[Refleksja] #6: Przestań zachowywać się jak ofiara


Niedawno, na forum dla ekspatów, anglojęzyczna kobieta mieszkająca w Paryżu skarżyła się na zachowanie paryżan w stosunku do osób nie mówiących po francusku. Gdy tylko otworzy usta i przemówi po angielsku, większość ludzi dosłownie ją ignoruje lub odpowiada po francusku pogardliwym tonem. Od czasu uwięzienia jest jeszcze gorzej: nie ma odwagi wyjść z domu w obawie, że policja zapyta ją o powód złożenia zaświadczenia i nie będzie w stanie odpowiedzieć po francusku.

Ta historia dała mi dużo do myślenia, bo z moim małym wzrostem i małym głosem, w przeszłości miałam podobne doświadczenia, wiem jak to jest być źle traktowaną z zupełnie niesprawiedliwego powodu. Niektórzy zaliczyli mnie do kategorii „słabych” od pierwszej sekundy i pozwolili sobie zmiażdżyć mnie tak szybko, jak tylko mogli. Nie mówiąc już o ludziach, którzy zazdrościli mi mojej sytuacji, szczęścia czy zdolności… i chcieli mi zaszkodzić: od zwykłego donosu do nauczyciela, przez kłamstwa przed wielkim szefem, po zupełnie niesprawiedliwą ocenę na świadectwie szkolnym.

Ostatnio, po napisaniu długiego na 5000 słów artykułu, jakiś inteligentny facet pomyślał, że fajnie jest prawie skopiować/wkleić mój artykuł, przepisując treść. Natknęłam się na nią przypadkiem robiąc monitoring SEO dla mojego bloga i rozpoznałam swoją treść, bo wrzuciłam informację, która nie była ważna, a wyszła tylko z mojej głowy. I ten inteligentny facet wziął te informacje, które nie istniały nigdzie indziej poza moim blogiem, to wtedy byłem pewien, że zostałem splagiatowany.

Wiem o tym wszystkim i złości mnie to, ponieważ nienawidzę niesprawiedliwości ponad wszystko. Przez długi czas bardzo cierpiałam, bo czułam się zdradzona i zadawałam sobie pytanie „jak ktoś mógł mi to zrobić?”, byłam ofiarą moich oprawców. Zastanawiałam się mocno, czy rzeczywiście skrzywdziłam tych ludzi, nieświadomie, czy było to uzasadnione, czy nie. Czułem się zablokowany, ponieważ nie widziałem, jak ich nienawiść do mnie było uzasadnione I kojarzy mój spadek ruchu z witryn, które plagiat mnie, w trybie ofiary bocznej.

Ale nie możemy całe życie pozostawać ofiarami, mówiąc „to jego wina” i pytając „dlaczego ja”.

Nie możesz zostać w domu i nie wychodzić na zewnątrz podczas całej blokady tylko dlatego, że nie mówisz po francusku.
Najlepszą obroną jest pozostanie wiernym sobie i bycie jeszcze lepszym niż poprzedniego dnia.

Jak opowiadała Sara Blakely, założycielka Spanx, jej wynalazek był kopiowany tysiące razy, ale zamiast uganiać się za kopistami, woli wychodzić z lepszymi produktami, bo jej zdaniem jej czas jest cenniejszy i powinien być poświęcony na ciągłe doskonalenie, a nie walkę. Mogła wystąpić w roli ofiary i obwinić swoich konkurentów za ich nieuczciwe praktyki. Zamiast tego, zamieniła je w pozytywną energię i motywację do wypuszczania coraz bardziej innowacyjnych produktów.

Nigdy nie skonfrontowałem się z moimi oprawcami i nigdy ich nie potępiłem. Szczerze wierzę, że ich sumienie zajmie się tym i będą wiedzieć lepiej niż ktokolwiek inny, co zrobili. Nie wolno nam zapominać, że ci, którzy sprawiają cierpienie innym, sami są wielkimi cierpiętnikami. Moja obrona miała być jeszcze lepsza niż poprzednio i mimo ich intryg, zawsze dostawałem to, czego chciałem, co jeszcze bardziej ich rozwścieczało. Swoją drogą, to właśnie wtedy, gdy na blogu/youTube pojawili się pierwsi hatersi , powiedzieliśmy sobie z JB: „to jest to, weszliśmy na inny poziom„.

Nie ma sukcesu bez nienawistników, a teraz po prostu ich unikam. Zbyt zajęty życiem w chwili obecnej

,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *