[road trip] Dwa dni w Eastern Townships (Kanada) : Foresta Lumina, Mont-Orford, Saint-Benoît du Lac, North Hatley


W ten weekend ponownie wynajmujemy samochód w Avis (link, 40$CA za dzień), aby zwiedzić okolice Montrealu, a konkretnie Eastern Townships, które znajdują się bardzo blisko granicy z USA.

Część 1: Dziennik podróżyCzęść
2: Porady praktyczne

Część 1: Podróż

Dzień 1

Pomachaj do Guy’a

Ta fala nie znajduje się w Eastern Townships, ale ponieważ jest po drodze, korzystamy z tego, że mamy samochód, aby się tam dostać. Na mapach Google droga, która przechodzi przed nim to bulwar, ale w rzeczywistości jest to przyjemna, mała droga i można tam zaparkować bez problemu (w tygodniu w każdym razie).

Są 2 stacjonarne fale na rzece St-Lawrence w Montrealu, tak tak, w samym Montrealu, a my wybraliśmy się zobaczyć falę w Guy, na południe od Montrealu. Jest to bardzo imponujące, ponieważ doświadczony surfer może surfować godzinami, ponieważ ta fala jest wieczna. Jest to również bardzo dobre miejsce do nauki surfingu. Jednak prąd jest bardzo silny, jeśli spadniesz, będziesz musiał polegać na sile swoich małych rączek, aby wrócić – w przeciwnym razie możesz dryfować aż do koła podbiegunowego (przesadzam…) 😀

Okolica jest również bardzo piękna. W tej chwili w Quebecu wszystko jest zielone, zielone, zielone, jak to w Quebecu. Zdjęcia nie są retuszowane! Korzystam z okazji i przytulam się do drzewa (tree-hugging, bardzo modne w tej chwili), słyszałam, że to odpręża i robi dużo dobrego. Ale szczególnie widziałem wiele owadów opuszczających drzewo, w katastrofie, jak tylko go dotknę ahahaha

Uwaga: przytulanie się do drzew to pejoratywne słowo dla ekologów, którzy trzymaliby się drzew, aby nie dopuścić do ich wycięcia

Opactwo Saint-Benoît du Lac

W końcu jesteśmy w Eastern Townships, po 1h30 jazdy (łatwej, bez zbytniego ruchu). Opactwo Saint-Benoît du Lac, założone przez dwóch mnichów z Francji, bardzo się rozwinęło i liczy obecnie około 40 zakonników.

Mamy dostęp tylko do głównego korytarza, kaplicy i kościoła. A wiele plakatów wyjaśnia nam życie klasztorne, jak zostać mnichem i historię opactwa. Od końca czerwca można zapłacić za prywatną wizytę (dwa razy dziennie) i mieć dostęp do większej ilości rzeczy. W piwnicy znajduje się sklep, w którym sprzedawane są sery i kompoty robione przez samych mnichów.

Wokół opactwa znajduje się kilka punktów widokowych, ale my znaleźliśmy tylko jeden.

Po drodze

4 Pory Roku Bistro

Zatrzymujemy się w „Bistro 4 saisons” na lunch, ponieważ znajduje się blisko Parc national du Mont-Orford

Parc national du Mont-Orford

Wstęp do parku jest płatny (8,75$CA/osoba). Jest tam stoisko, gdzie możemy uiścić opłatę za wstęp. W parku jest kilka szlaków i kempingów, a my decydujemy się na wędrówkę częścią z nich, prowadzącą do jeziora i pierwszego stawu.

W tym stawie jest podobno rodzina bobrów, ale nie widziano ich.

Jazda jest naprawdę przyjemna, drogi są utwardzone, można nawet przyjechać rowerem. Mimo katastrofalnej prognozy pogody, w ostatniej chwili udało nam się uniknąć deszczu i mieliśmy nawet kilka prześwitów.

Hovey Manor

45 minut zajęło nam dotarcie do rezydencji Hovey’a, dawnego domu amerykańskiego pisarza, kalki domu George’a Washingtona. Rezydencja jest teraz luksusowym hotelem (link Booking, w 400$CA za noc). Nie mając tyle pieniędzy do wydania w hotelu, po prostu korzystamy z jego baru (i ogrodu), z widokiem na jezioro obok za skromną sumę 8$CA.

