Weź udział w meczu playoff NBA w Toronto (Kanada)


O ile jestem przyzwyczajony do uczestniczenia w wydarzeniach sportowych w prawie każdym kraju, do którego jeździmy, to muszę przyznać, że nie spodziewałem się, że będę uczestniczył w meczu koszykówki w Toronto.

Nie wiedziałem, że Toronto jest jedyną nieamerykańską drużyną grającą w NBA.

To było podczas oglądania meczu w telewizji w restauracji w niedzielę wieczorem, że zdałem sobie z tego sprawę. Idealne wyczucie czasu: Toronto Raptors prowadzą 3-1 z Orlando Magic, a dwa dni później grają u siebie decydujący mecz pierwszej rundy playoffów.

To wyjątkowa okazja, której nie mogłam przegapić.

Szybko więc udałem się na oficjalną stronę sprzedaży biletów: TicketMaster.

Dobra wiadomość: są jeszcze wolne miejsca. Zła wiadomość: to jest drogie!

Zarezerwowałem jedno z najtańszych miejsc (najwyższe na stadionie) za 163 dolary kanadyjskie. Za miejsce na skraju podłogi trzeba zapłacić ponad 3 tysiące dolarów!

Nie musisz drukować biletu, wystarczy, że wyświetlisz go na swoim telefonie.

We wtorek wieczorem jadę metrem do Scotiabank Arena, obiektu, który może pomieścić 19 800 widzów i jest używany zarówno przez kluby koszykówki, jak i hokeja na lodzie.

W powietrzu czuć ekscytację, ponieważ dziś wieczorem, w tym samym czasie, Toronto rozgrywa decydujący mecz playoff w koszykówce i hokeju!

W związku z tym na całym stadionie ustawiono gigantyczne ekrany, aby kibice mogli oglądać oba mecze w tym samym czasie.

Wchodzę do ultranowoczesnej zagrody, świątyni konsumpcji. Możesz pić, jeść, kupować smakołyki, brać udział w loterii, …

Aby zagrać w grę w pełni, raczę się tym małym smakoszem hot-dogów / frytek za skromną sumę 12,5 dolara.

Tutaj możesz nawet zamówić piwo, popcorn lub kawałek pizzy za pomocą aplikacji mobilnej, które zostaną przyniesione bezpośrednio na Twoje miejsce. Z klasą (lub nie)!

Z łatwością odnajduję swoje miejsce (wow, jest ogromne!) i zauważam, że nawet na dużych wysokościach widoczność jest doskonała.

Na każdym siedzeniu znajduje się koszulka (rozmiar L, który musi odpowiadać francuskiemu XXL) w czerwonych barwach Raptors. Zapraszamy wszystkich widzów do jej założenia.

Wręczono nam również kartonowe znaki. Rozłożony, znak pozwala na brandzlowanie się hymnem Toronto „We The North” (nawiązanie do faktu, że jest to jedyna kanadyjska drużyna w NBA). Złożony znak pozwala na robienie hałasu poprzez klaśnięcie w dłonie.

Wszyscy wstają, by posłuchać, jak piosenkarka wykonuje acapella hymny USA i Kanady. Sala nie jest wypełniona w 100%, ale jest bardzo dobrze wypełniona.

Potem następuje prezentacja zawodników, pod gwizdami publiczności dla Orlando.

Dla raptorów to prawdziwe show w amerykańskim stylu, do którego mamy prawo: wygaszona arena, zabawy z dymem, a nawet… mini fajerwerki!

Mecz zaczyna się i to bardzo szybko, i to jest mój jedyny żal, napięcie nie będzie trwało zbyt długo.

Po siedmiu minutach gry Toronto prowadzi imponującą przewagą 22-3, nie pozostawiając żadnych wątpliwości co do wyniku meczu.

W każdej przerwie odbywało się show w amerykańskim stylu, z tancerzami hip-hopowymi, smakołykami wysyłanymi na trybuny i kibicami wyświetlanymi na gigantycznych ekranach.

Gwiazda zespołu, Kawhi Leonard wychodzi pod koniec meczu z 27 punktami na tablicy wyników, a stadion skanduje „MVP”, zachęcając NBA do przyznania mu trofeum Most Valuable Player na koniec sezonu.

Orlando dość szybko orientuje się, że nie ma szans i to oprócz zmienników obu drużyn zakończy mecz, który zakończy się wynikiem 115 – 96.

Podsumowując, spędziłem wspaniały wieczór, nie codziennie mamy okazję uczestniczyć w meczu NBA, a tym bardziej w playoffach! Wolałbym bardziej zaciętą walkę, intensywność na parkiecie i na trybunach byłaby dziesięciokrotna.

W hokeju, Toronto przegrało, a ponieważ Montreal nie zakwalifikował się do playoffów, nie jestem pewien, czy uda mi się zobaczyć mecz NHL. Może w USA?

Podsumowanie meczu

EDIT 13 czerwca 2019 r: Kilka tygodni później Raptors zdobywają pierwszy w swojej historii tytuł mistrza NBA. Jakie mieliśmy szczęście, że mogliśmy zobaczyć ich grę!

, ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *