Zwykle nie rozmawiamy zbyt wiele o naszych podróżach autobusem, ale rozmawiamy o nich, jeśli były szczególnie zabawne lub wymagające, jak ta między Punta Arenas a Ushuaia.
Po miesiącu spędzonym w Medellin, decydujemy się spędzić nasze ostatnie 10 dni w Kolumbii w Bogocie, aby ułatwić sobie podróż do Amazonii, a następnie do Panamy. Ponieważ byliśmy zdecydowanie za późno na bilety lotnicze, zdecydowaliśmy się na autobus, który jest znacznie dłuższy, ale tańszy.
Proszę JB, aby wybrał nam „luksusowy” autobus dla turystów, z Wifi, ekranem dotykowym, taki jak ten, który wzięliśmy w Salento do Medellín, a dwie firmy z całkiem dobrymi ocenami przykuły naszą uwagę:
- Expreso Bolivariano (od 65 000COP do 75 000COP/osobę)
- Flota Magdalena (między 60 000COP a 80 000COP/osobę)
Nie mogąc zapłacić za bilety na stronie Expreso Bolivariano (zagraniczna karta kredytowa nie przeszła), JB wybrał Flota Magdalena i kupił bilety za pośrednictwem platformy osób trzecich na autobus „Premium”.
Oto proponowane godziny: 6:20: 8:40 (zalecane); 10:00; 12:30; 15:30; 17:00; 19:30; 20:30; 21:45 (zalecane) i 23:30

Niestety, plan podany na stronie (2 piętra) zupełnie nie odpowiada autobusowi, którym jedziemy (tylko jedno piętro).

Logotypy promujące cechy autobusu są bardzo uspokajające…

ale niestety :
- aire acondicionado: klimatyzacja działa na pełnym gazie, jest nam bardzo zimno. Miejscowi wydają się być do tego przyzwyczajeni, wszyscy mają ze sobą koc. Szok termiczny w perspektywie po wyjściu z autobusu. Całe szczęście, że zaplanowaliśmy małą kamizelkę
- Wifi : całkiem poprawne, z wyjątkiem sytuacji, gdy nie możemy uzyskać 4G w górach (nieuniknione). A droga składa się prawie tylko z gór 😀
- Banos : na pokładzie znajduje się (brudna) toaleta, a przy wielu zakrętach nie da się z niej prawidłowo korzystać. I niestety, jest tylko jeden postój w środku dnia (na jedzenie), a pod koniec podróży z toalety wydobywa się nieznośny smród – a do odjazdu pozostała 1 godzina..
- GPS : najwyraźniej jest to argument „bezpieczeństwa”, autobus jest śledzony podczas podróży. Nie zmienia to nic w kwestii komfortu.
- TV : telewizor w środku autobusu, który emituje dwa bardzo złe filmy z o wiele za dużą głośnością. Kierowca wybrał horror (nie da się nie skakać z powodu krzyków) i film akcji (nie da się nie skakać z powodu strzelanin)
- Asientos reclinables : krzesła są odchylane, a to jest dobre!
- JB myślał, że gdzieś widział logo „wtyczki USB”, ale nie, na szczęście mamy nasze zewnętrzne baterie, inaczej byłoby nudno
Jak wszędzie w Kolumbii, wyjazd zaplanowany na 8 rano zamienił się w 11 – ze względu na liczne roboty drogowe, dwupasmową drogę i masowe wyjazdy w święta (na horyzoncie 3-dniowy weekend).
W drodze do łazienki, Kolumbijka siedząca tuż przed toaletą zadaje mi dziwne pytanie:„no sabe a donde vamos?„Nie wiesz, dokąd idziemy?”. Próbowałem zapytać, jak to się stało, że nie wie, dokąd idziemy. Czy ona ma bilet, co ona robi w tym autobusie, skoro nie zna celu podróży… ale nie możemy się porozumieć, bo nie odpowiada na żadne z moich pytań. Por qué? Zagadka pozostaje, widziałem ją wysiadającą na stacji końcowej (Bogota), tak jak ja, i nadal zastanawiam się, dlaczego zadała mi to pytanie.
Około 13:30 umieramy z głodu, a nieliczni, którzy oparli się chęci pójścia do autobusowej toalety, okazują swoje zniecierpliwienie. Kierowca w końcu się zatrzymuje i daje nam 20 minut przerwy. Myśląc, że było to dokładnie 20 minut, nie mamy odwagi zamówić jedzenia w obawie, że obsługa jest zbyt długa. Kiedy zrozumieliśmy, że kierowca też zatrzymuje się na jedzenie i że mamy znacznie więcej niż 20 minut (w końcu prawie godzinę), było już za późno na zamówienie. Zjedliśmy więc tylko 2 ciastka, 2 przekąski i colę 🙁 #fail
Zalety
Na szczęście trzeba zaznaczyć, że o bagaże zadbano z wielką starannością. Każdy z nas ma spersonalizowany bilet, a kierowca sprawdza, czy mamy właściwy bilet, aby dostać właściwy bagaż, co zmniejsza ryzyko kradzieży.
Ponadto, krajobrazy są przepiękne, góry wyższe i bardziej dzikie niż te, które widzieliśmy między Salento a Medellín.



Porady
Te niedogodności nie są specyficzne dla Floty Magdaleny, jest tak samo jak na trasie Medellin – Bogota. Po informacji, autobus Expreso Bolivariano też nie jest lepszy (jest po prostu więcej wtyczek), ale filmy w złym guście nadal są, toalety też śmierdzą… Krótko mówiąc, ta wycieczka nie jest polecana dla osób, które nie mogą spać w autobusie, lub które mają mały pęcherz. Mówiąc o toaletach, papier toaletowy nie jest zapewniony, więc zaplanuj zabranie kilku w plecaku.
Jeśli nadal chcesz zaoszczędzić pieniądze (nie chodzi mi o lot), i podróżować w lepszych warunkach, polecam raczej wziąć piętrowy autobus nocny (i zaoszczędzić noc w hotelu)
- Expreso Bolivariano: Duo Bus it is called, which leaves at 22:01 and 22:45 from Terminal del Norte in Medellín
- Flota Magdalena: Double Premium, która odlatuje o 21:45 z Terminal del Norte w Medellín
Terminal Salitre => centrum Bogoty
Po 11-godzinnej podróży autobusem, najłatwiej i najtaniej jest wziąć taksówkę z terminalu w Bogocie. Taksówki w Kolumbii systematycznie stawiają licznik bez konieczności pytania. Za 6,2km zapłaciliśmy 13 500COP (z korkami). Wycieczka do centrum miasta (10km) powinna kosztować nieco więcej, około 4€ maksymalnie, ale nie jest też zbyt droga.
Czy podobał Ci się ten artykuł? Zobacz wszystkie nasze artykuły w Kolumbii