Z Bariloche jedziemy małą drogą wzdłuż jeziora (ograniczenie do 60-80km/h) do Villa la Agostura, gdzie mamy zarezerwowany nocleg. Villa la Agostura jest punktem początkowym lub końcowym drogi 7 jezior (ruta de los siete lagos). Lonely Planet wymienia go jako jedną z 20 rzeczy do zobaczenia w Argentynie.
Argentyńczycy nie bardzo rozumieją, dlaczego przejazd tą 72-kilometrową drogą zajmuje aż 3 dni. „To jest po prostu piękna droga” – mówią nam. Ale kiedy mówimy im, że naprawdę chcemy zatrzymać się nad każdym z jezior, spędzić noc w Villa la Agostura, kolejną w San Martin de los Andes, rozumieją lepiej.
Część 1: Dziennik podróżyCzęść
2: Porady praktyczne
Część 1: Podróż
Nasz hostel (Don Pilon, link Agoda), niedaleko od centrum miasta, jest pełen uroku. Kiedy przyjeżdżam, słyszę czułe mruczenie rudego kota. Za hostelem jest nawet parking dla naszego małego samochodu.
Jeśli wpiszemy w GPS Parque Nacional Los Arrayanes, GPS zaprowadzi nas do Zatoki Bahia Brava, wspaniałego miejsca, w którym nie sposób nacieszyć się odcieniami błękitu, pomostami i przezroczystą wodą jeziora Nahuel Huapi.
Jest jednak bardzo wietrznie. Niektórzy dobrzy ludzie opalają się na plaży.
20m dalej, w drugiej zatoce jest znacznie ciszej, nie ma wiatru, nie ma fal. Tylko czysta woda, kilka łodzi i ładne molo. Jest tu więcej rodzin z dziećmi niż w innych zatokach.
To małe miasteczko ma atmosferę szwajcarskiej wioski, albo bożonarodzeniowych domków… przez cały rok.
My decydujemy się na lody rzemieślnicze i czekoladę rzemieślniczą. Nie jest drogo (100$AR za wszystko) i jest naprawdę dobrze. Już sam zapach, gdy wchodzimy do sklepu jest nie do odparcia.
Jak we wszystkich argentyńskich lodziarniach, trzeba najpierw zapłacić, a potem pokazać bilet, zanim dostanie się lody.
Po raz pierwszy tak bardzo czujemy atmosferę świąt. To prawda, że schroniska bardzo pomagają, mimo tej bardzo przyjemnej wiosennej pogody.
Czekoladki u Mamuschki przyciągają wzrok.
Jak również „domowej roboty” poduszki, zbyt słodkie
Idziemy do fryzjera, bo JB ma za długie włosy. Pomimo naszego poziomu znajomości hiszpańskiego, udaje nam się dobrze porozumieć z fryzjerem i pożartować.
Mały objazd do supermarketu w celu zakupu mięsa. I to by było na tyle, jeśli chodzi o Villa la Agostura. Dzięki super szybkiemu Wifi udało mi się wrzucić dla Was sporo zdjęć, a JB w końcu uda się dziś wieczorem popracować. Następny krok: Villa Traful
Część 2: Praktyczne wskazówki
Porady
- Jeśli nie masz samochodu, powinieneś wiedzieć, że centrum miasta jest 2-3 km od jezior, musisz iść pieszo lub wypożyczyć rower, inaczej nic nie zobaczysz.
- Jest wiele autobusów z Bariloche do Villa la Agostura.
- Trasę 7 jezior można pokonać jako wycieczkę (800$AR do 900$AR) z Bariloche lub San Martin de los Andes. Jednak uważamy, że to wspaniałe móc robić to we własnym tempie, jeziora są tak piękne, że chcemy tam zostać na dłużej.
Budżet
- Don Pilon Inn (polecamy): 250$AR/osoba w pokoju wieloosobowym link Agoda
- Wynajem samochodu w Correntoso: około 3300$AR za 3 dni, ubezpieczenie premium wliczone w cenę
- Supermarket: 190$AR za 1 posiłek, 2 osoby
- Fryzura u fryzjera: 150$AR
- Lody rzemieślnicze: od 35$AR do 70$AR
- Czekolada rzemieślnicza: 35$AR za 100g











