Przechodząc przed Organii, można było pomyśleć, że to n-ty sklep z kosmetykami organicznymi(dystrybuujący takie marki jak Dr. Hauschka, Madara, Voya, Ilha, Absolution).
Jest to jednak adres dobrze znany specjalistom (znajduje się na liście ulubionych zabiegów na twarz redaktorki działu urody Vogue Portugal). I tak popularne, że czasem trzeba rezerwować z dwutygodniowym wyprzedzeniem.
Ten butik / spa oferuje dwa rodzaje zabiegów na twarz:
- 60-minutowy multibrandowy zabieg na twarz: podczas którego wybiera się spośród produktów sprzedawanych w sklepie te, które najlepiej pasują do Twojej skóry. Sprzedają tylko organiczne marki, więc dostaniesz mieszankę organicznych produktów do twarzy.
- 80 minutowy zabiegsygnowany marką: niektóre marki mają „sygnowane” zabiegi i jest to ta sama technika stosowana we wszystkich spa na całym świecie – z wykorzystaniem ich produktów. Kosmetyczki są przeszkolone w odtwarzaniu gestów charakterystycznych dla danej marki.
Zdecydowałam się więc na drugi rodzaj twarzy. I zrobiłam u nich dwa zabiegi.
Deluxe Facial by Voya w Organii Day Spa
Do pierwszego zabiegu wybrałam zabieg sygnowany marką VOYA: TRATAMENTO FACIAL DELUXE BY VOYA- 80 min.
To marka, o której nigdy wcześniej nie słyszałem. Ale po rozmowie ze sprzedawczynią dowiedziałam się sporo o tej marce: to irlandzka marka, która jest w zasadzie spa – z kąpielami na bazie wodorostów.
Ludziom tak bardzo podobało się to doświadczenie (a zwłaszcza korzyści dla ich skóry), że poprosili o możliwość rozszerzenia go na ich domy. Marka tasprzedaje teraz – uwaga – worek suszonych wodorostów z solą!!!!, więc nie trzeba nawet jechać aż do Irlandii, aby się w nich wykąpać. Jakie to fajne? Kiedy dostanę również błoto Eforiez dostawą do domu?

Podobno wodorosty są zbierane ręcznie. Obecnie mają kilka linii kosmetyków wykonanych z wodorostów, które są ich głównym składnikiem.
Ich twarz jest wyjątkowa, ponieważ faktycznie będziemy używać tych tak zwanych wodorostów z Irlandii!
Po pierwsze, powitanie w Organii jest naprawdę na najwyższym poziomie, na wizytę czekają aż trzy osoby, czuję się zaszczycona. Podczas gdy kosmetyczka przygotowuje wodorosty (są wysuszone, więc musi włożyć je do miski z wodą, aby wróciły do swojego normalnego kształtu), sprzedawczyni wyjaśnia mi koncepcję marki VOYA i produktów, które będą używane na mojej skórze.
Następnie kosmetyczka wyjaśnia mi, jak będzie przebiegała sesja i pozwala mi się rozebrać. Jestem wygodnie zainstalowany w łóżku z puchowym kocem! Kładzie ciepły ręcznik na moje plecy i stopy, aby mnie zrelaksować. Szczotkuje mi plecy szczotką do sucha. Pierwsze 20 minut przeznaczone jest na masaż olejowy pleców, który ma mnie zrelaksować.
Następnie odwracam się, a ona dwukrotnie myje moją twarz i dekolt. Za każdym razem nakłada na mnie gorący ręcznik, aby usunąć produkty, a następnie odświeżającą mgiełkę.
Każe mi głęboko wdychać jakiś olejek eteryczny z nie wiem czego, 3 razy. Po tym następuje bardzo przyjemny masaż (jak na mój gust trochę za szybki).
Potem nakłada na mnie maskę, a ja myślę „znam ten zapach, co to znowu?” i nagle jestem super głodna. Zdaję sobie sprawę, że ten zapach kojarzy mi się z sushi… Hum… ale tak!!! to pasta na bazie wodorostów, którą mam na głowie. Następnie, zaczyna układać prawdziwe kawałki wodorostów, aby zakryć moją twarz i muszę wyglądać tak, jak myślę (zaznaczam, że zdjęcie nie jest moje):
Podczas podwójnej maski otrzymuję masaż ramion. Jest super, nie lubię, gdy zostaję sama z maseczką na twarzy, bo zawsze mam wrażenie, że płacę za nic. Więc to jest najlepsze!
Następnie masuje mnie i nakłada drugą maskę. W tym czasie przygotowuje gorące ręczniki. Wreszcie smaruje mi twarz kremem, znowu mnie masuje, masuje mi głowę. Chyba pół słoika kremu poszło na moją twarz 😀
Na koniec zabiegu moja skóra jest napompowana, świeci tysiącem świateł, w sposób glowy dewy, jest dobrze nawilżona. Kosmetyczka potwierdza, że moja skóra bardzo lubi wodorosty i że użyła kremu na noc, aby nawilżyć ją na wysokich obrotach.
Wielka niespodzianka: Ponieważ wodorosty są wielokrotnego użytku, odłożyła wodorosty użyte podczas sesji na bok, abym mogła robić z nich maseczkę raz dziennie przez kolejne 3 dni
Kto więc wyjechał z nowymi produktami? To ja! I tak potrzebowałam nowego kremu nawilżającego (skończyły mi się, w końcu mam pretekst, żeby odgrzać kartę kredytową). Ekspedientka kazała mi wypróbować kilka kremów, żeby pokazać mi ich konsystencję, więc wyszłam z „Me Time” (uwielbiam tę nazwę), nawilżającym i bogatym fluidem, ale moja skóra go uwielbia i pije go w całości. To jest świetne!
Wpadła mi w oko również szczotka do ciała, idealna do szczotkowania na sucho. Szczotka ta ma funkcję walki z cellulitem, a zwłaszcza lepszego usuwania toksyn (plus d’infos sur un autre blog ici)

Co mi się podobało? Podejście wellness (masaż ciała i aromaterapia) i wodorosty używane jako takie. Super luksusowa obsługa i super przytulne i ciepłe łóżko.
Co mi się nie podobało?masaż twarzy nie dość głęboki, a złuszczanie prawie nieobecne => nie nadaje się do skóry zanieczyszczonej lub pomarszczonej
Budżet
- Voya facial: 90€ za 80 minut
- Krem nawilżający: 60€ za 80 minut
- Szczotka do ciała: 22 € za ciało
Informacje praktyczne
Jak umówić się na spotkanie?
Poszedłem do sklepu, aby zarezerwować mój twarzy sam. To dlatego, że chciałem porozmawiać ze sprzedawczynią i uzyskać więcej informacji. Ale możesz po prostu zadzwonić. Mówi bardzo dobrze po angielsku. Dla informacji, w lutym (2019) musiałam czekać tylko 3 dni na wizytę, ale sprzedawczyni powiedziała mi, że to przez moje szczęście 😀 Każdy sklep ma tylko jeden gabinet zabiegowy.
Jeśli więc koniecznie chcesz umówić się na wizytę, pomyśl o tym na 2 tygodnie przed planowanym pobytem w Lizbonie.
Adresy
1. adres (to jest to, gdzie poszedłem):
ORGANII BIO DAY SPA Príncipe RealPRAÇA
DO PRÍNCIPE REAL, Nº 26 – 1250-184 LISBOA w Embaixada concept store, 1. piętro po lewej stronieTEL: (+351)
912932221Wtorek do soboty:
12H-20H
2. adresBIO
DAY SPA Lx FactoryLXFACTORY
, EDIFICIO K, RUA RODRIGUES FARIA, Nº 103 – ALCÂNTARATEL
: (+351)
210990638Poniedziałek–
sobota: od 10.00 do 19.00