[recenzja] Lunch w Hilton Hotel Tahiti
Po kilku tygodniach spędzonych na kodowaniu mówieniu Claude Code, żeby kodował, potrzebujemy zaczerpnąć świeżego powietrza i całkowicie zapomnieć, że komputer i AI istnieją. Obsesja i urok AI są realne, ale żyjemy w raju, więc to może nam pomóc się odłączyć.
W tym celu decydujemy się na lunch w Hilton Hotel Tahiti. To hotel 4-gwiazdkowy, bardzo ceniony przez turystów, ponieważ znajduje się naprawdę niedaleko lotniska i jest kładka łącząca hotel z centrum handlowym. Ci, którzy muszą czekać na samolot (samoloty zazwyczaj odlatują około 23:00 z Tahiti), są bardzo zadowoleni, mogąc albo spać w tym hotelu (link do Bookingu), albo zapłacić za day pass czekając na samolot.

Bar podwodny, uwielbiam!

Cabanas, które można zarezerwować z day passem

Hotel jest trochę za blisko portu; widok kontenerów z daleka niekoniecznie mi odpowiada.


Ale hotel ma dostęp do oceanu, wystarczająco głębokiego, aby w pełni cieszyć się snorkelingiem i innymi sportami wodnymi.




Hotel ma kilka restauracji i wybieramy Taitea Brasserie.

Niespodzianka, mają bardzo interesujące zestawy. Możecie kliknąć na zdjęcia, aby powiększyć.





Można usiąść wewnątrz lub na zewnątrz, do wyboru.

Nie myśleliśmy, że zjemy foie gras, ale to część proponowanych przystawek, więc czemu nie. Porcje są bardzo, bardzo hojne, a prezentacja (mój szaszłyk podany jak miecz) jest fajna. Szczerze, to było pyszne.




Liczyć około 40€-44€/osobę.
Myślę, że wrócimy w sobotni poranek na ich brunch „trio” (z sushi, sashimi, francuskimi i tahitańskimi specjałami) za 9000 franków/osobę, tak mi powiedziano.
Jeśli przyjedziecie samochodem, parking jest mały, zaparkujcie blisko Carrefoura , a następnie przejdźcie kładką do hotelu. Jeśli przyjedziecie skuterem jak my, nie ma problemu, jest wystarczająco dużo miejsc, aby zaparkować.
JB zabiera mnie następnie do Papeete, żebym kupiła bubble tea. Minęło już prawie miesiąc, odkąd nie wracałam do Papeete, to jednak dość daleko dla nas na skuterze (40 minut, bo nie jedziemy ekspresówką). I wróciliśmy z zakupami. Gotowi do kodowania 😀