Ten dziennik podróży będzie znacznie krótszy niż pozostałe, bo to ciąg monumentalnych #fail 🙂 Zamieszczam Wam zdjęcia z komentarzem, bo w ciągu dnia prawie nic nie robiliśmy.
Wynajęliśmy samochód (z Europcar – oficjalna strona), aby przejść do Setubal, 52 km od Lizbony. Fiat 500 kosztuje 17€/24h, a Citroen C4 25€/24h
W tej okolicy znajduje się rezerwat ptaków, gdzie żyje około trzydziestu delfinów(butelkowate), oraz gdzie znajduje się najpiękniejsza plaża w Europie: Plaża Galapinhos.
Cóż, nie był to najlepszy dzień w naszym życiu, bo nie tylko nie zobaczyliśmy delfinów (podczas gdy wskaźnik sukcesu wynosi 95%). Rezultat: 2h wycieczki zodiakiem w celu obrócenia się w koło w zatoce.
Ponadto, nie znaleźliśmy małej drogi, aby zejść do plaży Galapinhos ( trzeba było zaparkować bardzo daleko, a następnie wrócić na piechotę).
Na domiar złego, w drodze powrotnej do Lizbony, skorzystaliśmy z niewłaściwego pasa do poboru opłat: nie mogliśmy dostać biletu (przejeżdżając przez pas zarezerwowany dla posiadaczy biletów okresowych), a bez biletu, gdy przyszedł czas zapłaty, musieliśmy zapłacić 41 euro zamiast 2 euro.
Na szczęście piękne krajobrazy rekompensują całą resztę. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Costa da Caparica, bardzo popularnym wśród Lizbończyków nadmorskim kurorcie. Szczerze mówiąc, to sprawia, że chce się tu wrócić latem. Pozwalam Ci odkryć zdjęcia.










