1: Podróż
Część 2: Praktyczne wskazówki
Część 1: Podróż
Jak dojechać
Z Bukaresztu jedziemy pociągiem do Konstancy (2h30). Zmieniamy peron i 17 minut później, kolejny pociąg typu TER dowozi nas do Eforie Nord (30mn)
Zdjęcie: 1 klasa w Rumunii
Wiele starszych osób przyjeżdża do Eforie Nord na leczenie, nasze pociągi również będą pełne starszych osób. Najzabawniejsze w Rumunii jest to, że pociąg jedzie tak wolno, że ludzie nie wahają się ani chwili, by zejść na tory, by przejść, ani by usiąść na peronie w oczekiwaniu na pociąg
Rozmawiają wesoło między sobą, nie znając się nawzajem. Regularnie pojawiają się sprzedawcy, którzy oferują nam napoje, chipsy i czerwone owoce. Podobno nadal można kupić bilet, nawet jeśli pociąg jest pełny, w którym to przypadku będziesz musiał stać przez całą drogę. W 2 klasie nie ma już miejsca na korytarzu, osoby bez wydzielonego miejsca siedzą na podłodze, za to w 1 klasie jest spokojniej
Nasz hotel
Kąpiel błotna
Udało mi się znaleźć kilka informacji o kąpielach błotnych w Północnej Eforie na rumuńskich blogach, ale Google Translate ma problemy z prawidłowym tłumaczeniem, więc musiałam zapytać recepcję o drogę
Na blogach mówią nam o Baile Reci, ale tak naprawdę Baile Reci to ośrodek talasoterapii, trzeba tam pójść do lekarza, a on przepisuje odpowiednie zabiegi… na co najmniej 5 dni. Już w hotelu poprosiliśmy o okład z wodorostów i błota, a gospodyni dała nam do zrozumienia, że na tego typu zabiegi potrzebujemy recepty od lekarza
Jest jednak ośrodek, do którego każdy może się udać, nazywa się Bai Reci. To jest ten, który nas interesuje. Znajduje się on 5 km od Eforie North, na skraju słonego jeziora Techirghiol, jest otwarty od 7 rano do 7 wieczorem. Recepcjonista hotelu wzywa nam taksówkę i pyta o cenę: 25 lei, to naprawdę gołębia cena, ale i tak się zgadzamy (normalnie jest to 3 lei / km max)
Kiedy przyjechaliśmy, kobieta w recepcji zadzwoniła do swojej koleżanki, która mówiła po angielsku. Z ulgą przyjmujemy fakt, że ktoś mówiący po angielsku pokazuje nam obiekty (trochę stare, ale czyste). Za 15 lei/osobę możemy zostać tak długo, jak chcemy. Są 3 strefy: strefa zarezerwowana dla nudystów płci żeńskiej, strefa dla nudystów płci męskiej (jest oddzielna) oraz strefa „rodzinna”, gdzie obowiązują stroje kąpielowe. Wybieramy więc strefę rodzinną, która po rumuńsku nazywa się „sector comun”
Na piasku jest mnóstwo leżaków, wspólne prysznice (z niedomykającymi się drzwiami) ze słodką wodą, prysznice ze słoną wodą nad jeziorem (ta woda też pochodzi z jeziora). Powiedziano nam, że mamy przebywać w jeziorze przez 10 minut, suszyć się przez 10 minut, następnie wysmarować się błotem w wiadrach, odczekać 20 minut i opłukać się w jeziorze. Dla lepszego efektu konieczne jest spłukanie słoną wodą. Należy unikać nakładania borowiny na żylaki, na miejsca po operacjach i na serce, jeśli ktoś ma problemy kardiologiczne
Do dyspozycji są również strefy masażu (nie wliczone w cenę), w cenie 40lei/30mn i 60lei/60 minut. To są naprawdę lokalne stawki, to jest świetne! Uwielbiam to!
