Pomimo mojej miłości do rzemiosła, ręcznej roboty, techniki… przyznaję, że nigdy nie zakochałam się w żadnym kwadracie Hermèsa. Kiedy JB pracował w magazynie, widziałem niezliczoną ilość luksusowych przedmiotów. Po początkowym podnieceniu związanym z dotykaniem ich i przyglądaniem się im z bliska, gdy obserwowaliśmy je w naszej pracowni, stały się po prostu zwykłymi przedmiotami, a w końcu uznaliśmy je za zbyt drogie jak na to, czym były.
Do niedawna…
Jechaliśmy przez Normandię, ja byłem w połowie śpiący, a JB włączał radio, żeby nie zasnąć na drodze, natrafiliśmy na bardzo interesujący reportaż radiowy o Kermicie Oliverze, jednym z najbardziej tajemniczych, ale szanowanych artystów za jego kreacje kwadratów Hermesa. Artysta porzucił pracę w sortowni pocztowej dopiero pod koniec kariery, gdy zastąpiły go maszyny, prowadząc drugie życie jako artysta i projektant kwadratów Hermès. Jego kwadraty Hermès mają tak wiele szczegółów, że daje on rzemieślnikom Hermès dużo czasu, ponieważ muszą oni stworzyć do trzydziestu desek, aby wykonać jego kwadraty.
Sprawozdanie było nie tylko fascynujące, ale dowiedzieliśmy się również, że firma Hermès po raz pierwszy wyprodukowała dwustronne kwadraty dzięki innowacyjnej technice druku. Na razie tylko oni wiedzą, jak je zrobić. Zaproponowano trzy modele damskie + jeden model męski, w tym jeden autorstwa Kermita Olivera.
Nowy rozdział w jedwabiu Hermès: dwustronny kwadrat, „Carré au carré”! Duża innowacja: dwa przejawy tego samego wzoru po obu stronach placu.
Po powrocie do domu, wszedłem na komputer, aby spojrzeć na kolekcję Hermès SS20 i niespodzianka, po raz pierwszy, jest kilka kwadratów, które naprawdę mi się podoba. Zdecydowałem się na podróż tam i z powrotem z Rouen do Paryża, tylko po to, aby zobaczyć te modele, i ewentualnie kupić jakiś, jeśli naprawdę mi się spodoba. Koszt operacji: 9€/przejazd, 1h15 pociągiem.
Hermès rue du Faubourg Saint-Honoré
Spotkałam się z moją siostrą na Saint-Lazare na lunch, a następnie udałyśmy się do butikuHermès przy 24 rue du Faubourg Saint-Honoré w Paryżu. W Paryżu jest kilka butików Hermès, ale wybrałam ten, ponieważ jest to butik marki, który widać we wszystkich reportażach telewizyjnych i który jest związany z historią marki. Jest mityczny i inspiruje kilka nazw perfum Hermès. Na ostatnim piętrze znajduje się niespodziewany ogród, który stał się inspiracją do stworzenia doskonałej wody toaletowej „Un jardin sur le toit”.
Rue du Faubourg Saint-Honoré to jedna z ulic stolicy, na której można zobaczyć paradujące torebki Birkin i Kelly, ozdobione kolorowym twilly na rączkach. Widzimy tu mężczyznę przytłoczonego torbami Chloé, tam panią z rękami pełnymi torebek Dior, Louis Vuitton, Chanel…
Po raz pierwszy byłam we flagowym sklepie Hermès. O ile lubię przesiadywać w barach pięciogwiazdkowych hoteli i nie wstydzę się tego robić, o tyle z luksusowymi butikami jest mi ciężko, bo często czuję się osądzana, albo z racji tego, że jestem Azjatką, naskakują na mnie ludzie mówiący do mnie po chińsku, ale w Hermès tak nie jest.
Spodziewałam się, że będzie ostentacyjnie, jak w sklepie Louis Vuitton na Polach Elizejskich, ale wbrew moim wyobrażeniom wszystko jest bardzo stonowane, wręcz minimalistyczne. Wszechświaty podążają za sobą, a na podłodze jest to dość podzielone, odkrywasz wszechświaty w miarę upływu czasu i masz nawet wrażenie, że się zgubiłeś.
Tutaj nie jesteśmy atakowani zaraz po przyjeździe, ani nie patrzy się na nas z góry. Nie wiem, czy nasze azjatyckie pochodzenie usprawiedliwia pewne powitanie, ale wszyscy są bardzo uśmiechnięci, witają się, niekoniecznie pytając nas, dlaczego tu jesteśmy i czego szukamy. Podoba mi się również to, że pomimo naszych azjatyckich twarzy, mówią nam dzień dobry, a nie „dzień dobry” czy „ni hao”. W ten sposób mogliśmy chodzić po sklepie, zachwycając się przedmiotami z pięciocyfrowymi cenami przed przecinkiem, bez poczucia presji.



Wtedy zaczyna się prawdziwa praca. Na każdy metr kwadratowy przypada jeden sprzedawca, więc wystarczy spojrzeć na kogoś, żeby się nim zająć. Place są częścią emblematów marki i znajdują się w centralnym (i historycznym) miejscu, tuż przy wejściu. Kiedyś były tylko 4 stojaki na jedwab, ale rozszerzyliśmy do 6 stojaków, więc inaczej rajdla szalików.
Początkowo kwadraty Hermesa występowały tylko w rozmiarze 90x90cm. Przeznaczone były dla właścicieli koni, aby mogli łatwo rozpoznać swoich jeźdźców, a ten rozmiar był idealny, widoczny, idealny do produkcji, a także do użytkowania i wiązania węzłów. Obecnie mamy bardziej zróżnicowane rozmiary, ale kwadrat Hermesa (90x90cm) pozostaje emblematyczny.
Dlaczego są one drogie?
Za tymi placami kryje się prawdziwe know-how. Najpierw trzeba stworzyć projekt, a następnie wyodrębnić kolory. Oznacza to, że dla każdego koloru tworzona jest płyta drukarska (rodzaj specjalnego szablonu). Jeśli projekt jest złożony, możesz mieć około czterdziestu „szablonów”. Następnie krawędzie są zwijane ręcznie, a zwinięcie jednego kwadratu zajmuje rzemieślnikowi Hermesa 45 minut . Tę samą technikę druku stosuje Atelier de Soierie w Lyonie, które sprzedaje swoje kwadraty za 150 EUR, więc luksusowy wizerunek firmy Hermès i artyści zaproszeni do stworzenia kwadratów kosztują w Hermès 375 EUR.

Dwustronne kwadraty są jeszcze droższe i rzadsze, ponieważ na razie Hermes jest jedynym, który wie, jak drukować po obu stronach.
Dla porównania, po lewej stronie widzimy nowy kwadrat, tkany i wykonany we Francji (w Lyonie, jak Hermès), również z jedwabnego diagonalu, ale kosztujący 4 razy mniej niż Hermès. Widać, że kolory się „rozmazują”, jedwab jest mniej gęsty, natomiast u Hermèsa (po prawej) jedwab jest dużo bardziej świetlisty, gęsty, a kolory są wyraźne i precyzyjne, w ogóle się nie rozmazują.

Dwustronne kwadraty Hermesa
Prosimy o obejrzenie nowych dwustronnych kwadratów. Dostępne są tylko 3 z 4 modeli.

Kwadrat 90 Podwójne oblicze Pani La Shar Pawnee 
Kwadrat 90 Podwójne oblicze Wow 
Square 90 Double Face Della Cavalleria Favolosa 
Kwadrat 90 Podwójna twarz C’est la Fête
I to nie we wszystkich kolorach. Tu sprawa jest prosta, są tylko 3 modele, więc ekspedientka mogła nam je wszystkie pokazać i otworzyć na naszych oczach. Przepraszam, mam tylko to zdjęcie, ale pokażę wam więcej później

