Asie,  Carnets de voyage,  TDM,  Thailande

Powrót na Koh Phangan i wizyta w Thong Nai Pan, Bottle Beach View Point (Tajlandia)

Część 1: Dziennik podróży
Część 2: Praktyczne wskazówki

Część 1: Dziennik podróży

Uciążliwe ograniczenia w podróżowaniu

Z dnia na dzień Koh Samui staje się klastrem, z ponad 100 przypadkami Covid (na 616 kontaktów) po zakażeniu w klubie nocnym. Koh Phangan traktuje Koh Samui jak ciemnoczerwoną strefę (mimo że należą do tej samej prowincji), wymagając od odwiedzających: albo testu Covid, albo certyfikatu szczepienia (xxx dni po Sinovac, xx dni po Astra..).

Na szczęście z Janssenem nie mają zbyt wiele do czynienia (ambasada pozwoliła nam otrzymać tę szczepionkę ale nie jest ona używana dla Tajlandczyków) i po prostu żądają, aby wszystkie dawki były podane. Ale jest tylko jedna dawka, więc już 2 dni po szczepieniu możemy wsiąść na speedboat w kierunku Koh Phangan.

Krótko mówiąc, wszystkie moje środki ostrożności okazały się przydatne: po szczepieniu zaplanowałam zostać kilka dni na Koh Samui i dobrze zrobiłam, bo (1) certyfikat otrzymaliśmy dopiero po południu z powodu problemu informatycznego. Gdybym wracała bezpośrednio na Koh Phangan, nie miałabym tego słynnego tajskiego certyfikatu, który pozwala mi się wszędzie poruszać, i nie wiedzielibyśmy, kogo dręczyć, aby otrzymać je mailem (2) miałam gorączkę po szczepieniu, nigdy nie pozwoliliby mi wsiąść na speedboat z gorączką i ryzykowałabym wylądowanie w szpitalu na obowiązkowy test PCR.

Oto tajski certyfikat szczepionkowy. Wystarczy zeskanować kod QR, który przekierowuje na tę stronę.

Po szczepieniu czujemy się odciążeni i lżejsi bo w przyszłości więcej granic będzie przed nami otwartych.

Ci, którzy nie mają ani testu, ani certyfikatu, są odsuwani na bok i zawożeni do Koh Phangan Hospital na darmowy test antygenowy. W naszym speedboacie była farang, która głośno narzekała i została surowo upomniana przez imigrację. Bardzo mocno modliliśmy się, aby nie była pozytywna na Covid, bo gdyby była, cały speedboat poszedłby na kwarantannę domową lub do bardzo drogiego hotelu na 7 dni. Ale po południu mija i nikt się z nami nie kontaktuje, więc cały speedboat musi być w porządku lub mieć negatywny wynik Covid. Uff. Nie ruszamy się już z naszej wyspy z coraz bardziej skomplikowanymi ograniczeniami w podróżowaniu (pisaliśmy o tym tutaj). Nawet nasi przyjaciele z Koh Samui, niezaszczepieni, nie zgodzą się przyjechać, jeśli będą musieli obowiązkowo dać się wsadzić w nos.

W tej chwili wszystkie loty krajowe zostały zawieszone, aby powstrzymać falę Covid, która obecnie uderza w Tajlandię, bezpieczniej jest zostać tutaj. Już sam wyjazd do Bangkoku niesie ze sobą zbyt wiele ryzyka. Za każdym razem, gdy trzeba przejść test antygenowy lub test PCR, istnieje ryzyko fałszywie pozytywnego wyniku i wylądowania w szpitalu, zamkniętym na 14 dni. To ryzyko jest realne i kosztowne w Tajlandii. Dlatego jeśli możemy unikać wykonywania testów PCR na oślep, tym lepiej dla nas.

Phuket Sandbox obecnie również boryka się z falą Covid i izolują wyspę, wpuszczając i wypuszczając tylko osoby, które mają powód, aby tam być. Jeśli liczba przypadków eksploduje, całkowicie zatrzymają Phuket Sandbox. Ci, którzy po Phuket Sandbox mogli dostać się z Phuket na Koh Samui, musieli zapłacić za prywatnego kierowcę i prom. Krótko mówiąc, wciąż jesteśmy w uprzywilejowanej sytuacji, wiedząc, że na naszych wyspach 70% ludzi jest zaszczepionych – więc ograniczenia będą zawsze znacznie łagodniejsze niż na przykład w Bangkoku, który jest w ścisłym lockdownie przez 2 miesiące.

The Cabin

Zwykle jesteśmy na Chaloklum na północy, ale wracamy spędzić tydzień w hotelu The Cabin na południu wyspy, który odkryliśmy i bardzo polubiliśmy.

Z powodu wiatru są fale i nie mogę pływać na paddleboardzie, ale hotel jest przyjemny i dobrze tam jedzą. Wieczorem zamawiamy room service, a w południe jemy w restauracji. W pokoju są dwa biurka, więc pracujemy bezpośrednio z pokoju, ale mogłabym też usiąść w restauracji. Dali nam dwa wygodne krzesła, żebyśmy mogli lepiej pracować

Po tygodniu wynajmujemy skuter, aby pojechać do biura imigracyjnego złożyć 90-day-report (trzeba zgłaszać nasz adres co 90 dni do imigracji). Hotel dał nam TM30 (zaświadczenie o pobycie) w tym celu. I spędzamy jeden dzień na odkrywaniu okolicy Thong Nai Pan, której w ogóle nie znaliśmy.

Thong Nai Pan

Nie ma skrótu, aby tutaj dotrzeć. Trzeba zacząć z Ban Tai i pokonać długą drogę do tej pięknej plaży. W okolicy są 3 plaże, wszystkie dostępne łodzią taksówkową z Chaloklum. Ale też dostępne skuterem, robiąc duży objazd. Dlatego przyjazd z Haad Rin jest ostatecznie najkrótszą drogą.

Niestety, źle obliczyliśmy ilość benzyny potrzebną do dotarcia na koniec. Przy łatwych, ale ciągłych podjazdach nasz wskaźnik paliwa miga. Na szczęście znajdujemy sprzedawczynię na poboczu drogi, która sprzedaje benzynę w szklanych butelkach. Zwykle należy unikać takich sklepów, bo nie wiadomo, czy benzyna nie była rozcieńczona/zmieszana, ale biorąc pod uwagę cenę butelki (50 bahtów za ledwie 1 litr), myślę, że niczego nie mieszała i po prostu zarabiała na różnicy cen sprzedaży/zakupu.

Po dotarciu do Thong Nai Pan napełniamy maksymalnie zbiornik.

Zaglądamy do hotelu 4-gwiazdkowego Panvinam Resort który oferuje day pass za 600 bahtów dla dwóch osób, aby korzystać z całej infrastruktury i otrzymać voucher o wartości 600 bahtów do wydania w restauracji. Niestety, tylko jedna restauracja jest otwarta, a basen jest w pełnym słońcu, więc po prostu rozmawiamy z General Managerem, testujemy ścieżkę stymulującą punkty meridianowe na podeszwach stóp, a następnie wychodzimy.

JB chce, żebyśmy zjedli lunch w jakiejś budzie, ale to jedno z nielicznych miejsc na wyspie, gdzie jest skupisko hoteli 5-gwiazdkowych, więc kończymy raczej w Anantara Koh Phangan. Pokój kosztuje 142€/noc i myślę, że wszyscy dostali upgrade, bo wszyscy klienci kończą z willą przy plaży. Ten hotel wydaje się przyciągać rodziny w weekendy. Więc jeśli kiedyś będziemy chcieli spędzić tu noc, przyjdziemy raczej w tygodniu 😀

Zwykle trzeba płacić za day pass, żeby korzystać z leżaków i basenu, ale jest tak mało gości, że możemy z nich korzystać w zamian za zamówienie napoju lub dania. Wziąłem smażoną rybę, jest tyle ziół, że pachnie bosko, i jest super super pyszna. Liczcie od 350 do 700 bahtów za danie, 100 bahtów za napój gazowany +17% podatków i opłat. Nie jest tanio, ale akceptują karty i JB płaci kartą, Binance żeby za każdym razem odzyskiwać 2% cashbacku.

Jest basen dla dorosłych (1m20 głębokości) i basen dla dzieci z jacuzzi. Czujemy się tu super zrelaksowani.

Plaża jest super ładna, ale ponieważ w ostatnich dniach padało bardzo dużo, widoczność nie jest najlepsza. Pojawiły się meduzy sześcienne, więc przy takiej widoczności nie zaleca się kąpieli. Wszystkie hotele i bary na Koh Samui i Koh Phangan są wyposażone w ocet do pierwszej pomocy w razie kontaktu z meduzami sześciennymi. Jeśli kontakt może faktycznie grozić śmiercią, to w większości przypadków ludzie są ratowani na czas, ale z paskudną blizną na całe życie.

Po prawej stronie widzicie hotel Panvinam 4-gwiazdkowy, który odwiedziliśmy rano. Po lewej inny hotel w bardziej tajskim stylu Santhiya Resort 5*, ale już nie zasługuje na swoje 5 gwiazdek z powodu braku konserwacji.

The Bottle Beach View point

Skoro już tu jesteśmy i mamy pełno benzyny, korzystamy z okazji, żeby udać się do punktu widokowego na Bottle Beach. Droga nie jest super ładna, ale skuterem i w ładną pogodę dojeżdża się bez problemu.

Ścieżka jest oznakowana i dość łatwa do zauważenia. Trzeba iść za znakami view point. 500 m w dół i w górę. Na końcu trochę sportowa część na skałach, gdzie nie można mieć lęku wysokości.

I oto punkt widokowy!

Po lewej: Bottle Beach

Po prawej: dużo palm kokosowych

W drodze powrotnej widzimy dwa psy przewożone na tyle pick-upa. Inny pies biegnie za nimi, broniąc swojego terytorium 😀 to takie słodkie

Czas wracać do Chaloklum, gdzie mamy większy wybór restauracji i miejsc do snorkelingu.

Część 2: Praktyczne wskazówki

Budżet

  • The Cabin:
    • 13 000 bahtów za tydzień
    • 250-300 bahtów/danie
    • 300 bahtów/1h masażu
  • Wynajem skutera: 150 bahtów/dzień
  • Benzyna: liczcie 80 bahtów
  • 90-day report w imigracji: za darmo

Planujesz podróż do Tajlandii? Nasz partner Get Your Guide oferuje bilety wstępu i wycieczki z przewodnikiem francuskojęzycznym w bardzo rozsądnych cenach. Kliknij tutaj, aby zobaczyć ich ofertę i zarezerwować online.

Możliwość komentowania Powrót na Koh Phangan i wizyta w Thong Nai Pan, Bottle Beach View Point (Tajlandia) została wyłączona