Idziemy dzisiaj (metrem + autobusem) na lokalny rynek Plaza Minorista. Jest to ogromny rynek, na którym można znaleźć wszystko. Ale jeździmy tam przede wszystkim dla owoców i warzyw
Część 1: Dziennik podróżyCzęść
2: Porady praktyczne
Część 1: Podróż
Rynek lokalny Plaza Minorista
Jak się tam dostać: Polecamy pojechać metrem do Hospital (linia A), a następnie autobusem nr 1 do stóp rynku na stacji Minorista (czyli zapłacić dwa razy więcej, bo połączenia nie są wliczone w bilet). Google Maps poleca 10 minutowy spacer od metra, ale nie polecamy go, ponieważ obszar, przez który trzeba przejść jest nieco podejrzany. Jak tylko zobaczysz ludzi siedzących na chodniku z workiem na śmieci obok nich, zmień chodnik.
Od razu po wejściu uderza nas mnogość kolorów, ultra świeże owoce i warzywa. Co ciekawe, nie pachnie niczym, ale kiedy przechodzimy obok sprzedawców przypraw… czujemy się jak w Indiach.

Sprzedawcy przy wejściu mają wyższe ceny, nie krępujcie się zagubić w małych alejkach tego labiryntu, w ukrytych zakamarkach dostaniecie lepsze ceny. Można tu znaleźć ogromne awokado, prawie tak duże jak moja głowa. Są one sprzedawane na wagę i kosztują od 4000COP do 5000COP za sztukę.

Philippe (tata JB) kupuje 3 wielkich prawników. Niestety, jedno z awokado eksplodowało w walizce i przemalowało jego ubranie w drodze powrotnej do Francji. Jeśli więc planujesz przywieźć kilka sztuk do Francji, zabezpiecz je dobrze w plastikowej torbie, tak na wszelki wypadek…
Pomijając aspekt estetyczny, jest też wiele owoców, które w ogóle nie są tu sprzedawane. Plantany sprzedawane są wszędzie, są ogromne, trudno znaleźć klasyczne banany.
Cebula jest sprzedawana już obrana. Mam wrażenie, że sprzedawcy z różnymi produktami sprzedają osobom prywatnym.


Natomiast ci, którzy sprzedają tylko jeden produkt (tylko kukurydzę, ziemniaki lub cebulę…) są nieco bardziej odizolowani. Prowadzą sprzedaż dla profesjonalistów i realizują bardzo duże zamówienia.

Przechodzimy do budynku naprzeciwko i odkrywamy chaotyczny wszechświat. Wygląda na to, że ten budynek jest przeznaczony do recyklingu i sprzedaży części zamiennych. Można znaleźć wszystko: oponę rowerową, części do mikrofalówki, specyficzny pilot lub silnik, nieświeży telewizor… Pomiędzy dwoma sklepami znajdują się bary z hostessami. Kontrast jest dość nieprawdopodobny.


Na chodniku obok tego budynku znajduje się wiele restauracji/kantyn. Decydujemy się na menu del dia w cenie 10 000COP/osoba, składające się z ogromnej zupy rybnej, smażonej ryby, ryżu, sałatki i smażonego banana oraz napoju (lemoniada limonkowa, żółta w środku, super dobra). Jesteśmy bardzo głodni, ale porcja jest tak duża, że trudno nam ją skończyć.

Zasmucił nas widok drobnych sprzedawców oferujących cukierki, worki na śmieci, skarpetki… Nawet jeśli sprzedadzą wszystkie swoje zapasy, zarobią maksymalnie 3€ (kolumbijski smic to 8-9€/dzień), ale są bardzo pracowici, godni i chcą uczciwie zarobić na życie. Mężczyzna przechodzi z jednej restauracji do drugiej, z prawnikiem w ręku. Za 1000COP (0,25€), serwuje nam plaster awokado (ogromny) bezpośrednio do poprawy naszego talerza. W ciągu 1 godziny udało mu się sprzedać 1,5 awokado, czyli 6000COP. Awokado kosztuje go 4000COP (jeśli płaci „normalną” cenę) => zysk 2000COP (0,5€) za 1h pracy. Nowa ilustracja ogromnego szczęścia, jakie mamy
Rynek => metro
Do najbliższej stacji metra idziemy pieszo, co stanowi 10 minut spaceru w stresie. Oprócz chaotycznej strony dzielnicy (ruch uliczny, spawanie na chodniku), ten mały spacer wydaje nam się trochę niebezpieczny przez moment, z żebrakami, prawdopodobnie pochodzącymi z Wenezueli. Biedni ludzie kompletnie naćpani, prostytutki, … Idziemy szybko, zmieniamy chodnik, gdy wydaje się to konieczne i z ulgą docieramy do metra.
Metrocable do Parque Arvi
Podążamy trasą zalecaną przez Google Maps i dojeżdżamy do stacji Acevedo (linia A), gdzie znajduje się połączenie z Metrocable K.

Metrocable to sieć kolejek linowych, która umożliwia dotarcie na wyżyny Medellín. Jest to transport publiczny jak każdy inny, zarezerwowany głównie dla mieszkańców. Dostępna okolica oznacza mniejszą biedę.
Metrocable to system kolejek linowych zainstalowanych przez kolumbijską gminę miejską Medellín, oprócz metra Medellín, tramwaju i autobusów z wyłącznym prawem drogi, aby umożliwić dostęp do najmniej rozwiniętych obszarów gminy. Wszystkie te środki, jak również klasyczne autobusy SITVA, są zintegrowane (jedna karta transportowa i rozliczenie). Medellín to miasto położone w Dolinie Aburra, otoczone wzgórzami. Na tych wzgórzach znajdują się ubogie dzielnice – barrios, a nawet invasion – gdzie stromość zboczy oraz wąskie i kręte ulice utrudniają publiczny transport lądowy, choć busetas (minibusy) również odgrywają ważną rolę.
Źródło: Wikipedia
W Medellín, które leży na dnie ogromnej doliny, najbiedniejsi mieszkają na wyżej położonych terenach, a najbogatsi na niżej położonych, lepiej skomunikowanych.
Po drodze jest kilka przystanków, ale musisz zostać do końca: Santo Domingo.
Kolumbijczycy są pod wielkim wrażeniem metra i systemu metra w Medellín. Rolnik, którego spotkałem na wsi (Salento) uważa, że Medellín jest 50 lat do przodu w stosunku do innych miast w Kolumbii. To było tak, jakbyśmy w Paryżu poruszali się autonomicznymi, latającymi samochodami…


Następnie płacimy kolejny bilet (6000COP), aby przejść do Parque Arvi. Ta kolejka linowa ze specjalną taryfą jest używana głównie przez turystów, ponieważ wjeżdżamy w głąb „lasu”/parku na 20 minut, a w okolicy nie ma żadnych domów.
Park nie jest wyjątkowy(a nawet niebezpieczny, jeśli zwiedza się go bez przewodnika). Główną atrakcją tej wycieczki jest zapierający dech w piersiach widok z kabiny na Medellín. Zatrzymaj się na targu rękodzieła przed dworcem i zawróć.


Po gorącej czekoladzie w parku, wybieramy przeciwną trasę i zatrzymujemy się na stacji Santo Domingo.
Santo Domingo
Okolica (należąca do 1. dzielnicy, Comuna 1) to fawela, jak wiele innych, położona na wzgórzach Medellín. Mieszkańcy nie mają nawet pieniędzy na porządny dach (jest z blachy z kilkoma cegłami na wierzchu, żeby nie odleciał, ściany nie są nawet otynkowane, stąd ten piękny czerwony kolor okolicy widoczny z daleka).

Najpierw mamy limonada w kawiarni Cebi y chelas, z pięknym widokiem (4000COP, najlepsze w Medellín), przed spacerem w dół do Mirador (szukaj Parquesito de Santo Domingo Savio na maps.me).


Stamtąd schodzimy na dół do stacji Popular. Nie czujemy się w 100% spokojni, ale miejscowi, zaskoczeni naszą obecnością, byli bardzo mili i wskazali nam drogę (nie zawsze dobrze zaznaczoną na Google Maps).



Wizyta w fawelach
Obok Comuna 1 znajduje się Comuna 3. Philippe pojechał tam z francuskojęzycznym przewodnikiem i zachęca wszystkich, aby również tam pojechali. Aby uchronić Comunę 3 przed zniszczeniem przez rząd (ponieważ jest zbyt biedna i nieuporządkowana), istnieją liderzy odpowiedzialni za utrzymanie dobrej atmosfery w okolicy i uczynienie tego miejsca bardziej przyjemnym. Polegają na roślinach i kwiatach, które regularnie sadzą, aby chronić teren. Filipowi udało się również zasadzić tam drzewo
Jeśli chcesz zwiedzić Comunę 3 i inne miejsca poza utartymi szlakami w Medellín z francusko-kolumbijskim przewodnikiem (Sara), skontaktuj się z agencją Tika Travel (200.000COP za prywatną wycieczkę jednodniową). WhatsApp +57 301 648 8781.
Vlog
Oto vlog z tych wizyt
Część 2: Praktyczne wskazówki
Jak się tam dostać?
- Lokalny rynek Plaza Minorista: stacja metra Hospital (linia A), następnie specjalny autobus (który wygląda jak tramwaj) do Minorista. Opłata za przejazd: 2 bilety na metro lub 5100COP
- Parque Arvi: stacja metra Acevedo (linia A), następnie metro K do Santo Domingo. Taryfa: 2550COP. Następnie wsiądź w metro linii L do Parque Arvi, cena specjalna: 6000COP.
- Mirador koło Santo Domingo: od stacji Santo Domingo, idź w dół, poszukaj Parquesito de Santo Domingo Savio na maps.me
Budżet
- 6 biletów na metro: 15 300COP
- Bilet na metrocable do Parque Arvi : 6000COP
- Lunch na targu: 10 000COP + dodatek do awokado 1000COP
- Zakup owoców :
- 4000COP za ogromne awokado
- karambola : 1500COP taca
- gujawy: 2000COP za 1,5kg
- Limonada: 4000COP
- Gorąca czekolada w parku : 4500COP
Czy podobał Ci się ten artykuł? Zobacz wszystkie nasze artykuły o Medellin i Kolumbii

