W Brukseli byłam co najmniej dwa razy – ale za każdym razem zapominam, jak wygląda. Myślę, że udokumentowanie mojego pobytu na blogu – w końcu – pomoże mi lepiej zapamiętać to miasto.
Uwaga: ten artykuł jest częścią serii wpisów o mojej podróży po Belgii. Możesz uzyskać dostęp do pozostałych części tutaj: Część 1, Część 2, Część 3, Część 4
Część 1: Dziennik podróży
Część 2: Porady praktyczne
Część 1: Podróż
Nie wiem, dlaczego za dwoma pozostałymi razem, moja wizyta w Brukseli nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Ale tym razem mam wrażenie, że patrzę na to przez nowy pryzmat i wszystko staje się o wiele piękniejsze. Może przez ostatnie kilka dni miałam też punkt porównawczy: Brugge, Antwerpia, Gandawa…. to niezwykle malownicze miasta – ale żadne z ich Grand-Place nie dorównuje brukselskiemu.
Tym razem Brukselę muszę odwiedzić sama, bo za obopólną zgodą M. i ja, zamiast spędzić cały dzień w Brukseli z 5-latkiem, postanawiamy rozdzielić nasze drogi tutaj, zaraz po Antwerpii – tak, żeby mały mógł wrócić do domu i odpocząć, a ja odpocząć. Wciąż nie przywykłam do dzieci i jestem na skraju wypalenia. Dołączy do mnie następnego dnia, sama bez małego.
Nie stosuje się jeszcze środków ograniczających rozprzestrzenianie się koronawirusa, ponieważ w tym czasie w Belgii odnotowano tylko około 50 przypadków, ale supermarkety były już okradane. Na ulicy jest jeszcze sporo turystów, niektórzy w maskach (głównie azjatyccy).

Pogoda jest ładna, a fasady lśnią. Złote elementy dekoracyjne są bardzo widoczne, jest naprawdę piękny! Wydaje mi się, że ilekroć odwiedzałem Grand Place w nocy lub w deszczu, nie pamiętam, bym zauważył te absolutnie wyjątkowe elementy.






W okolicy jest wiele sklepów z goframi. Uważam, że gofry brukselskie są trochę suche. Jest bardzo chrupiący, ale czuję się jakbym nic nie zjadła. Dlatego też nie wahają się nakładać dużo bitej śmietany, czekolady… od 3,5€ do 8€ w zależności od ilości polew .

Jeanneke-Pis

Kobiecy odpowiednik Manneken Pis jest ukryty za kratą ochronną. Fontanna została wzniesiona na cześć lojalności. Starożytnym zwyczajem jest wrzucenie monety do niecki fontanny w celu uzyskania przysługi

Manneken-Pis

Po raz pierwszy widzę Manneken-Pis w stroju! To takie zabawne, bo jego ubrania są większe od niego. Najzabawniejszy jest widok dużej grupy ubranych tak samo jak on, robiących sobie zdjęcia i wyglądających na bardzo dumnych. To jest chyba dla amatorskiej ligi piłkarskiej czy coś, ale nie mamy już dostępu do planu ubioru. Trzeba wiedzieć, że Manneken Pis jest ubrany około 130 dni w roku. Obok znajduje się bardzo małe muzeum, w którym można zobaczyć oryginalny posąg i niektóre z kostiumów
Od XV do XVIII wieku postać oddającego mocz Putto była modna w sztuce i powszechnie wykorzystywana w Europie jako temat fontann. Kupidyn, bóg miłości uosabiany jako nagi chłopiec (skrzydlaty lub nie), jest często przedstawiany jako ulżący sobie

Muzeum Miniatur: Muzeum MOOF
Byłem już w Muzeum Komiksu Belgijskiego w Brukseli i nie zapamiętałem wiele poza samochodem Boule & Bill. I tak nie jestem fanem komiksów. Aby nieco unowocześnić, wybrałem się do muzeum figurek, ukrytego w bardzo ruchliwym miejscu.

Można tu znaleźć wszystkie rodzaje figurek: od małych, dostępnych wszędzie… po figurki kolekcjonerskie, numerowane i sygnowane.


Jakość figurek jest nienaganna. Są tam nawet modele całych wiosek, odtwarzające uniwersum komiksu. Bardzo lubię to muzeum, ponieważ kiedy byłem w liceum, w pobliżu znajdował się sklep z miniaturami i spędziłem wiele godzin na oglądaniu gablot – które zmieniały się regularnie i często zawierały figurki z limitowanej kolekcji.

Jest tam część poświęcona animacji w latach 50. i 60. Rysunek nie został wykonany na papierze, ale na czymś w rodzaju pleksi, a następnie super dobrze pokolorowany. Pokazano nam również zabytkowy stół montażowy, z oddzielonymi filmami dla obrazu i dźwięku… nie poświęcono tej części zbyt wiele miejsca, ale wyjaśnienia są szczegółowe

Galeries Royales Saint Hubert

To idealne miejsce na zakupy. Zbierają się tu najsłynniejsi czekoladnicy, a także kilka luksusowych sklepów z zegarkami, biżuterią i biżuterią vintage. Neuhaus twierdzi, że jest wynalazcą praliny. Leonidas ma sklepy w całej Belgii. Ale M. mówi mi, że najlepsza czekolada jest w Godivie, bo mniej cukru dodają do czekolady. W Godiva, szczególnie podoba mi się ich metalowe pudełko z czekoladowymi kulkami, w sprzedaży za 4€.

W związku z tym, dość szybko udaję się do hostelu, czas na pranie, odpoczynek… Schronisko nazywa się Sleep Well Youth Hostel i udało mi się znaleźć pokój dla kobiet, tylko z 3 łóżkami za 31€/noc(link Booking). Jest bardzo czysty, 10mn pieszo od placu centralnego i 15mn metrem od Dworca Południowego, można zostawić bagaż przed zameldowaniem, a pokój jest przestronny.
Następnego dnia ledwo zdążam wypić gorącą czekoladę z M., gdy muszę jechać Thalysem do Niemiec.
Część 2: Praktyczne wskazówki
Budżet
- Schronisko młodzieżowe: Sleep Well Youth Hostel(link do rezerwacji) 31€ za łóżko w małym pokoju wieloosobowym z 3 łóżkami, dla kobiet
- Pociąg Antwerpia – Bruksela: 7,5 € za osobę
- Muzeum figurek: Muzeum MOOF: 12€/osoba
- Metro w Brukseli: 2,1 EUR za bilet (płatność monetami lub kartą kredytową)