Asie,  Carnets de voyage,  TDM,  Thailande

Wizyta i opinie o hotelach 4, 5-gwiazdkowych w Bophut, Koh Samui (Tajlandia): Karma Resort, Anantara Bophut, Celes Beachfront

Wróciliśmy na Koh Samui aby się zaszczepić. I postanowiliśmy przedłużyć nasz pobyt po szczepieniu, aby odpocząć w dobrych warunkach (na wypadek gorączki lub innych nieprzyjemnych skutków ubocznych)).

Ponieważ zarezerwowaliśmy hotel w dzielnicy Bophut, z ogromną koncentracją hoteli 4- i 5-gwiazdkowych, mogliśmy odwiedzić kilka z nich.

Część 1: Dziennik podróży
Część 2: Praktyczne wskazówki

Część 1: Dziennik podróży

Karma Resort Koh Samui

Zaczynamy od hotelu polecanego przez byłą koleżankę JB, która bardzo dobrze zna wyspę Koh Samui. Hotel należy do właściciela słynnej restauracji Karma Sutra, który zyskał uznanie wśród expatów na Koh Samui. Od 2019 roku prowadzi również ten absolutnie przepiękny hotel w dzielnicy Bophut. Hotel jest mały w porównaniu z innymi hotelami w okolicy, ale postawili wszystko na bujny ogród, kolorowe koi i bardzo instagramowy wystrój.

Każdy pokój ma prywatny taras otwarty na własny mini ogródek. JB bardzo lubi chillować na zewnątrz, jest wentylator i ma mnóstwo miejsca dla swoich długich nóg.

To, co mnie skusiło, patrząc na zdjęcia hotelu, to ten zewnętrzny prysznic (i prywatny, of course). Na Bali wydaje się, że jest wiele hoteli z takim zewnętrznym prysznicem, ale na Koh Samui to jedyny hotel z takim ładnym zewnętrznym prysznicem. Oczywiście wszystko jest tak zaprojektowane, że nikt nie może cię zobaczyć, a goście z piętra wyżej też nic nie widzą. Woda jest regulowana, wygląda jak deszcz… to super przyjemne. Oczywiście jest też wewnętrzny prysznic, gdyby trzeba. Ale uwielbiam ten koncept!

Pokój jest wystarczająco duży, aby poprosić o ustawienie stołu i dwóch krzeseł do pracy.

Na początku planowaliśmy pracować w restauracji, ale jest tam strasznie gorąco i często przychodzą zewnętrzni goście, żeby jeść, rozmawiać i palić. Ciężko się skupić. Chodzę tam tylko, gdy jest chłodniej, jest mniej gości i mogę spokojnie pracować bez hałasu i dymu.

Bardzo lubimy wliczone śniadanie, bardzo obfite i przede wszystkim… jest opcja francuska (pain au chocolat, croissant… mniam), bo właściciel jest Francuzem. Rano jest znacznie spokojniej, bo są tylko goście hotelowi.

Aleja obejmuje kilka basenów, w których jest mnóstwo rybek koi. Są przepiękne, wielokolorowe.

JB codziennie korzysta z siłowni. My również lubimy spa. Masaż z olejkiem z tajskich kwiatów jest boski (800 bahtów/h). Olejek pachnie niesamowicie.

Oto strefa basenu / restauracji. Restauracja ma raczej europejskie menu. Jest m.in. tatar z wołowiny, carpaccio z tuńczyka/wołowiny, tosty z awokado + jajko w koszulce… Zostając na więcej niż 2 noce, mamy -10% na restaurację, -10% na spa i -10% na restauracje należące do tego samego właściciela.

Hotel jest absolutnie przepiękny, ale bardziej odpowiedni dla turystów na wakacjach niż dla cyfrowych nomadów takich jak my: zbyt wielu zewnętrznych gości, zbyt dużo hałasu…

Nie wiem, czy to dlatego, że hotel jest jeszcze nowy, ale personelowi brakuje przeszkolenia: na przykład bez przerwy pytają, w którym jesteśmy pokoju (w hotelarstwie podstawą jest zapamiętywanie twarzy gości – zwłaszcza że zdejmujemy maski za każdym razem, gdy jemy), musimy im przypominać o 10% zniżce. Ogród przy zewnętrznym prysznicu wyraźnie wymaga pielęgnacji, ale pokojówka przymyka oko zamiast zgłosić ogrodnikowi… a recepcjonistka twierdzi, że zewnętrzny prysznic jest zimny, chociaż jest tam ciepła woda. Krótko mówiąc, wszystko to tylko przypomina, jak trudno jest zarządzać hotelem i szkolić personel.

Karma Resort Koh Samui 4*: 84€/noc (link do Bookingu, link Agoda)
Restauracja: około 300 bahtów/danie

Anantara Bophut Koh Samui

Już sam most wejściowy jest zaproszeniem do odkrywania. Ten hotel jest tylko kilka minut od naszego hotelu, więc poszliśmy tam na lunch.

Za holem wejściowym, godnym 5-gwiazdkowego hotelu, natrafiamy na ten bujny ogród. Tak zielony, że natychmiast zapomina się o upale na Koh Samui. To takie relaksujące.

Obok ogrodu są dwa otwarte bungalowy, do odpoczynku lub czytania. Lilie wodne i ogromne liście zbyt mocno przypominają mi Amazonię.

W południe otwarty jest tylko Beach bar. Ale możemy usiąść przy stołach restauracji Full Moon. A skoro już tu jesteśmy, zgadzają się też podać mi stek z menu restauracji 😀 Puree ziemniaczane jest niesamowite. Sos béarnais z truflami, petarda! Stek też jest bardzo dobry. Wyraźnie jem tu lepiej niż we Francji.

Uwaga, nie przeczytaliśmy dokładnie kart, jest 17% opłat za obsługę doliczanych do rachunku (obsługa + VAT). JB uważa, że to skandalicznie drogie jak na to, co jest, ale ja jestem bardzo zadowolona z posiłku 😀 (tryb #blingbling włączony)

Pokazuję wam ich basen: najgłębszy, jaki odwiedziliśmy: do 2m40. Część plażowa jest średnia, ale to nie ich wina. Plaża Bophut i tak nie jest zbyt ładna, w porównaniu z Chaweng. Jest tu zbyt wiele łodzi.

Ze zdziwieniem odkrywamy, że HAPPY HOUR trwa tu cały dzień. W zasadzie kupujesz jeden napój, drugi dostajesz gratis. Więc przychodząc tu (na napoje), płacimy mniej niż w barze dla turystów.

Nie prosiłam o zwiedzanie pokoi, ale widząc maleńkie balkony w pokojach z widokiem na morze, i czytając opis (36m²), myślę, że pobyt tutaj nie jest wart tej ceny. Oczywiście ogród jest niesamowity, ale to wszystko! Przyjdźcie na happy hour, to wystarczy!

Anantara Bophut Koh Samui 5*: 133€/noc (link do Bookingu, link Agoda)
Restauracja: 2000 bahtów za stek, 800 bahtów za burgera. Napoje od 120 bahtów

Zapraszam do obejrzenia tego filmu, aby zobaczyć wideo z Karma Resort & Anantara:

Celes Koh Samui

100 metrów od naszego hotelu znajduje się kolejny pięciogwiazdkowy hotel: CELES Beachfront Koh Samui. W przeciwieństwie do Karma Resort, który jest zawsze pełen ludzi, ten hotel jest zupełnie pusty. Kiedy przyjeżdżamy, personel wydaje się tak zaskoczony, że zadaje nam niespójne pytania. I wszyscy wydają się zapominać o podstawowych procedurach. Podwożą nas elektrycznym wózkiem do beach bara – który jest zamknięty. A potem w restauracji zapominają zmierzyć nam temperaturę & dać żel antybakteryjny, więc robią to dopiero w trakcie podwieczorku. Ha ha ha. Możliwe, że hotel niedawno został ponownie otwarty, stąd całkowicie zdezorientowany personel.

Gdybyśmy wiedzieli, zarezerwowalibyśmy tutaj na czas po szczepieniu. Restauracja ma mnóstwo bardzo wygodnych stolików do pracy. Restauracja jest bardziej przewiewna, więc nie jest gorąco, a ceny w menu są bardzo rozsądne jak na ten standard.

