Test i opinia o podróżnym głośniku Bose Soundlink Micro
Nie jest to koniecznie niezbędny element życia cyfrowego nomady, ale głośnik bluetooth jest bardzo przydatny.
Głośniki laptopów i smartfonów nie słyną z najlepszej jakości, a nawet bez bycia melomanem, dźwięk z zewnętrznego głośnika jest bardzo doceniany.
Przez kilka lat z zadowoleniem używaliśmy głośnika ultimate ears roll 2. Gdy jego bateria zaczęła słabnąć, skorzystaliśmy z rabatu, który oferowała nam nasza karta American Express we Fnac, aby sprawić sobie głośnik Bose Soundlink Micro (link Amazon).
Kiedy kupowaliśmy nasz pierwszy głośnik, Bose Soundlink Micro jeszcze nie istniał. Rozważaliśmy zakup wersji Mini, ale wydawała nam się zbyt ciężka (670 gramów) i nie mieliśmy dużej wiary w jej solidność.
Wersja Micro rozwiązuje te dwa problemy.
Rozmiar i waga zoptymalizowane do podróży
Głośnik jest bardzo lekki (290 gramów). Wymiary głośnika Bose Soundlink Micro są niewielkie (9,8 x 9,8 x 3,5 cm). Mieści się w dłoni i można go łatwo wsunąć do plecaka, torebki czy nawet kieszeni kurtki.

Solidny i wodoodporny
Kiedy bierzesz go do ręki, od razu masz duże zaufanie do solidności głośnika. Myślę, że to jego silikonowa gumowa powłoka daje to poczucie bezpieczeństwa. Upuszczaliśmy go kilka razy: nawet go nie zabolało!
Głośnik jest wodoodporny, ma stopień ochrony IPX7. Ten barbarzyński wskaźnik oznacza, że Twój głośnik Bose może wytrzymać 30 minut na głębokości 1 metra.
Nie ma więc problemu, aby używać głośnika przy basenie czy pod prysznicem.
Silikonowy pasek z tyłu głośnika pozwala zresztą powiesić go niemal wszędzie. Nie odmawiamy sobie tej przyjemności!

Doskonała jakość dźwięku
Bose jest znany z jakości dźwięku swoich produktów.
Nie zawiedliśmy się pod tym względem i jesteśmy pod wrażeniem jakości basów tak małego urządzenia.
Przy okazji pobytu w hotelu, który miał budzik bluetooth JBL Horizon.
Z racji znacznie większych rozmiarów w porównaniu do naszego głośnika Bose Micro, spodziewałem się lepszej jakości.
Co za niespodzianka! Jakość jest nieporównywalna i musiałem przeprosić mój głośnik za to, że wątpiłem w jego możliwości.
Oceń sam.
Dobra ergonomia
Nie ma tu nic rewolucyjnego, ale ergonomia głośnika jest przemyślana.
Jeden przycisk służy do zwiększania głośności.
Drugi do jej zmniejszania.
Trzeci pozwala na pauzę pojedynczym naciśnięciem, przejście do następnego utworu dwoma naciśnięciami i do poprzedniego trzema.
Dostępny jest również wskaźnik baterii w postaci 5 diod LED.
Czas pracy i żywotność
Czas pracy głośnika jest dobry, choć nie oszałamiający: około 6 godzin słuchania.
Używamy go od nieco ponad roku i wydaje się, że nie słabnie.
Mam dobrą opinię o żywotności produktów Bose, ponieważ używam słuchawek QuietComfort od 4 lat i ich bateria nadal trzyma bardzo dobrze.
Jedna duża wada
Według mnie bluetooth w tym głośniku jest zdecydowanie zbyt czuły. Ma tendencję do automatycznego łączenia się ze wszystkimi znanymi urządzeniami.
Kiedy masz 2 smartfony, 2 komputery, 1 tablet, może to przysporzyć dość nieprzyjemnych niespodzianek.
Domyślnie masz nawet nieznośne ogłoszenie „Połączono z XXX” przy każdym nowym połączeniu. Do wyłączenia w trybie pilnym!
Cena
Możesz sobie sprawić głośnik Bose Soundlink Micro za około sto euro (na przykład na Amazonie), co wydaje mi się całkiem uczciwą ceną za produkt tej jakości.