Dokładnie przestrzegamy instrukcji. JB nakłada błoto na całe swoje ciało. Trochę brzydko pachnie, więc nakładam go tylko na twarz… Pozostali klienci są również oblepieni błotem i suszą się na słońcu na stojąco. Od czasu do czasu widzimy stare pary, pokryte błotem, ramię w ramię idące w stronę jeziora i pomagające sobie nawzajem w pozbyciu się błota. Błoto zmywa się bardzo szybko i nie pozostawia śladów na kostiumach kąpielowych
Woda w jeziorze jest cieplejsza niż w morzu, ale o tej porze roku (wrzesień), dla mnie pozostaje ciepła
Na rumuńskich blogach czytałam, jak ktoś narzekał na czystość jeziora, że nie jest czyste i pełne glonów i robaków. Na początku ich nie widziałem, ale kiedy przyjrzałem się uważnie, zobaczyłem je! Małe czerwone robaczki pływające radośnie w wodzie! Co za przerażający widok! Więc zamiast spłukiwać się w jeziorze, spłukuję się pod prysznicem ze słoną wodą obok, myśląc, że chociaż woda w tym prysznicu również pochodzi z jeziora, to może została nieco przefiltrowana, aby pozbyć się glonów (i robaków, mam nadzieję)
Bierzemy szybki prysznic ze słodką wodą, po czym wracamy do hotelu (nie widzieliśmy taksówki). Najlepiej byłoby w ogóle nie brać prysznica i pozwolić minerałom działać na skórę, ale nie mogę pozbyć się z głowy obrazu robaków w jeziorze i bardzo chcę się jak najszybciej spłukać
Aby wrócić do hotelu, musimy przejść wzdłuż części jeziora. W pewnym momencie JB pyta mnie „czy ty coś czujesz? czy to ja śmierdzę?” – odpowiadam mu: „O czym ty mówisz, przecież ja nic nie czuję!” – Żartuję! To nie ty, to jezioro śmierdzi! Ojej, to naprawdę wygląda jak smród z kanalizacji, nie do zniesienia. I pomyśleć, że jeszcze godzinę temu umazaliśmy się błotem tego samego jeziora. Zastanawiam się, czy ten zapach pochodzi od zdrowotnych minerałów, czy może dlatego, że jezioro jest naprawdę zanieczyszczone?
Po 1h marszu (dobrze, że wypełniłem swój sportowy limit na ten rok), docieramy do hotelu
To prawda, że skóra jest bardziej miękka, ale aby naprawdę się zagoiła, kuratorzy muszą zostać co najmniej tydzień
Uwaga: następnego dnia, mam ogromny trądzik na policzkach. Nie wiem czy to ma związek czy nie 🙁 w każdym razie wiadomo, że maseczki z błota i/lub glinki odtruwają skórę i mogą powodować wypryski.
W kolejnych dniach na przemian spacerujemy po plaży i korzystamy z usług spa. JB korzysta również z siłowni. Woda w Morzu Czarnym jest dla mnie bardzo zimna, nawet miejscowi mają ciężko, widzę ich bardziej opalających się na plaży niż pływających. W północnym Eforie jest wiele bezpańskich kotów i psów, ale wydają się być szczęśliwe i zdrowe. Widzieliśmy nawet koty jedzące jedzenie, myślę, że są dokarmiane przez miejscowych
Część 2: Praktyczne wskazówki
- Wiele osób decyduje się na pobyt w hotelu Europa, aby skorzystać z zabiegów w spa, gdzie obecny jest lekarz, który przepisze wszystkie potrzebne zabiegi. Idealny czas trwania to 2 tygodnie
- Jeśli nie jesteś curistą/zdrowym człowiekiem – krótko mówiąc, zdrowym – możesz wziąć udział w tej lokalnej aktywności, udając się do Bai Reci. Mówiłem ci o robakach, wodorostach… potem, kiedy widzisz miejscowych kąpiących się tam z radością, myślę, że to prawdopodobnie przyczynia się do uodpornienia.
- Polecamy nasz hotel Aqvatonic Med Spa – Steaua De Mare, jeśli lubisz uzdrowiska. Znajduje się on jednak daleko od słonego jeziora.
- Jeśli nie chcesz jechać pociągiem, możesz wziąć taksówkę, 17 km dzieli oba miasta.
- Plaża w Eforie Nord jest idealna dla dzieci, woda nie jest głęboka, prawie nie ma fal. Z drugiej strony, piasek nie jest bardzo drobny, należy przyjść w klapkach.
Budżet
- Pociąg: Bukareszt (Gara de Nord) – Konstanca Bilet powrotny: 160 lei/osoba – bilety można kupić online na stronie https://www.cfrcalatori.ro. Należy pamiętać, że miejsce odjazdu musi być oznaczone jako „gara de nord”.
- Pociąg: Konstanca – Eforie Nord Bilet powrotny: 7,6 lei/osoba, miejsca nienumerowane – tego biletu nie można kupić przez Internet, trzeba go kupić na stacji, są tam automaty, w których można płacić kartą kredytową
- Hotel Aqvatonic Med Spa – Steaua De Mare: 30€/noc/pokój dwuosobowy
- Około 50lei/posiłek dla dwojga
- Bai Reci: 15lei/osoba
- Taxi centrum – Bai Reci: 25lei w jedną stronę