Między basenem a restauracją przechodzi się przez zielony, zacieniony ogród. Bardzo mi się podoba!

Patrząc w internecie, pokoje są przestronne (60m²) z prysznicem wewnętrznym i zewnętrznym. Jest przestrzeń z biblioteczką do pracy, siłownia… basen jest niesamowity. Krótko mówiąc, podczas naszego następnego pobytu na Koh Samui, ten hotel będzie na mojej liście top.

Celes Beachfront Koh Samui 5*: 66€/noc (link do Bookingu, link Agoda)
Restauracja: około 390 bahtów/danie, 120 bahtów/napój

The Roof Koh Samui

To nie jest hotel, ale bar-restauracja z widokiem. Nie znajduje się w dzielnicy Bophut, ale ponieważ mamy mocny skuter, decydujemy się tam pojechać. Są trzy miejsca z wyjątkowym widokiem na Koh Samui, ale trzeba uważać na jazdę:

Jeśli jedziemy słabym skuterem/samochodem lub hamulce nie były niedawno sprawdzane, to jest bardzo niebezpieczne. Z prawie pionowymi wzniesieniami, dziurami i ostrymi zakrętami… zagrożeń jest wiele.

Nasz wynajmujący skuter zapewnił nas, że możemy tam pojechać bez problemu naszym 155cc – jeśli nie będzie padać. To wypożyczalnia polecana przez naszych przyjaciół na Koh Samui. Jego skutery są zawsze w świetnym stanie, sprawdzone i umyte przed wynajmem. Do tego w bardzo przystępnej cenie. Zapłaciliśmy 250 bahtów/dzień za wynajem na 4 dni Yamahy 155cc.

Wypożyczalnia skuterów: Tonton rental car and motobike, Koh Samui https://goo.gl/maps/8uXRHDoBSXUNFSqK7

dostarcza i odbiera skuter bezpośrednio z hotelu. Bez kaucji i bez depozytu paszportu. Odpowiada bardzo szybko na LINE

Po raz pierwszy udaje nam się wjechać pod bardzo strome wzniesienia bez żadnego problemu. Wyprzedziliśmy nawet samochód, bo jechaliśmy szybciej.

Tak więc, na moich zdumionych oczach, udaje nam się wjechać aż do baru The Roof. I tam widzę, że mają shuttle (4×4) do przewozu klientów (50 bahtów/osobę). I żadnego innego skutera w zasięgu wzroku. Nawet pracownicy wracają shuttle’em. Przez cały czas naszej wizyty stresuję się na myśl o zjeździe skuterem… zwłaszcza czytając komentarze na Google Maps, które twierdzą, że hamulce przegrzały się podczas zjazdu. A co jeśli hamulce zawiodą? Panikuję do tego stopnia, że stresuję JB, który był całkowicie spokojny.

W końcu decyduję się zjechać shuttle’em, a JB zjeżdża skuterem. Będzie mniejszy ciężar, mniejszy nacisk na hamulce. A JB zjeżdża jak profesjonalista, bez żadnych trudności. Więc martwiłam się na próżno.

Ale spójrzcie na ten szalony widok! Z Overlap stone, to najlepszy widok na Koh Samui. Widać świetnie Koh Phangan i jezioro Chaweng. Przy takiej ładnej pogodzie jak dziś, jest jeszcze bardziej przepięknie.

The Roof Koh Samui – jedźcie za znakami
Shuttle: 50 bahtów/osobę. Gdy tylko poczujecie, że nie dacie rady wjechać, zadzwońcie pod numer na znaku, a shuttle po was przyjedzie.

Część 2: Praktyczne wskazówki

Planujesz podróż do Tajlandii? Nasz partner Get Your Guide oferuje bilety wstępu i wycieczki z przewodnikiem francuskojęzycznym w bardzo rozsądnych cenach. Kliknij tutaj, aby zobaczyć ich ofertę i zarezerwować online.

Możliwość komentowania Wizyta i opinie o hotelach 4, 5-gwiazdkowych w Bophut, Koh Samui (Tajlandia): Karma Resort, Anantara Bophut, Celes Beachfront została wyłączona