TDM

Moje ulubione rzeczy w tym momencie – [styczeń 2025]: Ubieranie się w najlepsze naturalne włókna na świecie

Po 8,5 roku szalonego podróżowania po świecie, jesteśmy teraz osiedleni w Lille. Jest bardzo zimno i muszę ubrać nas od stóp do głów. Ubieraliśmy się „na cebulkę” w kolejne warstwy, ale teraz, gdy jesteśmy osiedleni, spróbujemy wyglądać nieco bardziej miejsko, zwłaszcza dla JB, który musi chodzić do biura codziennie.

W tym celu przeczytałem znakomitą książkę Fabric for Fashion: The Complete Guide Second Edition (English Edition) (s. 179). Quercus. Wydanie Kindle autorstwa Hallett, Clive; Johnston, Amanda. Chcę jednak pozostać minimalistką, kupować rzeczy najwyższej jakości, przede wszystkim dlatego, że kocham jakość i rzemiosło, ale także po to, aby mieć rzeczy trwałe i nie musieć robić zakupów za każdym razem, gdy zmienia się pogoda. Dowiedziałem się z tej książki, że pochodzenie włókien jest kluczowe dla tworzenia trwałych produktów o wyjątkowym dotyku.

Jesteśmy bardzo dobrze wyposażeni w letnie ubrania, ale bardzo brakuje nam zimowych. Dla JB, który musi przymierzać ubrania w sklepie, zrobiłem co mogłem. Nie udało nam się kupić dla niego najlepszych włókien na świecie, musieliśmy zrobić zakupy w przystępnym prêt-à-porter; ale starałem się pozostać wyłącznie przy 100% naturalnych włóknach (bawełna, wełna). Udało nam się jednak trochę zaoszczędzić, wypatrując dwie-trzy rzeczy z poprzednich kolekcji w bardzo dobrym stanie na Vinted. Jedynym produktem, który zasługuje na waszą uwagę, jest ta czapka z wełny merynosów z pięknym włóknem o grubości 19,5 mikrona, tkana we Włoszech.

Jeśli chodzi o mnie, musiałam zaopatrzyć się w znacznie cieplejsze ubrania, bo jestem wrażliwa na zimno. Od kilku lat noszę tylko bawełnę, wełnę i len, ale dopiero teraz (czytając moją książkę) uświadamiam sobie, że mogę pójść jeszcze dalej, sięgając po najlepszą bawełnę na świecie, najlepszy kaszmir na świecie… Oto moje ulubione rzeczy

Gdy tylko temperatura spada do 0 stopni, tylko futro może mnie uratować. Wiem, co myślicie o futrach, i mnie też nie jest z tym komfortowo, dlatego noszę tylko futro vintage które ma tę zaletę, że jest BARDZO ciepłe, waży piórko i wcale nie jest drogie. Znalazłam takie z królika na Vestiaire Co za 80 euro. Wystarczy termiczna warstwa z wełny merynosów, sweter z kaszmiru, szal z kaszmiru i płaszcz z króliczego futra (wolę królika, bo ludzie jedzą też mięso królicze, w przeciwieństwie do lisów czy norek); i mogę wytrzymać do -5°C bez problemu. Pomysł polega na wyborze futer króliczych, bardzo dyskretnych i bardzo podobnych do futer syntetycznych. Z punktu widzenia środowiska, futro VINTAGE jest znacznie bardziej przyjazne dla planety, ponieważ są to naturalne materiały i przekazywane z pokolenia na pokolenie; podczas gdy futro syntetyczne nie tylko nie grzeje, ale też nie trwa i jest w 100% plastikiem!! Inną opcją jest skóra owcza vintage, ale jest bardzo ciężka.

Sprawiłam sobie dwie etole z pashmina, wyprzedane przez panią która zamyka sklep. Pisałam o tym tutaj. Pashmina to jeszcze bardziej luksusowa i ekologiczna wersja kaszmiru, stanowiąca maksymalnie 0,5% światowej produkcji. Etole są tkane ręcznie, haftowane ręcznie, mają przyjemną, lekką wagę (jestem szczupła i niska i nie mam ochoty nosić rzeczy zbyt puszystych). To dzieło sztuki samo w sobie.

W tym roku po raz pierwszy odkrywam bawełnę Sea Island. Spośród około 110 milionów bel bawełny produkowanych rocznie na świecie, około 2 miliony bel (czyli 1,8%) to odmiany bawełny o bardzo długich włóknach. Z tej liczby roczna produkcja Sea Island Cotton to tylko 130 bel. Użyj bawełny Sea Island i nie ma już odwrotu, to koniec! Ma wszystkie zalety jedwabiu, ale z wyglądem jedwabistej bawełny. Włókna są bardzo długie i dają ten nieziemski dotyk, przysięgam, nigdy nie dotykałam czegoś takiego. Można ją nosić bardzo długo, pod warunkiem, że pierze się ją delikatnie i absolutnie nie wkłada do suszarki.

JB poprosił mnie, po naszych pobytach w Marriott, o znalezienie ręczników i pościeli godnych hotelu pięciogwiazdkowego. Wymagało to wielu poszukiwań, ponieważ są to produkty przeznaczone zwykle dla profesjonalistów. Sekret ich zdobycia polega na tym, aby wiedzieć, jakie wybory dokonali hotelarze w sercu włókna i szukać tego samego (gramatura, liczba nici na cm², skład itp.). Nawet znając nazwisko dostawcy hoteli, utykamy, bo szybko okazuje się, że minimalne zamówienie to 6 lub 20 prześcieradeł…

Ale udało mi się znaleźć szlafrok 100% bawełna w niesamowity wzór plastra miodu, poduszkę z gęsiego puchu od Yves Delorme, która jest jak chmura, i ręczniki kąpielowe z bawełny Supima od Atelier Particulier, wykonane przez dostawcę paryskich pałaców. Przysięgam, żyję pełnią życia, bo czuję się jak w hotelu pięciogwiazdkowym non stop. To podnosi moją jakość życia do niewyobrażalnego poziomu!!!

Bawełna Supima® (superior Pima) jest zarejestrowanym znakiem towarowym Supima Association of America. Jest to wyłącznie bawełna Pima (o ekstra długich włóknach) uprawiana w 100% w Stanach Zjednoczonych. Często uważa się ją za lepszą od bawełny egipskiej, ponieważ ma gwarantowaną długość włókna ponad 3,5 centymetra (1½ cala). Tylko bardzo mały procent światowej bawełny to bawełna Supima. Im dłuższe włókna, tym bardziej miękki w dotyku i trwalszy produkt. Dlatego kupiłam tylko 2 ręczniki dla JB i dla siebie; schną bardzo szybko i nie trzeba 4 ręczników „na wszelki wypadek”. Nie, 2 wystarczą.

Oczywiście, za każdym razem znajduję mniej lub bardziej dobre okazje. Jest mnóstwo rzeczy z drugiej ręki. Zostało mi jeszcze kilka zakupów, które zajmą mi sporo czasu: pościel (poszwa, prześcieradło, poszewki), materac nawierzchniowy, kołdra i pled z kaszmiru.


Spędziłam mnóstwo czasu na oglądaniu filmów i czytaniu o kaszmirze i teraz znacznie lepiej potrafię rozpoznać jakość. Zrobiłam rundę po sklepach i zaktualizowałam moje porównanie marek odzieżowych z kaszmiru. Są pewne niewygodne prawdy o kaszmirze który stał się produktem masowej konsumpcji więc to ostatni rok, w którym kupuję nowy kaszmir (napiszę Są inne książki, które bardzo mi się podobały w tym miesiącu, o których napisałem recenzję wkrótce o mongolskiej marce GOBI).

Jeszcze raz, artykuły [moje ulubione] pozostają na tym blogu, ale będę bardziej aktywna na moim blogu o stylu życia i rękodziele Mehach.com, który polecam Wam odwiedzić.

Możliwość komentowania Moje ulubione rzeczy w tym momencie – [styczeń 2025]: Ubieranie się w najlepsze naturalne włókna na świecie została wyłączona