Amérique,  Argentine,  Carnets de voyage,  TDM

Udział w clásico pomiędzy Racing a San Lorenzo (Buenos Aires)

Po powrocie do Buenos Aires po naszym pierwszym pobycie w 2017 roku, podczas którego mogłem obejrzeć dwa mecze: jeden San Lorenzo i jeden River Plate, szukam możliwości obejrzenia meczu Boca Juniors.

Z moich badań wynika, że nie da się tego załatwić samemu: bilety są zarządzane przez kluby kibiców, 95% miejsc jest zarezerwowanych dla abonentów. Nawet jeśli znajdzie się je na stronach odsprzedaży (po wygórowanych cenach), podobno trzeba mieć dodatkowo kartę kibica, żeby wejść na stadion.

Nie ma więc wyboru: trzeba skorzystać z agencji, która zapewni bilet i podrobioną kartę kibica, nie wiadomo jak. Prawdziwy biznes!

Po krótkim researchu to agencja LandingPadBA wypada najlepiej, oferuje mecze kilku drużyn z Buenos Aires.

Niestety, zapotrzebowanie na mecze Boca Juniors jest ogromne i nawet jeśli złożyłem zamówienie 10 dni przed meczem, to dla mnie nie będzie miejsca. Zostając na miesiąc w Buenos Aires, mam nadzieję, że dostanę kolejną szansę!

Za to agencja informuje mnie, że jest jeszcze dostępność na mecz następnego dnia, na który nie zwróciłem uwagi, mecz Racing kontra San Lorenzo. I to jest clásico między dwoma drużynami z Buenos Aires, atmosfera gwarantowana!

Ceny są wysokie, 130 USD!

Za tę cenę otrzymujemy:

  • Kolację w pizzerii przed meczem
  • Transport na stadion prywatnym minibusem
  • Anglojęzycznego przewodnika
  • Bilet na mecz
  • Nie było to planowane, ale po powrocie zostałem podrzucony dwie minuty pieszo od mojego zakwaterowania. Bardzo doceniane, bo padało jak z cebra!

Spotkanie wyznaczono na 18:30 w restauracji, a mecz zaczyna się o 21:15. Jesteśmy grupą 9 turystów.

Ciekawostka: jak w wielu dzielnicach Buenos Aires, są problemy z prądem. Bez klimatyzacji ani wentylatora, w restauracji było okropnie gorąco!

Ani pizze, ani empanady nie są szczególnie ciekawe, ale jesteśmy tu dla meczu.

Na stadion docieramy około 45 minut przed rozpoczęciem meczu. Stadion Estadio Presidente Perón jest nazywany El Cilindro, jest przepiękny! Ten obiekt o pojemności 55 000 miejsc ma zadaszone trybuny (choć zauważyłem, że trochę przecieka), co jest bardzo cenne, bo leje jak z cebra!

Przewodnik wysłał nam nasze miejsca przez WhatsApp, kod QR umożliwia łatwe wejście. Kontrola jest raczej pobieżna (ale może dlatego, że jesteśmy turystami).

Jestem trochę rozczarowany naszymi miejscami: raczej centralne, ale na samej górze trybuny. Biorąc pod uwagę cenę, można by oczekiwać czegoś lepszego, ale to „prawdziwy” stadion piłkarski i widoczność jest bardzo dobra.

Stadion jest dobrze wypełniony, choć nie do końca pełny. Problemy z przemocą nie zniknęły i wyjazdy kibiców przeciwnika są nadal zakazane.

Atmosfera jest naprawdę wspaniała i nie należy się dziwić, czując (dosłownie) wibracje trybun.

Wrzucam kilka filmików, żebyście mieli przedsmak.

Przed gwizdkiem na rozpoczęcie.

Po trzeciej bramce.

W moim artykule o dwóch meczach sprzed 7 lat tłumaczyłem, że poziom argentyńskiej piłki jest raczej słaby, a widowisko jest przede wszystkim na trybunach.

W 2024 roku nadal tak jest, a kibice Racingu wrócą zadowoleni z wynikiem 4 – 1 na tablicy!

Podsumowanie meczu

Możliwość komentowania Udział w clásico pomiędzy Racing a San Lorenzo (Buenos Aires) została wyłączona