Myślę, że trzeba przyjść i zobaczyć je na żywo, bo są naprawdę piękne i zupełnie inne od klasycznych kwadratów. Kiedy pojawiły się przecieki o tych dwustronnych kwadratach, ludzie bali się zszywać ze sobą 2 warstwy bardzo cienkiego jedwabiu, albo płacić dwa razy więcej niż za standardowy kwadrat. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna: każdy dwustronny kwadrat kosztuje 490 euro w porównaniu z 375 euro za standardowy kwadrat. Dwustronny kwadrat ma taką samą grubość jak standardowy kwadrat. Po prostu tusz „zatrzymał się” na środku, zamiast przejść / przesiąknąć na tył.
- Przednia strona ma wiele kolorów, prawie jak standardowy kwadrat
- Rewers jest monochromatyczny : jest to szczegół, którego nie rozumiałem oglądając zdjęcia w Internecie.
Wydaje mi się, że innowacyjna technika nie pozwala jeszcze na uzyskanie istotnych kolorów i kontrastów po obu stronach.
Porada nr 1
- w Internecie oferta ma mniejsze znaczenie, na przykład model Della Cavalleria Favolosa nie jest już dostępny na stronie, natomiast w sklepie pozostał jeden egzemplarz. Model Wow dostępny jest w jednym kolorze na stronie internetowej oraz w dwóch kolorach w sklepie. Możesz również zadzwonić do sklepów przed wizytą, aby zapytać o kolory dostępne w sklepie.
- trzeba przyjrzeć się kwadratom na żywo, aby uświadomić sobie piękno modelu Double Face.
- nie wahaj się poprosić sprzedawców, aby przyjrzeli się placom z bliska. To jest ich praca. Wiele osób przyjeżdża tu bez zakupów, nikt nie będzie Cię źle traktował, jeśli chcesz tylko popatrzeć. To wciąż drogi zakup, więc nie ma problemu, żeby się nie spieszyć lub wrócić kilka razy.
Kwadraty standardowe

Następnie proszę o spojrzenie na standardowe kwadraty. I właśnie wtedy cieszę się, że przed przyjazdem obejrzałam modele w internecie. Bogactwo oferty jest takie, żenie wiesz, gdzie szukać, czego chcesz. Kwadraty są sklasyfikowane według koloru, a każdy model może występować w 12 kolorach. Jest więc prawie niemożliwe, aby zobaczyć cały asortyment oferowany w sklepie, zajęłoby to zbyt wiele czasu, a ja czułbym się całkowicie przytłoczony i sfrustrowany.

Aby pomóc nam w wyborze, kwadraty z nowej kolekcji zostały wyróżnione jako obiekty dekoracyjne. Dzięki temu możemy dostrzec szczegóły i zainspirować się nimi. Model, który wypatrzyłem „Feathers in celebration”, był dostępny i również podświetlony. Obok stoją popiersia manekinów, na których sprzedawczynie pokazują nam, jak zawiązać szalik Hermès…

Najwyraźniej nie wszystkie kwadraty z nowych kolekcji są wypuszczane w tym samym czasie. Warto więc regularnie zaglądać do sklepu i sprawdzać, czy dany kwadrat jest już dostępny w sprzedaży. Lojalni klienci często mają swoją ulubioną ekspedientkę, która tak dobrze zna ich gusta, że dzwoni do nich, gdy w sklepie pojawia się nowy kwadrat, który może ich zainteresować.
Proszę o obejrzenie „Feathers in celebration”, a ekspedientka wyciąga wszystkie dostępne dla tego modelu kolory i rozkłada je jeden po drugim.

Po obejrzeniu modelu Double Face muszę przyznać, żenie jestem już w stanie kupić standardowego kwadratu. Jeśli przednia strona jest piękna, tylna strona jest tak smutna, ponieważ kolory są bardzo nijakie. Szczególnie w przypadku modeli w pastelowych kolorach, tył jest prawie biały… (no dobra, przesadzam, ale nie jest to ładne). Jest tylko jeden kolor, który dzięki bardzo ciemnemu zastosowaniu udaje się mniej lub bardziej przekroczyć kwadrat, dzięki czemu rewers jest bardziej kolorowy i atrakcyjny. Ale to nie jest paleta, która mi odpowiada i sprawia, że jestem szczęśliwa.
Porada nr 2
- jest tak wiele do wyboru , że trzeba zrobić trochę badań przed przyjazdem
- nie wahaj się zapytać o kolory dostępne w innych butikach Hermès. Mogą wysłać kuriera po żądany kolor (bez obowiązku zakupu), jeśli jest on jeszcze dostępny w magazynie
- musisz spojrzeć na kwadraty na żywo , aby zdać sobie sprawę z kolorów, szczegółów i odcieni, a zwłaszcza kolorów na odwrocie (które nigdy nie zostaną sfotografowane online)
Następnie wybrałam dwie chusty do kupienia. Sprzedawczyni odnotowuje moje nazwisko i proponuje utworzenie dla mnie konta klienta. Powiedziała mi, że mogę chodzić po sklepie i jeśli chcę kupić inne rzeczy, muszę tylko powiedzieć innym sprzedawcom, że mam już przygotowany formularz zamówienia. Wracam 10 minut później, ona towarzyszy mi do kasy z moim zamówieniem już zapakowanym i gotowym. Zapłata następuje bardzo szybko, dostaję moje dwa pudełka z szalikami Hermès, z katalogiem kwadratów Hermès na 2020 rok, fakturą i kartą perfum.

Moja siostra i ja nie czujemy się komfortowo na myśl o chodzeniu po Paryżu z krzykliwą torebką Hermesa. Azjaci + torba Hermesa = kieszonkowcy, okradajcie nas!
Przy okazji, te pomarańczowe pudełka są pomarańczowe, ponieważ pod koniec drugiej wojny światowej nadal brakowało wszystkiego i Hermès nie mógł dostać w swoje ręce pudełek w stonowanych kolorach. Jedyne, których nikt nie chciał, były pomarańczowe. I ten kolor pozostał do dziś.
Włożyliśmy pudełka do mojej torebki. Źle policzyłam, bo wzięłam za małą torbę w stosunku do pudełka z kwadratu. Więc to było po prostu umieścić w biednych plastikowej torbie ahahhaa z szalikiem (unbranded kaszmir) nad nim i mogliśmy chodzić w Paryżu, a następnie metrem, a następnie pociągiem do Rouen, spokojnie
Gdzie można kupić kwadraty Hermès
Przed przyjazdem porównałem ceny na międzynarodowych stronach Hermesa (jako że mogę podróżować po całym świecie), z myślą o znalezieniu modelu „c’est la fête”, który byłby jeszcze gdzieś w magazynie na świecie.
Ale ceny we Francji (i w strefie euro) są nadal najlepsze. Nie kupuj więc kwadratu Hermèsa w Szwajcarii, po kursie wymiany zapłacisz 50€ więcej za nic.
Bardzo chciałabym dostać w swoje ręce dwustronny model C’est la Fête, ale od wieków nie ma go w magazynie, na całym świecie, spóźniłam się.

Szaliki, które kupiłam
Square 90 Double Face Della Cavalleria Favolosa
Wybrałem więc dwustronny model Della Cavalleria Favolosa, który w większości krajów jest już niedostępny, a w sklepie został tylko jeden egzemplarz. Nie wybrałam kwadratu zaprojektowanego przez Kermita Olivera, ponieważ uważam go za mniej udany niż zwykle. Oto kolor, który wybrałam:
Cóż, możesz myśleć, że to głupie, ale kupiłem go jako formę inwestycji, co oznacza, że nie będę go nosił i sprzedam go za 20 lat lub tak, mając nadzieję na zysk kapitałowy. Wiem, że torebki Birkin byłyby lepszą inwestycją, ale najtańsza z nich kosztuje 7000€, a ja nie jestem gotowa na tak dużą inwestycję.
Czas pokaże, czy mam rację, bo nie można z góry przewidzieć, czy dany model Hermesa będzie z czasem zyskiwał na wartości.
W tym konkretnym przypadku mam kilka zachęcających argumentów:
- ten model został po raz pierwszy wydany w 2018 roku, a kiedy został wydany, był wielkim hitem. W 2020 roku model 2018 (nowy, nigdy nie używany) może być odsprzedany po cenie nieco wyższej niż wartość początkowa
- w USA mają mniejsze zapasy niż u nas, więc wersja dwustronna 2020 (mój kwadrat) jest już tam dostępna w sprzedaży za 700€ (podczas gdy we Francji kosztuje 490€ nowa).
- jest to jeden z pierwszych kwadratów Hermesa, na którym zastosowano innowacyjny druk dwustronny, i właśnie dlatego będzie wyjątkowy na całe życie
- plus, to jest takie ładne <3 <3 <3 <3
- zauważyłem, że kupujący używane używają ceny sprzedaży nowego placu w sklepie, aby ocenić, czy ten czy inny zakup jest tego wart. Oznacza to, że jeśli kupiłem nowy kwadrat w 2020 roku za 490€, ale w 2040 roku dwustronny kwadrat jest oznaczony jako 900€ (często jest to powyżej inflacji), mogę go odsprzedać za 800€ bez większych obaw (będzie nowy, nigdy nie używany). To jest zysk 310€, czyli prawie 3% odsetek w skali roku, a więc normalnie więcej niż inflacja lub Livret A 😀
- dużo podróżuję, więc mam możliwość, aby go wycenić i odsprzedać go w niezliczonych krajach
Będzie się to wydawało naiwną kalkulacją. Poza tym, według JB, mój argument inwestycyjny jest tylko pretekstem do usprawiedliwienia moich wydatków. Wybrałam model, który mogłabym nosić na wypadek, gdyby moje kalkulacje inwestycyjne się nie powiodły. W najgorszym wypadku będę musiała go nosić ohlala too hard life 😀
Porada nr 3
- Jeśli planujesz kupić dużo używanych kwadratów Hermesa, istnieje książka (lien Amazon, link Fnac), która wymienia modele kwadratów Hermesa i ocenia je według ich rzadkości i dostępności na rynku: „rzadkie”, „nie rzadkie”, „poszukiwane”, „nie poszukiwane”.
- Oczywiście, jeśli natkniesz się na placu na wyprzedaży i dany model jest bardzo rzadki i bardzo poszukiwany, nie powinieneś się zbytnio wahać, zwłaszcza jeśli cena jest odpowiednia.
- Co najśmieszniejsze, nawet ta książka jest rzadka i bardzo poszukiwana 😀
Mam ci pokazać mój plac?
Mój pierwszy plac Hermesa: 90 Double Face Della Cavalleria Favolosa
Opis
Dwustronny kwadrat z 100% jedwabnego twillu, ręcznie zwijany.
Dwa przejawy tego samego wzoru na każdym z dwóch boków kwadratu: to jest kwadrat do kwadratu!
Tutaj finezja placu Della Cavalleria Favolosa jest nałożona w wersji kolorowej lub monochromatycznej.
Made in France
Zaprojektowany przez Virginie Jamin
Wymiary: 90 x 90 cm
Cena : 490€ za pierwszy raz
Della Cavalleria jest jednym z najbardziej niezwykłych traktatów w historii jeździectwa. Napisana przez Georga Engelharda von Löhneysena, została wydana w Bawarii na początku XVII wieku. Dzieło to, zachowane w kolekcji Émile Hermès, jest ilustrowane barokowymi rycinami i przedstawia szereg niemieckich zaprzęgów z bajecznymi stworami i bogato zdobionymi końmi. Bawiąc się tymi załogami, artysta posuwa się jeszcze dalej w ekstrawagancji, montując ciała koni i chimerycznych potworów. A ponieważ jest to rok gier, rozdaje, nie bez humoru, jednym rakietkę, innym jo-jo lub diabolo, tworząc dziwne wizualne skojarzenia godne wykwintnego trupa.
Na każdy kwadrat trzeba naliczyć 450 km jedwabnej nici, czyli ponad 300 kokonów jedwabnego szkła (RIP), aby powstał kwadrat. I około czterdziestu rzemieślników, od stworzenia modelu do desek, a następnie szycia, do ręcznie wywijanych krawędzi.
Moja opinia: typowy wszechświat Hermès: konie, traktat o historii równania, innowacyjny dwustronny druk, znajdujemy całą esencję Hermès. Rewers jest w kolorze marynarskim, prawa strona ma delikatne odcienie, ale też nie pastelowe. Projekty są czyste, precyzyjne, ale pełne szczegółów. Naprawdę podoba mi się ten wzór, jest łatwiejszy do noszenia i bardziej uniwersalny niż zwykły wzór jeździecki od Hermesa. Kombinacja kolorów jest mniej krzykliwa niż w wersji 2018, a ja naprawdę lubię dotyk i błyszczącą stronę jedwabnego twillu.









Gavroche 45 Un Jardin sur le Toit
Kupiłem jeszcze gavroche (tj. szalik 45x45cm) do noszenia na co dzień, bo jestem wrażliwy na przeciągi i szybko mogę dostać anginy (uwaga JB: kolejny argument na usprawiedliwienie swojego przepychu). OK, po prostu dlatego, że jestem tego warta.
Wybrałem model, który pewnie ciężko będzie odsprzedać, bo kolory są bardziej monochromatyczne, a wersja z 2014 roku o tym samym kwadracie jest jeszcze ładniejsza (ale nieosiągalna z drugiej ręki). Wersja 2020 ma więcej szczegółów, ale traci kolory. Ale ten gavroche przemawia do mnie, ponieważ uwielbiam perfumy z kolekcji „Un Jardin…”, projekt pochodzi z rysunku wykonanego dla pudełka perfum o tej samej nazwie, kryje się za nim prawdziwa historia. Gavroche jest częścią kolekcji Jesień-Zima 2019.

wersja 2014 
wersja 2020
Opis:
Gavroche w 100% z jedwabnego twillu.
We włosach, na szyi, na torebce – nasz najmniejszy kwadrat jest łatwy do noszenia. Jego mieniące się kolory natychmiast odmienią Twój wygląd.
Made in FranceNarysowany
przez Philippe DumasWymiary
: 45 x 45 cm
Cena: 175€ (€)
Un Jardin sur le toit to przede wszystkim ten zielony, otoczony drzewami taras przy Faubourg Saint-Honoré 24. Istnieje od połowy lat dwudziestych, kiedy to Émile Hermès postanowił podwyższyć budynek, zwiększyć powierzchnię sklepu i warsztatów skórzanych oraz stworzyć gabinet osobliwości dla swojej kolekcji. Ten wiszący ogród, nazywany „naczyniem” domu, jest częścią jego historii. W latach 30-tych fotografowano tu modele do szycia, uprawiano ziemniaki, aby wyżywić pracowników podczas II wojny światowej, Robert Dumas zasadził tu jabłoń, a jego syn Jean-Louis postanowił robić z jabłek galaretkę. W 1987 roku, na 150-lecie domu, zainstalowano w nim jeździec! Reseda, niecierpek, krokus, głóg, szałwia, róże, tulipany, jabłka… przez lata rośliny te stworzyły istny „ogród rozkoszy, który robi to, co mu się podoba i śpiewa nam o kochaniu życia”, mówi perfumiarz Jean-Claude Ellena, kiedy w 2011 roku ta bujna, miejska roślinność zainspirowała go do stworzenia wody toaletowej. Philippe Dumas, który zna ten ogród od dzieciństwa, stworzył na tę okazję, żywą i czarującą kreską, jeden ze swoich sekretnych rysunków.

Taras na dachu domu Hermès, 24 Faubourg Saint-Honoré, Paryż VIII. QuentinBertoux 





Najtrudniejszą częścią dla mnie byłoby utrzymanie tego gavroche. Nie wiem, jak wytłumaczę tajskiej lub indyjskiej pralni chemicznej koncepcję zrolowanych brzegów, które nie powinny być zgniecione i zakaz używania szpilek. Nie jest to łatwe!
Nawet we francuskich pralniach chemicznych nie zawsze znają zasadę podwiniętych brzegów, których nie należy spłaszczać żelazkiem. Aby dowiedzieć się, czy pralnia chemiczna wie, jak sobie z tym poradzić, czy nie, zadaję pytania w stylu „halo, czy jesteś przyzwyczajony do czyszczenia kwadratów Hermesa?” „Więc wiesz o krawędziach?” i pozwalam im powiedzieć mi, co wiedzą o krawędziach ahaha. Jeśli mówią tylko „tak tak” bez podania szczegółów, nie ufam im. W Rouen, znalazłem pralnię chemiczną, która zajmuje się tym bardzo dobrze : Euro Pressing, place saint-marc
Dla tych z was, którzy nie ufają nikomu, tutaj jest domowa metoda czyszczenia podzielona przez moją ulubioną blogerkę Sonię. Możesz sprawdzić jej bieżące historie tutaj, ma mnóstwo anegdot o swoich placach. W „ciemno” kupiła kwadrat, który okazał się tak rzadki, że nawet Hermes chciał go od niej odkupić, by umieścić w swoim muzeum.
Mam nadzieję, że podobał Ci się ten raport i kto wie, może sprawi, że będziesz chciał iść do butiku Hermès. Wielkie podziękowania dla mojej siostry, która zrobiła te wszystkie piękne zdjęcia, bo przyznam, że placki jak tylko są wyjęte, jak tylko są odłożone, to trzeba być bardzo szybkim, żeby zrobić Wam te wszystkie zdjęcia.
Jeśli lubicie luksusowe doświadczenia w stolicy, to powinniście wiedzieć, że pisaliśmy już o butiku Dior na Place Vendôme, pasjansach u Tiffany’ego, spersonalizowanej biżuterii u jubilera, Tea Time w Ritzu, na moje urodziny 2 lata temu. Jak również 5-gwiazdkowe bary hotelowe do odkrycia w Paryżu.















