[road trip] Jeden dzień w Parku Narodowym Mont-Tremblant (Kanada)


Po 2 dniach spędzonych w Eastern Townships, kontynuujemy naszą podróż, aby spędzić 3 dzień długiego weekendu w Parku Narodowym Mont-Tremblant. Park ten jest tak duży, że pomimo bliskości Montrealu (1h30 jazdy), możemy bez problemu rozbić obóz i spędzić tam kilka dni.

Część 1: Dziennik podróżyCzęść
2: Porady praktyczne

Część 1: Podróż

Nadal mamy samochód wynajęty w Avis (link, 40$CA/dzień), pogoda jest wspaniała, a ludzi na drodze na szczęście nie ma zbyt wielu, bo jesteśmy w niedzielę.

Docieramy do miasteczka Mont-Tremblant, położonego nad brzegiem jeziora Mont-Tremblant. Jest to ośrodek narciarski, a więc przypomina Chamonix, z pięknymi domkami, sklepami w centrum miasta, sklepami z odzieżą turystyczną… i kolejkami linowymi.

Jest trochę za czysto/za bardzo „Disneylandowo” jak na mój gust, a restauracje nie są aż tak świetne. Ale jest tam mnóstwo atrakcji i myślę, że bez problemu można spędzić tam cały dzień. My decydujemy się na kolejkę linową (nazywają ją „gondolą panoramiczną”), która w około 20 minut zabiera nas na szczyt. Około 23$CA/osoba (podróż w obie strony)

Gdy docieramy na szczyt, nagle robi się zimno, różnica między miastem a szczytem wynosi około 10°C. Na szczęście zawsze mam przy sobie kurtkę puchową.

W odległości 200 m od kolejki linowej znajduje się drewniane obserwatorium 360°C, skąd roztacza się niesamowity widok na okolicę. Podobno ten szczyt jest najwyżej położony w okolicy, więc widać z niego absolutnie WSZYSTKO.

Niestety, zdjęcia nie oddają całego piękna tego miejsca. Widać gołym okiem mnóstwo gór na horyzoncie, wysepki, a nawet basen spa pośród zieleni

Schodzimy z obserwatorium i spacerujemy jeszcze trochę po okolicy

Zamiast kolejką linową mogliśmy dojść pieszo, ale nie bardzo mam na to ochotę 🙂 a jak widzę stromość stoków, to trzeba być niezłym narciarzem, żeby tu jeździć. W miejscu, gdzie na powyższym zdjęciu siedzi JB, zbocze jest prawie pionowe.

To jest tylko zapowiedź parku, ponieważ w okolicy jest wiele możliwości uprawiania turystyki pieszej. Naszym celem był wodospad Rat Falls, ale w wyniku pomyłki trafiliśmy do innego wodospadu, po drugiej stronie tego, który chcieliśmy odwiedzić. Pojechaliśmy bardzo blisko Ottawy, zamiast zbliżyć się trochę do Quebecu. #porażka

Bardzo zmęczony od kilku dni jazdą non-stop po małych drogach, JB sugeruje, że wracamy do domu, zamiast zawracać i tracić kolejne 2 godziny jazdy + 1h30 na powrót do Montrealu.

Przykro nam, że nie możemy pokazać Ci więcej Parku Narodowego Mont-Tremblant, ale poniżej zamieścimy propozycje wycieczek.

Część 2: Praktyczne wskazówki

Ten zeszyt jest kontynuacją zeszytu poświęconego Wschodnim Miastom (czytaj ten zeszyt tutaj). Aby przeczytać inne dzienniki podróży po Kanadzie, odwiedź tę stronę

Mapy szlaków i wioski dla pieszych (którą odwiedziliśmy) są dostępne na stronie: https: //www.tremblant.ca/fr/montagne-village/cartes

, , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *