Z Villa Traful docieramy pod koniec popołudnia do San Martin de los Andes, miłej małej wioski. Jest to również początek lub koniec drogi 7 jezior (w zależności od tego, w którą stronę się jedzie). O ile w zimie miejscowość jest bardzo ruchliwa ze względu na ośrodki narciarskie, to w lecie jest zatłoczona ze względu na drogę 7 jezior lub wycieczki.
Część 1: Dziennik podróżyCzęść
2: Porady praktyczne
Część 1: Podróż
Prawie wszystkie znaki w mieście są wykonane z takiego drewna:
Zatrzymujemy się w Cabañas Duplex del Chapelco (600AR/noc, link Agoda). Dostajemy mały domek dla 6 osób! Wifi jest super szybkie, JB wykorzystuje je do pracy przez całe popołudnie.
Jedziemy samochodem na zakupy. W niedziele wszystkie supermarkety są zamknięte, z wyjątkiem jednego: Todo, który znajduje się na drugim końcu miasta.
Kilka metrów od naszej Cabaña, mamy widok na jezioro i łodzie.
Miasto jest ładne, na centralnym placu odbywa się jarmark bożonarodzeniowy. Niedaleko znajduje się muzeum Che. Główna ulica jest pełna sklepów, ale tylko z markami turystycznymi.
Dzień 2:
Następnego dnia ponownie jedziemy drogą 7 jezior w drugą stronę, aby zbadać część, którą pokonaliśmy zbyt szybko poprzedniego dnia. Jest nawet znak Zona de Miradores, który obiecuje nam wiele przystanków na podziwianie krajobrazów.
Przed powrotem do Bariloche robimy szybki postój w Villa la Agostura, bo za bardzo kochamy to małe miasteczko. Aby po raz ostatni cieszyć się ich rzemieślniczymi lodami.
Na drodze kontroluje nas policjant. Chwila stresu, ale w końcu to już tylko rutynowa kontrola. Jednak uświadamia nam , że zawsze musimy zapalać światła. To musi być tutaj obowiązkowe.
Z drugiej strony jeziora widać, jak piękne jest Bariloche! To, z czego niekoniecznie zdajesz sobie sprawę, będąc w mieście.
Z wysokości Bariloche, jezioro widać z daleka.
Tutaj, na czerwonym świetle, jest wiele osób, które wykorzystują postój do żonglowania i proszenia kierowców o pieniądze. Przypomina mi to o moim argentyńskim Couchsurferze, który robił to przez kilka miesięcy, aby podróżować za darmo po Boliwii. Ludzie są bardzo hojni, na każdym czerwonym świetle jest przynajmniej jeden, który daje pieniądze.
Musimy teraz zwrócić samochód. Argentyńczycy mieli rację, ta mała droga nie zasługuje na to, aby zalegać tam przez 3 dni, bo wszystkie jeziora wyglądają tak samo. Gdybyśmy mieli zrobić to jeszcze raz, skrócilibyśmy to do 2 dni, spędzając noc w Villa la Agostura.
Jutro wyjeżdżamy do Chile i przez jakiś czas nie wrócimy do Argentyny.
Część 2: Praktyczne wskazówki
- Aby przejechać trasę 7 jezior, można wyruszyć z Villa la Agostura, Bariloche lub San Martin de los Andes. Wycieczki kosztują około 900AR.
- Polecamy Cabañas Duplex del Chapelco (600AR/noc, link Agoda)
- Ceny pokoi podane na stronie Booking nie zawierają podatku VAT (19%). Nie zdziw się więc, jeśli cena na Bookingu będzie się różnić od tej, która zostanie Ci naliczona na miejscu.
- Supermarkety: wszędzie można znaleźć supermarket La Anónima, a także sklep mięsny. Dobrym kompromisem jest również supermarket Todo. Można tam znaleźć prawdziwe kiełbasy, w przeciwieństwie do innych supermarketów (które sprzedają salami).