North Hatley

Kilka minut drogi od nas znajduje się centrum North Hatley, bardzo urokliwego miasteczka złożonego z willi wybudowanych w latach 20-tych przez Amerykanów (przypominam, że jesteśmy bardzo blisko granicy kanadyjsko-amerykańskiej). Nie będzie trudno znaleźć willę w pobliżu jeziora, lub willi w ogóle, i cieszyć się jego wielu restauracji, herbaty / kawiarni, każdy piękniejsze niż inne. Byliśmy tam 30 minut, ale czasu jest wystarczająco dużo, aby spędzić tam cały dzień.

Foresta Lumina

Foresta Lumina to oświetlony szlak nocny. Każdego roku, od połowy czerwca do połowy października, można odkrywać park Coaticook Gorge w inny sposób. W nocy. Jest kilka harmonogramów, a że był to pierwszy dzień imprezy, udało nam się znaleźć miejsca tylko na godzinę 22.

Więc idziemy szybko do naszego Motelu La Source(link Booking, 10mn jazdy od parku), czas na odpoczynek i szybki obiad, przed podjęciem samochodu z powrotem do Foresta Lumina. Mimo niewielkiego deszczu, w naszej grupie jest około trzydziestu osób.

Jest to całkiem dobrze zrobione, a ciemność sprawia, że zwracasz większą uwagę na hałas, muzykę, otoczenie. Uważam jednak, że niektóre fragmenty nie są dostatecznie oświetlone (trzeba bardzo uważać, bo są tam korzenie drzew, które mogą nas potknąć). Przejście przez wiszący most na wysokości 41m w środku nocy jest zabawnym doświadczeniem. Są też hologramy, interaktywne dźwięki… jednym słowem przyjemna krótka 2,5km przejażdżka, ale nie polecam dla dzieci.

Dzień 2

Parc de la Gorge de Coaticook

Następnego dnia wracamy dokładnie w to samo miejsce, aby odkryć park w świetle dnia. Most wiszący, przez który przeszliśmy wczoraj wieczorem, robi większe wrażenie w ciągu dnia. Jest to najdłuższy most wiszący w Ameryce Północnej. Jest to tylko 41m od ziemi, ale widok jest bardzo satysfakcjonujący. Zrobiliśmy dokładnie tę samą trasę co wczoraj wieczorem (Foresta Lumina). Jest jeszcze jeden szlak do zrobienia, wzdłuż góry, ale mamy dużo rzeczy do zrobienia dzisiaj, więc go pominęliśmy.

Gorąco polecam zatrzymać się w Laiterie de Coaticook Ltée na – bardzo dobre – lody domowej roboty. Sprzedają również inne produkty mleczne (ser, mleko…)

Po drodze…

To idealny kraj do sadzenia jodeł, a takie mini drzewka zobaczysz wszędzie, takie słodkie!

Sherbrooke

Jedziemy do Sherbrooke, którego zdjęcia widziałem w Internecie. To piękne miasto oferuje bardzo przyjemną (i darmową) wycieczkę po 17 muralach, rozsianych po całym mieście. Wpisz „circuit des murales de Sherbrooke” na Google Maps, aby znaleźć dwa murale, które sfotografowaliśmy na zdjęciu poniżej. Dokładny adres murali można znaleźć tutaj

Przed wielkimi freskami znajduje się panel, a gra polega na odnalezieniu drobnych szczegółów: myszki, dziecka itp. Jest to bardzo miłe i zabawne. W drodze do najbliższej stacji benzynowej zobaczyliśmy jeszcze 3 inne.

Zjemy lunch w OMG. Restauracja wygląda jak kościół. Sprawdzam ich tatara z łososia:

Szlaki wschodnich miast

Łączą one granicę Stanów Zjednoczonych z miejscowością Richmond, mijając kilkanaście szczytów, w tym Mount Sutton i Mount Orford. Aby utrzymać te szlaki otwarte (przebiegają one przez wiele prywatnych posesji), konieczne były długie negocjacje z właścicielami. Utrzymanie szlaków odbywa się z pomocą właścicieli, ale także dzięki stowarzyszeniu, które zainicjowało te negocjacje. Dostęp do szlaków nie jest bezpłatny, można zdecydować się na karnet dzienny lub roczny abonament.

Przebyliśmy niewielki odcinek tego szlaku od Bagna Réal D. Carbonneau na północ od Sherbrooke. Trasa z tego bagna to tylko 2,5 km. Wszystkie szlaki i mapy turystyczne są dostępne tutaj

Cała ta zieleń sprawia, że czuję się bardzo dobrze, jest bardzo spokojna, świeża, bardzo mi się podoba!

Po drodze…

Życie jest takie trudne! Za dużo kwiatów, pfff 😀

Lawendowy błękit

Nie ma jeszcze sezonu na lawendę, ale korzystamy z tego, że jesteśmy w okolicy i wybieramy się do Bleu Lavande. W szczycie sezonu musi być bardzo piękny (i bardzo ładnie pachnieć). Na razie wszystko jest zielone, ale ich ogród jest piękny! Jeśli szukacie Państwo wyjątkowego miejsca na swoje wesele, nie szukajcie dalej!

Bolton Spa

W okolicy znajduje się wiele uzdrowisk z wodą termalną, ale my po długich wahaniach zdecydowaliśmy się na Bolton Spa. Znajduje się tuż przed wodospadem (przepięknym) i można popływać w rzece poniżej wodospadu. Spa składa się z kilku gorących kąpieli, zimnych kąpieli, saun (ogrzewanych ogniem drzewnym!) i hammamów wszelkiego rodzaju. Łazienki są małe, ale dzięki temu, że jest ich kilka, nie odczuwa się ciasnoty. Jest dość tłoczno (trochę pada, idealne miejsce do wylegiwania się w gorącej wodzie), ale nie jest głośno i są pokoje wypoczynkowe ogrzewane drewnem. Polecam! Jeśli pójdziesz po 17:00, wstęp jest znacznie tańszy.

Tak właśnie kończy się nasz dzień. Ponieważ następnego dnia planujemy udać się na drugą stronę Montrealu (do parku Mont-Tremblant), oszczędzamy noc w hotelu, po prostu wracając do spania w naszym airbnb w Montrealu. O tym trzecim dniu roadtripa opowiem w osobnym artykule.

Część 2: Praktyczne wskazówki

Jeśli chcesz zrobić to samo co my (ale w bardziej logicznej kolejności – ponieważ nie wybraliśmy najkrótszej trasy), kliknij tutaj, aby przejść do trasy Google Maps.

Uwaga: nie mogliśmy jechać szybko z powodu wielu znaków stopu. Średnia prędkość na tych drogach wynosi 65km/h.

Budżet

  • Wynajem samochodu: 40$CA/dzień w Avis, bez ubezpieczenia (JB ma ubezpieczenie na swojej karcie American Express, zobacz jego recenzję tutaj)
  • Benzyna: 50$CA
  • Motel La Source : Link do rezerwacji: 107$CA za pokój dwuosobowy, w pobliżu Foresta Lumina
  • Dostęp
    • Foresta Lumina + Coaticook park combo bilet: 25,3$CA/osoba
    • Wstęp do parku Mont-Orford: 8,75$CA/osoba :
    • Jednodniowa przepustka do Eastern Townships Trails: C$5/osoba
    • Spa Bolton: C$47/osoba (ręcznik wliczony w cenę)
    • Dostęp do Bleu Lavande: w tym momencie bezpłatny
  • Żywność
    • Lody w Laiterie de Coaticook: 4$CA/jednostka
    • Lunch w Bistro 4 Saisons: 20$CA/osoba, napiwki wliczone w cenę
    • Posiłki w OMG w Sherbrooke: około 33$CA/osoba, napiwki wliczone w cenę
    • Gotowe posiłki w supermarkecie IGA: 7$CA/osoba
    • Drinki w Manoir hovey: 8$CA dla dwóch osób

, , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *