Moje Hity Tego Miesiąca – [Grudzień 2024]: Kursy szycia online
Od kilku artykułów tłumaczę, że muszę całkowicie odnowić moją zimową garderobę (więcej na moim drugim blogu lifestyle’owym). Muszę kupić co najmniej 5-6 rzeczy (jestem typem osoby, która ubiera się w kapsułową garderobę), ale ponieważ nie mogę znaleźć niczego w sklepach, postanowiłam wrócić do szycia.
15 lat temu miałam 3 miesiące kursu szycia dla profesjonalistów w Wietnamie. Celem było zdanie odpowiednika francuskiego CAP MMVF, ale w międzyczasie wróciłam do Francji, więc nie ukończyłam tego szkolenia. Aby wrócić do szycia, chcę wziąć udział w kursach prowadzonych przez prawdziwych profesjonalistów. Ale online.
Krawiec, krawcowa, modystka…
To, co mnie bardzo zaskoczyło, to fakt, że we Francji krawcy nie potrafią tworzyć wykrojów. Zajmują się tym modyści. W domach haute couture jest nawet osobny specjalista od wykrojów. Więc krawcy potrafią nieznacznie modyfikować wykrój, ale nie potrafią go stworzyć od podstaw. Natomiast w Wietnamie podczas mojego szkolenia musieliśmy pracować na fikcyjnych wymiarach, naszych własnych lub wymiarach bliskich… aby od początku uczyć się szycia na miarę. Nikt nie dawał nam gotowych wykrojów; najpierw musieliśmy nauczyć się rysować go na papierze, a potem bezpośrednio na tkaninie.
Dlatego trudno było mi znaleźć kursy po angielsku lub francusku, gdzie ktoś robi wykroje z podanych wymiarów jak moja nauczycielka, a potem pokazuje składanie. Będę musiała wziąć kursy składania (szycia) z jednej strony, a z drugiej kursy modelowania.
To częściowo wyjaśnia zniknięcie krawców szyjących na miarę we Francji. Jeśli CAP kształci obecnie pracowników zdolnych do wykonania określonego montażu, ale niezdolnych do uszycia od początku do końca ubrania wymyślonego we własnej głowie, to bardzo trudno jest, mając tylko program CAP, zostać krawcem szyjącym na miarę jak słynni krawcy z Savile Row.
Niemniej jednak uważam, że programy obu CAP z szycia są bardzo kompletne, aby móc uszyć wszystkie rodzaje ubrań z wykroju.
Dobrze, najpierw odświeżę moją wiedzę z szycia / składania, bo moje potrzeby są teraz dość podstawowe.
Domestika
Domestika to platforma, którą bardzo lubię, ponieważ zapraszają prawdziwych profesjonalistów, w przeciwieństwie do Skillshare czy YouTube, gdzie każdy może prowadzić kursy. Kupiłem wiele kursów, nawet z dziedzin artystycznych, których nie uprawiam, bo po prostu chcę wiedzieć, jak zrobić taki czy inny przedmiot. Kursy są zawsze w promocji. Czasem kosztują 9 euro, potem 4 euro… Są tłumaczone na wiele języków, to trochę Netflix dla majsterkowiczów.
Jeśli chodzi o szycie, jest kilku influencerów, którzy zostali zaproszeni przez przypadek, więc zanim wybierzesz kurs, obejrzyj dobrze wideo wprowadzające, aby wiedzieć, czy prowadzi je profesjonalista czy nie, ponieważ metoda szycia nauczana w szkole jest całkowicie inna niż amatorska.
Kupiłam jeden kurs szycia bluzki, bo potrzebuję pięknej białej bawełnianej bluzki do mojej nowej garderoby. Podobno „Sea Island Cotton” to najlepsza bawełna na świecie, pomyślałam „czemu nie”. Ten kurs uważam za dość podstawowy, a nawet nauczyciel szyje krzywo, niektóre wykończenia są byle jakie. Gdyby moja nauczycielka szycia to zobaczyła, kazałaby mu spruć i uszyć od nowa. To powiedziawszy, w porównaniu z bzdurami, które widzę na YouTube, Domestika jest znacznie lepsza. Ma przynajmniej tę zaletę, że przypomina mi wszystkie etapy montażu, co jest dla mnie przydatne.
Moja opinia: to nie jest drogie, jest idealne dla osoby zupełnie początkującej. Filmy są z dubbingiem po francusku i napisami po francusku. Nie podoba mi się, że lekcja jest podzielona na wiele małych części. Na stronie internetowej trudno to śledzić, polecam raczej aplikację. Bardzo podoba mi się możliwość pobierania filmów offline. Lubię je oglądać w samolocie.
Artesane
Przypomniałem sobie program Cousu Main na M6 i pana Scaviniego, który był jurorem i udzielał dobrych rad podczas tego programu. Poszukałem i odkryłem, że ma nie tylko bloga, ale także kanał YouTube, konto na Instagramie i płatne kursy na Artesane.
Jest krawcem i zajmuje się krawiectwem męskim. W szyciu mamy CAP couture vêtement flou i CAP couture tailleur. Vêtement flou obejmuje wszystkie ubrania, które nie są bardzo usztywnione (sukienki, spodenki, bluzki…), podczas gdy couture tailleur robi bardzo usztywnione ubrania, często z ciężkich tkanin, takich jak wełna (marynarki, płaszcze, spodnie garniturowe). Krawiectwo męskie wymaga więcej szycia ręcznego. Sposób wzmacniania tkaniny jest również inny.
Pan Scavini wspominał o półmiarze, dużej mierze, małej mierze… i uważam, że to rozróżnienie jest bardzo niejasne, ponieważ w Wietnamie takie rzeczy nie istnieją. Kiedy idzie się do krawca w Wietnamie, to zawsze jest to duża miara. Krawiec bierze wymiary, robi własny wykrój, tnie tkaninę i sam szyje ubranie. Ale myślę, że wietnamski krawiec robi mniej szycia ręcznego (z wyjątkiem pikowanych kurtek odwracalnych ubrań, takich jak moje, które muszą być szyte ręcznie).
Zachęcam do obejrzenia całości tego filmu, mam nadzieję, że zrozumiecie lepiej niż ja:
W tym filmie profesjonaliści wspominają o zaniku piękna. Pan Scavini mówi, że we Francji straciliśmy poczucie piękna, estetyki i elegancji. Nie tylko w szyciu, ale także w menu restauracji. Piękno zanika na rzecz użyteczności. To słuszna i bardzo smutna konstatacja.
Opowiadałam już Wam, jak mój dziadek, w czasach, gdy luksusowy zegarek można było kupić za dom, a cała rodzina ledwo miała co jeść, uznał, że piękno jest ważniejsze, i sprawił sobie używaną Omegę, bo różnica między zwykłym automatycznym zegarkiem a czasomierzem to ogromna przepaść. Miał małą kolekcję rzadkich, ręcznie robionych czajniczków, które podarował koneserom, bo uważał, że w rodzinie nikt na nie nie zasługuje, ahahah. Nawet gdy wycinał mi gwiazdkę, wyciągał cyrkiel i linijkę i rysował matematycznie idealną gwiazdę. Moja babcia natomiast, gdy ją odwiedzałam, analizowała każdą część mojego ubrania i mówiła: „To jest nylon”! Przez lata, za każdym razem, gdy przekładała swoje ubrania zimowe/letnie, pokazywała mi komplet pościeli z satyny jedwabnej, haftowanej ręcznie, podszytej bawełną, który trzymała na mój ślub.
Często słyszę, że jestem nierealistyczna, bo kocham piękne rzeczy. Ale myślę, że wszyscy, którzy są trochę artystami, trochę utalentowanymi manualnie, którzy mają pasję do rękodzieła, rozumieją mnie, bo piękno jest nie tylko miłe dla oka, jest też świadectwem kunsztu i duszy tego, kto je stworzył. Im bardziej przyzwyczaisz się do piękna, dotykając pięknych materiałów, oglądając witryny rzemieślników, tym bardziej sam zapragniesz jakości i trwałych przedmiotów. Mam koleżankę, która zarabia minimalną krajową, ale też kocha piękne materiały. Znajduje śliczne rzeczy na Vinted i dobrze o nie dba. Osobiście nie mogę sobie pozwolić na kurtki za 4000 euro, ale uszyję je sama. Jest wiele sposobów, aby zapewnić sobie piękno.
To samo spostrzeżenie znajduję u byłej krawcowej haute couture, Alison z Boudoir Français, która analizując film „Haute Couture” napisała te słowa:
Film Haute Couture nie poprzestaje na opowiedzeniu prostej historii, otwiera również okno na dwa światy i dwa różne pokolenia. Pierwsze pokolenie, które było oddane i pełne pasji swojej pracy, które znajduje spełnienie w uczeniu się i przekazywaniu rzemiosła.
A dzisiejsze młode pokolenie, hiperpołączone i rozczarowane, które wydaje się chcieć bogactwa bez zadawania sobie trudu ciężkiej pracy czy uczciwego zarabiania na życie. Pokolenie, które nie ma już oddania w zawodach manualnych, choć często są one bardziej satysfakcjonujące niż bezsensowne prace biurowe. Pokolenie, które nie chce już poświęcać czasu na naukę prawdziwego zawodu!
Na szczęście są jeszcze ludzie tacy jak krawcy z Savile Row, projektanci jak Geoffrey B. Small, o którym pisałam obszernie tutaj, lub jeśli cofniemy się jeszcze bardziej w czasie, William Morris… którzy walczą z zanikiem tradycyjnego rzemiosła i oferują to, co najlepsze na świecie, tym, którzy wciąż potrafią docenić.
W tym samym filmie wspomniano o flizelinie termozgrzewalnej, używanej do wzmacniania niektórych części odzieży. Cytuję tu swoją książkę „Tailoring”, która podaje więcej szczegółów na temat metod krawieckich:
Metoda krawca na miarę
Odzież szyta na miarę jest wykonywana tradycyjną metodą szycia. Ta metoda jest najbardziej czasochłonna, ponieważ wymaga dużo pracy ręcznej.
- Szycie ręczne : używane do mocowania włókniny i formowania odzieży.
- Włóknina konopna : wszywany ręcznie mięsisty materiał, formujący przód odzieży, dolną część kołnierza i obszycia.
- Naszywanie taśmy : wywijany klapa i przednie krawędzie są wzmacniane taśmą wszywaną ręcznie.
- Podszewka : wszywana ręcznie.
Metoda krawca z flizeliną termozgrzewalną
Odzież wykonana z flizeliną termozgrzewalną nie wymaga szycia ręcznego i jest w całości szyta maszynowo, z wyjątkiem wszycia podszewki w rękawach i obszyć.
- Flizelina termozgrzewalna : używana do formowania przodu odzieży, podkroju pachy, górnego kołnierza, dolnej części kołnierza i obszyć.
- Naszywanie taśmy : wywijany klapa może być wykonany maszynowo, ale wzmacnianie przednich krawędzi nie jest konieczne.
- Podszewka : wszywana maszynowo, z wyjątkiem podszewki rękawów, która jest mocowana ręcznie.
Wróćmy do Artesane. Kupiłam kurs na Artesane i poziom jest znacznie wyższy niż na Domestika. Na początek kupiłam kurs „CAP Tailleur : le pantalon” autorstwa Sandry Maciak , bo potrzebuję też bardzo ładnych spodni wełnianych do mojej garderoby. Techniki krawieckie są mi całkowicie nieznane; wiedziałam, że trzeba fastrygować w niektórych miejscach, ale nie robiłam tego tak często jak ona i nie wiedziałam, że istnieje specjalna nić do fastrygi. I jest tak wiele rzeczy do szycia ręcznego. Wykończenia są znacznie lepsze niż to, czego się uczyłam. Zapasy na szwy są większe niż zwykle widuję, i myślę, że krawiec celowo zostawia dużo zapasu, aby móc przerobić ubranie lata później. Ubranie krawieckie ma służyć 15-20 lat, więc można pozwolić sobie na przytycie lub schudnięcie, a ubranie może podążać za tymi zmianami. Nienawidzę wykończeń overlockiem, więc cieszę się, że szwy są obszyte.
Jednak nie wiem, czy to stres czy ograniczony czas, ale niektóre szwy pani Maciak są trochę niechlujne, myli się i szyje na przykład poza tym, co miała zrobić. To denerwujące, że trzeba się z nią mylić, aby poprawić błąd 5 minut później. Ważne jest, aby przede wszystkim trzymać się instrukcji montażu, to będzie bardziej niezawodne. Drobny szczegół: używa nitki poliestrowej do fastrygowania, a powinna użyć innej. I musi nam ciągle przypominać: „używam takiej nitki, ale wy musicie używać innej!”. Czy to takie trudne, aby użyć właściwej nitki do nagrania tutoriala? Czy kolorowe nitki fastrygowe są takie trudne do kupienia? To nie jest zbyt poważne, moim zdaniem. Trochę niechlujne. I to, że krawiec nie ma nawet poduszki krawieckiej do prasowania, też uważam za średnie.
Nie mam jeszcze pieniędzy, aby kupić cały pakiet Krawiec dla mężczyzn Juliena Scaviniego, ale mam nadzieję, że będzie bardziej rygorystyczny. Ponadto Julien Scavini ma w zwyczaju prowadzić podcasty i brać udział w programach telewizyjnych, więc potrafi się dobrze wypowiadać, z precyzją. Artesane oferuje również kursy z modelowania (wreszcie!) – też je wezmę. Aktualizacja 2026: kupiłem kursy Juliena Scaviniego i faktycznie jest bardziej skrupulatny i przerabia szwy, gdy popełni najmniejszy błąd lub uszyje krzywo.
Następnie kupiłem kurs na koszulę Tanyi Sayer, która pracowała w haute couture. W porównaniu z kursem na Domestice, tutaj wykończenia są znacznie staranniejsze (nie trzeba obrzucać ściegiem overlockowym). Jednak dano jej maszynę do szycia, którą wyraźnie nie włada i czuje się bardzo niekomfortowo. To, że trzeba ciągle ciągnąć materiał podczas szycia – osobiście nie wiem, dlaczego zespół Artesane, który ma mnóstwo maszyn, w tym płaską maszynę ściegową widoczną w kilku filmach, nie może dać pani Sayer lepszej maszyny. Bardzo podoba mi się dodanie wykończeń, które „próbuje” wykonać. To jej pierwszy kurs na tej platformie, więc myślę, że jest trochę zestresowana, ale mam nadzieję, że w przyszłości dadzą jej lepszą maszynę. Jednocześnie myślę, że może nie jestem taka zła w szyciu, po prostu nie mam odpowiedniej maszyny do szycia haha. Wzór jest dziwnie podany tylko w formacie A4 (podczas gdy we wszystkich innych kursach, które u nich kupiłam, zawsze miałam wersje A4 i A0). I nienawidzę sklejania ich jeden po drugim. Aktualizacja 2026: Kurs jest tak zły, że Artesane w końcu usunął go ze swojej platformy.
W końcu obejrzałem kurs szycia spodni Christine Charles, otrzymany przy zakupie książki Le cahier d’exercices CAP couture avec Artesane. I wtedy odetchnąłem z ulgą. Wreszcie ktoś precyzyjny, kto wymaga od nas precyzji. Moja perfekcjonistyczna strona nie cierpi podczas oglądania jej filmu, ponieważ zawsze wyciąga linijki, kredy, za każdym razem przypomina o znaczeniu bycia blisko 1 mm lub 0 mm. Przewiduje błędy, które możemy popełnić, i proponuje rozwiązanie. Dąży do chirurgicznej precyzji. To właśnie ta precyzja, której chcę. Możliwe, że ma to związek z jej doświadczeniem jako inżynierki i kierowniczki projektów (kierowała projektami o wartości 10 milionów euro w dużej firmie przed zmianą zawodu), w przeciwieństwie do innych nauczycieli, którzy działają bardziej w „artystycznym rozmyciu” (z powodu stresu i braku narzędzi). Myślę, że bardzo ważne jest, aby nauczyciele dawali przykład, nawet jeśli oznacza to, że nagrywanie zajmie więcej czasu, ponieważ jesteśmy przyzwyczajeni do oglądania ludzi szyjących krzywo na YouTube. Wręcz przeciwnie, widząc kursy, w których nauczyciele mają wyższy poziom wymagań, zobaczymy, że wciąż jest postęp do zrobienia, high-endowe wykończenia i nie zadowalamy się swoim małym poziomem niedzielnego krawca.
Moja opinia: To platforma wysokiej jakości z doświadczonymi i uznanymi nauczycielami. Kursy są trochę drogie, ale jakość jest znacznie wyższa niż na Domestice. W przeciwieństwie do Domestiki, gdzie trzeba żonglować między różnymi filmami, tutaj mamy tylko jeden film, ale z linkami umożliwiającymi szybkie przejście do danego rozdziału. Nawigacja jest łatwiejsza. Są też napisy (automatyczne) po francusku, jeśli trzeba, a także można przyspieszyć wideo. Produkcja ma mniejsze środki niż Domestika, bo czasami trzeba przybliżyć rękę nauczyciela i kamera nie nadąża; ale jest co najmniej 4 kamery, aby pokazać maksimum szczegółów. W przypadku kursów z programu CAP Krawiec jest mnóstwo dodatkowych plików PDF do każdego modułu. W przypadku kursu spoza CAP, który kupiłem, jest tylko wzór w A4.
Plusem Artesane jest to, że jeśli wybierzesz programy CAP Couture Vêtement Flou lub Vêtement Tailleur, możesz opłacić swoje szkolenie CAP środkami z CPF, Pôle Emploi itp.
Boudoir français
Boudoir français zostało założone przez byłą krawcową Chanel: Alison. Pracowała w haute couture. Oferowała sporo tutoriali i wzorów na bieliznę i odzież lounge, ale zaczyna też tworzyć tutoriale i wzory na ubrania. To, co lubię w niej, to tutoriale wymagające starannych wykończeń, bez overlocka (nawet jeśli na filmach widać, że niektóre jej szwy są krzywe, niektóre szczegóły mogłyby być zaprojektowane inaczej, a niektóre wykończenia są ultra uproszczone, aby skierować je do słabego średniego poziomu) oraz użycie trudnych w obróbce tkanin, takich jak koronka, jedwab i dzianina, materiałów, których jeszcze nigdy nie używałam.
Nie trzyma się standardowego przemysłowego montażu, tu chodzi bardziej o efektywność, na przykład spinamy wszystkie części razem, a potem przechodzimy do maszyny, żeby uszyć wszystko za jednym razem. Dzięki temu nie trzeba chodzić od stołu do maszyny do szycia i oszczędza to dużo czasu. Jednak ci, którzy nie są dobrze zorganizowani, mogą nie być w stanie odtworzyć tej metody pracy u siebie. Ale postępując zgodnie z tutorialem, nie ma problemu. Nie ma książeczki z wyjaśnieniami, tylko tutorial wideo i wykroje. Uważam, że dla kogoś, kto sam filmuje i montuje, to nie jest złe, ale nie lepsze niż youtuberka o szyciu. Widać szczegóły, wyjaśnienia są jasne, jest mnóstwo wskazówek. Jednak myślę, że nie prasuje wystarczająco często. Albo to ja może za dużo prasuję? Poza jej kursem o manekinie na wymiar, reszta nie wydaje mi się wystarczająco „haute couture”. Szkoda, pewnie dlatego, żeby trafić do szerszego grona odbiorców.
Aktualizacja 2026: Kupiłem u niej 4 kursy (sukienki, kimono i komplet bielizny). To, czego w ogóle nie lubię, to brak nacięć. Tak więc przy kimonie źle wszyłem kołnierz, bo ani w wyjaśnieniu wideo, ani na wykroju nie było nawet wskazówki, że trzeba wysunąć kołnierz poza przód. Żadnej flizeliny, nawet przy kołnierzu. Początkujący muszą zgadywać, że trzeba ją zastosować. Wykroje wymagają sklejania kartek A4, bo nie ma możliwości wydrukowania ich w formacie A0, nie używa standardowego oprogramowania do wykrojów. Wreszcie, są rzeczy trudne dla początkujących, ale wydaje się, że ona ich nie zauważa lub nie bierze pod uwagę. Na przykład w jej kursach biustonosza i majtek z falbanami jest mnóstwo różnych gumek, ale bardzo mało wyjaśnień, jak je prawidłowo naciągać podczas szycia. Więcej nauczyłem się o szyciu gumek i wyborze koronek, oglądając darmowe wideo na YouTube Charlotte Jaubert. Owszem, trzeba być trochę samodzielnym, jak ona tłumaczy w swoim filmie „materiały i dodatki”, ale w takim razie to już nie jest kurs dla początkujących, tylko dla doświadczonych krawców. Krótko mówiąc, gdy kurs wideo dodatkowo wymaga od uczniów szukania wskazówek i informacji gdzie indziej – uważam, że to wszystko, tylko nie dla początkujących. Zwłaszcza za tę cenę! Odradzam początkującym w każdym razie.
Krótko mówiąc, każda platforma ma swoje plusy i minusy, ale najważniejsze to kształcić się u prawdziwych profesjonalistów, a nie u youtuberów, którzy uczyli się od innych youtuberów. Kopiują od siebie nawzajem złe nawyki i cofają się w rozwoju, nie wiedząc dlaczego. A gdy profesjonaliści mówią im, że jest źle zrobione i źle uszyte, to się obrażają. To jak pisanie pracy dyplomowej opartej wyłącznie na ChatGPT. To niebezpieczne. Gorąco polecam Artesane, nie jest idealna, zależy od nauczyciela, ale platforma jako całość jest bardzo dobrze zarządzana.
