Test i recenzja przenośnego głośnika Bluetooth Ultimate Ears ROLL 2


Po roku podróży dookoła świata, podczas której skrupulatnie badaliśmy najmniejszy przedmiot i najmniejszy gram w naszych torbach, zostaliśmy nomadami.
Choć nasze nowe życie jako pracownicy nomadyczni nadal wymaga od nas minimalizmu, pozwalamy sobie na pewne dodatki. Rzeczywiście, waga naszych bagaży jest mniej krytyczna, gdy przeprowadzamy się „tylko” co miesiąc, a nie co 2 lub 3 dni.
Pozwoliliśmy sobie więc na zakup głośnika bluetooth. Lubimy pracować przy muzyce, oglądać filmy lub słuchać podcastów, a jakość dźwięku w laptopie jest szczególnie słaba.
Idealnie byłoby mieć słynny głośnik Bose (Bose Soundlink Mini), którego jakość dźwięku jest niesamowita, biorąc pod uwagę wielkość urządzenia. Uważam jednak, że jego waga jest nieco wysoka (680 gramów) i wydaje się dość kruchy. Biorąc pod uwagę, że nasz głośnik będzie regularnie przewożony w lukach bagażowych samolotów, autobusów i innych, potrzebujemy czegoś solidnego.
To właśnie przechodząc do Fnac’a wpadłem przypadkiem na głośnik bluetooth Ultimate Ears ROLL 2.

Ten „+” to nie krzyżyk, to do zwiększenia objętości ^^

Ten uwiódł mnie swoją charakterystyką:
– Bardzo zadowalająca moc i jakość dźwięku
Bardzo niska waga (330 gramów)
– Mniejsze wymiary
– Bardzo ładny styl
– Elastyczna opaska, dzięki której można go wszędzie powiesić
– Bardzo solidny
– Bardzo ważna autonomia (zapowiedziana na 20h)
– Wodoodporny !
– Umiarkowana cena (69 € na Amazon)
Wybraliśmy więc ten głośnik i podłączyliśmy go do naszych dwóch komputerów i dwóch smartfonów.
W zestawie znajduje się nawet nadmuchiwany pływak do użytku w basenie, którego to gadżetu się pozbyliśmy.
Używamy go intensywnie od ponad 6 miesięcy.
– Jak tylko się obudzę, lubię słuchać podcastu lub programu na Youtube podczas przygotowywania śniadania
– Towarzyszy mi wtedy pod prysznicem (niech żyje wodoodporność i bardzo praktyczna gumka)
– Podczas dnia pracy, odtwarza nasze playlisty Spotify
– Wieczorem zazwyczaj ogląda Youtube lub Netflix, co ją nakręca
Zaśpiewajmy pod prysznicem!

Po wynajęciu samochodu na kilka dni w Andaluzji, miała okazję podróżować z nami.
Jedź na Simone!

Przy tak intensywnym użytkowaniu ładujemy go tylko raz lub dwa razy w tygodniu (jednoczesne naciśnięcie przycisków „Plus” i „Minus” informuje nas o stanie baterii).
Aplikacja mobilna oferuje kilka dodatkowych funkcji, z których nie korzystamy:
– Korektor dźwięku
– Ustaw budzik
– Jeśli masz dwa głośniki: ustaw je na tryb stereo
Dwie wady, które znajdujemy:

  1. nie ma pojęcia priorytetyzacji pomiędzy podłączonymi urządzeniami. Jeśli mój komputer odtwarza muzykę na głośniku, a Anh uruchamia film ze swojego telefonu, może przejąć kontrolę nad głośnikiem. Musimy więc regularnie aktywować / dezaktywować bluetooth w urządzeniach, które walczą. Ponieważ jest to nasz pierwszy głośnik bluetooth, nie wiem, czy inne radzą sobie z tym aspektem lepiej.
  2. nie można zmieniać utworów z głośnika, wystarczy zwiększyć lub zmniejszyć głośność

Pomijając te wady, jesteśmy zakochani w tym głośniku i polecamy go Wam 🙂
Czy podobał Ci się ten artykuł? Odkryj inne niezbędne narzędzia komputerowe (i gadżety) dla cyfrowych nomadów.

, ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *