Jak wybrać pieniądze (za darmo?) z bankomatów w Japonii?
Chociaż w Japonii płatność kartą jest bardzo powszechna, zawsze warto mieć przy sobie trochę gotówki.
Stoiska z jedzeniem ulicznym czy automaty do zamawiania w restauracjach są bowiem często „cash only”.
Wypłaty z bankomatów poza strefą euro zawsze warto przemyśleć – bez optymalizacji można szybko stracić kilka procent przy każdej transakcji.
Pierwszym krokiem jest upewnienie się, że Twój bank nie pobiera opłat za wypłatę ani prowizji za przewalutowanie. Dotyczy to wielu neobanków: N26, Revolut, Boursorama, Fortuneo, … (sprawdź jednak maksymalne kwoty „bez opłat”).
Jeśli nie masz konta w neobanku, zapytaj swojego doradcę bankowego. Większość tradycyjnych banków oferuje obecnie „opcje międzynarodowe”.
Teraz pozostaje sprawdzić, czy japoński bank lokalny pobierze opłatę za wypłatę.
Niestety, w Japonii wydaje się, że żaden bank nie pozwala na darmowe wypłaty kartą japońską.
Bankomaty w 7-Eleven wydają się najrozsądniejsze – pobierają opłatę 110 lub 220 JPY w zależności od kwoty.
Od 22 000 JPY wypłaty (co odpowiada 130 € w kwietniu 2024) płacisz więc mniej niż 1% prowizji, co jest bardzo rozsądne.

Pozostaje jeszcze uniknąć (legalnego) oszustwa, w które wpada wielu niedoświadczonych podróżników.

Po wybraniu kwoty do wypłaty bankomat wyświetli taki ekran.
To niekoniecznie jest zrozumiałe dla osób, które nie mają wprawy, ale musisz wybrać, który bank dokona przewalutowania EUR/JPY.
Jeśli klikniesz lewy przycisk „JPY”, przewalutowanie wykona Twój bank. Z kursem zbliżonym do rzeczywistego, jeśli masz neobank lub odpowiednią opcję międzynarodową.
Jeśli klikniesz prawy „EUR”, pozwalasz japońskiemu bankowi („Seven Bank” w tym przykładzie) dokonać przewalutowania. Z BARDZO złym kursem.
W tym przykładzie ta wypłata kosztowała mnie 306 €, gdy zostawiłem mojemu bankowi wykonanie operacji wymiany walut.
Gdybym zostawił to lokalnemu bankowi, kosztowałoby mnie to 324 €.
18 € to drogo za kliknięcie w zły przycisk! To cena szaszłyka z wołowiny Kobe 🙂
