[Refleksja] #5 : Realizując swoje marzenia


Ludzie często mówią do mnie : „Tak mi zazdrościsz, że możesz robić to i tamto”. Często odpowiadam im: „Jestem pewna, że ty też dasz sobie radę. Jedyną rzeczą, która oddziela sen od rzeczywistości jest działanie. I nikt nie może tego zrobić za ciebie”


Czy marzysz o podróży dookoła świata? Ale jeśli nawet nie wiesz, ile średnio kosztuje podróż dookoła świata, skąd możesz wiedzieć, kiedy/czy możesz to zrobić?

Czy marzysz o zmianie pracy? Ale jeśli nawet nie wiesz, jaką pracę chcesz wykonywać, jak możesz się szkolić, znaleźć oferty pracy lub aktywować swoją sieć kontaktów, aby się tam dostać?


Często spotykam też ludzi, którzy przeszli przez proces informacyjny, którzy w zasadzie wiedzą, czego chcą. Ale kiedy przychodzi do decyzji, jest kilka rzeczy, które stają na przeszkodzie:

Scenariusz 1: To jest to, moja firma wysyła mnie za granicę, ale z lokalnym kontraktem. Nie jest to kontrakt dla emigrantów. Mój ukochany czeka tam na mnie, czekamy już 5 lat na ten transfer, ale wolę zostać we Francji niż dać się wydymać. Oczywiście, pensja będzie taka sama, ale stracę wszystkie urlopy, staż w grupie, roczny bilet powrotny, rozumiesz?

Scenariusz 2: To już koniec, wreszcie mogę opuścić Paryż, marzenie! Znalazłem stałą pracę z dobrymi warunkami pracy na prowincji. Ale płacą mi o 30% mniej niż moja paryska pensja. Z zasady nie przyjmuję nowej pracy, która jest gorzej płatna niż poprzednia. Wolę zostać w Paryżu niż stracić 30% mojej pensji (przyp. red.: w mieście, gdzie koszty życia są o 30% niższe niż w Paryżu)

Scenariusz 3: Znalazłem wymarzoną pracę. Będę mógł podjąć pracę, której nigdy wcześniej w życiu nie wykonywałem. Ale z drugiej strony, mam 5 lat doświadczenia w innej pracy. Nie zamierzam więc przyjąć nowej pracy, w której płacą mniej niż 50 tys. euro rocznie, nawet jeśli jestem juniorem. Nie możesz odejść za daleko!

Dla tych 3 scenariuszy istnieją 3 możliwe interpretacje:

  • albo ci ludzie nie są aż tak zmotywowani do tej zmiany życia. W głębi duszy jest im dobrze tam, gdzie są, więc potrzeba czegoś więcej, by skłonić ich do ruchu. Tak czy inaczej, znajdą sposób, aby się nie zmieniać. W tym przypadku lepiej, aby zdali sobie z tego sprawę teraz, aby być zadowolonym ze swojego obecnego życia.
  • albo ci ludzie boją się zmian. Obecne życie, nawet jeśli nie jest w 100% satysfakcjonujące, wydaje się bezpieczniejsze niż konieczność wyruszenia na nieznane terytorium. Aby się zanurzyć, pozwól im przypomnieć sobie moment w ich życiu, kiedy powiedzieli sobie „gdybym wiedział, jakie to jest wspaniałe, zrobiłbym to lub tamto wcześniej”
  • albo skupiają się na szczegółach, zapominając o głównym celu. Realizacji marzeń często towarzyszy kompromis, strata w tym czasie, ale w dużej mierze zrekompensowana później satysfakcją, że dokonało się czegoś wielkiego, że odważyło się zmienić swoje życie.

Wiem, nigdy niejest łatwo pójść na kompromis.

Nasz blog powstał w czasie, gdy cieszyliśmy się latami ciężkiej pracy, więc wiele osób myśli, że oboje urodziliśmy się ze srebrną łyżeczką w ustach. Albo: „nie, ale ty jesteś inny, podczas gdy ja nie jestem.” …

Oczywiście, nasi rodzice bardzo nam pomagali w finansowaniu studiów (w szkołach publicznych, a nawet będąc na stypendium JB), ale na tym się kończy. Resztę uzyskaliśmy własnymi siłami.

Kiedy przeszedłem z pracy Seniora do Juniora z powodu przekwalifikowania, moja pensja spadła o 35%, nie było łatwo. Z powodu obniżenia wynagrodzenia i nowej pracy, nie mogliśmy wyjechać na wakacje przez długi czas, a JB nie mógł zmienić pracy, dopóki nie zakończyłam okresu próbnego…

Wiedziałem, że będzie to trwało maksymalnie 2-3 lata, czyli nic w moim długim życiu zawodowym. Pierwszy rok był bardzo ciężki, bo nie pozwalano mi robić tego, co najbardziej lubię, z powodu braku doświadczenia. Musiałam wytrwać, pracować ciężej niż inni, nabrać pewności siebie, szkolić się, prosić wszystkich o radę..

I to wszystko się opłaciło, bo teraz nie tylko mam pracę, która mnie pasjonuje, ale też pozwala mi, bez mojego planowania, zostać cyfrowym nomadem i podróżować non-stop.

Wszystko po to, aby powiedzieć, że jeśli my możemy to zrobić, to TY też możesz.

Nie jesteśmy lepsi ani mądrzejsi… Jesteśmy po prostu tacy jak Ty ^^

,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *