Góra Fudżi samochodem [Road trip po Japonii #2]
Teraz, gdy moi rodzice dotarli już do Japonii, jesteśmy w komplecie i możemy rozpocząć road trip samochodem.
Ten wpis z podróży jest częścią serii wpisów o naszym road tripie po Japonii. Jeśli przegapiliście poprzednie odcinki, oto linki: trasa, wpis #1
Część 1: Dziennik podróży
Część 2: Praktyczne wskazówki
Część 1: Dziennik podróży
Wypożyczenie samochodu
Wyruszamy wcześnie rano, aby odebrać nasz samochód z Sixt. Na początku chcieliśmy część podróży odbyć pociągiem, a część samochodem, ale widząc rozsądne ceny wynajmu, stwierdziliśmy, że warto wszystko przejechać autem.
Chcieliśmy wypożyczyć samochód w Sixt niedaleko stacji Tokyo (5 minut pieszo od naszego hotelu), ale są dwie stacje Tokyo i zarezerwowaliśmy samochód na złej stacji (40 minut transportem publicznym). Na szczęście Uber działa już w Japonii, co pozwala nam nie płacić wygórowanych cen taksówek i uniknąć ciągnięcia trzech walizek i mnóstwa toreb z zakupami metrem w godzinach szczytu. 40 € (wzięliśmy ogromny samochód) i 25 minut później jesteśmy przed biurem Sixt, w podziemiach budynku pełnego pracowników w garniturach.
Proces jest płynny i szybko mamy nasz samochód, Nissan Page e-power, hybrydę bardzo przyjemną w prowadzeniu i bardzo cenioną w Japonii. Bagażnik jest mały, ale byliśmy świadomi. Mieści maksymalnie 3 walizki i 2 plecaki. Moi rodzice i my dwoje mamy dużo miejsca, aby wygodnie siedzieć.
Przypominamy, że w Japonii jeździ się lewą stroną. JB ma już duże doświadczenie w jeździe lewostronnej w kilku krajach (z różnymi krajobrazami), więc czuje się całkowicie swobodnie, choć przed nami wiele górskich dróg. Jednak zawsze wybieramy samochód z automatyczną skrzynią biegów do jazdy lewostronnej, bo nigdy nie wiadomo (nawet jeśli przyzwyczajamy się do wszystkiego, dźwignia zmiany biegów po lewej stronie…). Jeśli wyjazd z Tokio jest nieco skomplikowany, japońscy kierowcy są tak mili, że wszystko przebiega dobrze.
Płatność za autostrady jest ułatwiona dzięki karcie ETC, którą wypożyczył nam pracownik Sixt. Zapłacimy za przejazdy na koniec naszego pobytu. Trzeba liczyć mniej więcej 24 jeny/km na autostradach.
Dzień 1 road tripu:
Góra Fudżi
Już odwiedziliśmy Góra Fudżi podczas pierwszej podróży do Japonii, w dzień bez chmur. Dziś jest duża, groźna chmura, ale mamy ogromne szczęście, bo nie zakrywa szczytu, gdy docieramy na miejsce. Góra Fudżi jest tak ogromna, że widzimy ją z kilkunastu kilometrów. Tym razem nie idziemy do Chureito Pagoda , bo mój ojciec trochę boli stopa.

Gdy odwiedziliśmy to miejsce ostatnio, nie mieliśmy samochodu, a autobus kursujący wokół punktów widokowych był zatłoczony. Pieszo nasz punkt widokowy był dość ograniczony, ale teraz z samochodem możemy objechać górę Fudżi dookoła.
Najpierw zatrzymujemy się przy kolejce linowej (Mt. Fuji Panoramic Ropeway). Naprzeciwko jest ogromny bezpłatny parking i długa kolejka, która na szczęście posuwa się dość szybko. 20 minut później jesteśmy w kolejce (1000 jenów w obie strony za osobę). Na górze jest kilka platform do podziwiania góry Fudżi i mamy ogromne szczęście, że są tam dwa drzewa wiśniowe pełnym rozkwicie w strategicznym miejscu.

To ogromna niespodzianka, myśleliśmy, że przyjedziemy z 15-dniowym opóźnieniem w stosunku do hanami, ale fala zimna zniweczyła wszystkie prognozy i mamy niesamowity widok na najpiękniejszy wulkan świata.



Są płatne huśtawki w stylu balijskim.

Bardzo zadowoleni z tej niezwykłej pogody, schodzimy, wsiadamy do samochodu i jedziemy wzdłuż jeziora, mając nadzieję zrobić zdjęcie góry Fudżi za kilkoma gałęziami wiśni. Niestety, chmury szybko wracają, ale wiśnie w pełnym rozkwicie są zapierające dech w piersiach, zwłaszcza że jest tam różnorodność kolorów, jakiej wcześniej nie widzieliśmy.



Planowałem pominąć lunch, podjadając przez całą drogę, ale JB, nasz jedyny kierowca, jest głodny i nie zostawiamy głodnego kierowcy za kółkiem na cały dzień. Jemy lunch w New Akaike, 30 minut od góry Fudżi. To przystanek preferowany przez inną koreańską agencję turystyczną, ale my też jesteśmy dobrze traktowani i obsługiwani jak grupy. Zamawiamy 4 różne dania i jedzenie przychodzi szybciej, niż się spodziewaliśmy. Mimo ciast, które jedliśmy od rana, jest tak smaczne, że i tak kończymy nasze dania. Mamy też najlepsze miejsce z widokiem na białe wiśnie w kwiecie. Liczcie około 2000 jenów za osobę.



Następnie odwiedzam Fuji Shiba-sakura Festival , który chciałem odwiedzić ostatnio, ale było zbyt tłoczno i nie mogłem wsiąść do autobusu. Niestety, kwiaty tutaj jeszcze nie zdążyły zakwitnąć i między ulotką a tym, co widzimy, jest całkowite przeciwieństwo. Niebo jest zachmurzone, nie widzimy nawet góry Fudżi. Wstęp kosztuje 1000 jenów za osobę + 500 jenów za parking. Polecam sprawdzić najnowsze zdjęcia przed wybraniem się w tę podróż.
Ulotka:


Rzeczywistość (połowa kwietnia 2024).



Za to niektóre wiśnie są w pełnym rozkwicie, co cieszy!

Znowu kolej na JB do pracy: 1,5 godziny autostradą do Matsumoto , gdzie będziemy spać tej nocy.

Za każdym razem JB dba o wybór hotelu z parkingiem. Ten nie ma, ale ma partnerstwo z publicznym parkingiem naprzeciwko. Właścicielka sprzedaje nam bilet ważny 24h (chyba) za 1000 jenów. Aby wyjechać z parkingu, trzeba włożyć bilet otrzymany przy wjeździe na parking plus ten od niej. Później dowiadujemy się, że normalne stawki kosztowałyby nas 5000 jenów (!!) za zostawienie samochodu na około 15h na publicznym parkingu.
Z ulgą odkrywamy, że na parterze jest restauracja (hotel zaczyna się od 1. piętra, czyli 2. piętra dla Japończyków). Pokoje są ogromne, ale są tylko łóżka pojedyncze z tradycyjną japońską kołdrą tak lekką i ciepłą, że moi rodzice na pewno kupią taką samą.
Ten prosty posiłek jest smaczniejszy, niż się spodziewaliśmy, i kosztował nas 4 080 jenów za 4 osoby.

Moi rodzice mają siłę, aby zwiedzać Matsumoto wieczorem w deszczu, podczas gdy my kładziemy się spać jak najwcześniej, bo jutro czeka nas długa droga. Aby przeczytać dalej, kliknij tutaj
Część 2: Praktyczne wskazówki
Szczegółowy plan naszej podróży znajdziesz tutaj
- Wypożyczenie samochodu: 68 000 jenów za 9 dni, czyli 413 € + 300 jenów za wypożyczenie karty ETC. Wzięliśmy bezpłatne ubezpieczenie w Sixt, ale uzupełniliśmy je naszym własnym ubezpieczeniem.
- Kolejka linowa Góra Fuji: 1000 jenów/osoba w obie strony
- Restauracja 30 min od Góry Fuji: New Akaike
- Fuji Shiba-sakura Festival : 1000 jenów/osoba + 500 jenów za parking
- Nasz hotel w Matsumoto: Guest House Ichiyama Shukuba (8640 jenów/pokój z łóżkami pojedynczymi, czyli 52 €, link do Bookingu)
