Mam nadzieję, że masz się dobrze. Właśnie wróciliśmy z dwutygodniowej podróży po Florydzie, więc artykuły (i filmy dla tych, którzy śledzą nas na YouTube) będą publikowanew miarę ich pojawiania się.
Wypróbowujemy format VLOG na YouTube, tylko po to, żeby się zabawić, przetestować format, zobaczyć czy nam się spodoba. Wiele z tego co jest opowiedziane w tym zeszycie zostało pokazane na naszym vlogu, zapraszam do obejrzenia filmu tutaj :
Dla tych z Was, którzy wolą czytać bloga, nie martwcie się, nadal prowadzimy bloga, a na blogu jest więcej szczegółów niż na filmie, bo nie mamy tu limitu (znaków) hihihi
Dziś rano udajemy się więc do TimeOut, luksusowej stołówki obecnej w wielu miastach, takich jak Lizbona, Nowy Jork… Ideą przedsięwzięcia jest zgromadzenie w jednym miejscu najlepszych restauratorów z miasta. Niektóre mają swoją główną restaurację w centrum miasta i filię tutaj, inne istnieją tylko w TimeOut. Nie wiem dlaczego ciągle tam jeździmy, bo wszystkie TimeOuty mniej lub bardziej nas rozczarowały.
Aby się tam dostać, korzystamy z wózka udostępnionego za darmo przez Miami Beach. W momencie, kiedy filmuję i robię zdjęcie wózka, kierowca sygnalizuje mi to i zatrzymuje się tam trochę dłużej, mówiąc „śmiało, rób zdjęcia”, to miłe 🙂 Jest nawet aplikacja (niezbyt dobrze zrobiona), dzięki której dokładnie wiadomo, gdzie jest wózek i można oszacować czas oczekiwania.

Niestety, ten TimeOut, bardzo drogi i niezbyt dobrej jakości, trochę nas rozczarowuje. Ponadto napiwek doliczany jest automatycznie bez naszej wiedzy (15%), daliśmy się nabrać na dodanie napiwku po raz drugi (przy płatności kartą wybieramy wysokość napiwku bezpośrednio na ekranie).
Krótko mówiąc, jest to bardzo ruchliwe miejsce dla turystów, ale nie polecamy go. Z drugiej strony, Lincoln Road obok, z wieloma ładnymi sklepami, jest warta odwiedzenia.

Molo w Parku South Pointe
Bierzemy CityBike (JB wyjaśnił ten system odpowiednik Velib tutaj), aby przejść do South Pointe Park Pier, prawdopodobnie najlepsze miejsce do pływania w Miami Beach. W przeciwieństwie do innych miejsc, woda jest prawie wolna od glonów, piasek jest biały i drobny, jest naprawdę przyjemnie.




Na terenie ośrodka znajduje się molo, gdzie można łowić ryby.

Można też zobaczyć sztuczne wyspy, na których milionerzy mają luksusowe mieszkania.

Z Miami wypływa wiele rejsów wycieczkowych. Zazwyczaj krążą one do Nassau na Bahamach, ceny są dość drogie jak na to, co jest, ale zaletą, jeśli pójdziesz przez MSC lub Costa jest to, że możesz zatrzymać się na jednej z ich prywatnych wysp na Bahamach.

Pamiętaj, że wybraliśmy się na Bahamy z Miami i zdecydowaliśmy się na tanią wersję (podróż w obie strony w ciągu dnia vel stawiam tam stopy i wracam).
W odległości 5 minut spacerem od hotelu można spróbować hot-doga z homarem, zwanego lobster roll w The Lobster Shack. Z tego co pamiętam, kosztuje to około 25$, z połówką homara w hot dogu. Homary są bardzo świeże, z Maine (to miejsce dla homarów), do spróbowania przynajmniej raz.

Joe’s Stone Crab
Dla bardziej luksusowej wersji, niedaleko znajduje się Joe’s Stone Crab, który jest bardzo znany z pazurów pysznego kraba z Florydy. Zaleca się, aby iść wcześnie, ponieważ restauracja nie przyjmuje rezerwacji i jest obowiązkowym przystankiem dla smakoszy. Restauracja jest otwarta tylko od października do końca lipca, ponieważ sezon na kraby kamienne trwa tylko od października do maja. Jeśli przyjedziecie w lipcu, w menu znajdziecie informację, że sprzedawane tam kamienne kraby zostały zamrożone, a następnie rozmrożone.
Istnieją 2 części: restauracja, normalna, i surowy bar. Surowy bar = siadasz przy ladzie i serwowane są ci surowe lub zimne owoce morza. Daje to bardziej swobodną atmosferę, ale ceny wydają mi się dokładnie takie same. Niektóre restauracje serwujące owoce morza są tak małe, że posiadają jedynie surowy bar.
Tym razem zdecydowaliśmy się usiąść w normalnej restauracji. Wiedzieliśmy, że jest drogo, ale nie aż tak. 5 krabów za 60$ (+podatki + napiwki). Każdy pazur jest trochę większy od mojej dłoni. Na szczęście jest bardzo dobra, smakiem wyraźnie przewyższa pazur homara, przy prawie tej samej wielkości.

Pojawia się niewygodne pytanie: dlaczego jeść tylko pazury? Muszę przyznać, że bardzo się wahałem przed przyjazdem tutaj.
Ponieważ pazury zostały pobrane od żywych krabów. Wezmą jeden z dwóch pazurów od kraba i wypuszczą go. Krab kamienny ma zdolność do odrastania przeciętego pazura w ciągu 18 miesięcy. A ponieważ samo ciało kraba nie ma dużo mięsa (pazury mają), Floryda zabrania ze względów ekonomicznych, sprzedaży kraba. Pozwala jedynie na sprzedaż swoich pazurów. Tak, krab kamienny jest specjalnością Florydy i przynosi miliony dolarów każdego roku, więc lepiej jest utrzymać kraby przy życiu, aby odrosły $$$$$

Skąd wiedzą, czy krab już dużo dał? Cóż, nie wiedzą, więc całkiem możliwe, że krab, gdy tylko odrośnie mu pazur (potrwa to 18 miesięcy), znów zostanie pozbawiony pazura.
Istnieje jednak minimalny rozmiar pazurów, który musi być przestrzegany. Ale statystycznie wykazano, że krab, który straci pazur ma tylko 50% szans na przeżycie, a krab, któremu pazur zostanie obcięty po raz drugi ma tylko 25% szans na przeżycie – ponieważ mając tylko jeden pazur, trudniej mu się bronić i znaleźć pożywienie (trudno otworzyć ostrygę mając tylko jeden pazur). Krótko mówiąc, wstydzę się, że uczestniczę w tej okrutnej gospodarce…
Drugą specjalnością tej restauracji jest Key Lime Pie, ogromne i zarówno słodkie jak i kwaśne, tak jak powinno być. 10$ za sztukę, ale jest tak dobre, że trzeba zamówić po 1 sztuce na osobę. Ten rodzaj ciasta jest sprzedawany wszędzie na Florydzie, ale według Tripadvisor, to jest miejsce, do którego należy przyjechać i spróbować.

To tyle na dziś, do zobaczenia w ostatnim dzienniku z podróży po Miami (a nie Miami Beach).
Aby przeczytać ponownie 1. dziennik podróży po Miami Beach, proszę kliknąć tutaj, jak
również nasz przewodnik : 14 dni road trip po Florydzie