Palermo – Podróż na Sycylię #3 (Włochy)
Po Katanii jedziemy pociągiem w kierunku Palermo. W centrum miasta są dwie duże deptaki, a nasze Airbnb znajduje się na jednym z nich. Są zawsze pełne turystów, hałaśliwe, tętniące życiem, ale mieszkanie ma ponad 100 metrów kwadratowych, więc czujemy się w nim zdecydowanie zbyt dobrze i nic nie zwiedzamy przez długie tygodnie.

Ograniczamy się do jedzenia focacci, neapolitańskich pizz, lodów pistacjowych (tutejszy specjał), kilkakrotnego przechodzenia dziennie przez przepiękne skrzyżowanie dla pieszych z rzeźbami na 4 budynkach, oraz spacerowania po deptakach, aby robić zakupy.

Gdybym wiedziała, że kościoły w Palermo są takie ładne, zmusiłabym się do odwiedzenia ich wcześniej. Tuż obok nas znajduje się ta fontanna: Fontanna Pretoria przy której turyści obowiązkowo robią sobie zdjęcia.

Następnie dochodzimy do tego słynnego skrzyżowania, gdzie nie wiadomo, na co patrzeć, rzeźby są wszędzie, robi to naprawdę ogromne wrażenie!

Potem, skręcając w prawo i idąc kawałek, dochodzimy do katedry w Palermo z posągiem św. Rozalii, patronki Palermo. Pierwotnie miejsce to było muzułmańskim ośrodkiem kultu, zanim zostało przekształcone w chrześcijańską katedrę, stąd jego wielokulturowy styl z małymi kopułami, które bardziej przypominają Stambuł.



Specjalnością tej katedry jest to, że można wejść na dach! Nie jest bardzo wysoko, ale w pewnym momencie przejście jest trochę wąskie, nie czuję się zbyt komfortowo.




Wychodząc z katedry, idziemy prosto aż tutaj:

Widzimy Teatro Marmoreo po lewej stronie.

….Które jest dokładnie naprzeciwko Pałacu Królewskiego i Kaplicy Palatyńskiej, pałacu Normanów.


Najbardziej imponujące tutaj jest Kaplica Palatyńska, słynąca z bogatego wystroju wnętrza, zwłaszcza złotych mozaik. O ile ściany przedstawiają sceny biblijne, o tyle na suficie i w drewnianej dekoracji znajdują się motywy islamsko-arabskie. Zdjęcia nie oddają sprawiedliwości temu miejscu, trzeba koniecznie zobaczyć je na własne oczy!




Innym godnym uwagi pomieszczeniem jest Sala Króla Rogera




Następnie spacerujemy po porcie, ale nie znajdujemy nic interesującego, oprócz Ogrodu Garibaldiego, gdzie rosną ogromne figowce.


To, co lubię w Palermo, to jego charakter lądowo-morski. Z jednej strony miasto przylega do ogromnych gór, z drugiej wychodzi na morze. To musi być dobra pozycja według Feng Shui. W Palermo jest wiele tarasów w centrum miasta. Lubimy chodzić do mini centrum handlowego (zapomniałam nazwy), aby podziwiać ten widok!


Podobnie jak w wielu włoskich miastach, aby wjechać do centrum samochodem, potrzebna jest specjalna winieta. Ulice w centrum są maleńkie, dlatego ta winieta jest tak ważna. Chodniki też są maleńkie. Ma to swój urok małego miasteczka, ale nie zawsze jest praktyczne, jeśli przyjeżdża się tu samochodem.

W każdym razie będziesz dobrze jeść. Focaccia to nasz grzeszek. Jemy je bardzo, bardzo dużo. Są gorące, pełne oliwy z oliwek, ale też pełne wędlin!!! Są nieodparte i niezbyt drogie. Jest też wiele niedrogich restauracji gastronomicznych.



Kościół Gesù di Casa Professa
Od czasu do czasu odwiedzamy kościół, muzeum. Kościoły są bardzo skromne z zewnątrz, ale wnętrze jest niezwykle bogate, niezwykle piękne. Kiedy odwiedzamy Kościół Gesù di Casa Professa, nie spodziewaliśmy się takiego piękna. Zapomnieliśmy już o pięknie kościołów na Malcie, ponieważ ten przewyższa je wszystkie!!! Główna nawa jest bezpłatna, ale aby zwiedzić resztę, trzeba zapłacić (chyba 5 euro), gorąco radzę zapłacić, bo warto każdego centa! Ten kościół był częścią rozległego kompleksu religijnego obejmującego kolegium jezuickie (Kolegium Casa Professa), które przez wieki odgrywało kluczową rolę w edukacji i kulturze na Sycylii. Dlatego wszędzie w kościele widoczne są znaki jezuitów. To mój ulubiony kościół w Palermo!!!




Specjalnością tego kościoła są kolumny, które sprawiają wrażenie skręconych:




Muzeum Marionetek
Odwiedzam sama muzeum marionetek. Spodziewałam się marionetek w stylu „stop motion”, jak te, które widziałam w Lizbonie, ale to muzeum jest bardziej kulturalne i bardziej poświęcone marionetkom jako teatrowi na świecie. Jestem zaskoczona, ale zadowolona, że znalazłam tam wietnamskie marionetki wodne oraz indonezyjskie marionetki cieniowe. Jest bardzo fajnie, ale też bardzo niszowo, nie wiem, czy wielu osobom się spodoba.





Bazylika św. Franciszka z Asyżu
Mimo lodowatej temperatury, panuje tu bardzo dobra energia, czuje się tu wyjątkowo dobrze.


Kościół i Klasztor św. Katarzyny Aleksandryjskiej
Kolejny przykład kościoła, który z zewnątrz nie wygląda okazale, ale wewnątrz jest wspaniały. Jak widać, wnętrze kościoła jest niezwykle zdobione, z polichromowanymi marmurami, freskami, złoconymi sztukateriami i rzeźbami. Jeśli styl barokowy jest tak bogaty, to dlatego, że ma poruszać wiernych splendorem dzieł sztuki.










Kościół Santa Maria dell’Ammiraglio (Kościół Martorana)
Tuż naprzeciwko znajduje się kościół Santa Maria dell’Ammiraglio. Nie udało mi się zrobić zdjęć jego złotych mozaik, ale jest bardzo ładny.


Oratorio del SS. Rosario in Santa Cita
Tę wizytę kończymy w Oratorio del SS. Rosario in Santa Cita, maleńkim kościółku oratoryjnym, szczególnie słynnym ze swoich niezwykłych dekoracji stiukowych wykonanych przez wielkiego barokowego rzeźbiarza Giacomo Serpotta. Ten oratoryjny kościół, zbudowany w XVII wieku, jest arcydziełem sycylijskiej sztuki barokowej i świadczy o wyjątkowym talencie Serpotty w wykorzystywaniu stiuku do tworzenia scenicznych i dramatycznych kompozycji.






No cóż, mam nadzieję, że te zdjęcia pozwoliły Wam pomarzyć i wzbudziły chęć odwiedzenia Palermo. Osobiście uważam, że tydzień to nie za dużo, aby dobrze zjeść, dobrze pozwiedzać i w pełni przesiąknąć atmosferą tego wspaniałego miasta. Zostawiam Wam też moje ulubione restauracje:
- Focacceria dei Mercanti (trzeba jeść na stojąco na ulicy, ale warto!)
- Canopia Giungla Urbana (kuchnia bistronomiczna, pyszna!)
- Odori e sapori al vecchio monte (winiarnia z domowymi daniami, które są pyszne i bardzo tanie!)
- Mastunicola (JB uwielbia ich pizzę!!)
- Gelateria Al Cassaro
Jeśli chodzi o kościoły, najlepiej kupić bilet łączony, który umożliwia zwiedzanie wielu kościołów, a który jest dostępny we wszystkich uczestniczących kościołach.
Dalsza część naszego pobytu na Sycylii, znajdziecie tutaj
