Test i recenzja: Relaks w Laugarvatn Fontana Spa (Islandia)


Jest to już nasz ostatni dzień zwiedzania Islandii, korzystam z niego, aby poeksperymentować z ostatecznym spa, Laugarvatn Fontana.

Anh nie czuje się dobrze i woli zostać na gorącą czekoladę w restauracji spa (bufet jest oferowany w cenie 2900 ISK za lunch i 3900 ISK za kolację).

Cena biletu wstępu to 3800 ISK (dzieci do 12 lat za darmo i 2000 ISK między 13 a 16 rokiem życia), jest drogo, ale to islandzkie ceny i jest dużo taniej niż w Błękitnej Lagunie.

Zdecydowanie radzę przyjechać z ręcznikami i kostiumami kąpielowymi , aby uniknąć konieczności ich wypożyczania (800 ISK za każdy)

Ze swojej strony, po zatrzymaniu się w (doskonałym) guesthousse tuż obok ( link do rezerwacji) korzystam z miłej 10% zniżki.

Jak w każdym spa lub basenie na Islandii, musisz najpierw zdjąć buty przed wejściem do przebieralni.

Powszechną zasadą jest również to, że przed wejściem do łaźni należy wziąć prysznic i umyć się BEZ stroju kąpielowego (podobno jest to nawet zapisane w islandzkim prawie!). Dzieje się tak dlatego, że wanny nie są poddawane obróbce, więc należy pozostawić je tak czyste, jak to tylko możliwe. Przypomina mi to onseny w Japonii. Nie zapomnij użyć odżywki, aby nawilżyć włosy.

Dla bardziej skromnych jest kabina, która pozwala na dyskretne umycie się, ale szczerze mówiąc, wasza nagość nie będzie nikogo tak bardzo interesować, to normalna praktyka na Islandii.

Wszystko czyste, możemy wreszcie opuścić szatnię. Z deszczem i wiatrem tego dnia, te kilka metrów, aby dotrzeć do łaźni są bolesne ^^.

Uzdrowisko składa się z 4 wanien z wodą mineralną o temperaturze od 30 do 40 stopni. Niska temperatura na zewnątrz, w połączeniu z wiatrem i deszczem, sprawia, że bardzo przyjemnie jest w nich odpoczywać, przechodząc z jednej do drugiej

Widok na jezioro i góry jest ładny, ale musi być o wiele piękniejszy pod śniegiem lub słońcem, którego dziś nie ma.

Następnie udaję się do kabiny hammam, która stanowi o oryginalności tego spa. Hammam nie jest elektryczny, ale w 100% naturalny. W rzeczywistości używa się pary wodnej ze źródła wody – wrzenia.

Istnieją trzy takie domki, wszystkie wykonane z drewna i istniejące od 1929 roku! Jeśli tego nie widzisz, możesz usłyszeć, jak woda gotuje się pod twoimi stopami, to dość zaskakujące.

Moja kabina jest w temperaturze 58°C (podczas gdy okno jest otwarte!) i mam uczucie ciepła znacznie ważniejsze niż w innych hammamach, gdzie byłem w stanie iść, z ciosu pozostaję tylko kilka minut.

Po hammamie z reguły zalecana jest kąpiel w zimnej wodzie. Rozwiązaniem jest zanurzenie się bezpośrednio w jeziorze! Woda nie jest zbyt głęboka, więc nie ma ryzyka utonięcia 🙂

W takim przypadku nie należy się zbytnio zastanawiać i od razu wskoczyć do wody. Tak właśnie zrobiłem, nie było tak gwałtownie jak myślałem, ale szczerze mówiąc szybko wyszedłem z wody, wciąż było zimno!

Potem idę się rozgrzać… w saunie. Jest to klasyczna sauna elektryczna nagrzana do 70°, co uważam za nieco „zimne” jak na saunę. W tej temperaturze potrzeba trochę czasu, zanim zacznie się obficie pocić.

Wracam na kąpiel w jeziorze i to jest koniec mojej sesji, wracam pod prysznic, a potem do przebieralni, cały zrelaksowany!

Polecam tę Laugarvatn Fontana, podwójna specyfika naturalnego hammamu i możliwość kąpieli bezpośrednio w jeziorze czynią ją bardzo interesującą. Zwłaszcza, że cena jak na islandzkie standardy jest raczej poprawna.

, , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *